Śpiew III

Nie zapomnisz, nie zapomnisz skał,

bo się skałą w tobie zaśpiew stał,

bo gdy kochasz, a kochasz przez przestrzeń,

choć tak blisko, żeś się morzem zlał,

toś wrysował się ogniem w powietrze

i nie zejdzie, ale będzie trwał

ten korowód, w którym coraz inny,

malowany na chmurze i wodzie,

jakby ty w twoich cieni pochodzie

tak w powietrzu zastygniesz płynny

i choć gwiazdą byś nawet grał,

pozostaniesz, nie zapomnisz skał.