Śpiew I

Co się zdarzy przy drodze — nie wraca,

i to, co w wieczność odchodzi — ginie.

Nie płacz, nie płacz, zawsze pozostaje

urojona podróż po obłokach.

Nie płacz, zawsze jeszcze zostanie

tabun drzew niby masztów ze złota,

jeszcze pragnień w powietrzu śpiewanie,

jeszcze w trawach wędrówka zostanie

albo grób — z niego jodłą wyfruniesz.