Rozdział XII. Dalszy ciąg tego samego przedmiotu.

Niechaj nikt nie szuka wielkoduszności w państwach despotycznych; władca nie może tam użyczyć wielkości, której sam nie posiada: nie masz u niego chwały.

W monarchiach jedynie widzimy, jak dokoła księcia poddani przyjmują jego promienie. Tam to każdy, zajmując, aby tak rzec, więcej miejsca, może uprawiać owe cnoty, które dają duszy nie niepodległość wprawdzie, ale wielkość.