Do Jana Świdzińskiego
Dnia 2 lutego
Nie mogę, tylko pochwalać i błogosławić uczuciom Twoim dla hrabianki Dembińskiej385. Piszę do jej matki i do biskupa kamienieckiego, którego proszę, żeby się wstawił za Tobą... W ostatnim liście nie donosisz mi nic o interesach sukcesji; już Ci przebaczam to milczenie przez wzgląd na miłość, tak dobrze umieszczoną... Ale zaklinam Cię, kochany Siostrzeńce, niechże Twoją winą podział dóbr się nie spóźni, niechże wszystko na 10 maja gotowym będzie, żebyśmy sobie wymawiać nie mogli nieszczęścia biednych chłopów, którzy już od trzech lat żyją bez pana, bez podpory, na łasce pierwszego przechodnia...