I
Pod muzyką świat zamknięty
brzęczy tak
po jeziorze jak po strunie,
czy po lipie, czy po łunie
ciągnie złota dłoń czy ptak.
Drzewom śpiew — pod drzew zadumą
wodny ton.
Ptaki śnią, czy we śnie niesie
modry jeleń tan po lesie
w koła łąk.
Ulatują lutnie — na nich
lilie gam, lilie gwiazd,
i cieniami w złocie grając,
lądy, drzewa omijają
brzeg płomieni — żółty las.