„Miasto niegdyś nasze...”
Muszę przyznać się otwarcie, że za ostatniej bytności w Gdańsku nie odwiedziłem Komisariatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej, że nie byłem w centrali partii hitlerowskiej, że nie zajechałem do Kałdowa, miejsca, gdzie padł już przecież pierwszy strzał126. To znaczy, że nie patrzyłem ani na teraźniejszość, ani na najbliższą przyszłość. Jakby nic nigdy nie zaszło, włóczyłem się po ulicach i uliczkach gdańskich, ulicach i uliczkach starego, dawnego Gdańska. Kościoły o tej porze są czarne i chłodne wilgocią, jak stare lochy latem. W podsieniach domów mieszczańskich utrzymuje się rzeźwość wirydarzy127 klasztornych pod wiosnę. W takie niedzielne popołudnia ulice są bardziej wymarłe niż kiedykolwiek, a skąpe drzewka u przedproży domów na Frauengasse128 jeszcze mniej dają cienia niż zawsze. Ale za to w takim lipcu jak obecny, twardy gotyk najstarszych budowli traci swoją niemiecką kanciastość, twardość średniowiecznej ascezy, pruskość okutego w stal knechta. Ale za to barok pękatych rogów obfitości, toczonych w dębie kolumn schodowych w Dworze Artusa, rozkraczonych ciężko starych szaf i sepetów, pęcznieje jeszcze bardziej, pęka jak dojrzały owoc, wybrzusza się jak szlachcic ze sztychów Chodowieckiego129 i staje się jeszcze bardziej sarmacki, niż był kiedykolwiek. Ale cienkie rąbki złoceń rokokowych na domach przy murach miejskich (ostatnie piękne, co budowano w Gdańsku) stają się w tym słońcu skąpej Północy jeszcze bardziej złociste i jeszcze lżejsze. I poczwórna aleja wspaniałych lip do Oliwy jest o tej porze roku najbardziej zielona listowiem, najbardziej cienista konarami, najgwarniej pszczołami rojna. A nic w świecie nie kojarzy się tak przecież z wyobrażeniem dalekiej Polski kołodzieja Piasta jak ule pasieczne i zapach rozkwitłych lip. I o takiej porze roku Gdańsk jest najbardziej polski. Jak najbardziej niemiecki jest porą zimową i dżdżystą, gdy Wisła wyszarza się ku morzu i wieją północne wiatry, te same co przed wiekami niosły ku nam od bazaltowego Bornholmu czarne korabie wikingów. Latem przychodzi tu zawsze Polska, jak podpływała niegdyś złotym bogactwem komięg130, pszenicą z tylu ziem polskich spławianą do śpichrzy motławskich. Zimą wraca tu zawsze północ, północ normandzka, gotycka i nordycka. Tak nad tym miastem odprawia się misterium ani słowiańskie, ani germańskie, lecz latyńskie: Persefona wraca do Demeter, Persefona Demeter opuszcza.
I wiem, że nie ma nic z dziennikarskiego aktualizmu w tych rozważaniach na pół mitologicznych, a także, że tak o tym mieście nie myśli dzisiaj mój wielki, wielki naród, naród, w którym ofiarność tak zwanych maluczkich, ich gotowość do walki, jest może największą, najbardziej wzruszającą rzeczą, jaka dzieje się w świecie szerokim. Wiem, że aż po wsiach najgłuchszych (a może właśnie po tych „najgłuchszych” wsiach) — jest wojenna gotowość taka sama jak ta, co w roku pańskim 1410, także w skwarne ówczesne lato, kiedy król bił po puszczach zwierza na „wielką wyprawę” i kiedy Zbyszkom z Bogdańca, Cztanom z Rogowa, Powałom z Taczewa131 śniło się „poszerzenie ojcowizny” ku morzu dalekiemu, oparcie jej o ten Gdańsk, o Piłę, o Sambię pruską132. I jeśli co ludzie z mas polskich wyorują dziś ze swej pamięci o Gdańsku, to tylko pamięć owej rzezi zgotowanej słowiańskiemu Gdańskowi przez krzyżowych rycerzy, owego dnia św. Dominika133, po którym przez tyle wieków śpiewka szła po checzach134 kaszubskich: „A w Raduni krwawo woda135, szkoda ojca, że co szkoda136!”. Dla tych ludzi prostych, ale którzy stanowią jedno z narodem, jaki tu żył temu lat pół tysiąca, marzy się najwyżej słowiańska, nikła, legendarna przeszłość Gdańska, a ta, niemiecka, historyczna, jest im nienawistna i obca. Czemu się zresztą dziwić? Jeśli lipcem dziejowym Gdańska był wiek, kiedy po raz pierwszy spłynęły Wisłą, Narwią, Bugiem i Pilicą galary zbożowe, to przecież orać na to począł ciężko i krwawo chłop, zagnany właśnie wtedy do obróbki na pańskim folwarku. My, szczupła, szczuplejąca z roku na rok i z pokolenia w pokolenie warstewka szlacheckiego pomiotu, możemy patrzeć inaczej na ów wiek „złoty”, gdy dla nas wracały z Gdańska łodzie z suknem luńskim137 i korzeniami przyprawnymi, szkła ozdobne i szafy zamczyste. Oni, z pokolenia w pokolenie, byli tymi, którzy płacili za to, że spod Nieszawy i Cerekwicy pospolite ruszenie szlacheckie poszło jednak na Chojnice i Malbork138, a nie do domu. Im jest trudno kochać ten Gdańsk niemiecki, hardy, ten co Batoremu się opierał i początki polskiej floty witał zawistnie. Im jest trudno kochać ten Gdańsk, który już się skończył i odszedł. Którego nie będzie, jak nie będzie już Pragi złotej, i polsko-ruskiego Kijowa, i Konstantynopola, jeszcze w czasach potomków Bajazeta139 pełnego bizantyjskiego piękna Komnenów140. Oni, bardzo po chłopsku, kochają — och, jak kochają! — nie te mury, ale tę piędź ziemi, jaka niedużą bryłką tkwi u ujścia polskiej Wisły do Bałtyku. I przeto żegnam dziś Gdańsk, jak żegnałem rok temu Pragę: oto rozchwiała się na zawsze współpraca polsko-niemiecka, jak rozchwiała się przed rokiem współpraca czesko-niemiecka, wiekowa, płodna współpraca, która budowała dwie wielkie kultury i jako wyraz najpiękniejszy tej kultury — dwa wielkie, dwa przepiękne miasta.
Stare miasta są miastami antykwariatów. — Gdańska nie niszczyły wojny, nawet napoleońska, nawet tak zwana wielka. Przeto Gdańsk był miastem antykwariatów, a dziś jest nim bardziej niż kiedykolwiek. Właśnie w tych tygodniach, kiedy czeka się na nowe gromy i nowe strzały, kiedy ludzie są tu tak spłoszeni jak rok temu w Egerze-Chebie141 sudeckim, Egerze Schillera i Wallensteina142, lady antykwariatów gdańskich zalewa tout un débarras143 starego mieszczańskiego bogactwa. Można by powiedzieć, że zanim skończył się dawny Gdańsk, już się skończyła owa warstwa rajców miejskich i kupieckiej szlachty, po której Rzeczpospolita tyle dobrych zachowała wspomnień i której doszukiwała się przez ostatnich lat dwadzieścia w każdym Sahmie i w każdym Ziehmie, a wreszcie w Hermannie Rauschningu144. Skończyła się i wyprzedaje. Wszystko na wyprzedaży! Srebrzą się srebra stare, wyjadłe, zużyte, błękitnieje mieszczański delft145, rozsychają ciężkie meble gdańskie, dobre znajomki. Ale może najśliczniejsze, sercu najbliższe, są stare biedaczki cyny. Srebra przetapiano w potrzebach wojennych. Srebra były w bogatszych domach, i z domów tych córki patrycjuszowskie wynosiły je — jakże często! — daleko poza Gdańsk, wchodząc do domów szlacheckich i ziemiańskich, wychodząc za Mierów, Szembeków, Potworowskich, za półpolskich a półpruskich junkrów z tamtej strony Wisły. Cyny pozostawały. Przeto te cyny są nieraz starsze, bliższe nam, że nie tak przepyszne, nie tak magnackie, a przecież w pięknie linii nie mniej pańskie. I wreszcie stare portrety pań w robronach146 i kryzach, mężczyzn o twarzach chłodnych, zamkniętych, północnych. Jest cała przeszłość Gdańska na wyprzedaży. Nikt się po nią nie zgłasza. Pewna epoka odeszła jak fala, i jak fala odchodząca „mięci za sobą muszle, perły i korale”147. Ale nowa fala, która przyjdzie, zmyje owe szczątki i odrzuci. Podnieść nie podniesie. Fale bowiem nie podnoszą niczego i nikogo.
A jednak człowiek, który jest pogrobowcem psychicznym dawnej Rzeczypospolitej mnogoziemnej i mnogoludnej, Rzeczypospolitej wielu mów i więcej jeszcze wiar, nie będzie mógł patrzeć na ten koniec Gdańska inaczej niż z sercem najgłębiej i najsamotniej ściśniętym. W krakowskich Sukiennicach, ponad kramami tandetnych dzisiejszych towarów, wśród herbów miast polskich sąsiaduje Gdańsk z Kijowem. Te herby sukiennickie to wielki anachronizm. Tam są i Wrocławie, i Pskowy148, i Smoleński149, i Orsze150. To prawie tak jak tytuły królów Portugalii czy Hiszpanii, którzy światem trzęśli, po których pozostało jeno puste wspomnienie. Wywołują one takie same zakłopotanie u współczesnych, jak wtedy gdy w domu miejskim jakiejś polskiej rodziny dochowa się parę sztućcy czy łyżek obficie wytłoczonych herbami, przypomnienie ostatnie, krępujące, czasów, gdy przodkowie owych ludzi mieszkali w pałacach, mieli kozaków w liberii i rozjeżdżali w karetach. Otóż w tych herbach sukiennickich nie bez racji i nie z megalomanii sąsiadowało wielkie miasto znad ujścia Wisły z grodem znad Dniepru. Trzeba znać to, czego młode pokolenie już nie zna i znać nie będzie; rozpustne złoto kopuł cerkiewnych Ławry Peczarskiej151, biel klasycystycznej dzwonnicy i rokoko włoskie cerkwi zawieszonej na Dnieprowej skarpie — żeby sobie uświadomić, że skrzydła Orła Białego zmiatały szron północnych mórz i nawiewały ciepło z czarnomorskich limanów152. Rzeczpospolita osiadała tym Orłem nad czarnymi kirchami gdańskich lutrów i nad baniami błahoczestiwych153 cerkwi, pod którymi piał starosłowiańskie molebnie154 mnich brodaty w riasie155 tybetańskiej, w których pachniał ładan156 i schły moszcze157 rurykowiczowskich starców. Po ulicach tego miasta bałtyckiego, które należało do wielkiej konfraterni hanzeatyckich germańskich miast handlowych, chodzili ludzie bliżsi mową Holbeinom158 i Rembrandtom159, bliżsi swym życiem Egmontom160 i Hornom161; nawet ich bunty przeciw królom polskim miały w sobie coś z owych mieszczańskich buntów, jakie gezowie niderlandzcy162 wzniecali przeciw kastylskim namiestnikom. Tyle że Batory nie miał tych wojsk co Filip II163 i namiestników w stylu księcia Alby164. Po ulicach tamtego miasta, schodzącego jarem nad Dnieprowy padół, po ulicach, które przypominały raczej suk arabski165 czy majdan Siczy kozackiej, chodzili ludzie bliżsi koczownikom z Samary166 i węglarzom z Wołogdy167, niedalecy wnukowie koczowników z jurt mongolskich i arb168 mandżurskich. Dziś dziwimy się, że tak być mogło. Może kiedyś zrozumiemy jeszcze, że aby utrzymać wolność tych ziem, nie mogło być inaczej. Potem, dużo potem, na gruzach tego Gdańska miała urosnąć jedność militarna Prus fryderycjańskich. Potem, dużo potem, ten sam Kijów miał być pomostem, po którym potomkowie wielkiego Piotra169 mościli sobie trakt dziejowy od granitów znad Newy do białych marmurów Bosforu. Ale wtedy w skład Corpus Regni Poloniae170 wchodziły te dwie ziemie, dwa grody i dwa ludy, tak sobie niepodobne, tak różne. To tak jakby w skarbczyku klejnotów słowiańskiej królewny Wandy spoczywał nabrzmiały perłami Wschodu naszyjnik Szecherezady171 i rzeźbiony kunsztownie pierścień Loreley172. I to tak jakby naraz znikły z owego skarbca i naszyjnik, i pierścień. I późniejszym dziedzicom pustego skarbca były i ten, i tamten — obce.
Tedy na widok tego Gdańska, którego ostatni przepych schodzi do antykwariatów, gdzie w ciągu paru krótkich lat polsko-niemieckiego porozumienia, przy wszystkich Białowieżach173 i rewizytach więcej zniszczono polskich pamiątek, więcej zamalowano Białych Orłów niż za Flotowa174 i Bismarcka, jestem pełen myśli o tym, co się ostatecznie i tutaj jeszcze kończy. Nikt, świadomy polskiej przeszłości dziejowej, nie może przejść przed tym skończonym już Gdańskiem bez głębokiego salutu dla całej tamtej przeszłości. Jak w Pradze, jak wobec Pragi. Albowiem Gdańsk jest jedynym i najpiękniejszym pomnikiem, jaki na rozdrożu narodów, na rozgraniczu mów, wzniesiony na cześć współpracy dwóch wielkich szczepów jednej europejskiej rodziny. Były Psie Pola175 i Grunwaldy, były pokotem leżące krzyżackie płaszcze komturów na płaskich rozłogach Płowiec176. Była hakata i była Września. Ale była wielka kobieta dziejów Polski, taka Zyta piastowskiej dynastii, Ryksa-Rycheza177, która kraj wyrwała z anarchii pogańskiej po śmierci Mieszka II, i — córka i siostra niemieckich cesarzy — przywróciła tron Kazimierzowi Odnowicielowi, a jedność państwu. Śpi dziś zapomniana w podziemiach kolońskiego tumu178. Byli niemieccy mnisi po klasztorach i niemieccy drukarze w Krakowie, i niemieccy budowniczowie zamków wołyńskich, i ludzie niemieckiej krwi a polskiej nauki, ludzie niespożyci, budowniczowie wiekopomni; Linde179, Lelewel180, Estreicher181, Brückner182. Była może walka i wrażda183 wiekowa, ale była i wiekowa współpraca niezwykle ścisła, niezwykle płodna. W latach najcięższej niewoli mógł Sienkiewicz, bez uchybienia narodowej godności, rzucić wawrzyn hołdu owym zaciężnym żołnierzom regimentu niemieckiego, który pod Żółtymi Wodami184 dał się wyciąć w pień hordom Tuhaj Beja i kureniom Chmielnickiego z tej prostej ragi, że aż do maja zaciągnął się w służbę Rzeczypospolitej. W przededniu zmagania narodów, w przeddzień śmiertelnych zapasów tych znad Szprewy i Renu, tych znad Wisły i Bugu, może wolno, jak umarłemu, wielkiemu Gdańskowi złożyć ostatni hołd i tamtej jak on zmarłej wielkiej polsko-niemieckiej przeszłości?
I jest jeszcze w owym Gdańsku i w owej przeszłości zaułek historii wyjątkowej urody pełen i wyjątkowo mało znany. Wiemy, że w owej wojnie Kazimierza Jagiellończyka z Zakonem miasta pruskie i szlachta pruska zrzucały władzę zakonną i biegły pod królewski miecz. Wiemy, że załogi wydawały miasta, wiemy że Gdańsk zburzył niemiecki, zakonny zamek, wiemy, że władza pruska pękała tu od wewnątrz, rwała się we wszystkich spojeniach, ale mało wiemy o tym, że przez długie dziesiątki lat miasta pruskie i szlachta pruska — Prus Królewskich, zwanych dzisiaj Pomorzem — posiadały swoje prawa i swoją mowę, i swój własny sejm krajowy, i swoje własne rządy. Język przywilejów królewskich, tych właśnie, które rozsadziły spoistość krzyżackiej władzy, był może bardzo średniowieczny, niczym dzisiejsza koronacja w Anglii, ale miał niezwykle nowoczesną treść. Był to iście wolnościowy dynamit. W owych niemieckich miastach pomorskich, których Gdańsk był koroną, pęczniał z dawna dynamizm mieszczański i laicki, racjonalistyczny i wolnościowy. Tu, w zarodku, tkwiły pryncypia, z jakich powstają ustroje republikańskie. Tu, w tej patrycjuszowskiej kołysce, drzemała w powijakach demokracja. Przez długie dziesięciolecia życie tej pomorskiej prowincji państwa polskiego, rządzącej się własnym prawem, przez własnych ludzi, było czymś zbliżonym do kantonów szwajcarskich, do siedmiu niderlandzkich prowincji, do republikańsko-arystokratycznej Wenecji, do oligarchicznych miast włoskich. Przez nie wzmacniał się w Polsce ówczesnej element mieszczański, racjonalistyczny, pozytywny, pasując się z ryzykanctwem i niepohamowaniem szlacheckim. Właśnie tu, pod polskimi rządami, potrafił rozkwitnąć i wybujać. Popatrzcie na miasta Prus Wschodnich, na Elbląg, na pusty Malbork, na Sztum, miasta ponure, jednostajne, zakrzepłe i skarlałe, miasta przeznaczone na klasztory wojennych ludzi, na nudę prowincjonalnych garnizonów, na poligony koszarowej musztry! Z jakim trudem mogła się tam lęgnąć chłodna myśl Kanta185! Z jakim naturalnym odruchem ciążył ku Polsce Heidelberg i Warmia racjonalistycznego kanonika Kopernika! Jakżeż naturalnie był Gdańsk kolebką rodziny Schopenhauera186! Jakże to zrozumiałe, że bronił się przeciw Prusom, że emigrował stąd wszystkim co było najbardziej wolne, najbardziej — gdańskie. Jak organicznie kojarzyła się na tym brzegu morskim Polska z wolnością. Jak płodny był ten sojusz. Jak niemożliwy do utrzymania, gdy głód wolności ustał. I jak to jednak pięknie, nad grobem wolnego miasta, u polsko-niemieckich rozstajów, ku chwale Polski przypomnieć.
Wiązano to miasto jakże często z wielkimi miastami Bałtyku i wielkimi portami Hanzy, z Bremą, Szczecinom, Lubeką, Hamburgiem, Rewlem, Sztokholmem. Wieki klęsk polskich zamuliły dawne inne związki, podały w zapomnienie taką wewnętrzną polską Hanzę, z Warszawą i Sandomierzem, z Brześciem i Uściługiem wołyńskim, sięgającą głęboko w trzewia rozległych ziem polskich, łączącą się aż z wielkimi szlakami wodnymi moskiewskiej Rusi przez podmokły świat Prypeci. Nim omszało tradycją i spatyniało bogactwem wieków, było naprawdę wielkim oknem dla całego świata, oknem, którym przeciągały wichry potężniejsze niż te, jakie w dni niepogody zawiewają mokrym chłodem od spleśniałych kanałów Motławy. Potem zamurowano to okno. Ziemie, które przez nie na świat daleki patrzyły, zaczęły pozierać na świat przez inne okna, przez adriatycki Triest i czarnomorską Odessę, przez Rygę, a nawet Hamburg. Rozdrapano i rozdzielono dziedzictwo gdańskie. A gdy „dziedzictwo gdańskie”, choć w części na nowo się zrosło, okno gdańskie pozostało zamurowane i martwe. Trzeba było na pustym wybrzeżu nowe sobie okno wybijać. I Gdańsk był już wtedy przeszłością tylko. Przeszłością była ta wolność mieszczańska, ni kościołowi nie uległa, ni królom. Port gdański zawiały piaski z wschodniopruskiej Sambii. Sam Gdańsk zawiały inne, wschodniopruskie, jałowe piaski...
Dzień tak mi zeszedł w tym Gdańsku, gdzie krok po starych płytach wydzwania i gdzie zegary z wież kościelnych gwarzą gwarą, którą ściszy huk armat. A jednak historia raz jeszcze przystanęła nad Gdańskiem. Raz jeszcze wiele ziem naszej strony świata spogląda w owych tygodniach na Gdańsk. Nie tylko Polska. Polska może nawet najmniej. Patrzą na Gdańsk i Rumunia, i Jugosławia, i Grecja, patrzy Turcja i patrzy Bułgaria, zerkają ukradkiem (bo inaczej im nie wolno) dzisiejsze Węgry i dzisiejsza Słowacja. To znaczy wszystkie kraje Środkowo-Wschodniej Europy, którym grozi los stania się niemieckim lebensraumem. Gdańsk będzie dla nich sprawdzianem.
I może jest to ostatnia rola, jaką przyjdzie staremu miastu owej wielkiej Polski odegrać w historii. A przecież dawna wykreśleniu nie ulegnie nigdy. Wbrew temu, coby się wydawać mogło, czas pracuje nad komasacją Europy. Czas pracuje nad zlaniem europejskich ziem i plemion, nad zburzeniem granic, którymi Europę posiekano, którymi się ją grodzi. Czas pracuje nad tym, aby zamiast tej jedności doktrynerskiej i książkowej, jaką przynosiła Europie Liga Narodów, postawić jedność wyrosłą z organicznych potrzeb tej wielkiej części świata. Może wyjdzie ona z wojny. Ale wyjdzie. Kto będzie narzędziem historii? Pod jakimi hasłami ta jedność nastąpi? Kto przeważy? Oto pytania bez rozstrzygnięcia. Ale jeśli się je rozstrzygnie w imię wolności i kultury, w imię współpracy plemion europejskich, wtedy przyszłość odgrzebie i przypomni to wielkie dzieło, jakie tu właśnie wzniosła w w. XV współpraca polsko-niemiecka. Przeciwstawi bogactwo kulturalne owych Prus Królewskich kulturalnej jałowości Prus Książęcych. Gdańsk — Królewcowi. Mieszczan — kurfirstom187. I wtedy mogłoby się zdarzyć, wtedy nawet się zdarzy, że odbielą się same zamalowane na czarno orły tego miasta, pojawią się na nowo nowe pomniki polskich królów. I wspólna historia Europy, jaką w innych niż dzisiejsze szkołach uczyć się będzie szczęśliwszym niż dzisiejsze dzieciom, powie, że w owych dawnych stuleciach tu — u ujścia Wisły — znaleźli się ludzie staroświeccy, mieszczanie, szlachta, kanclerze i ławnicy, Polacy i Niemcy, Niemcy i Polacy, którzy dla dzieła jedności europejskiej byli tym właśnie, czym Farman188 i Blériot189, czym bracia Montgolfier190 i mityczny Ikar stali się dla lotnictwa. Że w w. XVII, o ścianę od religijnych nawałnic wojny trzydziestoletniej, zrealizowano i utrzymano na całe stulecia współpracę dwóch — rzekomo jakże różnych — szczepów rasy europejskiej. I ten szmat dziejów Polski będzie wliczony uroczyście, wbrew nędzy dnia dzisiejszego, do wspólnych dziejów budowy Europy.
„Wiadomości Literackie” 30 lipca 1939
Przypisy:
1. Sturmabteilung (SA) — oddziały szturmowe NSDAP, tzw. brunatne koszule. Do 1934 roku główne narzędzie terroru nazistów wobec przeciwników politycznych. [przypis edytorski]
2. lieux de plaisirs (fr.) — domy publiczne. [przypis edytorski]
3. „Vossische Zeitung” — ogólnoniemiecka gazeta ukazująca się od 1721 roku, zamknięta przez nazistów w 1934 roku. [przypis edytorski]
4. pulman — popularna nazwa wagonu kolejowego z korytarzem i przedziałami, wzięta od nazwiska konstruktora George’a Pullmana. [przypis edytorski]
5. Marienkirche — gotycka bazylika w Gdańsku, wybudowana w 1346 r. [przypis edytorski]
6. Gedanum — łacińska nazwa Gdańska. [przypis edytorski]
7. antyszambrowe — tu: nieoficjalne, kuluarowe. [przypis edytorski]
8. przebywały przez lat dziewięć — w maju 1932 roku w Lozannie miały miejsce negocjacje między Niemcami a państwami, którym według postanowień Traktatu Wersalskiego z roku 1919 należne były reparacje wojenne za straty spowodowane przez Niemcy w I wojnie światowej. [przypis edytorski]
9. kamienie milowe tej drogi — autor wymienił tu miasta, w których po roku 1919 odbywały się negocjacje poświęcone spłatom reparacji przez Niemcy. [przypis edytorski]
10. ostatecznie zapłacą — na konferencji w Lozannie ustalono kwotę 3 miliardów marek w złocie, którą Niemcy miały zapłacić w ciągu trzech lat. [przypis edytorski]
11. stypulacje — zobowiązania. [przypis edytorski]
12. betonowe kazamaty Verdun — kompleks fortyfikacji we Francji, które bezskutecznie usiłowali zdobyć Niemcy w roku 1916. [przypis edytorski]
13. od Tyrolu po Szlezwig, od Eupen i Malmedy po Katowice — mowa o terytoriach spornych między Niemcami a Włochami, Danią, Belgią i Polską. [przypis edytorski]
14. Gustav Stresemann (1878–1929) — jako kanclerz Niemiec podpisał w roku 1925 tzw. pakt reński, gwarantujący granice ustalone przez Traktat Wersalski: niemiecko-francuską i niemiecko-belgijską. [przypis edytorski]
15. Südtirol — Południowy Tyrol. W tym regionie, należącym od 1919 roku do Włoch, mieszkała znaczna liczba ludności niemieckojęzycznej, która protestowała przeciw przymusowej italianizacji. [przypis edytorski]
16. traktat brzeski — traktat z marca 1918 między Niemcami i Austrią a leninowską Rosją, oznaczający wycofanie się Rosji z wojny. [przypis edytorski]
17. Focha, Pershinga, Haiga — dowódcy sił Sprzymierzonych podczas I wojny; Ferdinand Foch: szef Sztabu Generalnego armii francuskiej, John Pershing: głównodowodzący Amerykańskich Sił Ekspedycyjnych w Europie, Douglas Haig: dowódca Brytyjskich Sił Ekspedycyjnych. [przypis edytorski]
18. Locarno — traktat z roku 1925 normujący stosunki między Niemcami a Francją, Belgią, Wielką Brytanią i Włochami. [przypis edytorski]
19. Hearst, William (1863–1951) — twórca największego koncernu prasowego w USA. [przypis edytorski]
20. Oertzen, Friedrich Wilhelm von — dziennikarz niemiecki, autor książki Das ist Polen (Oto Polska), wydanej w roku 1931 i wielokrotnie wznawianej. W „Dzienniku Pomorskim” z 15 września 1932 r. nazwano ją antypolskim paszkwilem. [przypis edytorski]
21. „Vorwärts” — organ prasowy Socjaldemokratycznej Partii Niemiec. [przypis edytorski]
22. zaplecze z 30 milionami ludności — chodzi o Polskę. [przypis edytorski]
23. drugi port — mowa o budowie przez Polskę portu w Gdyni. [przypis edytorski]
24. sztymować — pasować, zgadzać się. [przypis edytorski]
25. Kłajpeda — miasto portowe na Litwie, zamieszkałe przez liczną ludność niemiecką, zaanektowane przez hitlerowców w roku 1939. [przypis edytorski]
26. korytarz — tak określano polskie województwo pomorskie, oddzielające Niemcy od Prus Wschodnich. Niemcy pretendowały do przejęcia „korytarza” lub uzyskania eksterytorialności przejazdu, co stanowiło przedmiot nacisków na Polskę. [przypis edytorski]
27. Schupo — Schutzpolizei, policja ochronna. [przypis edytorski]
28. ein Gast (niem.) — gość, klient. [przypis edytorski]
29. bedeker — popularny przewodnik turystyczny wydawany przez niemieckie wydawnictwo Karla Baedekera. [przypis edytorski]
30. bakczyszowa moneta — przeznaczona na jałmużnę (od arabskiego słowa „bakszysz”) [przypis edytorski]
31. Ermitaż, Imperiał — nazwy hotelików w byłym zaborze rosyjskim. [przypis edytorski]
32. „Gazeta Gdańska” — polska gazeta wydawana w Gdańsku od 1891 do 1939 roku. [przypis edytorski]
33. Landrat — w Prusach urzędnik państwowy administrujący powiatem. [przypis edytorski]
34. dom (dwór) Artusa — zabytkowa kamienica w Gdańsku, dawna siedziba Bractw kupieckich. [przypis edytorski]
35. Es interessiert mich nicht (niem.) — to mnie nie interesuje. [przypis edytorski]
36. Bratniak — stowarzyszenie samopomocy studenckiej. [przypis edytorski]
37. Flottenverein — Niemiecki Związek Floty, stowarzyszenie istniejące od 1898 roku. [przypis edytorski]
38. Langfuhr — pol. Wrzeszcz, dzielnica Gdańska. [przypis edytorski]
39. die Konfederatken (niem.) — czapki konfederatki, symbol powstańczy. [przypis edytorski]
40. polnische Wirtschaft (niem.) — polska gospodarka, wyrażenie pogardliwe. [przypis edytorski]
41. Rothondes — miejscowość we Francji, w pobliżu której w wagonie kolejowym został podpisany rozejm 11 listopada 1918 roku, kończący I wojnę światową. [przypis edytorski]
42. brązowy dom — nazwa centrali partyjnej NSDAP w Monachium. Nazwę swoją budynek zawdzięczał kolorom mundurów funkcjonariuszy NSDAP. [przypis edytorski]
43. Gdingen (niem.) — Gdynia. [przypis edytorski]
44. Parthenau — powieść niemieckiego pisarza Maxa René Hesse (1929). [przypis edytorski]
45. Sporthalle — hala w Gdańsku, wybudowana w roku 1915, była miejscem imprez kulturalnych i sportowych oraz zebrań i wieców politycznych. Obecnie siedziba Opery Bałtyckiej. [przypis edytorski]
46. tu l’as voulu (fr.) — chciałeś tego. [przypis edytorski]
47. sie selbst haben es gewunscht (niem.) — sam pan tego chciał. [przypis edytorski]
48. kureń — oddział (w dawnej ukraińskiej terminologii wojskowej). [przypis edytorski]
49. Tacyt — rzymski pisarz, autor dzieła O pochodzeniu i kraju Germanów, napisanego około roku 98. [przypis edytorski]
50. Pieśń o Nibelungach — germański epos bohaterski napisany około roku 1200. [przypis edytorski]
51. Forster, Albert Maria (1902–1952) — Gaulaiter czyli szef okręgu NSDAP na terenie Wolnego Miasta. Po roku 1933 organizator przyłączenia Gdańska do Trzeciej Rzeszy, odpowiedzialny za powstanie obozu koncentracyjnego Stutthof i masowe egzekucje. Po II wojnie skazany w Polsce na karę śmierci. [przypis edytorski]
52. Standartenführer — stopień paramilitarny w bojówkach SA, który odpowiadał stopniowi pułkownika w armii. [przypis edytorski]
53. Linsmayer, Max (1907–1940) — Standartenfuhrer SA w Gdańsku, po roku 1935 pełnił podobne funkcje w różnych regionach Niemiec. [przypis edytorski]
54. generał en chef (z fr.) — tu: głównodowodzący. [przypis edytorski]
55. Volkstag — parlament Wolnego Miasta Gdańska. W roku 1932 miał 72 posłów, w tym dwóch Polaków. Volkstag wyłaniał Senat, sprawujący władzę wykonawczą. [przypis edytorski]
56. Związek Obrony Kresów Zachodnich — polska organizacja założona w roku 1921 w celu obrony praw Polaków na terenie Górnego Śląska i Pomorza. W roku 1932 liczyła 35 tysięcy członków. [przypis edytorski]
57. dessous (fr.) — tu: kulisy. [przypis edytorski]
58. Langgasse — reprezentacyjna ulica w śródmieściu Gdańska, obecna nazwa: Długa. [przypis edytorski]
59. Almanzor — jeden z bohaterów mickiewiczowskiego Konrada Wallenroda, obrońca twierdzy Alpuhara przed szturmem Hiszpanów. [przypis edytorski]
60. c’est le mot (fr.) — to właściwe słowo. [przypis edytorski]
61. Langer Markt — Długi Targ w śródmieściu Gdańska. [przypis edytorski]
62. Symon Petlura (1879–1926) — ukraiński polityk i przewodniczący Dyrektoriatu Ukraińskiej Republiki Ludowej w latach 1919–1921. [przypis edytorski]
63. french (trencz) — płaszcz wojskowy. [przypis edytorski]
64. Osthilfe — „Pomoc dla Wschodu”, program finansowego wsparcia rządu Niemiec dla Prus Wschodnich podczas Wielkiego Kryzysu (od 1929 roku). [przypis edytorski]
65. Sofortprogramm — program materialnego wsparcia dla gospodarki i kultury w landach wschodnich Niemiec, przyjęty przez Reichstag w 1925 roku. [przypis edytorski]
66. Coudenhove-Kalergi, Richard (1894–1972) — polityk austriacki, głosił idee zjednoczenia państw Europy, założyciel Ligi Paneuropejskiej. [przypis edytorski]
67. w rodzaju ostatnio Szanghaju — na początku 1932 wojska Japonii zajęły to chińskie miasto portowe stanowiące centrum handlu międzynarodowego i pozostawały w nim przez kilka miesięcy. Od 1937 do 1945 roku Szanghaj znajdował się pod japońską okupacją. [przypis edytorski]
68. Stanisław Mackiewicz — wybitny publicysta i redaktor naczelny „Słowa” wileńskiego, z którym współpracował Pruszyński. [przypis edytorski]
69. kondominium — terytorium pozostające pod zarządem dwóch lub więcej państw-metropolii. [przypis edytorski]
70. 13 punkt Wilsona — jeden z 14 punktów programu pokojowego, który prezydent Thomas Woodrow Wilson przedstawił w orędziu do amerykańskiego Kongresu 8 stycznia 1918 roku. [przypis edytorski]
71. z noweli Sienkiewicza — Szkice węglem czyli epopeja o tym, co się działo w Baraniej Głowie (1877). [przypis edytorski]
72. Sahm, Heinrich (1877–1939) — prezydent Senatu Wolnego Miasta Gdańska w latach 1920–1930. [przypis edytorski]
73. Wiers-Keiser, Willibald; do 1937 Wierciński, Willibald (1888–1944) — niemiecki prawnik, polityk, od 1934 w NSDAP. [przypis edytorski]
74. Gravina, Manfredi (1883–1932) — Wysoki Komisarz Ligi Narodów w Gdańsku w latach 1929–1932. [przypis edytorski]
75. Der Untergang des Abendlandes — Zmierzch Zachodu, tytuł książki niemieckiego filozofa Oswalda Spenglera, wyd. 1918–1922. [przypis edytorski]
76. Altstadtischer Graben — Podwale Staromiejskie w Gdańsku. [przypis edytorski]
77. Danzig bleibt deutsch (niem.) — Gdańsk zostanie niemiecki. [przypis edytorski]
78. Kürten, Peter — seryjny morderca zwany wampirem z Düsseldorfu, stracony w r. 1931. [przypis edytorski]
79. Papée, Kazimierz (1889–1979) — polski dyplomata, Komisarz Generalny RP w Wolnym Mieście Gdańsku w l. 1932–1936. [przypis edytorski]
80. Ziehm, Ernst (1867–1962) — poseł do Gdańskiego Volkstagu w l. 1920–1937, przewodniczący Senatu Wolnego Miasta Gdańska w l. 1931–1933 . [przypis edytorski]
81. Am General-Kommando — gdańska siedziba: do 1918 niemieckiego naczelnego dowództwa, 1919–1939 Komisarza Ligi Narodów, obecnie Rady Miasta. [przypis edytorski]
82. aussi (fr.) — także. [przypis edytorski]
83. pisał zajmująco (...) — aluzja do książki Curzio Malapartego Legenda Lenina, wyd. 1930. [przypis edytorski]
84. Rohan, Colonna, Windischgraetz — przykłady wielkich rodów z Francji, Włoch i Austrii. [przypis edytorski]
85. ist es möglich (niem.) — czy to możliwe. [przypis edytorski]
86. Hanza, Liga Hanzeatycka — związek, do którego w średniowieczu należały prawie wszystkie miasta Morza Północnego i Bałtyckiego. Dominowały w nich język i kultura niemiecka. [przypis edytorski]
87. Bruges la morte — Martwe Bruges, aluzja do powieści symbolistycznej belgijskiego pisarza Georgesa Rodenbacha, wyd. 1892. [przypis edytorski]
88. Saisonstaat (niem.) — państwo sezonowe. [przypis edytorski]
89. bon gré mal gré (fr.) — chcąc nie chcąc. [przypis edytorski]
90. to samo, co Litwa z Kłajpedą — okręg zwany też Krajem Kłajpedy od 1920 pozostawał pod kontrolą Ligi Narodów. W 1923 Litwini w wyniku akcji polityczno-militarnej przyłączyli go do Litwy. [przypis edytorski]
91. Hakata — organizacja powołana w roku 1894 w celu germanizacji ziem polskich zaboru pruskiego. [przypis edytorski]
92. Polen an der Arbeit — Polska w pracy, wyd. 1932. [przypis edytorski]
93. Wielkie odezwy (...) — mowa o odezwie głównodowodzącego armii rosyjskiej Mikołaja Mikołajewicza Romanowa do Polaków, wydanej w czerwcu 1914 roku. Zawierała ona obietnicę częściowej autonomii dla Polski. Skromny zakres obietnic kontrastował z patetycznym tonem tekstu. [przypis edytorski]
94. ultima ratio (łac.) — ostateczny środek. [przypis edytorski]
95. Mikado — rozpowszechniona w Europie nazwa cesarza japońskiego. [przypis edytorski]
96. enfin (fr.) — w końcu. [przypis edytorski]
97. w 1904 — podczas wojny Japonii z Rosją. [przypis edytorski]
98. Rinascimento (wł.) — Renesans. [przypis edytorski]
99. C’est rassurant (fr.) — to uspokajające. [przypis edytorski]
100. wyczerniony na pruski — przemalowany na czarno, aby przypominał herb pruski. [przypis edytorski]
101. C’est fini (fr.) — to koniec. [przypis edytorski]
102. Wyrubow, Anna Aleksandrowna (1884–1964) — bliska przyjaciółka ostatniej cesarzowej Rosji Aleksandry Fiodorowny, autorka wspomnień o dworze carskim. [przypis edytorski]
103. Ślepi władcy — Les rois aveugles, powieść francuskiego pisarza Josephe’a Kessela o schyłku Rosji carskiej, wyd. 1925. [przypis edytorski]
104. Heeresanger — ulica w Gdańsku w dzielnicy Wrzeszcz, gdzie w latach międzywojennych zlokalizowane były instytucje społeczno-kulturalne zarządzane przez gdańskich Polaków. Obecnie Aleja Legionów. [przypis edytorski]
105. Witte, Siergiej Juliewicz (1849–1915) — minister finansów i premier Rosji. [przypis edytorski]
106. une aventure stupide (fr.) — głupia awantura. [przypis edytorski]
107. une aventure bien stupide (fr.) — bardzo głupia awantura. [przypis edytorski]
108. exaltados (hiszp.) — radykałowie, fanatycy. [przypis edytorski]
109. Stahlhelm — Stalowy Hełm, niemiecka organizacja paramilitarna i nacjonalistyczna, założona przez byłych uczestników I wojny światowej w r. 1919. [przypis edytorski]
110. Zakon Młodych Niemiec — organizacja paramilitarna działająca w Republice Weimarskiej od roku 1921. [przypis edytorski]
111. Strasser, Otto — przywódca antykapitalistycznej frakcji nazistów, na skutek konfliktu z Hitlerem w roku 1930 odszedł z NSDAP i założył własne ugrupowanie „Czarny Front”. [przypis edytorski]
112. wieści o gwałceniach (...) — nawiązanie do wątków powieści Stefana Żeromskiego (wyd. 1902–1904). [przypis edytorski]
113. Bułhak, Jan (1876–1950) — wybitny fotograf. [przypis edytorski]
114. Wiatr od morza — zbiór opowiadań, bajek, reportaży i relacji historycznych dotyczących m. in. Pomorza, autorstwa Stefana Żeromskiego, wyd. 1922. [przypis edytorski]
115. zapoznawane — niedoceniane. [przypis edytorski]
116. Seyda, Marian — polski polityk pochodzący z Poznania, związany z ruchem narodowym, krótko minister spraw zagranicznych (r. 1923). [przypis edytorski]
117. Bartel, Kazimierz — kilkakrotny premier we wczesnym okresie rządów obozu sanacyjnego. [przypis edytorski]
118. Scypion Afrykański Młodszy — wódz rzymski, który w 146 r. p.n.e. pokonał i zniszczył Kartaginę. [przypis edytorski]
119. Obóz Wielkiej Polski — faszyzująca, masowa organizacja polityczna, założona przez Romana Dmowskiego w r. 1926. Rozwiązana za działalność antypaństwową w r. 1933. [przypis edytorski]
120. mocarstwowcy — chodzi o środowiska młodych konserwatystów popierających Piłsudskiego i jego obóz polityczny, skupione wokół Związku Pracy Mocarstwowej, pisma „Myśl Mocarstwowa” i „Bunt Młodych”. Odwoływali się do idei Polski Jagiellońskiej. [przypis edytorski]
121. conditio sine qua non (łac.) — warunek niezbędny. [przypis edytorski]
122. Młodzież Wszechpolska — istniejąca od 1922 roku nacjonalistyczna organizacja powiązana ze Stronnictwem Narodowym, mająca w latach międzywojennych silne bastiony na polskich uniwersytetach. [przypis edytorski]
123. Legion Młodych — młodzieżówka obozu sanacyjnego, o silnym zabarwieniu antykapitalistycznym; rozwijała się dynamicznie w latach 1930–1933, później uległa rozłamom. [przypis edytorski]
124. Charta libertatis, Magna Charta Libertatum (łac.) — Wielka Karta Swobód, ogłoszona w Anglii w r. 1215. [przypis edytorski]
125. po niemiecku — oczywiście, jest to fikcja. Autor tworzy tu, jak i w akapicie poniżej, wizję futurologiczną. [przypis edytorski]
126. gdzie padł już przecież pierwszy strzał — 20 maja 1939 r. hitlerowskie bojówki w Kałdowie spaliły budynek, w którym urzędowali celnicy polscy. Przy próbie ataku na interweniujących urzędników polskich, został zastrzelony jeden z napastników. [przypis edytorski]
127. wirydarz — ogród w obrębie murów klasztornych. [przypis edytorski]
128. Frauengasse — obecnie ulica Mariacka w Gdańsku. [przypis edytorski]
129. Chodowiecki, Daniel Mikołaj (1726–1801) — malarz gdański, część swej twórczości poświęcił polskim tematom historycznym. [przypis edytorski]
130. komięga — statek wiosłowy używany do transportu towarów. [przypis edytorski]
131. Zbyszkom z Bogdańca (...) — mowa o rycerzach polskich, bohaterach Krzyżaków Sienkiewicza (wyd. 1900). [przypis edytorski]
132. Sambia pruska — historyczna kraina zamieszkała przez Prusów, podbita przez Zakon Krzyżacki, później w obrębie królestwa Prus; obecnie w składzie obwodu kaliningradzkiego. [przypis edytorski]
133. Guzmàn, Dominik (1170–1221) — święty Kościoła katolickiego, założyciel zakonu dominikanów, który odegrał znaczną rolę w walkach z heretykami i w działalności Inkwizycji. [przypis edytorski]
134. checzach — chata kaszubska. [przypis edytorski]
135. A w Raduni krwawo woda — nawiązanie do tzw. rzezi Gdańska w r. 1308, dokonanej przez Krzyżaków. Rzekoma pieśń kaszubska to w rzeczywistości utwór literacki z 1880 r. Por. https://m.trojmiasto.pl/wiadomosci/Rzez-Gdanska-Krwawa-woda-ale-nie-w-Raduni-n52988.html. [przypis edytorski]
136. że co szkoda — błąd autora, powinno być: życia szkoda. [przypis edytorski]
137. sukno luńskie — sukno inaczej zwane lundysz, lundyńskie czyli londyńskie, sprowadzane z Anglii. [przypis edytorski]
138. spod Nieszawy i Cerekwicy (...) — nawiązanie do wydarzeń z roku 1454, gdy po wydaniu przywilejów przez króla Kazimierza Jagiellończyka, szlachta wielkopolska zgodziła się na wyprawę przeciw zakonowi krzyżackiemu. Doszło do bitwy pod Chojnicami, a w latach 1457–1460 do oblężenia i zdobycia Malborka [przypis edytorski]
139. Bajazet (Bajazyd) (1354–1403) — sułtan osmański. [przypis edytorski]
140. Komnenowie — jedna z ostatnich dynastii panujących w Bizancjum. [przypis edytorski]
141. Cheb — niem. nazwa Eger, miasto w Czechach, zajęte w 1938 roku przez III Rzeszę. [przypis edytorski]
142. Wallenstein, Albrecht von (1583–1634) — niemiecki polityk i dowódca pochodzenia czeskiego. Friedrich Schiller poświęcił jego dziejom dramat Trylogia o Wallensteinie i wojnie trzydziestoletniej. [przypis edytorski]
143. tout un débarras (fr.) — cała rupieciarnia. [przypis edytorski]
144. Rauschning, Hermann (1887–1982) — muzykolog i prezydent Senatu Wolnego Miasta Gdańska 1933–1934, usunięty ze stanowiska przez hitlerowców za sprzyjanie porozumieniu z Polską. Autor głośnej książki Rewolucja nihilizmu. Kulisy i rzeczywistość w Trzeciej Rzeszy (1939). [przypis edytorski]
145. delft — fajanse z Delftu, ręcznie malowane naczynia o niebieskiej kolorystyce. [przypis edytorski]
146. robron — szeroka suknia balowa, noszona w wieku XVIII. [przypis edytorski]
147. mięci za sobą muszle, perły i korale — nawiązanie do sonetu Ajudah Adama Mickiewicza. [przypis edytorski]
148. Psków — miasto na Rusi, uzależnione przez Księstwo Moskiewskie, w 1581 bezskutecznie oblegane przez Stefana Batorego. [przypis edytorski]
149. Smoleńsk — miasto ruskie, w wieku XV włączone do Wielkiego Księstwa Litewskiego, od wieku XVII należy do Rosji. [przypis edytorski]
150. Orsza — miasto ruskie, od XIII wieku należało do Wielkiego Księstwa Litewskiego, miejsce walk z Rosją w wieku XV i XVII. Obecnie Białoruś. [przypis edytorski]
151. Ławra Peczarska — prawosławny klasztor w Kijowie. [przypis edytorski]
152. liman — zatoka. [przypis edytorski]
153. błahoczestiwy (ukr. благочестивий) — pobożny. [przypis edytorski]
154. molebeń — modlitwa. [przypis edytorski]
155. riasa — długa szata stosowana przez duchownych kościołów wschodnich. [przypis edytorski]
156. ładan — rodzaj żywicy stosowanej w kadzidłach. [przypis edytorski]
157. moszcz — świeżo wyciśnięty sok. [przypis edytorski]
158. Holbein, Hans (1497–1543) — słynny niemiecki malarz okresu Renesansu; mieszkał i pracował głównie w Bazylei. [przypis edytorski]
159. Rembrandt, Hermenszoon van Rijn (1606–1669) — słynny malarz holenderski; mieszkał i pracował w Lejdzie i Amsterdamie. [przypis edytorski]
160. Egmont, Lamoral (1522–1568) — namiestnik Flandrii, wojskowy, jeden z przywódców opozycji przeciw rządom hiszpańskim w Niderlandach. Aresztowany i stracony. [przypis edytorski]
161. Montmorency, Filip van, hrabia Horn, (1524–1568) — wojskowy w służbie króla Hiszpanii Filipa II, admirał Niderlandów, przeciwstawił się hiszpańskiemu terrorowi i był zwolennikiem tolerancji religijnej; aresztowany i ścięty razem z Egmontem. [przypis edytorski]
162. gezowie niderlandzcy — powstańcy wyznania kalwińskiego, toczący walkę o wyzwolenie od okupacji hiszpańskiej w XVI i XVII wieku. [przypis edytorski]
163. Filip II (1527–1598) — król Hiszpanii w okresie jej potęgi, słynny z gorliwego katolicyzmu i zwalczania herezji. Dążył do umocnienia katolicyzmu w podległych Hiszpanii Niderlandach przy zastosowaniu surowych represji wobec opornych. [przypis edytorski]
164. Ferdynand Álvarez toledański, książę Alba (1507–1582) — doradca króla Hiszpanii Filipa II, jego namiestnik w Niderlandach. Wsławiony okrucieństwem w walce z niderlandzkimi powstańcami. [przypis edytorski]
165. suk arabski — targowisko. [przypis edytorski]
166. Samara — miasto w południowej Rosji, port nad Wołgą. [przypis edytorski]
167. Wołogda — miasto w Rosji, w XV–XVII w. ważny ośrodek rzemieślniczy i centrum handlu Rosji z Syberią i Europą Zachodnią. [przypis edytorski]
168. arba — ciężki wóz dwukołowy typowy dla krajów zachodniej Azji. Występował także na Ukrainie, na Kaukazie i w południowej Rosji. [przypis edytorski]
169. Piotr I Wielki (1672–1725) — car Rosji. [przypis edytorski]
170. Corpus Regni Poloniae (łac.) — dosł. Ciało Królestwa Polskiego. Wyrażona w dziele Jana Długosza w wieku XV idea integralności terytorium państwa. [przypis edytorski]
171. Szecherezada — bohaterka arabskich Baśni z tysiąca i jednej nocy. [przypis edytorski]
172. Loreley — syrena z legend niemieckich. [przypis edytorski]
173. przy wszystkich Białowieżach — aluzja do polowań, które w Puszczy Białowieskiej odbywali wspólnie dygnitarze Polski i Niemiec hitlerowskich. [przypis edytorski]
174. Flotow, Wilhelm Hans von (1838–1915) — generał armii pruskiej w Gdańsku. [przypis edytorski]
175. Psie Pole — miejsce rzekomego wielkiego zwycięstwa wojsk polskich nad niemieckimi w roku 1109; ranga tej bitwy była kwestionowana w badaniach historycznych. [przypis edytorski]
176. Płowce — bitwa między wojskami Władysława Łokietka a oddziałami Zakonu Krzyżackiego w roku 1331. [przypis edytorski]
177. Ryksa-Rycheza (ok. 993–1063) — córka palatyna reńskiego, żona Mieszka II, królowa Polski. [przypis edytorski]
178. tum — średniowieczna nazwa katedry. [przypis edytorski]
179. Linde, Samuel Bogumił (1771–1847) — autor monumentalnego Słownika Języka Polskiego (wyd. 1807–1814); był pochodzenia szwedzko-niemieckiego. [przypis edytorski]
180. Lelewel, Joachim (1786–1861) — wybitny historyk i działacz polityczny, uczestnik Powstania Listopadowego; pochodził ze spolonizowanej szlachty pruskiej. [przypis edytorski]
181. Estreicher, Karol (1827–1908) — historyk i bibliograf; jego dziadek przybył do Krakowa z Austrii. [przypis edytorski]
182. Brückner, Aleksander (1856–1939) — wybitny historyk kultury i slawista; pochodził ze spolonizowanej rodziny austriackiej. [przypis edytorski]
183. wrażda (ros. вражда) — wrogość. [przypis edytorski]
184. pod Żółtymi Wodami — przegrana przez Polaków bitwa z Kozakami w roku 1648. [przypis edytorski]
185. Kant, Immanuel (1724–1804) — wybitny niemiecki filozof oświeceniowy, związany przez całe życie z Królewcem. [przypis edytorski]
186. Schopenhauer, Arthur (1788–1860) — wybitny filozof niemiecki, przedstawiciel pesymizmu; pochodził z Gdańska. [przypis edytorski]
187. kurfirst — elektor, książę Rzeszy Niemieckiej, mający przywilej obierania cesarza. [przypis edytorski]
188. Farman — francuskie przedsiębiorstwo produkujące samoloty. [przypis edytorski]
189. Blériot, Louis (1872–1936) — pionier lotnictwa, producent samolotów. [przypis edytorski]
190. bracia Montgolfier — Joseph Michel Montgolfier (1740–1810) i Jacques Étienne Montgolfier (1745–1799) wynalazcy balonu na grzane powietrze. [przypis edytorski]