Kapitulum VIII

1. Przecz1719 się przed starością a przed śmiercią trwożymy

A iż są niektórzy, tak jako się i mało wysszej1720 wspominało, którzy Pana Boga proszą, aby szedziwości swej doczekali, a drudzy zasię przed nią się zdrygają a barzo się ją hydzą. I zda mi się, iż ty czterzy rzeczy to ludziom mierżą, iż się tej starości boją a przed nią się trwożą: jedna, iż się każdy nadziewa1721, że się już w starości swej do żadnej poczciwej sprawy, do żadnej potrzeby przygodzić1722 nie może; druga, boimy się, aby nam ciała nie zemdliła1723, tak jako w niektórych schorzałych widamy, iżby się też już ni nacz dobrego przygodzić nie mógł; trzecia, boimy się, aby nam tak barzo świata nie omierziła, żebychmy już ani krotofile żadnej, ani dobrej myśli żadnej użyć nie mieli, jedno tak prawie, abychmy obumrzeć mieli jako jaskółki na zimę; czwarta, iż się już blisszej1724 śmierci nadziewamy niżli w inszych czasiech, bo pospolicie po jesieni zima bywa.

Ale kto się na to roztropnie rozmyśli, a wszytko sobie rozważy, tedy to snadnie sam u siebie znaleźć i rozeznać może, iż się to wszytko ku lepszemu końcowi obrócić i przygodzić może niźli tak, jako my sobie szacujemy1725 albo niżli się nadziewamy. Abowiem kto tak mnima, iż się już w starości swej ninacz przygodzić nie może, tedy się mnie zda, iż teraz więcej niż kiedy w inszych leciech swoich. Abowiem aczechmy w on czas mogli i ludziom, i rzeczypospolitej więcej służyć, ale nie tak potrzebnie i nie tak rozważnie, jako już teraz, przyszedszy ku roztropniejszym latam swoim. Które i z dawniejszego ćwiczenia, i z postanowniejszego baczenia1726 więcej się teraz przygodzić mogą niżli w onych płochych młodościach naszych. Bo dawno to jest ona stara przypowieść, iż stary od rady, a młody od zwady. Bo która rzecz nie będzie słuszną radą a roztropnym rozmysłem rozważona, trudno kiedy ma być i doskonała; bo dawno mędrcy tak o tym napisali: Quia frustra sunt arma foris, ubi non sunt consilia domi, to jest: próżna jest na stronie zwada, gdy nie będzie doma rada.

2. Chytrością moc może zwyciężyć

Abowiem wiele o tym czytamy, iż oni starzy ćwikowie1727 a oni sławni a zacni hetmani wieków pirwszych, zawżdy więcy rozumem a uważnymi radami swymi porażali niżli czasem mocami. Patrz, co Hannibal, on sławny hetman kartagiński, uczynił, gdy Rzymianie nań niewiadomie1728 przyszli, tam, gdzie z niewielkim wojskiem leżał, i zaciągnęli go w niebezpiecznym miejscu, tak iż mu już barzo duszno było1729. A iż widział, iż się mocą obronić nie mógł, szukał rady, jakoby wżdy sobie chytrością jaką pomóc mógł. Potym, posławszy piesze między chrusty1730, kazał suchego gałęzia z tłustych drzew co nawięcej nanosić. Potym słomami przekładając a prochy, a siarkami przetrząsając kazał wołom na rogi nawiązać, których miał jeszcze kilka set dla żywności w wojsce. Potym w nocy z wojskiem swoim, co go miał, co nabliżej, cichuczko się pod rzymskie wojsko podszańcował1731, woły puściwszy przed sobą. A gdy już było co nabliżej, kazał zapalić ony wiązani. Ony karwy1732 rykiem i krzykiem wielkim w wojsko rzymskie skoczyły, strach wielki uczyniły, wojsko rozgromiły i oświeciły. A Hannibal z ludźmi przyskoczywszy, wojsko ono tak przestraszone i rozproszone snadnie pobił a poraził wedle myśli swojej.

Drugi raz także, gdy z tymiż Rzymiany na morzu wodną bitwę zwieść miał, także iż mu nierówno było, kazał kilko okrętów do brzegu przypuścić, a nabrawszy garnców co nawiecej, posłał takież1733 piesze między skały, gdzie wężów kupy wielkie były, i kazał onych wężów łopatami w ony garnce nagarnąć, potym skórami bydlęcymi surowymi obwięzować i barzo wiele onych garnców także na wszytki okręty swoje kazał nanosić. Gdy się już nazajutrz bitwa stoczyła, tak że się już okręty osękami zwarły1734 tedy się jedni z Rzymiany bili, drudzy w ich okręty ony garnce z wężmi miotali, tamże się ony garnce rozpadały, a wężowie ludziom jednym za boty, drugim za szyję lazły, jęły się kręcić. Ludzie oni, tak srodze przestraszeni, woleli się wężom bronić niżli bitwy patrzyć, tak że je sobie po woli1735 poraził, wedle myśli swojej1736. A tu patrz, jako rozważna rada a sprawa wiecej czasem może niżli nawiętsza moc.

Także Semiramis, ona waleczna królowa babilońska, gdy wojska nieprzyjacielskie pod jej się miastem położyły, naradziwszy się starych a bywałych kryksmanów1737, kazała, jako świta, bydła wszytki przed miasto ku wojskom nieprzyjacielskim pode mgłę wygnać, a u każdego bydlecia zbrojnego człowieka postawiła, który gałąź zieloną, co nawiętszą unieść mógł, niósł nad sobą. Ludzie oni, co przed miastem leżeli, usłyszawszy ryk, ruszyli się ku onemu rykowi, chcąc korzyści dostać. Ujrzeli też ony wiechy, mnimieli, aby bydło tak pustopas między chrusty chodziło, rzucili się leda jako a nieostrożnie na ono bydło, a on las w nie1738, a ona też z drugiej strony z drugimi ludźmi przyskoczywszy, ludzi zatrwożone, które on las bił, i ony drugie, którzy się jeszcze trwożyli, snadnie poraziła.

A tak niech tego nikt nie powieda, aby ludzie starzy a bywali w takich potrzebach w niwecz się przygodzić1739 nie mieli. Abowiem i marynarz stary a bywały, co u rudla abo u kompasu spokojem stoi a rady drugim dodawa, daleko jest potrzebniejszy niżli owi, co po powroziech biegają, masztów się albo żaglów chwytają, a nie zawżdy wiedzą, co czynią, by1740 ich owi starzy a bywali nie upominali. Abowiem małoć na tym, iż kto powrozy targa albo podkowy łamie, a dalej nic, ani sprawy, ani rady żadnej w sobie nie ma, też tylko za jednego, takież jako i inszy, stanie. Ale gdzie jest rada rozważna a sprawa ćwiczona, więcej jeden radą swą porazić i sprawić może, niżli ich wiele, co nic nie umieją. A tak tu stary niechże się dla tej przyczyny nic starości swej nie lęka, aby się już ninacz przygodzić nie miał, daleko się zawżdy więcej może przygodzić z radą a z pamięcią, a z bywałością swoją niżli wiele młodych, co nic nie umieją i nic nie umieli, i nic poradzić nie mogą, tylko z daleka stojąc, nasłuchawają, gdzie drudzy młócą.

3. Druga przyczyna, przecz się starości boimy

Jest też druga przyczyna, przecz się przed starością trwożymy, a to ta, iż się boimy1741, aby nam ciała nie zemdliła, żeby już tak zawżdy leżeć albo siedzieć musiało, a iżby się już na żadną sprawę dobrą a na koniec ni nacz1742 nie przygodziło. To acz ci prawda jest, iż ci już ku starości nie tak bujne a poskoczne być musi, ale iżby się nie miało w niwecz nie przygodzić, mało tego widamy, chyba iżby było jakie nazbyt ochorzałe, a od Pana Boga skarane.

A wszakoż i ono nazbyt poskoczne albo nazbyt bujne a szalone, nie wiem, co też ma naprzód1743 przed owym statecznym a spokojnym. Bo to znajdzie i między młodymi ludźmi, iż będzie jeden bystrzejszy a szaleńszy niż drugi. Ale by się na kogo statecznego przypuścili1744, co komu lepiej przystoi, pewnie by ów motyliczka1745 przegrał, co skacze jako kozieł po płociech. Bo zaprawdę, jeśli co komu przystoi, tedy nadobny statek młodemu człowiekowi. A zową go więc poważni ludzie panienką, powiedając, iż: „czysty, stateczny młodzieniec, by miał być panienką1746”. Ale nasz poskoczny nazbyt, a na cóż się jego figle przygodzą? Bo i sobie szkodzi, i ludziom. Bo jeśli na szkapie, tedy się wierci, biega, darmo nigdy nie postoi. Więc albo co potłucze, albo poprzewraca, albo kogo zdepce, a sam też albo o tragarz1747 w łeb albo o gałąź w gębę weźmie, albo i z szkapą padnie, a potym modrem płatem1748 nogę uwija. Jeśli też pieszo, to albo przez stoły, albo przez ławki skacze, jednego nogą w bok, drugiemu szpadą po gębie, a sobie też albo w bok, albo w goleń, albo szklenice potłucze. Owa nie wiem ani rozumiem, nacz1749 się ony figle przygodzą. Bo ni do męstwa, ni do żadnej potrzebnej rzeczy, chyba uciekać a przed guzem uskakować, toby się wżdy na to zeszły.

Azaż też ubogi starzec nie może sobie nadobnych a statecznych, a spokojnych przechadzek użyć około stawków, abo po sadeczkoch swoich, albo też po polu, patrzając, nie maszli w pszenicy kąkolu. A potym przyszedszy, siadszy sobie u chędogiego stolika, smacznych a pomiernych potraweczek się najeść, a potym na swym przyrodzonym inochodniczku1750, który na nogach pan1751, na białym a nadobnym łóżeczku się przejeździć, z czeladką sobie pomówić, pożartować, pokrotofilić. A jeśli też jaki dostateczny, może też sobie i jaką cichą muzyczką główkę naszychtować1752, a potym się smaczno przespać, a potym się też już jego stanowi należy. A coż ma ów latacz albo skoczek przed nim, któremu się łeb nigdy uspokoić nie może? Nadobne wirszyki łacińskie jeden także spokojny pan nad łóźkiem był sobie kazał napisać:

Stet quicunque vult sublimi lubricus in aula,

Me tamen nil faciat at sola dulcis quies.

Co po polsku tak może właśnie wyłożyć:

Niech się, kto chce, dziwuje ścianam malowanym,

Niech też, kto chce, kołace botem podkowanym,

Mnie już nic nie smakuje, jedno wdzięczny pokój,

A ty już tam u dwora wierę, co chcesz, rokuj1753.

A wszakoż aby już ta obleżałość tak miała być nikczemna, iżby się też już nie miała ni nacz przygodzić, tedyby też to poczciwemu człowiekowi, chociaj podstarzałemu, zasię nie prawie przystało. Boć też to więc drugiemu z nałogu a ze zwyczaju czasem przypadnie; boć jedno źwirzęta takiego pokoju szukają: natkawszy brzuch, lazą w gęste szeliny, a kryją się, aby im też już nikt onego ich pokoju nie przekaził1754. A wszakoż pokój od burdy, pokój od prawa, pokój od zbytków, pokój od innych niebezpieczności świata tego, ten nadobnie statecznemu a poważnemu starcowi przystoi. Ale iżby się już nie miał ani rzeczypospolitej, ani przyjacielom przygodzić, tylo tak leżeć jako niedźwiedź, mrucząc a łapę ssąc w barłogu, toby mu też zasię barzo nie przystało. Bo możeć człowiek poważny siła dobrego i bez trudności i sobie, i ludziom czynić, jednym poradą, drugim też pomocami jakimi, to przez listy, to przez posły, a czasem też i samemu na jakim leguchnym wózeczku bez potrzęsów a bez poskoków nie wadzi się przcieździć. A tak gdy tym kształtem będzie starości swej używał, tedy więcej rozkoszy niż kłopotu będzie używał, a nic mu nie zawadzi ono spokojne a nieposkoczne ciało jego.

4. Trzecia przyczyna, przecz się starości boimy

Trzecia przyczyna, przecz się ludzie starością brzydzą, jest podobno ta, iż się drugiemu tak zda, iż już ma tak zgrzybieć, iż mu już wszytki rozkoszy i wszytki krotofile świata tego omierzną, a iż ich ni w czym użyć nie będzie mógł. Ale powiedz mi kto, co jest lepszego: samemuli1755 młócić, czyli u młocków stać a doglądać, aby dobrze wymłacali? Także i poczciwemu a statecznemu człowiekowi, nie lepiejże mu na to patrzyć, gdy się szaleńcy trzęsą, skaczą, maszkarują1756, rozmaite krotofile wymyślają, niżliby się sam trząść miał albo się ślizać miał jako kozioł po lodu, boby też to jednak nadobnie jego miłości przystało, podpirając się owym drugim dziadkiem z głogu albo z przmielu1757 wystruganym. A potym napatrzywszy się onych rozlicznych krotofil, nabęczawszy sobie łeb rozmaitymi muzykami, smaczniej sobie i zjeść może, i potym sobie wdzięcznego pokoiku po swej myśli użyć. Acześmy się już też dosyć o tym nasłuchali, co ty skoczki umieją i do czego ludzi przywodzą, to już jemu mało do tego, niech sobie maże boki albo goleni, jako kto chce, albo też mieszka spowiedzi słucha1758, jeśli jutro będzie mógł skakać, czyli jeśli się utrzasnął, bo zawżdy po krotofilach dobrej biesiady trzeba, a ta jako się z mieszkiem nie zrozumie1759, trudno więc dobra być ma.

A wszakoż poważny człowiek ma tego przestrzegać, aby takie krotofile nie były szkodliwe, nieobraźne, niekrwawe, jako to bywa w turniroch1760, w gonitwach, w szymirstwach, iż niejeden czasem z zawiązaną głową albo nogą chodzi, albo rękę długo na kitajce nosi, a psim sadłem naciera. Ale mająli1761 być krotofile, mają być poczciwe, pomierne, bez szkody a bez urazu jeden drugiego.

Abowiem ciało nasze jest sobie czasem wielkim przyjacielem, a czasem też wielkim nieprzyjacielem. Bo sobie jest przyjacielem, gdy sobie nadobnych, spokojnych, a pomiernych czasów używa, nie nazbyt się też pieści, a nie nazbyt się też pracuje. Ale gdy się też na swą wolą rozpuści, tedy mu się zda, aby wielkiej krotofile używało, ano wielkiej nędze, gdy się po ścianach tłucze, gdy rozmaite koziełki przewraca, gdy się we zbroi ukołace, gdy je ze wszech stron tłuką, i mnima, aby krotofil używał, a on się uda na rozmaite guzy, na rany, a czasem i na śmierć, jako się tego wiele przytrefuje. Abowiem w takich krotofilach czasem silna symulacyja1762 bywa. Tobieć się zda wesół, a tam nie wiesz dalej, co pod pokrywką wre. Bo jednego guzy a bliska franca frasuje, drugiego też długi a cyrografy1763, a tak też i inne przypadki. Bo i szkapać się będzie cudna zdała pod cudnym pokrowcem, a gdy go odkryjesz, alić kłapouchy albo jaki prześlągły1764.

A tak stateczny człowiek nierówno lepszych i poczciwszych krotofilek sobie użyć może, siedząc a dziwując się dziwnym zwrotom świata tego, niżli ten, tłukąc się, poskoczny kuropłoch. A mądrzy, starzy ludzie barzo się radzi tymto rzeczam nikczemnym pirwej dziwowali, na ty teatra, to jest na majestaty, które na to sprawowano, aby się z nich stateczni ludzie krotofilami dziwowali, barzo radzi się schodzili, nadobnie się jeden z drugim o dziwnych obłędnościach i obłudnościach świata tego i namówili, i naśmiali, i myśli swe ucieszyli, i ćwiczenia sobie namnożyli, i potym do domu przyszedszy, dziatkam albo też służkam to nadobnie rozwodzili1765, co jest szkodliwego, a co jest przystojnego komu wedle biegu świata tego.