II

Filuś strasznie jest łakomy!

W całym domu wszyscy wiedzą,

Że z talerzy wylizuje,

Czego inni nie dojedzą.

Pfe! Jak brzydko! Aż niemiło

Mówić mi o takim kocie,

Wolałbym sam myszy łapać,

Albo siedzieć gdzie na płocie.

Co się mama nie nagniewa,

Nie naprosi, nie nasarka...

Ledwo skończy, aż mój Filuś

Smyk do kuchni i do garnka.