VI
Nockę jedną, nockę drugą
Sioło mi się śni ojczyste...
One15 olsze ponad strugą,
One lipy rozłożyste...
One lasy, one knieje,
One dęby pradziadowe...
I aż chwytam się za głowę,
I aż w piersiach coś się dzieje...
Pod okiścią16 stoją bory,
Drobny śnieżek puchem prószy,
Jamnik wietrzy lisiej nory,
Huk siekiery słychać w głuszy...
Aż tu patrzę — wiosna wstaje,
Młody liść się winie17 drzewem,
Brzmią dąbrowy, brzęczą gaje
Rozhukliwym ptasim śpiewem...
Ja się budzę cały w męce,
Pot na czole stoi rosny18 —
I wyciągam obie ręce
Do tej zimy — do tej wiosny...