XI. Zosia na łące

Zaprzęgajcie raźno konie,

Pojedziemy het, na błonie,

Pojedziemy zwozić siano,

Het, na łąkę kwieciem tkaną!

A po łące bocian brodzi,

Derkacz w trawie chyłkiem chodzi,

I zajączek siedzi cicho,

Aż go spłoszy jakie licho!

A nad łąką słońce świeci,

Skowroneczek w niebo leci,

Widać, widać, jak na dłoni,

Leci w niebo, piosnkę dzwoni!

Drabiniaste wozy jadą,

Cała wieś ciągnie gromadą,

Niesie grabie jaki-taki,

I dziewczęta i chłopaki!

Nawet dzieci małe lecą...

I ja umiem pomóc nieco!

I ja mogę, jak potrzeba,

Nie jeść w domu darmo chleba!

Pójdę w łąkę, pójdę w rosę,

Co uniosę, to uniosę...

Dla naszego choć kasztana

Zgrabię sama kopkę siana!