SCENA PIĄTA

ARNOLF, GRZELA, ANUSIA.

GRZELA

Nie wiem, co to jest, panie, lecz cierpnie mi skóra,

Że nieboszczyk z Anusią razem dali nura.

ARNOLF

Oto jest. Do pokoju mego ją zaprowadź:

Tam najbezpieczniej mogę ją przed nim uchować;

Zresztą, opuszczę miasto z nią w tejże godzinie,

By dać pewne mieszkanie tej krnąbrnej dziewczynie.

Muszę wyszukać powóz. Zamknij się z nią w domu,

I wara, byś na chwilę wnijść41 pozwolił komu.

Wywieźć ją z tych okolic, to będzie najprościej,

By tę gąskę wyleczyć z jej głupiej miłości.