SCENA DWUNASTA
DON JUAN, POSĄG KOMANDORA, SGANAREL, FIOŁEK, WĄTRÓBKA.
DON JUAN
do swoich ludzi:
Krzesło i nakrycie. Prędko. Don Juan i posąg siadają do stołu; do Sganarela: Dalej, siadaj i ty.
SGANAREL
Panie... już mi się nie chce jeść.
DON JUAN
Siadaj tutaj, powiadam. Pić dawajcie. Za zdrowie komandora! W twoje ręce, Sganarelu! Nalejże mu wina.
SGANAREL
Panie... już mi się nie chce pić.
DON JUAN
Pij i zaśpiewaj nam coś, aby uczcić komandora.
SGANAREL
Panie... mam katar.
DON JUAN
Nic nie szkodzi. Dalej! do służby: A wy śpiewajcie do wtóru.
POSĄG
Dosyć już, don Juanie. Zapraszam cię na jutro do siebie, na wieczerzę. Czy będziesz miał odwagę?
DON JUAN
Owszem, przyjdę samowtór46 ze Sganarelem.
SGANAREL
Ślicznie dziękuję, ja jutro poszczę.
DON JUAN
do Sganarela:
Poświeć!
POSĄG
Kogo niebo prowadzi, ten światła nie potrzebuje.