14. Wtorek

Powiedziała, że została stworzona z mojego żebra. Bardzo to wątpliwe — by nie rzec nic więcej... Zdaje się przecież, że wszystko mam na swoim miejscu... Bardzo jest teraz zajęta puchaczem; obawia się, że nie może rwać trawy i sądzi, że przeznaczone mu jest karmić się zgniłym mięsem. Puchacz powinien żywić się, jak umie i czym wypadnie. Nie możemy przewrócić do góry nogami całego świata, aby go dostosować do puchacza.