SCENA ÓSMA
DON JUAN, RÓZECZKA, KAROLKA, MAŁGOSIA, SGANAREL.
RÓZECZKA
po cichu do don Juana:
Panie, przychodzę pana ostrzec, że nie bardzo tu dla pana bezpiecznie.
DON JUAN
Jak to?
RÓZECZKA
Dwunastu konnych szuka pana, przetrząsając okolicę i będą tu lada chwila; nie wiem, w jaki sposób mogli dotrzeć aż tutaj, lecz, że tak jest, wiem z wszelką pewnością od wieśniaka, którego się wypytywali i któremu skreślili twój rysopis. Czas nagli; im wcześniej się pan ulotni, tym lepiej.