Śpiew II

Może przeminą gody1 ludzkie,

gody burzom płomieni podobne,

ale to, co w nich ptakiem zostało,

pozostało i będzie wołać

jak na drzewie, jak w gałęziach twoich,

które z kory zielonej obedrze

człek lub wiatr żelaznym obojem2,

albo nawet mijając je zetrze

jakieś z lodu błękitne powietrze,

ale to, co w nim ptakiem zostało,

to jest dusza nad prochu ciało.