SCENA V
Francuzi Dwaj śpiewacy tańczą i śpiewają, co następuje:
PIERWSZY ŚPIEWAK
Ach, jak jest cudnie w tym gaju,
Powabu, rozkoszy ile!
DRUGI ŚPIEWAK
Słowik nad brzegiem ruczaju
Słodko zawodzi swe tryle:
Ta ustroń cicha
Śle czar dokoła.
Miłością wzdycha,
Miłości woła.
OBAJ RAZEM
Luba Klimeno,
Ach, spojrzyj jeno,
Jak w gaju gruchają ptaszyny,
Nic im nie płoszy
Chwilki rozkoszy,
Miłość to cel ich jedyny;
Ach, patrz, ja płonę!
Spójrz na mnie tkliwiej,
A tak jak one
Będziem szczęśliwi!
Zjawia się jeszcze sześcioro Francuzów, trzech mężczyzn i trzy kobiety, przebranych w stroje poiteweńskie, z towarzyszeniem ośmiu fletów i obojów i tańczą menueta.