Rozdział XXX. Dalszy ciąg tegoż przedmiotu.
Powiedziane jest w Księgach Lenności, że kiedy cesarz Konrad wyruszył do Rzymu, wierni będący w jego służbie prosili go, aby wydał prawo, iżby lenna, które przechodziły na dzieci, przechodziły takoż na wnuki; i aby ten, którego brat umarł bez prawych dziedziców, mógł odziedziczyć lenno należące niegdyś do ich wspólnego ojca: i cesarz przyznał to.
Dodają, i trzeba pamiętać, że ci, którzy to mówią, żyli za czasu cesarza Fryderyka I, „że dawni prawnicy zawsze utrzymywali, iż dziedzictwo lenna w linii bocznej nie przechodzi poza braci stryjecznych: mimo że, w nowszych czasach, doprowadzono je aż do siódmego stopnia, tak samo jak, nowym prawem, przesunięto je w linii prostej w nieskończoność”. W ten sposób, prawo Konrada rozszerzało się stopniowo.
Przyjąwszy wszystkie te rzeczy, prosta lektura historii Francji wskaże, iż wieczność lenna nastała we Francji wcześniej niż w Niemczech. Kiedy cesarz Konrad II zaczął panować w r. 1024, rzeczy stały w Niemczech dopiero tak, jak były już we Francji od panowania Karola Łysego, który umarł w r. 877. Ale we Francji od panowania Karola Łysego zaszły takie zmiany, że Karol Prosty nie był zdolny walczyć z obcym domem o swoje niewątpliwe prawa do cesarstwa; i że wreszcie, za czasu Hugona Kapeta, dom panujący, odarty ze wszystkich swoich dziedzin, nie mógł nawet utrzymać korony.
Słabość umysłu Karola Łysego wtrąciła w równą słabość Francję. Że zaś Ludwik Niemiecki, jego brat, i niektórzy jego następcy mieli większe przymioty, siła ich państwa utrzymała się dłużej.
Co mówię? Może powolne usposobienie i, jeśli wolno tak powiedzieć, niezmienność ducha niemieckiego oparła się dłużej niż duch narodu francuskiego temu układowi rzeczy, który sprawiał, iż lenna, jak gdyby naturalnym dążeniem, utrwalały się w rodzinach na wieczność.
Dodam, iż królestwo niemieckie nie było spustoszone i, aby tak rzec, unicestwione, jak francuskie, przez osobliwe wojny, jakie z nim toczyli Normanowie i Saracenowie. Było mniej bogactw w Niemczech, mniej miast do plądrowania, mniej brzegów do najeżdżania, więcej bagien do przebycia, więcej lasów do przedzierania się. Książęta, nie zagrożeni co chwilę zagładą państwa, mniej potrzebowali swoich wasalów, to znaczy mniej byli od nich zawiśli. I prawdopodobne jest, że gdyby cesarze niemieccy nie musieli udawać się na koronację do Rzymu i czynić ustawnych wypraw do Włoch, lenna byłyby zachowały u nich dłużej swój pierwotny charakter.
Rozdział XXXI. Jak cesarstwo wyszło z domu Karola Wielkiego.
Cesarstwo, które, z uszczerbkiem linii Karola Łysego, już dostało się bękartom z linii Ludwika Niemieckiego, przeszło znów do obcego domu przez wybór Konrada, księcia Frankonii, w r. 912. Gałąź, która panowała we Francji i która zaledwie mogła spierać się o wioski, tym mniej nie była zdolna walczyć o cesarstwo. Mamy układ zawarty między Karolem Prostym a cesarzem Henrykiem I, następcą Konrada. Dwaj monarchowie udali się na statek, który znajdował się na środku Renu, i przysięgli sobie wiekuistą przyjaźń. Układ ten nazywa się traktatem bońskim. Posłużono się dosyć dobrym mezzo termine. Karol przybrał tytuł króla Francji zachodniej, a Henryk tytuł króla Francji wschodniej. Karol zawarł układ z królem niemieckim, a nie z cesarzem.
Rozdział XXXII. Jak korona francuska przeszła do domu Hugona Kapeta.
Dziedziczność lenności i powszechne ustanowienie maństw przytłumiły rząd polityczny, a utworzyły rząd feudalny. W miejsce owej niezliczonej mnogości wasalów, jakich wprzód mieli królowie, mieli już tylko kilku, od których zależeli inni. Królowie nie mieli już prawie żadnej władzy bezpośredniej; władza, która musiała przechodzić przez tyle innych władz, i przez tak wielkie władze, uwięzła lub ginęła, nim doszła do swego celu. Tak wielcy wasale nie słuchali już: i posłużyli się nawet swymi manami, aby nie słuchać. Królowie, pozbawieni swoich dziedzin, uszczupleni do miast Reims i Laon, byli na ich łasce. Drzewo zanadto rozpostarło swoje gałęzie, a wierzchołek usechł. Królestwo zostało bez dóbr, jak dziś Cesarstwo. Dano koronę jednemu z najpotężniejszych wasalów.
Normanowie pustoszyli królestwo; przybywali na rodzaju czółen lub małych statków, wdzierali się przez ujścia, płynęli w górę rzek i pustoszyli kraj po obu brzegach. Miasta Orlean i Paryż powstrzymywały tych rozbójników; nie mogli się posuwać ani Sekwaną, ani Loarą. Hugo Kapet, który posiadał te dwa miasta, miał w ręku dwa klucze nieszczęśliwych resztek królestwa: oddano mu koronę, której on jeden zdolny był bronić. Podobnie dano później Cesarstwo domowi, który trzyma w miejscu granice Turków.
Cesarstwo wyszło z domu Karola Wielkiego w czasie, gdy dziedziczność lenna istniała tylko jako łaska. Weszła ona nawet później w użycie u Niemców niż u Francuzów; to sprawiło, że Cesarstwo, uważane za lenno, było obieralne. Przeciwnie, kiedy korona Francji wyszła z domu Karola Wielkiego, lenna były istotnie dziedziczne w tym królestwie: korona, jako wielkie lenno, stała się nią również.
Poza tym bardzo błędnie przerzuca się na moment tego przewrotu wszystkie zmiany, jakie zaszły albo miały zajść później. Wszystko sprowadzało się do dwóch wydarzeń: ród panujący zmienił się i koronę połączono z wielkim lennem.
Rozdział XXXIII. Niektóre następstwa wiekuistości lenna.
Z wiekuistości lenna wynikło, iż prawo starszeństwa i pierworodztwa utrwaliło się u Francuzów. Nie znano go zgoła za pierwszej dynastii: koronę dzieliło się między braci, właścizny dzieliło się tak samo; lenna zaś, ruchome lub dożywotnie, nie będąc przedmiotem dziedzictwa, nie mogły być przedmiotem podziału.
Za drugiej dynastii tytuł cesarza, który miał Ludwik Pobożny i którym uczcił Lotara, swego najstarszego syna, nasunął mu myśl, aby dać temu księciu rodzaj zwierzchnictwa nad młodszymi. Dwaj królowie mieli udawać się do cesarza co roku, zanosić mu podarki i otrzymywać odeń jeszcze większe; mieli naradzać się z nim o wspólnych sprawach. To wszczepiło Lotarowi owe roszczenia, które mu tak na złe wyszły. Kiedy Agobard pisał za tym księciem, przytoczył rozporządzenie samego cesarza, który przybrał Lotara do cesarstwa, poradziwszy się wprzód Boga trzema dniami postu, odprawieniem uroczystych obrzędów, modlitwą i jałmużną; iż naród złożył mu przysięgę i nie mógł złamać tej przysięgi; że posłał Lotara do Rzymu, aby go tam papież zatwierdził. Opiera się na tym wszystkim, a nie na prawie starszeństwa. Powiada wprawdzie, że cesarz wyznaczył działy młodszym i że przełożył nad nich starszego; ale powiadając, że przełożył starszego, powiada tym samym niejako, że mógł był przełożyć młodszych.
Ale kiedy lenna stały się dziedziczne, prawo starszeństwa utrwaliło się w dziedziczeniu lenna i, z tej samej przyczyny, w dziedziczeniu korony, która była wielkim lennem. Dawne prawo, oparte na działach, znikło: skoro lenna były obciążone służbą, trzeba było, aby posiadacz był zdolny ją wypełnić. Wprowadzono prawo pierworodztwa: racja prawa feudalnego przemogła rację prawa politycznego lub cywilnego.
Skoro lenno zaczęło przechodzić na synów posiadacza, panowie stracili swobodę rozrządzania nim; jako odszkodowanie ustanowili opłatę, nazwaną wykupem, o której mówią nasze zwyczaje. Wykup płaciło się zrazu w linii prostej, a potem, mocą zwyczaju, jedynie w linii bocznej.
Z czasem lenna można było przenosić na obcych, jak dobra patrymonialne. To stworzyło opłaty od sprzedaży (droit de lods et ventes) ustanowione prawie w całym królestwie. Te opłaty były zrazu dowolne, ale kiedy praktyka tych pozwoleń stała się powszechna, ustalono je w każdej okolicy.
Wykup płacono przy każdej zmianie dziedzica, i płacono go nawet zrazu w linii prostej. Najpowszechniejszy zwyczaj oznaczył go na jeden rok dochodu. Było to uciążliwe i niewygodne dla wasala i dotykało, można rzec, pana. Wasal uzyskiwał często w akcie hołdu, że pan będzie żądał za wykup jedynie pewnej sumy, która, wskutek spadku monety, stała się z czasem bez znaczenia: tak więc, wykup zmalał dziś prawie do zera, gdy opłata od sprzedaży utrzymała się w całej rozciągłości. Ponieważ ta opłata nie tyczyła ani wasala, ani jego dziedziców, ale była wypadkiem poszczególnym, którego nie można było ani przewidzieć, ani się spodziewać, nie czyniono tego rodzaju umów, i nadal płacono pewną część ceny.
Kiedy lenna były dożywotnie, nie można było dać części swego lenna, aby z niej uczynić maństwo; byłoby niedorzeczne, aby użytkujący mógł rozrządzać własnością rzeczy. Ale kiedy lenna stały się wieczne, dozwolono tego, z pewnymi zastrzeżeniami ustalonymi zwyczajem: nazwano to: se jouer de son fief.
Ponieważ wiekuistość lenna stworzyła prawo wykupu, córki mogły dziedziczyć lenno, w braku męskich potomków. Pan bowiem, dając lenno córce, pomnażał możliwości wykupu, ile że mąż płacił go po równi z żoną. Postanowienie to nie mogło tyczyć korony; ponieważ nie była ona zawisła od nikogo, nie mogło być dla niej wykupu.
Córka Wilhelma V, hrabiego Tuluzy, nie dziedziczyła po nim hrabstwa. Później Eleonora odziedziczyła Akwitanię, a Matylda Normandię; i prawo dziedziczenia córek zdaje się w owych czasach tak ugruntowane, że Ludwik Młody, po rozwiązaniu swego małżeństwa z Eleonorą, oddał jej bez żadnych trudności Guyennę. Ponieważ oba te przykłady bardzo są bliskie pierwszego, widocznie powszechne prawo, powołujące kobiety do dziedziczenia lenna, musiało nastać później w hrabstwie Tuluzy niż w innych prowincjach.
Ustrój rozmaitych królestw Europy szedł za stanem, w jakim znajdowały się lenna w czasie, gdy te królestwa powstały. Kobiety nie dziedziczyły korony francuskiej ani cesarskiej, ponieważ, w dobie powstania tych dwóch monarchii, kobiety nie mogły dziedziczyć lenna; ale dziedziczyły królestwa, które powstały po wprowadzeniu wiekuistości lenna, jak te, które powstały z podboju Normanów, i te, które powstały z podbojów dokonanych na Maurach; inne wreszcie, które, poza granicami Niemiec i w czasach dość nowożytnych, urodziły się poniekąd po raz drugi przez wprowadzenie chrześcijaństwa.
Kiedy lenna były odwołalne, dawano je ludziom zdolnym je obsłużyć; nie było mowy o małoletnich. Ale, kiedy się stały wieczne, panowie brali lenno aż do pełnoletności, bądź aby pomnożyć swoje dochody, bądź aby wychować pupila w praktyce oręża. Nasze zwyczaje nazywają to strażą szlachecką, która opiera się na innych zasadach niż opieka i jest od niej całkowicie różna.
Kiedy lenna były dożywotnie, ubiegano się o lenno; a nadanie rzeczywiste, które czyniono berłem, stwierdzało lenność, tak jak to dziś czyni hołd. Nie widzimy, aby hrabiowie, ani nawet komisarze królewscy, przyjmowali hołdy na prowincjach; i tej czynności nie znajdujemy w obowiązkach tych urzędników, przekazanych nam przez kapitularze. Kazali wprawdzie niekiedy składać przysięgę wierności wszystkim poddanym, ale ta przysięga była tak różna od hołdu takiego, jaki ustanowiono później, że u tych ostatnich przysięga wierności była czynnością dołączoną do hołdu, to poprzedzającą hołd, to następującą po hołdzie, nie wymaganą przy każdym hołdzie, mniej uroczystą niż hołd i zupełnie odeń różną.
Hrabiowie i komisarze królewscy kazali jeszcze, gdy okoliczności tego wymagały, wasalom, których wiara była podejrzana, składać zapewnienie, które nazywano firmitas; ale to zapewnienie nie mogło być hołdem, skoro królowie dawali je sobie wzajem.
A jeżeli ksiądz Suger mówi o stolcu Dagoberta, na którym, wedle starożytnych świadectw, królowie francuscy mieli zwyczaj przyjmować hołdy panów, jasne jest, że posługuje się tu pojęciami i językiem swego czasu.
Kiedy lenna zaczęły przechodzić na spadkobierców, uznanie wasala, które w pierwszych czasach było jedynie rzeczą przygodną, stało się czynnością prawidłową; dopełniano go w sposób uroczysty, otaczano je większymi formalnościami, ponieważ miało ono wrażać pamięć wzajemnych obowiązków pana i wasala we wszystkich wiekach.
Mógłbym przyjąć, że hołdy zaczęły być zwyczajne za czasu króla Pepina, w którym to czasie, jak mówiłem, rozmaite nadania stały się wieczne; ale przyjąłbym to ostrożnie i jedynie w przypuszczeniu, że autorowie dawnych Kronik Franków nie byli nieukami, którzy, opisując ceremonie aktu wierności, jaki Tasylon, książę Bawarii, złożył Pepinowi, przedstawiali je w duchu zwyczajów, które widzieli w użyciu za swoich czasów.
Rozdział XXXIV. Dalszy ciąg tegoż przedmiotu.
Kiedy lenna były ruchome lub dożywotnie, podlegały one zaledwie prawom politycznym; dlatego też w prawach cywilnych owych czasów tak mało jest mowy o prawach lennych. Ale odkąd się stały dziedziczne, kiedy można było je dawać, sprzedawać, zapisywać, należały i do praw politycznych, i do cywilnych. Lenno, zważane jako zobowiązanie do służby wojskowej, podlegało prawu politycznemu; zważane jako rodzaj dobra mającego obieg handlowy, podlegało prawu cywilnemu. To dało początek prawom cywilnym o lennach.
Skoro lenna stały się dziedziczne, prawa tyczące porządku dziedziczenia musiały dostroić się do wiekuistości lenna. Tak ustaliła się, mimo rozporządzenia prawa rzymskiego i prawa salickiego, owa zasada prawa francuskiego, że własność nie wstępuje. Trzeba było, aby lenno było obsłużone; ale dziadek, stryjeczny dziadek, byliby złymi wasalami dla pana: toteż zasada ta obowiązywała zrazu jedynie dla lenna, jak dowiadujemy się z Butyliera.
Skoro lenna stały się dziedziczne, panowie, którzy mieli czuwać, aby lenno było obsłużone, wymagali, aby dziewczyny, które miały dziedziczyć lenno, a jak sądzę, niekiedy i chłopcy, nie mogli zawierać małżeństw bez ich zezwolenia; tak iż kontrakty ślubne stały się dla szlachty zarządzeniem feudalnym i zarządzeniem cywilnym. W podobnym akcie, sporządzonym pod oczyma pana, czyniono zarządzenia co do przyszłego dziedzictwa, w tym duchu, aby lenno mogło być obsłużone przez dziedziców; toteż tylko szlachta miała zrazu swobodę rozrządzania przyszłym dziedzictwem w kontrakcie ślubnym, jak to zauważyli Boyer i Aufrerius.
Zbyteczna mówić, że prawo wykupu (reirait lignager), oparte na starożytnym prawie krewnych (tajemnica naszego dawnego prawa francuskiego, której nie mam czasu rozwijać), można było stosować do lenna dopiero wówczas, gdy stały się one dziedziczne.
Italiam, Italiam... Kończę ten traktat o lennach tam, gdzie go większość autorów rozpoczęła.
Przypisy:
1. Uwaga autora — Przedmowy tej nie ma w pierwszych wydaniach. Jest ona odpowiedzią na współczesne krytyki, które widziały zniewagę rządu, niemal zbrodnię obrazy majestatu w tym, aby ktoś nie uznawał cnoty jako podstawy monarchii. (Przyp. tłum.). [przypis tłumacza]
2. Taki człowiek czułby zrazu jedynie swą słabość; byłby bezgranicznie lękliwy. Gdyby trzeba doświadczenia w tej mierze, to znaleziono wszak w lasach ludzi dzikich: wszystko ich przyprawia o drżenie, wszystko pobudza do ucieczki. — Świadkiem dziki, którego znaleziono w lasach hanowerskich i którego oglądano w Anglii za panowania Jerzego I. [przypis autorski]
3. kiedy, w arystokracji, oddaje głosy szlachta — Jak w Wenecji. [przypis autorski]
4. kiedy, w arystokracji, oddaje głosy szlachta, lub też w demokracji senat — Trzydziestu tyranów w Atenach zarządziło, aby głosowanie areopagitów było publiczne, iżby mogli nimi powodować wedle woli (Lyziasz: Oranf. contra Agoret. VIII). [przypis autorski]
5. Między naturą rządu a jego zasadą zachodzi ta różnica, naturą jego jest to, co go stworzyło takim; zasadą zaś to, co mu każe działać — To rozróżnienie jest bardzo ważne, i wyciągnę zeń wiele wniosków; jest ono kluczem do nieskończonej mnogości praw. [przypis autorski]
6. Ciekawe to było widowisko w minionym wieku patrzeć na bezsilne zabiegi Anglików, aby wprowadzić u siebie demokrację. Ponieważ ci, którzy kierowali sprawami, nie posiadali cnoty, ponieważ ambicje ich drażniło powodzenie tego, który na najwięcej się ważył — Cromwell. [przypis tłumacza]
7. Kiedy Filip ośmielił się panować w Grecji, kiedy zjawił się u bram Aten, straciły one dopiero jedynie czas — Miały wówczas 20 tys. mieszkańców (Demostenes in Aristog). [przypis autorski]
8. Kiedy Filip ośmielił się panować w Grecji, kiedy zjawił się u bram Aten, straciły one dopiero jedynie czas. Widzimy u Demostenesa, jakiego trudu trzeba było, aby je obudzić: lękano się tam Filipa, nie jako wroga wolności, ale uciech — Ustanowili prawo karzące śmiercią tego, kto by doradzał obrócić na cele wojenne pieniądze przeznaczone na teatry. [przypis autorski]
9. Szlachta tworzy w nim ciało, które, mocą swego przywileju i dla osobistego interesu, trzyma w karbach lud; wystarczy, by były prawa, aby je w tym względzie wykonywano. Ale, o ile temu ciału łatwo jest trzymać w karbach innych, o tyle trudne jest trzymać w karbach samych siebie — Zbrodnie publiczne będą tu karane, ponieważ to jest w interesie wszystkich; zbrodnie prywatne nie będą karane, ponieważ jest w interesie wszystkich karać ich. [przypis autorski]
10. zdarzają się cnotliwi władcy; ale powiadam, iż w monarchii bardzo trudne jest, ażeby lud był cnotliwy — Mówię tu o cnocie politycznej, która jest cnotą moralną w tym znaczeniu, iż mierzy ku powszechnemu dobru; bardzo mało mówię o poszczególnych cnotach moralnych; zgoła zaś nie o tej cnocie, która ma związek z prawdami objawionymi. Okaże się to jasno w księdze V. 2. [przypis autorski]
11. Kardynał Richelieu przestrzega w swoim Testamencie politycznym, iż, gdyby się znalazł wśród ludu jakiś nieszczęsny uczciwy człowiek, król nie powinien się nim posłużyć — „Nie trzeba, powiada, posługiwać się ludźmi niskiego pochodzenia; są nadto surowi i zbyt wielcy skrupulaci”. [przypis autorski]
12. w dobrze urządzonej monarchii, każdy będzie mniej więcej dobrym obywatelem, a rzadko znajdzie się ktoś, kto by był zacnym człowiekiem; aby bowiem być zacnym człowiekiem, trzeba mieć zamiar nim być, i kochać państwo nie tyle dla siebie, ile dla niego samego. — To słowo zacny człowiek należy rozumieć jedynie w sensie politycznym. [przypis autorski]
13. kiedy, w ustroju despotycznym, władca przestanie na chwilę wznosić groźne ramię; kiedy nie może unicestwić w jednej chwili tych, którzy zajmują pierwsze miejsca, wszystko przepadło — Jak zdarza się często w arystokracjach wojskowych. [przypis autorski]
14. straszliwe okrucieństwa Domicjana przeraziły wielkorządców, tak iż lud odżył nieco pod jego panowaniem — Rządy jego były wojskowe, co stanowi jedną z odmian despotycznego ustroju. [przypis autorski]
15. Ponieważ rozkazu Aswerusa, aby wymordować Żydów, nie można było cofnąć, pozwolono im bronić się. — Mowa o wydarzeniach z biblijnej Księgi Estery (w V w. p.n.e.). Władca perski, zwany w tradycji żydowskiej Ahaszwerosz (Asweros, Ahaswer; utożsamiany z Artakserksesem lub Kserksesem), na skutek intrygi najwyższego urzędnika, Hamana, wydał rozkaz zabicia wszystkich Żydów w państwie. Żona króla, Żydówka Estera, ryzykując śmiercią, poprosiła męża o zmianę decyzji. Król przyjął ją łaskawie, Hamana powieszono, a Żydzi ocaleli. Historię tę upamiętnia żydowskie święto Purim. [przypis edytorski]
16. Kiedy w Żywocie Likurga widzimy prawa, które dał Lacedemończykom, mamy uczucie, że czytamy dzieje Sewerambów — Utopistyczna republika, opisana z pocz. XVIII w. przez Henepiusa. [przypis autorski]
17. Sparta kroczy ku wielkości i chwale; z taką nieomylnością w swoich instytucjach, iż nie można było nic dokonać przeciw niej, wygrywając bitwy, gdyby jej nie zdołano odebrać formy rządu — Filopoemen zmusił Lacedemończyków, aby porzucili swój sposób wychowywania dzieci, wiedząc, iż o ile to nie nastąpi, zawsze będą mieli duszę wzniosłą i serce harde (Plutarch, Życie Filopoemena. Patrz Tyt. Liwiusz, Ks. XXXVIII). [przypis autorski]
18. Kreta zaś była ostatnim łupem Rzymian — Broniła przez trzy lata swoich praw i wolności. Zdobyła się na silniejszy opór niż najwięksi królowie. [przypis autorski]
19. Penn jest prawdziwym Likurgiem — William Penn, założyciel Pensylwanii w Ameryce (1644–1713). [przypis autorski]
20. Towarzystwo — jezuitów. [przypis autorski]
21. Paragwaj może nam dostarczyć innego przykładu. Chciano poczytać to za zbrodnię Towarzystwu, które uważa rozkosz władania za jedyne szczęście życia; ale zawsze będzie pięknie władać ludźmi dla ich szczęścia — Indianie w Paragwaju nie zależą od poszczególnego władcy, płacą jedynie jedną piątą daniny i posiadają broń palną dla obrony. [przypis autorski]
22. Epidamnijczycy, czując iż obyczaje ich psują się przez zetknięcie z barbarzyńcami, wybrali urzędnika, aby prowadził cały handel w imieniu miasta i dla miasta — Plutarch, Quaest Graec. [przypis autorski]
23. Mogą one mieć miejsce jedynie w małym państewku — Takim, jak były miasta greckie. [przypis autorski]
24. jest to jedna z zasad ich polityki — Platon w Ks. IV Praw powiada, iż urzędy czuwające nad muzyką i gimnastyką są najważniejsze w państwie. Zaś w swojej Republice ks. III: „Damon powie wam (pisze), jakie dźwięki zdolne są zrodzić nikczemność duszy, zuchwalstwo i przeciwne im cnoty”. [przypis autorski]
25. Rolnictwo było również zatrudnieniem niewolniczym — Tak samo Platon jak Arystoteles żądają, aby niewolnicy uprawiali ziemię. Prawa, VII; Polityka, VII, 10. Prawda, iż nie wszędzie niewolnicy zajmowali się rolnictwem; przeciwnie, jak powiada Arystoteles, najlepsze republiki były te, w których sami obywatele się temu poświęcali; ale to stało się jedynie wskutek skażenia dawnych form rządu popadłych w demokrację; pierwotnie bowiem miasta greckie żyły w ustroju arystokratycznym. [przypis autorski]
26. ćwiczenia, tak snadno zdolne uczynić człowieka twardym i dzikim — Arystoteles powiada, iż dzieci lacedemońskie, które zaczynały te ćwiczenia od najmłodszego wieku, nabierały w nich zbyt wielkiego okrucieństwa, Polityka VII, 4. [przypis autorski]
27. Dobre dla demokracji było prawo, które broniło posiadania dwóch dziedzictw — Filotaus z Koryntu postanowił w Atenach, iż liczba ziemi, jak również cząstek spadkowych będzie zawsze ta sama. (Arystoteles, Polityka II, 12). [przypis autorski]
28. Istniało w Atenach prawo, w którego ducha nie wiem, czy kto wejrzał. Było dozwolone zaślubić siostrę przyrodnią po ojcu, nie zaś po matce — Korn. Nepos, in praefat. Zwyczaj ten sięgał dawnych wieków. Tak Abraham mówi o Sarze: „Jest moją siostrą, córką mego ojca, nie zaś matki”. Te same racje dały początek temu prawu u rozmaitych ludów. [przypis autorski]
29. Wystarczy, aby ustanowiono miarę — Solon ustanowił cztery klasy: pierwsza tych, którzy mieli pięćset min dochodu, tak w ziarnie, jak w owocach; druga tych, którzy mieli trzysta i mogli utrzymać konia; trzecia tych, którzy mieli tylko dwieście; czwarta tych, którzy żyli z pracy rąk. (Plutach, Życie Solona). [przypis autorski]
30. W tych wypadkach można w demokracji znieść równość między obywatelami — Solon wykluczył od urzędów obywateli z czwartej klasy. [przypis autorski]
31. Niech Bóg broni, mówił Kuriusz do żołnierzy, aby obywatel uważał za małą cząstkę tyle ziemi, ile trzeba do wyżywienia człowieka — żądali większej części zdobytej ziemi. (Plutarch, Dzieła moralne, Żywoty dawnych królów i wodzów). [przypis autorski]
32. Mówię jedynie o republikach handlowych; w innych bowiem prawodawca musi mieć na oku wiele innych względów — Należy tam znacznie ograniczyć posagi córek. [przypis autorski]
33. powinni być obierani na całe życie, jak to bywało u Rzymian — Urzędników wybierano na rok, senatorów dożywotnio. [przypis autorski]
34. powinni być obierani na całe życie, jak to bywało u Rzymian, w Sparcie — „Likurg, powiada Ksenofon (de Republ. Lacedoem.) żądał, aby wybierano senatorów spomiędzy starców, iżby się nie zaniedbywali nawet na schyłku życia; stanowiąc ich zaś sędziami męstwa młodych ludzi, uczynił ich starość zaszczytniejszą od krzepkości tamtych”. [przypis autorski]
35. Oprócz Areopagu istnieli w Atenach strażnicy obyczajów i strażnicy praw — I sam Areopag podlegał cenzurze. [przypis autorski]
36. W Rzymie ojcowie mieli prawo życia i śmierci nad dziećmi — Widzimy w historii rzymskiej, z jakim pożytkiem posługiwano się tą władzą. Wspomnę tylko epokę największego zepsucia. Aulus Fuvius zamierzał udać się do Katyliny: ojciec odwołał go i uśmiercił. Wielu innych tak samo. [przypis autorski]
37. O ile przepych i wspaniałość, które otaczają królów, stanowią cząstkę potęgi tronu, skromność i prostota obejścia stanowią siłę arystokratycznej szlachty — Za naszych czasów Wenecjanie, którzy pod wieloma względami poczynają sobie bardzo roztropnie, osądzili w sporze między panem weneckim a pewnym obcym szlachcicem o miejsce w kościele, iż poza obrębem Wenecji szlachcic wenecki nie będzie miał przywileju nad innym obywatelem. [przypis autorski]
38. kiedy szlachta zagarnie sobie przywilej nie płacenia podatków — Jak czynią niektóre arystokracje za naszych czasów. Nic tak nie osłabia państwa. [przypis autorski]
39. Kamienna paszcza — Donosiciele wrzucali tam karteczkę. [przypis autorski]
40. można było wszystkich urzędników pociągać do odpowiedzialności za ich postępowanie, wyjąwszy cenzorów — Patrz Tit. Liv. ks. XLIX. Nawet cenzor nie mógł zakłócać urzędowania drugiego cenzora: każdy sporządzał notę, nie zasięgając zdania kolegi; kiedy zaś było inaczej, cenzura była przez to, można rzec, obalona. W Atenach logiści, którzy żądali rachunków od wszystkich urzędników, sami nie zdawali rachunków. [przypis autorski]
41. Prawa winny usunąć wśród szlachty prawo starszeństwa — Tak postanowiono w Wenecji, Amelot de la Houssaye, s. 30 i 31. [przypis autorski]
42. Wszystkie środki wymyślone dla utrwalenia wielkości rodów w monarchii nie mogą mieć zastosowania w arystokracjach — Zdaje się, iż celem niektórych arystokracji jest nie tyle utrzymać państwo, ile to, co nazywają swoim szlachectwem. [przypis autorski]
43. Trzeba, aby prawa popierały wszelki handel — Dozwalały go jedynie ludowi. Zob. Prawo III, w kodeksie de comm. et mercatoribus, pełne zdrowych poglądów. [przypis autorski]
44. Gdyby w republice rzymskiej prawodawcy wprowadzili cesję dóbr — Wprowadziła je dopiero lex Julia de cessione bonorum. Unikało się w ten sposób więzienia i hańbiącego zajęcia dóbr. [przypis autorski]
45. konfiskaty (...) w republice przynosiłyby tę szkodę, iż odejmowałyby równość będącą jej duszą, pozbawiając obywatela niezbędnych środków — Zdaje mi się, że republika ateńska zanadto lubiła konfiskaty. [przypis autorski]
46. urzędy są świadectwem cnoty, dobrem, które ojczyzna powierza obywatelowi, obowiązanemu żyć, działać i myśleć jedynie dla niej: nie może zatem ich odrzucać — Plato, w swojej Republice, Ks. VII, uważa wypadki takiej odmowy za oznakę skażenia republiki. W Prawach, Ks. VI, żąda, aby karano ją grzywną. W Wenecji karze się ją wygnaniem. [przypis autorski]
47. Zdarzało się często u Rzymian, iż kapitan służył, w rok później, pod swoim porucznikiem — Kiedy kilku centurionów odwołało się do ludu, aby się upomnieć o stanowisko, jakie mieli wprzódy, jeden centurion odpowiedział: „Słuszne jest, moi towarzysze, abyście uważali za zaszczytne każde stanowisko, na którym będziecie bronili republiki”. Tit. Liv. Ks. XLII. [przypis autorski]
48. podział urzędów na cywilne i wojskowe (...), co się ledwie zaczęło za Augusta — August odjął senatorom, prokonsulom i namiestnikom prawo noszenia broni. (Dion, ks. XXXII). [przypis autorski]
49. możność wybicia się przez bogactwo rodzi i podtrzymuje przemysł; którego ta forma rządu bardzo potrzebuje — Lenistwo w Hiszpanii; rozdaje się tam wszystkie urzędy darmo. [przypis autorski]
50. dobra parafernalne — Majątkiem parafernalnym jest wszystko to, co żona posiada poza swoim posagiem; bądź iż posiadała to w chwili zawarcia małżeństwa, bądź zyskała później. [przypis autorski]
51. alodialny — wolny od lenna. [przypis autorski]
52. strychulec (daw.) — miara, wzorzec (dosł.: deseczka do uklepywania i wyrównywania zboża w miarce). [przypis edytorski]
53. Despotyzm wystarcza sam sobie; wszystko dokoła niego jest próżnią. Toteż kiedy podróżnicy opisują te kraje, rzadko mówią nam o prawach cywilnych — W Mazuliapatanie nie zdołano odkryć śladów prawa pisanego. Hindusi powodują się w sądach jedynie pewnymi zwyczajami. Wedam i inne podobne księgi nie zawierają praw cywilnych, ale przepisy religijne. [przypis autorski]
54. nie jest mi dość jasne — Non liquet. [przypis autorski]
55. Rzymianie, za przykładem Greków, wprowadzili formuły wymiaru sprawiedliwości — Quas actiones ne populus prout vellet, institueret, certas solennesque esse voluerunt. Leg. 2. § 6, Digest. de orig. iur. [przypis autorski]
56. pretorowie wynaleźli inne formuły postępowania, które nazwano wedle dobrej wiary — w którym używano słów: ex bona fide. [przypis autorski]
57. prawoznawcy francuscy powiadają: „We Francji wszystko dzieje się z dobrej wiary” — Skazuje się tam na koszta nawet tego, od którego żądano więcej niż jest winien, o ile nie ofiarował i nie zeznał tego, co jest winien. [przypis autorski]
58. Machiawel przypisuje utratę wolności we Florencji temu, że lud nie sądził in corpore, jak w Rzymie, zbrodni obrazy majestatu, popełnionych przeciw niemu — Rozprawa o pierwszej dekadzie Tyt. Liwiusza, 1, 7. [przypis autorski]
59. prawodawcy rzymscy (...) pozwolili oskarżonym udać się na wygnanie przed wyrokiem — Dobrze to wyłożono w mowie Cycerona pro Coecinna, pod koniec. Było to prawo ateńskie, jak okazuje się z Demostenesa. Sokrates nie chciał z niego korzystać. [przypis autorski]
60. najpiękniejszy przywilej naczelnej władzy, mianowicie prawo łaski — Platon nie godzi się, aby królowie, będący, jak mówi, kapłanami, mogli być obecni przy sądzie, w którym skazuje się na śmierć, wygnanie, wiezienie. [przypis autorski]
61. Ktokolwiek posiadał wiele złych narowów i wiele talentów, bardzo niską duszę i ambitny umysł, ten szukał zbrodniarza, którego skazanie mogłoby być miłe monarsze: była to droga do zaszczytów i majątku — Patrz, u Tacyta, o nagrodach, jakie przyznawano tym donosicielom. [przypis autorski]
62. U autorów chińskich ustawicznie powtarza się to spostrzeżenie, iż im bardziej w tym państwie mnożyło się kary, tym rewolucja była bliższa — Ukażę w dalszym ciągu, że Chiny podobne są pod tym względem republice albo monarchii. [przypis autorski]
63. Kary praw królewskich oraz prawa dwunastu tablic wygasły prawie zupełnie w republice, częścią wskutek prawa waleriańskiego — Wydał je Valerius Publicola niebawem po wygnaniu królów; odnawiano je dwa razy, zawsze za sprawą urzędników z tej samej rodziny, jak powiada Tyt. Liwiusz, ks. X. Nie chodziło o to, aby mu nadać większą siłę, ale aby udoskonalić jego zarządzenia. Diligentius sanctam, powiada Liwiusz, ibid. [przypis autorski]
64. lex Portia — Lex Portia pro tergo civum lata. Ustanowione w r. 454 od założenia Rzymu. [przypis autorski]
65. To prawo waleriańskie, które broniło urzędnikom wszelkiego gwałtu przeciw obywatelowi odwołującemu się do ludu, nakładało temu, który by je naruszył, jedynie tę karę, iż nazywano go złym człowiekiem — Nihil ultra quam improbe factum adiecit. (Tit. Liv.). [przypis autorski]
66. trzeba było tedy zostawić karę, która kazała mu nosić znak hańby przez całe życie — Rozcinano nos, obcinano uszy. [przypis autorski]
67. Gdyby zaś się obawiał, iż dusze, włożone jedynie do lęku przed okrutną karą, nie dadzą się powściągnąć za pomocą łagodniejszej, starałby się działać w sposób ukryty i nieznaczny: zrazu w poszczególnych wypadkach najbardziej nadających się do ułaskawienia łagodziłby kary za zbrodnie, aż w końcu zdołałby je zmniejszyć we wszystkich okolicznościach. — Zważcie to dobrze jako praktyczną zasadę we wszystkich wypadkach, w których dusze uległy skażeniu wskutek nazbyt srogich praw. [przypis autorski]
68. deyro — arcykapłan japoński. [przypis autorski]
69. prawo acilijskie — Winni podlegali grzywnie; tracili prawo zasiadania w rzędzie senatorów i piastowania jakiegokolwiek urzędu. Dion, Ks. XXXVI. [przypis autorski]
70. prawo dwunastu tablic pełne jest zarządzeń bardzo okrutnych — Znajduje tam kara ognia, kary prawie zawsze gardlane, kara śmierci za kradzież etc. [przypis autorski]
71. ludzie, pragnący obalić wolność, lękali się pism, które mogły obudzić ducha wolności — Sylla, ożywiony tym samym duchem co decemwirowie, powiększył, jak oni, kary na pisarzy satyrycznych. [przypis autorski]
72. Prawie wszystkie prawa Sylli mieściły jedynie zakaz wody i ognia. Cezar dodał do tego konfiskatę dóbr — Poenat facinarum auxit, cum locupletes eo facilius scelere se obligarent, quod integris patrimonis exularent. Swetoniusz, in Julio Caesare. [przypis autorski]
73. podzielono kary na trzy klasy — Patrz prawo 3, §. Legis, ad leg. Cornel. de sicariis oraz bardzo wielką ilość innych, w digestach i kodeksie. [przypis autorski]
74. te, które tyczyły pierwszych dostojników państwa — Sublimiores. [przypis autorski]
75. te, którymi karano osoby niższego stanu — Medios. [przypis autorski]
76. te, które odnosiły się jedynie do gminu, najsurowsze ze wszystkich — Infimos. Leg. 3 §. Legis, ad leg. Cornel. de sicariis. [przypis autorski]
77. Pewien szalbierz, mieniący się Konstantynem Dukasem, wzniecił w Konstantynopolu wielki bunt. Ujęto go i skazano na chłostę; że jednak obwinił znaczne osoby, skazano go, jako oszczercę, na spalenie — Historia Nicefora, patriarchy konstantynopolitańskiego. [przypis autorski]
78. badanie zbrodniarzy przez męki nie jest tak koniecznie wskazane, jak tamte rzeczy. Widzimy dzisiaj, iż naród bardzo cywilizowany odrzucił je bez szkody — Anglia. [przypis tłumacza]
79. badanie zbrodniarzy przez męki (...) nie jest tedy konieczne z natury — Obywateli ateńskich nie można było wydawać na męki (Lysias, Orat. in Argorat) z wyjątkiem za obrazę majestatu. Poddawano ich mękom w 30 dni po skazaniu (Curius Fortunatus, Rethor, schol., ks. II). Męki śledcze nie istniały. Co do Rzymian, prawo 3 i 4 ad leg. Juliam maiest. stwierdza, iż urodzenie, urząd, stan wojskowy zabezpieczały od tortury, z wyjątkiem wypadku obrazy majestatu. Por. roztropne ograniczenia, jakie Wizygoci czynili w tej praktyce. [przypis autorski]
80. Państwa despotyczne, które lubią prawa proste, wiele posługują się prawem odwetu — Ustanowione jest w Alkoranie. Patrz rozdział o Krowie. [przypis autorski]
81. Prawo dwunastu tablic przyjmowało dwa takie ograniczenia: skazywało na odwet jedynie wówczas, kiedy nie można było ułagodzić tego, który się skarżył — Si membrum rupit, ni cum eo pacit, talio esto Aul. Gell. XX, 1. [przypis autorski]
82. W republice Platona zbytek można było ściśle obliczyć. Były tam ustanowione cztery stopnie majątku. Pierwszy był właśnie ową granicą, przy której się kończy ubóstwo; drugi był podwójną, trzeci potrójną, czwarty poczwórną miarą pierwszego. W pierwszej klasie — Pierwszą klasę stanowiła dziedziczna cząstka ziemi; Plato nie chciał zaś, aby można było, w innych dobrach, mieć więcej niż trzy razy tyle, ile stanowiła ta cząstka. Prawa, IV. [przypis autorski]
83. Im więcej jest ludzi razem, tym bardziej są próżni i tym bardziej rodzi się w nich ochota odznaczenia się za pomocą drobnych rzeczy — W wielkim mieście, powiada autor Bajki o pszczołach, T. I., str. 133, każdy ubiera się ponad swój stan, iżby go tłum miał za coś więcej niż jest. Dla słabych umysłów jest to przyjemność prawie tak wielka jak spełnienie pragnień. [przypis autorski]
84. okazało się w księdze piątej, że ta równość stanowi zaletę republiki — Rozdz. III i IV. [przypis autorski]
85. Prawa przeciw zbytkowi mogą mieć też na celu wstrzemięźliwość względną. Państwo, czując, iż zbyt drogi zagraniczny towar wymagałby takiego wywozu własnych produktów, iż bardziej nadwyrężyłby jego potrzeby z jednej strony, niż zaspokoił je z drugiej, zabrania bezwarunkowo przywozu tego towaru: oto duch praw, jakie wprowadzono za naszych czasów w Szwecji — Zakazano tam wysokich win i innych zbytkownych towarów. [przypis autorski]
86. Im państwo jest bogatsze, tym bardziej jego względny zbytek je wzbogaca; wtedy trzeba się wystrzegać tworzenia względnych praw przeciw zbytkowi. Wytłumaczymy to bliżej w księdze o handlu — Patrz ks. XX, rozdz. 20. [przypis autorski]
87. W Chinach, przeciwnie, kobiety są tak płodne i rodzaj ludzki mnoży się tak szybko, iż ziemia, by najlepiej uprawna, ledwie starczy na wyżywienie mieszkańców. Stąd zbytek jest tam zgubny, duch zaś pracy i oszczędności równie pożądany, jak w każdej republice — Zbytek był tam zawsze tępiony. [przypis autorski]
88. w miastach greckich, gdzie srożyła się obłędna rozpusta; gdzie miłość miała tylko jedną formę, niepodobną do nazwania, podczas gdy jedynie przyjaźń kwitła w małżeństwie — „Co tyczy prawdziwej miłości, powiada Plutarch, kobiety me mają w niej żadnego udziału”. (Dzieła moralne, Traktat o miłości, pag. 600). Mówił tak jak jego epoka. Patrz Ksenofon w dialogu pt Hierro. [przypis autorski]
89. w miastach greckich (...) cnota, prostota, czystość kobiet byty takie, iż nigdy żaden lud nie przewyższył ich pod tym względem — W Atenach istniał osobny urzędnik, który czuwał nad prowadzeniem kobiet. [przypis autorski]
90. Rzymianie nie mieli, jak Grecy, osobnych urzędników, którzy by czuwali nad prowadzeniem kobiet. (...) Instytucja domowego trybunału zastępowała urząd ustanowiony u Greków. — Trybunał ten ustanowił Romulus, jak okazuje się z Dionizego z Halikarnasu, ks. II, str. 96. Patrz w Tytusie Liwiuszu, ks. XXXIX, jaki użytek zrobiono z tego trybunału w czasie sprzysiężenia bachantek: spiskiem przeciwko rzeczpospolitej nazwano zebrania, na których psuje się obyczaje kobiet i młodych ludzi. [przypis autorski]
91. Mąż zwoływał krewnych żony i sądził ją w ich obecności — Okazuje się z Dionizego z Halikarnasu, ks. II, że wedle ustawy Romulusa w zwyczajnych wypadkach mąż sądził sam, w obecności krewnych żony; w razie zaś wielkich zbrodni sądził wraz z pięcioma spomiędzy nich. Toteż Ulpian, tit. 6, § 9, 12, 13, odróżnia w sądzie obyczajów wypadki, które nazywa poważnymi, od innych, lżejszych: Mores graviores, mores leviores. [przypis autorski]
92. Jak trybunał domowy wymagał istnienia obyczajów, tak i oskarżenie publiczne wymagało ich również; to sprawiło, iż obie rzeczy upadły wraz z obyczajami i skończyły się z republiką — Judicio de moribus (quod antea quidem in antiquis legibus positum erat, non autem frequentabatur) penitus abolito. Leg. XI, § 11 de repud. [przypis autorski]
93. Ustanowienie tzw. quaestiones perpetuae, tj. podziału jurysdykcji między pretorów, i zwyczaj, jaki się coraz więcej utrwalał, iż ci pretorowie sądzili sami wszystkie sprawy — Judicia extraordinaria. [przypis autorski]
94. Prawo juliańskie orzekło, iż nie wolno oskarżyć kobiety o cudzołóstwo, nie oskarżywszy wprzód jej męża, iż popiera jej wyuzdanie; co wielce ograniczyło to oskarżenie i, można powiedzieć, unicestwiło je — Konstantyn zniósł je zupełnie. „Niegodna to jest rzecz, powiada, aby spokojne małżeństwo miało być zakłócone przez zuchwalstwo obcych”. [przypis autorski]
95. Sykstus V chciał poniekąd wskrzesić oskarżenie publiczne — Sykstus V nakazał, iż mąż, który nie przyjdzie doń ze skargą o wyuzdanie żony, będzie ukarany śmiercią. [przypis autorski]
96. Prawo u Rzymian oddawało kobiety w stałą opiekę, o ile nie znajdowały się pod władzą męża — Nisi convenissent in manam viri. [przypis autorski]
97. Prawo u Rzymian oddawało kobiety w stałą opiekę, o ile nie znajdowały się pod władzą męża. Opieka ta przypadała najbliższemu krewnemu po mieczu; i zdaje się, sądząc z pospolitego wyrażenia, iż kobiety bardzo nią były skrępowane. — Ne sis mihi patruus oro. [przypis autorski]
98. kobiety bardzo nią były skrępowane. Było to dobre dla republiki, ale nie było potrzebne w monarchii — Prawo papijskie postanowiło za Augusta, iż kobiety mające więcej niż troje dzieci będą wolne od tej opieki. [przypis autorski]
99. Z rozmaitych kodeksów u barbarzyńców wynika, że u dawnych Germanów kobiety były także pod nieustanną opieką — Opieka ta nazywała się u Germanów Mundeburdium. [przypis autorski]
100. wyuzdanie obyczajów zniewalało cesarzy do stanowienia praw, aby powstrzymać do pewnego stopnia bezwstyd: ale zamiarem ich nie było poprawić w ogólności obyczaje. Istotne fakty, przytoczone przez historyków, dowodzą tego bardziej, niż wszystkie prawa mogłyby dowieść rzeczy przeciwnej. Można widzieć, u Diona, zachowanie Augusta w tej mierze, i w jaki sposób oddalił (...) żądania, z jakimi doń się zwrócono — Kiedy mu przyprowadzono młodego człowieka, który zaślubił pewną kobietę, miawszy z nią wprzódy niedozwolone obcowanie, wahał się długo, nie śmiejąc ani przychwalić, ani potępić takiej rzeczy. Wreszcie, zdobywszy się na decyzję, rzekł: „Zamieszki były przyczyną wielkich nieszczęść, zapomnijmy o nich”. (Dion, Ks. LIV). Kiedy senatorowie żądali odeń rozporządzeń co do obyczajów u kobiet, uchylił tę prośbę, powiadając: „aby trzymali w karbach swoje żony, jak on trzyma swoją”. Na co prosili go, aby powiedział, jak on sobie radzi ze swoją żoną; pytanie, o ile mi się zdaje, wielce niedyskretne. [przypis autorski]
101. August i Tyberiusz troszczyli się głównie o to, aby karać wyuzdania swoich krewniaczek. Nie karali wybryków przeciw obyczajom, ale jakoby zbrodnię bezbożności lub obrazy majestatu — Culpam inter viros et feminas vulgatam gravi nomine laesarum religionum, ac violatae maiestitis appelando, elementiam maiorum suasque ipse leges egrediebatur. Tac. Annal. Lib III. [przypis autorski]
102. Kara nałożona przez prawo juliańskie była lekka — Prawo to przytoczone jest w Digestach, ale nie podano tam kary. Można wnosić, iż ograniczała się do zamknięcia, skoro za kazirodztwo było tylko wygnanie. (Leg. Si quis viduam, ff. de quest). [przypis autorski]
103. Jedną z głównych tyranii Tyberiusza było nadużycie, jakie czynił ze starożytnych praw. — Proprium id Tiberio fuit, scelera nuper reperta priscis verbis obtegere (Tacyt IV, 19). [przypis autorski]
104. Jedną z głównych tyranii Tyberiusza było nadużycie, jakie czynił ze starożytnych praw. Kiedy chciał ukarać jaką damę rzymską ponad karę naznaczoną prawem juliańskim, powoływał przeciw niej do życia trybunał domowy — Adulterii graviorem poenam deprecatus, ut, exemplo maiorum, propinquis suit ultra ducentesimum lapidem removeretur, suasit. Adultero Manlio Italia atque Africa interdictum est. (Tacyt. Ann. II). [przypis autorski]
105. Posagi powinny być znaczne w monarchii, iżby mężowie mogli podtrzymać swoje stanowisko i obowiązujący zbytek. Powinny być mierne w republikach, gdzie zbytek nie ma władać. — Marsylia była najroztropniejszą z republik swego czasu: posag nie mógł tam przekraczać stu talarów w srebrze i pięciu w odzieży. (Strabon, ks. IV). [przypis autorski]
106. Wedle pana Smitha, w Afryce również dobrze się dzieje pod rządami kobiet — Podróż do Gwinei. [przypis autorski]
107. Syrakuzy (...) zawsze pogrążone w swawoli — Wypędziwszy tyranów, uczyniono obywatelami cudzoziemców i najemnych żołnierzy, co spowodowało wojny domowe. (Arystot. Polit. V, 3). Skoro lud stał się przyczyną zwycięstwa nad Ateńczykami, odmieniono republikę (ibid., IV). Namiętność dwóch młodych urzędników, z których jeden porwał drugiemu młodego chłopca, tamten zaś uwiódł mu żonę, zmieniła ustrój tej republiki (ibid., VII, 4). [przypis autorski]
108. Nadzwyczajne zepsucie następuje wówczas, gdy szlachta staje się dziedziczna — Arystokracja zmienia się w oligarchię. [przypis autorski]
109. W arystokracji tedy dziedzicznej mnogość szlachty uczyni rząd mniej ciężkim; że jednak brak jej cnoty (...) państwo postrada siłę i sprężystość — Wenecja jest republiką, która najlepiej wyrównała, za pomocą praw, ujemne strony dziedzicznej arystokracji. [przypis autorski]
110. Jak zaufanie w siebie tworzy chlubę i bezpieczeństwo monarchii, tak, przeciwnie, republice trzeba, aby lękała się czegoś — Justyn przypisuje śmierci Epaminondasa zanik cnoty w Atenach. Nie mając pobudki do współzawodnictwa, zaczęli wydawać swoje dochody na uczty: frequentius coenam quam castra visentes. Wówczas Macedończycy wyłonili się z mroku: ks. VI. [przypis autorski]
111. gdy honor postawiono w sprzeczności z honorami i kiedy można być równocześnie okrytym hańbą i zaszczytami — Za panowania Tyberiusza wznoszono posągi i dawano triumfalne ozdoby donosicielom, co do tego stopnia spodliło te honory, iż ci, którzy zasłużyli na nie, wzgardzili nimi. Fragm. Diona, ks. LVIII, zaczerpnięta z Wyciągu cnót i przywar Konst. Porphyrog. Patrz w Tacycie, jak Neron z przyczyny odkrycia i ukarania rzekomego sprzysiężenia dał Petroniuszowi Turpilianowi, Nerwie, Tigelinowi ozdoby triumfalne. Annal. ks. XIV. Patrz również, jak wodzowie nie chcieli prowadzić wojny, ponieważ gardzili jej chwałą, pervulgatis triumphi insignibus. Tac. Annal. ks. XIII. [przypis autorski]
112. groźny i straszliwy wyraz, jaki Komodus kazał dawać swoim posągom — Władca ów widział dobrze, jaka jest zasada jego rządów w tym państwie. [przypis autorski]
113. Aby trzymać najwyższych urzędników w zawisłości od praw, Kreteńczycy używali bardzo osobliwego sposobu: mianowicie powstania — Wiązano się zrazu zawsze przeciw wrogom zewnętrznym, co nazywało się synkretyzmem. Plutarch, Moral. [przypis autorski]
114. Ćwiczenia gimnastyczne, ustanowione przez Greków — Gimnastyka dzieliła się na dwie części: taniec i walkę. Widziało się na Krecie strojne tańce Kuretów, w Lakonii tańce Kastora i Polluksa; w Atenach zbrojne tańce Pallady, bardzo sposobne dla tych, którzy jeszcze nie są w wieku, aby iść na wojnę. Zapasy są obrazem wojny, powiada Platon (Prawa, VIII). Chwali starożytnych, iż ustanowili tylko dwa tańce: pokojowy i pyrryjski. Patrzcie, jak ten ostatni taniec nadaje się do sztuki wojennej (Platon, ibid.). [przypis autorski]
115. skoro Grekom nie stało już cnoty, podkopały one samą sztukę wojskową: wstępowano w szranki już nie po to, aby się kształtować, ale aby się psuć — ...aut libidinosae./ Ledaeas Lacedaemonis palestras,/ Marcjal, lib. IV, epigr. 55. [przypis autorski]
116. Bez szczególnych okoliczności trudno, by inny rząd niż republikański mógł istnieć w jednym mieście — Kiedy np. mały władca utrzymuje się pomiędzy dwoma wielkimi państwami wskutek ich obopólnej zazdrości; ale istnienie jego jest zawsze chwiejne. [przypis autorski]
117. co to jest za honor, o którym mówi się u ludu, gdzie nic nie można osiągnąć inaczej niż za pomocą kija — Kij włada w Chinach, powiada O. du Halde. [przypis autorski]
118. Miastu bez siły groziły większe niebezpieczeństwa. Podbój pozbawiał go nie tylko władzy prawodawczej i wykonawczej, jak dzisiaj, ale takie wszystkiego, co u ludzi stanowi własność — wolności obywatelskiej, majątku, żony, dzieci, świątyni, nawet grobów. [przypis autorski]
119. Kananejczycy zginęli, gdyż były to małe monarchie, które nie stowarzyszyły się z sobą i nie broniły się wspólnie. — Mowa o wydarzeniach opisanych w biblijnej Księdze Jozuego, kiedy powracający z Egiptu Izraelici podbili Kanaan, Ziemię Obiecaną. [przypis edytorski]
120. Stronnictwo Hannona chciało, aby wydać Hannibala Rzymianom — Hannon chciał wydać Hannibala Rzymianom, jak Katon chciał, aby wydano Cezara Galom. [przypis autorski]
121. Pewna republika włoska trzymała wyspiarzy pod swą władzą: ale jej prawo polityczne i cywilne było w stosunku do nich wadliwe. Każdy przypomina sobie ów akt amnestii, który głosi, iż nie będzie się ich już skazywać na kary cielesne wedle wiedzy i sumienia gubernatora — Z 18 października 1738, drukowany w Genui u Franchellego. Vietamo al nostro general governatore in detta isola di condannare in avenire solamente ex informata conscientia persona alcuna nazionale in pena afflittiva: potro ben si far arrestare et incarcerare le persone che gli saranno sospette; salvo di renderne poi a noi conto sollecitamente (Art. VI). [przypis autorski]
122. Oparł się tym, którzy chcieli, aby traktował Greków jako panów, a Persów jako niewolników. Myślał jedynie o tym, aby zespolić oba narody i zatrzeć różnice między zdobywcami a zwyciężonymi. — Była to rada Arystotelesa (Plutarch: O losach Aleksandra). [przypis autorski]
123. Aby nie wyczerpać Grecji i Macedonii, wysłał do Aleksandrii kolonię Żydów: nie dbał o to, jakie obyczaje mają te ludy, byle mu były wierne. — Królowie Syrii, porzucając plan założycieli państwa, chcieli zmusić Żydów do przyjęcia obyczajów greckich, co naraziło ich pastwo na straszliwe wstrząśnienia. [przypis autorski]
124. Pewien lud długo brał za wolność obyczaj noszenia długiej brody — Moskale nie mogli ścierpieć tego, że car Piotr kazał je im obciąć. [przypis autorski]
125. Ci, którzy upodobali sobie rząd republikański, pomieścili wolność w tym rządzie; ci, którzy żyli w monarchii, pomieścili ją w monarchii — Kapadocyjczycy odrzucili rząd republikański, który im ofiarowywali Rzymianie. [przypis autorski]
126. spokój publiczny celem praw chińskich — Naturalny cel państwa, które nie ma wrogów wewnętrznych lub które mniema, iż wstrzymało ich granicami. [przypis autorski]
127. przedmiotem praw w Polsce jest niezawisłość każdego obywatela i, co z tego wynika, ucisk wszystkich — Następstwa liberum veto. [przypis autorski]
128. W republikach włoskich (...) rząd potrzebuje środków równie gwałtownych jak w Turcji; dowodem inkwizytorowie Stanu — jak w Atenach. [przypis autorski]
129. Władza sądu nie powinna być powierzona stałemu senatowi, ale wykonywana przez osoby powołane z ludu — Jak w Atenach. [przypis autorski]
130. Knidos, gdzie prawo nie pozwalało zgoła pozywać przed sąd amymonów — Urzędnicy, których lud wybierał co rok. [przypis autorski]
131. Lud miał prawo wybierania urzędników — Widocznie jednak nie obsadzał wszystkich urzędów, skoro Waleriusz Publikola wydał słynne prawo, zabraniające obywatelowi sprawować jakiegokolwiek urzędu, o ile go nie uzyskał z woli ludu. [przypis autorski]
132. plemię — fr. tribu; łac. tribus. [przypis edytorski]
133. auspicje — wróżby. [przypis edytorski]
134. senat mógł odjąć, aby tak rzec, republikę rękom ludu przez mianowanie dyktatora, przed którym władca pochylał głowę i najbardziej ludowe prawa milkły — jak na przykład te, które pozwalały odwołać się do ludu od zarządzeń wszystkich urzędników. [przypis autorski]
135. Serwiusz Tuliusz wyrzekł się sądzenia spraw cywilnych: konsulowie nie sądzili ich również, chyba w bardzo rzadkich wypadkach — Często trybuni sądzili sami; nic ich bardziej nie zohydziło. [przypis autorski]
136. (...) sądzenia spraw cywilnych: konsulowie nie sądzili ich również, chyba w bardzo rzadkich wypadkach, które nazywano z tej przyczyny nadzwyczajnymi — Judicia extraordinaria (Inst. IV). [przypis autorski]
137. Co roku pretor sporządzał listę, czyli spis tych, których wybierał, iżby pełnili obowiązek sędziów za jego urzędowania — Album judicum. [przypis autorski]
138. pretor wybierał sędziów za zgodą stron — Nasi przodkowie nie chcieli, powiada Cicero Pro Cluentio, XLIII), aby człowiek, na którego strony się nie zgodziły, mógł być sędzią nie tylko czci obywatela, ale nawet w najdrobniejszej sprawie pieniężnej. [przypis autorski]
139. Iżby kara za jawne świętokradztwo wynikała z natury samej rzeczy — Święty Ludwik wydał tak srogie prawa na tych, co klęli, że papież musiał go umiarkować. Monarcha ów poskromił swoją gorliwość i złagodził prawa. [przypis autorski]
140. kaźń — tu: kara śmierci. [przypis edytorski]
141. Inne prawo orzekło, iż ci, którzy targną się na ministrów i urzędników księcia, dopuszczają się zbrodni obrazy majestatu tak, jakby się targnęli na samego księcia. Prawo to zawdzięczamy dwom monarchom, których słabość słynna jest w historii — Arkadiusz i Honoriusz. [przypis autorski]
142. gdyby bowiem nawet myślał o tym, nie dopuścił się zamachu — Trzeba, aby myśl była połączona z jakowymś uczynkiem. [przypis autorski]
143. prawa ateńskie, które wydawały wyrok na jednego — ostracyzm. [przypis autorski]
144. W Atenach i w Rzymie wolno było zrazu sprzedać niewypłacalnego dłużnika — Wielu sprzedawało dzieci, aby spłacić długi. (Plutarch, Życie Solona). [przypis autorski]
145. lud (...) uzyskał urzędnika, iżby go bronił — Trybunowie ludu. [przypis autorski]
146. Zbrodnia Sekstusa dała Rzymowi wolność polityczną — Sekstusa Tarkwiniusza. [przypis autorski]
147. W trzydzieści siedem lat po zbrodni bezecnego Papiriusa podobna zbrodnia sprawiła, że lud schronił się na mons Janiculus i że prawo stworzone dla ochrony dłużników nabrało nowej siły — zbrodnia Plautiusa, który chciał nadużyć wstydu Weturiusa (Waleriusz Maksimus, księga VI, art. IX). Nie należy utożsamiać tych dwóch wydarzeń; odbyły się w różnym czasie z udziałem innych osób. [przypis autorski]
148. przeciwny obyczaj zaczerpnął swój początek w despotyzmie, gdzie zawsze uważano poddanych jako niewolników, a tych, którzy kraj opuszczają, za zbiegłych niewolników — W monarchiach istnieją zazwyczaj prawa, zabraniające tym, którzy piastują urzędy publiczne, opuszczać królestwa bez zezwolenia monarchy. To prawo powinno istnieć i w republikach. Ale tam, gdzie istnieją odrębne urządzenia, zakaz powinien być powszechny, iżby nie przynoszono obcych obyczajów. [przypis autorski]
149. dla (daw.) — tu: z powodu. [przypis edytorski]
150. trzeba, aby pan był ręczycielem daniny — Tak jest w Niemczech. [przypis autorski]
151. pogłówne (daw.) — podatek od głowy, czyli od osoby. [przypis edytorski]
152. w Japonii zbrodnia przemytnictwa — Pragnąc utrzymać handel z cudzoziemcami bez stykania się z nimi, wybrali sobie dwa narody: Holendrów dla handlu z Europą i Chińczyków dla handlu z Azją. Trzymają w rodzaju więzienia pośredników i marynarzy i nękają ich aż do utraty cierpliwości. [przypis autorski]
153. Istnieje w państwach despotycznych odpłata wolności, mianowicie lekkość podatków — W Rosji podatki są umiarkowane: powiększono je, odkąd despotyzm zniknął. [przypis autorski]
154. pogłówne (daw.) — podatek od głowy, czyli od osoby. [przypis edytorski]
155. Monarchowie Azji wydają edykty niemal tylko po to, aby uwolnić, co roku, od podatków jakąś prowincję — Taki jest obyczaj cesarzów chińskich. [przypis autorski]
156. Nadmierne podatki były przyczyną tej osobliwej łatwości, z jaką Mahometanie dokonali swoich zdobyczy — Podziwiajcie w historii rozmiar, dziwactwo, a nawet szaleństwo tych podatków. Anastazy wymyślił podatek od oddychania; ut quisque pro haustu aeris penderet. [przypis autorski]
157. ten stan wysiłku wszystkich przeciw wszystkim nazywa się pokojem — Prawda, iż ten stan wysiłku utrzymuje głównie równowagę, ponieważ wyczerpuje wielkie mocarstwa. [przypis autorski]
158. Jesteśmy biedni, skupiając bogactwa i handel całego świata; i niebawem, mnożąc naszych żołnierzy, będziemy mieli już tylko żołnierzy i będziemy jak Tatarzy — Wystarczy w tym celu jedynie wyzyskać nowy wymysł milicji stworzonych w całej prawie Europie, i doprowadzić go do tej samej przesady, do jakiej doprowadzono regularną armię. [przypis autorski]
159. W republikach dochody państwa znajdują się prawie zawsze we własnym zarządzie. Przeciwne urządzenie było wielką wadą rządu rzymskiego — Cezar zmuszony był usunąć publikanów z prowincji Azji i ustanowić tam inny rodzaj zarządu, jak się dowiadujemy z Diona, XLII, 6. I Tacyt, Ann., I, 76, powiada nam, iż Macedonia i Achaja, prowincje zostawione przez Augusta ludowi rzymskiemu i tym samym rządzone wedle dawnego planu, uzyskały, aby je wliczono do rzędu tych, którymi cesarz rządzi przez swoich urzędników. [przypis autorski]
160. Zimne powietrze ściąga zakończenia zewnętrznych żyłek naszego ciała — To widać nawet na oko: w zimie człowiek wydaje się szczuplejszy. [przypis autorski]
161. Zmniejsza długość tychże żyłek — Wiadomo, że kurczy żelazo. [przypis autorski]
162. ostatnie wojny — o sukcesję hiszpańską. [przypis autorski]
163. ludy północy, przeniesione w kraje południowe — do Hiszpanii, na przykład. [przypis autorski]
164. Hindusi są z natury wyzuci z odwagi — Stu żołnierzy europejskich, powiada Tavernier, pobiłoby bez trudu tysiąc żołnierzy hinduskich. [przypis autorski]
165. prawa, obyczaje, zwyczaje, nawet te, które zdają się obojętne, jak sposób ubierania się, są dziś na Wschodzie takie same, jak były tysiąc lat temu — Widzimy z fragmentu Mikołaja z Damaszku znalezionego przez Konstantyna Porfirogeneta, iż był dawny obyczaj na Wschodzie posyłać stryczek namiestnikowi popadłemu w niełaskę: zwyczaj ten sięgał czasu Medów. [przypis autorski]
166. Foe — (Sakya-Muni, Budda) chce sprowadzić serce do czystej próżni. „Mamy oczy i uszy; ale doskonałość jest wtedy, kiedy te członki są bezczynne”. [przypis autorski]
167. Opisy Chin opowiadają o ceremonii otwierania ziemi, jakiej cesarz dopełnia co roku. Za pomocą tego publicznego i uroczystego aktu chciano zachęcić ludy do rolnictwa — Wen-ty, trzeci cesarz trzeciej dynastii, uprawiał ziemię własnymi rękami i kazał w swoim pałacu pracować koło jedwabiu cesarzowej i jej dworkom. [przypis autorski]
168. pijaństwo posuwa się ku południowi — Widzimy to u Hotentotów i u ludów na cyplu Chilli, które są bliżej południa. [przypis autorski]
169. prawa, które karały pijanego człowieka — Jak uczynił Pittacus, wedle Arystotelesa. Polit., II, 3, żył w klimacie, gdzie pijaństwo nie jest przywarą narodową. [przypis autorski]
170. fibry (z łac.) — włókna. [przypis edytorski]
171. O prawach przeciw samobójcom — Postępek tych, którzy się zabijają sami, sprzeczny jest z prawem naturalnym i z religią objawioną. [przypis autorski]
172. U Anglików jest on wynikiem choroby — Mogłaby ona być w związku ze szkorbutem, który, zwłaszcza w pewnych krajach, czyni człowieka dziwacznym i nieznośnym samemu sobie. [przypis autorski]
173. tyrania — Biorę tu to słowo jako zamiar obalenia istniejącej władzy, zwłaszcza zaś demokracji. Takie znaczenie dawali mu Grecy i Rzymianie. [przypis autorski]
174. szczęśliwy klimat, który rodzi niewinność obyczajów i wydaje łagodność praw — Sądziłem, że ta łagodność niewoli w Indiach kazała rzec Diodorowi, że nie ma w tym kraju ani pana, ani niewolnika; ale Diodor przypisał całym Indiom to, co, wedle Strabona, ks. XV, właściwe jest tylko pewnemu narodowi. [przypis autorski]
175. Wszystkie narody świata potępiają zabójstwa dokonywane przez żołnierzy na zimno, poza ukropem walki — Jeżeli nie chcemy cytować tych, które zjadają swoich jeńców. [przypis autorski]
176. pecalium (łac.) — część majątku wydzielona niewolnikowi. [przypis edytorski]
177. Sprzedać swoje prawa obywatela jest aktem takiego szaleństwa, że nie można go przypuszczać w człowieku — Mówię o niewoli branej ściśle, tak jak było u Rzymian i jak jest w naszych koloniach. [przypis autorski]
178. Dziś wiadomo, że ludzie, którzy się jej oddają, żyją szczęśliwi — Można dowiedzieć o tym w kopalniach Harcu w dolnych Niemczech i w kopalniach węgierskich. [przypis autorski]
179. Proste ludy znają jedynie niewolę rzeczową — Nie zdołalibyście, powiada Tacyt (O obyczajach Germanów, XX), odróżnić pana od niewolnika z rozkoszy ich życia. [przypis autorski]
180. i że to zdarzało się tak rzadko w państwach despotycznych — Bunt mameluków był to osobliwy wypadek: był to korpus armii, który przywłaszczył sobie władzę. [przypis autorski]
181. wojny domowe, które porównano do wojen punickich — Sycylia (powiada Florus), okrutniej spustoszona wojną niewolników niż wojną punicką”. Liv., III. 19. [przypis autorski]
182. Ten nawet, któremu by pan rozkazał się zabić i który by go usłuchał, byłby uznany winnym — Kiedy Antoniusz kazał Erosowi, aby go zabił, nakazywał mu zabić nie siebie, ale popełnić samobójstwo, ponieważ, gdyby go usłuchał, byłby skazany jako morderca twego pana. [przypis autorski]
183. W Rzymie w szkodzie wyrządzonej niewolnikowi zważano jedynie interes pana — Ten sam duch panował u większości ludów, które wyszły z Germanii, jak się to widzi w ich ustawach. [przypis autorski]
184. wszyscy mandaryni cywilni i wojskowi są rzezańcami — Tak samo było kiedyś w Chinach. Dwaj Arabowie mahometanie, którzy tam podróżowali w IX wieku, powiadają rzezaniec, kiedy chcą mówić o gubernatorze miasta. [przypis autorski]
185. W ciepłych klimatach kobiety są dojrzałe do małżeństwa w ośmiu, dziewięciu i dziesięciu latach — Mahomet zaślubił Kadizję w piątym roku, a pojął ją w ósmym. W gorących krajach Arabii i Indii dziewczęta są zdatne do małżeństwa w ósmym roku i rodzą dzieci w rok potem. (Prideaux, Żywot Mahometa). W Algierze widzi się kobiety rodzące dzieci w dziewięciu, dziesięciu i jedenastu latach. [przypis autorski]
186. W gorących klimatach, ludzie mają mniej potrzeb: mniej kosztuje utrzymać żonę i dzieci — Na Cejlonie człowiek żyje za dziesięć groszy na miesiąc; jada tam tylko ryż i rybę. [przypis autorski]
187. Wedle obliczeń, jakie poczyniono w rozmaitych stronach Europy, rodzi się tam więcej chłopców niż dziewcząt — P. Arbutnot stwierdza, iż w Anglii ilość chłopców przewyższa ilość dziewcząt: byłoby błędem wnosić, iż tak samo już wszystkich klimatach. [przypis autorski]
188. W zimnych strefach Azji rodzi się, jak w Europie, więcej chłopców niż dziewcząt. Oto, powiadają Lamowie, źródło prawa, które u nich pozwala jednej kobiecie mieć większą ilość mężów — Albuzeir-el-Hassen, jeden z dwóch Arabów mahometan, który udał się do Chin i Indii w IX w., bierze ten zwyczaj za prostytucję. Bo też nic bardziej nie obrażało pojęć mahometańskich. [przypis autorski]
189. Na wybrzeżu Malabaru, w kaście Nairów mężczyźni mogą mieć tylko jedną żonę; przeciwnie kobieta może mieć więcej mężów — Jest to uważane za nadużycie stanu wojskowego; nigdy kobieta z kasty braminów nie pojęłaby więcej mężów. [przypis autorski]
190. Posiadanie wielu żon nie zawsze zapobiega pożądaniu żony drugiego — To jest przyczyną, że na Wschodzie tak ukrywa się żony. [przypis autorski]
191. Klasyczna książka Chin uważa za cud cnoty, aby się znaleźć samemu w ustronnej komnacie z kobietą i nie zgwałcić jej — „Znaleźć w ustroniu skarb, którego jest się panem, albo piękną kobietę samą w odległej komnacie; słyszeć głos wroga, który zginie, jeżeli mu się nie przyjdzie z pomocą; cudowna próba człowieka”. Przekład z chińskiego dzieła moralnego. [przypis autorski]
192. W Patanie lubieżność kobiet jest tak wielka, iż mężczyźni zmuszeni są sporządzać sobie pewien strój, aby się zabezpieczyć od ich zakusów — Rodzice wydają tam za mąż córki w dziesiątym i jedenastym roku, gdyż twierdzą, że to jest wielki grzech zostawiać je bez mężczyzny. W Bantam, skoro dziewczyna dojdzie trzynastu lub czternastu lat, trzeba ją wydać za mąż, jeżeli się nie chce, aby wiodła wyuzdane życie. [przypis autorski]
193. lubieżność kobiet jest tak wielka (...) Wedle p. Smitha nie lepiej dzieje się w małych królestwach Gwinei — „Kiedy kobiety (powiada) spotkają mężczyznę, chwytają go i grożą, że go oskarżą przed swoim mężem, jeżeli nimi wzgardzi. Wślizgują się w łóżko mężczyzny, budzą go i, kiedy je odpycha, grożą mu, że dadzą się złapać na gorącym uczynku”. [przypis autorski]
194. rodzaj — tu: gatunek, rodzaj ludzki. [przypis edytorski]
195. zazdrość (...) zależy (...) niekiedy nawet od religii — Mahomet nakazał swoim wyznawcom strzec swoich żon. Pewien iman rzekł umierając to samo, a Konfucjusz również głosił tę zasadę. [przypis autorski]
196. Odtrącenie z racji niepłodności żony może mieć miejsce jedynie w razie jednożeństwa — To nie znaczy, aby odtrącenie z powodu bezpłodności było dozwolone u chrześcijan. [przypis autorski]
197. Prawo maldywskie pozwala wziąć z powrotem żonę, którą się odtrąciło — Bierze raczej tę niż inną, gdyż łączy się to z mniejszym wydatkiem. [przypis autorski]
198. prawo ateńskie dawało żonie, zarówno jak mężowi, możność odtrącenia — Było to prawo Solona. [przypis autorski]
199. Prawo nie wymagało, aby podać przyczyny rozwodu — Justynian odmienił to. [przypis autorski]
200. Nikt tego nie uczynił przed Karwiliuszem Rugą, który (...) odtrącił żonę z powodu bezpłodności — W istocie przyczyna bezpłodności nie istnieje w prawie Romulusa. Można sądzić, że nie podpadł on konfiskacie, skoro działał działał na rozkaz cenzorów. [przypis autorski]
201. Karwiliusz przysiągł cenzorom, iż zważywszy bezpłodność jego żony, odtrąci ją, aby dać dzieci republice. Lud ujrzał w tym jarzmo, które cenzorowie chcieli mu nałożyć. Ukażę w dalszym ciągu tego dzieła niechęć, jaką lud miał zawsze dla podobnych zarządzeń. — Księga XXIII, rozdz. 21. [przypis autorski]
202. Nieraz część narodu Tatarskiego, która podbiła jakiś kraj, sama bywa wypędzona; i przynosi w swoje pustynie ducha służalstwa, którego nabyła w klimacie niewoli. Historia Chin dostarcza na to wielkich przykładów i nasza historia starożytna również. — Scytowie podbili trzy razy Azję i trzy razy ich stamtąd wypędzono. [przypis autorski]
203. we wszystkich czasach to, co ludy Azji nazywały karą, ludy Europy nazywały zniewagą — Co nie jest sprzeczne z tym, co powiem w Ks. XXIII, rozdz. 20, o zapatrywaniu ludów germańskich na kij. Jakiekolwiek byłoby narzędzie, zawsze uważali za zniewagę władzę lub samowolę bicia. [przypis autorski]
204. Got Jornandez nazwał północną część Europy warsztatem rodzaju ludzkiego — Humani generis officinam. [przypis autorski]
205. Ameryka, spustoszona i na nowo zaludniona przez narody Europy i Afryki, nie może dziś prawie ujawnić własnego ducha: ale to, co wiemy o jej dawnych dziejach, bardzo zgodne jest z naszymi zasadami — Drobne barbarzyńskie ludy Ameryki, nazywane przez Hiszpanów Indios bravos, o wiele trudniejsze były do pobicia taż wielkie cesarstwa Peru i Meksyku. [przypis autorski]
206. Wyspiarze są bardziej skłonni do wolności niż mieszkańcy stałego lądu. Wyspy mają zazwyczaj małe rozmiary — Japonia stanowi wyjątek przez swą wielkość i swą niewolę. [przypis autorski]
207. Strumienie i pożary doprowadziły nas do odkrycia, iż ziemia zawiera metale — Tak, wedle Diodora, V, 35, pasterze znaleźli złoto w Pirenejach. [przypis autorski]
208. Tatarzy (lud najosobliwszy na ziemi) znajdują się w niewoli politycznej — Kiedy się obwołuje chana, cały naród wykrzykuje: „Niech jego słowo służy mu za miecz”. [przypis autorski]
209. ziemie, które uprawiali Germanie, oddawano im jedynie na rok; po czym znów stawały się publiczne. Ojcowiznę ich stanowił tylko dom oraz ogrodzony kawałek ziemi przy domu — Nazwany curtis w ustawach. [przypis autorski]
210. „Dzieci sióstr, powiada, ukochane są wujowi jak własnemu ojcu. Są ludzie, którzy uważają ten węzeł za bliższy i nawet za świętszy; przekładają go przy braniu zakładników”. Dlatego to nasi pierwsi historycy tyle mówią o miłości królów frankońskich do swoich sióstr i do dzieci swoich sióstr — Patrz w Grzegorzu z Tours (VIII, 18 i 20; IX, 16 i 20) wściekłość Gontrana z powodu złego obchodzenia się Leuwigilda z Ingundą, jego siostrzenicą; i tak Childebert, jego brat, wydał wojnę, aby ją pomścić. [przypis autorski]
211. Ci, którzy mieli lenna, a co za tym idzie, mieli pełnić powinność wojskową, stawali się pełnoletni dopiero w dwudziestym pierwszym roku — Święty Ludwik był pełnoletni dopiero w tym wieku. Zmienił to edykt Karola V w r. 1374. [przypis autorski]
212. Nic nie wydało się Germanom bardziej nieznośne, niż trybunał Warusa — Ucinali język adwokatom i mówili: „Żmijo, przestań syczeć” (Tacyt). [przypis autorski]
213. Gdyby istniał na świecie naród łatwy w pożyciu, serdeczny, pełen radości życia, smaku, swobody w wymianie myśli; naród żywy i miły, czasem nieopatrzny, często lekkomyślny — Montesquieu ma na myśli oczywiście Francję. [przypis tłumacza]
214. Charakter Chińczyków tworzy inną mieszaninę, która jest przeciwieństwem charakteru Hiszpanów. Niepewność ich życia sprawia, iż rozwijają oni nadzwyczajną czynność — wskutek natury klimatu i ziemi. [przypis autorski]
215. Niekiedy w danym państwie te rzeczy się mieszają — Mojżesz uczynił jeden kodeks dla praw i dla religii. Pierwotni Rzymianie pomieszali dawne zwyczaje i prawa. [przypis autorski]
216. Dwie rzeczy mogły snadno wcisnąć obrzędy w serce i umysł Chińczyka; jedna, to ich sposób pisania, nadzwyczaj zawiły, który sprawiał, iż przez znaczną część życia umysł był wyłącznie zajęty tymi obrządkami — Co zrodziło współzawodnictwo, wstręt do próżniactwa i cześć dla wiedzy. [przypis autorski]
217. Prawa, przyznające opiekę matce — tj. prawa, przyznające matce opiekę nad jej dziećmi po śmierci ich ojca. [przypis edytorski]
218. „Jeżeli przy naznaczaniu dziedzica po sierocie, powiadają Kajus i Justynian, testator lęka się, aby wyznaczony dziedzic nie knuł na szkodę pupila, może ujawnić substytucję pospolitą, pupilarną zaś pomieścić w części testamentu, którą będzie można otworzyć dopiero po jakimś czasie” — Substytucja pospolita jest: Jeżeli ten a ten nie przyjmie dziedzictwa, naznaczam w jego miejsce etc. Pupilarna jest: Jeżeli ten a ten umrze przed pełnoletnością, naznaczam w jego miejsce etc. [przypis autorski]
219. Mogłoby się zdarzyć, iż ten naród podbił swego czasu naród sąsiedni — Mowa o Anglii i Irlandii. [przypis tłumacza]
220. Gdyby, wśród różnych religii, znalazła się jedna, którą starano by się wprowadzić drogą przemocy, znienawidzono by ją — Katolicyzm. [przypis tłumacza]
221. Wezwanie do muz — wydania Ducha Praw, ogłoszone za życia Montesquieu, miały dwie części i ta inwokacja miała się znaleźć na czele części drugiej, zaczynającej się tą XX księgą. Ale Jakub Vernet z Genewy, któremu poruczono korekty z Ducha Praw i który niejednokrotnie pozwalał sobie poprawiać Montesquieu, uznał, te ta inwokacja byłaby nie na miejscu i namówił autora, aby ją usunął. Montesquieu odpowiedział mu: „Co się tyczy Wezwania do muz, ma ono przeciw sobie to, że jest rzeczą osobliwą w takim dziele i że tego nie bywało, ale kiedy rzecz osobliwa jest dobra, nie należy jej odrzucać dla osobliwości, która sama przez się przyczynia się do powodzenia; nie ma zaś dzieła, w którym bardziej by trzeba starać się rozerwać czytelnika, niż w tym oto, z przyczyny długości i ciężkości przedmiotu.” Argument był dobry; mimo to, Montesquieu zdecydował się posłuchać swego mentora i napisał doń w kilka dni później: „Wahałem się w przedmiocie Inwokacji między jednym z moich przyjaciół, który chciał ją zostawić, a panem, który chciałeś ją usunąć. Przychylam się do pańskiego zdania, i to bardzo stanowczo, i proszę aby jej nie dawać.” Niech nam będzie wybaczone, że zostaliśmy wierni pierwszemu uczuciu Montesquieu. Nigdy nie zrozumie ducha tego wielkiego człowieka ten, kto zechce oddzielić autora Ducha Praw od autora Listów Perskich i Świątyni w Knidos (Przypisek francuskiego wydawcy). [przypis redakcyjny]
222. Handel kazi czystość obyczajów — Cezar powiada o Gallach, że sąsiedztwo i handel Marsylii zepsuł ich tak, iż oni, którzy wprzód zawsze zwyciężali Germanów, stali się niżsi od nich. [przypis autorski]
223. Widzimy, iż w krajach gdzie panuje wyłącznie duch handlu, frymarczy się wszystkimi ludzkimi czynnościami i wszystkimi cnotami; najdrobniejsze rzeczy, te których wymaga ludzkość, robi się lub daje za pieniądze — Holandia. [przypis autorski]
224. handel zbytkowy — handel przedmiotami luksusowymi. [przypis edytorski]
225. handel zbytkowy — handel przedmiotami luksusowymi. [przypis edytorski]
226. okręty kolonialne, które prowadzą handel z Europą, muszą zarzucić kotwicę w Anglii — Akt żeglugi morskiej z r. 1660. Jedynie czasu wojny mieszkańcy Bostonu i Filadelfii posyłali okręty z towarem prosto na Morze Śródziemne. [przypis autorski]
227. Solon wydał w Atenach prawo, znoszące więzienie za długi prywatne — Plutarch, w traktacie iż nie trzeba pożyczać na lichwę. [przypis autorski]
228. Solon wydał w Atenach prawo, znoszące więzienie za długi prywatne. Zaczerpnął to prawo z Egiptu — Diodor, I,2,3. [przypis autorski]
229. To prawo Solonowe jest bardzo dobre dla zwykłych spraw cywilnych — prawodawcy greccy źle czynili, kiedy zabronili brać w zastaw broni i pługa, a pozwalali brać samego człowieka. [przypis autorski]
230. Prawa nakazujące, aby każdy trwał w swoim rzemiośle i przekazywał je dzieciom, są i mogą być użyteczne jedynie w państwach despotycznych — w istocie spotykamy tam często takie prawa. [przypis autorski]
231. Uprawiamy dziś handel z Indiami jedynie za pieniądze, które tam posyłamy. Rzymianie zawozili tam co roku około pięćdziesięciu milionów sestercji. — Pliniusz, VI, 23. [przypis autorski]
232. Dawni autorzy, którzy mówili o Indiach, malują je tak, jak je widzimy jeszcze dzisiaj — patrz Pliniusz, VI, 19; Strabon, XV. [przypis autorski]
233. handel zbytkowy — handel przedmiotami luksusowymi. [przypis edytorski]
234. Oksus — dziś: Amu-daria. [przypis edytorski]
235. Wszystkie te kraje spustoszyli Tatarzy — od czasu Ptolemeusza, który opisuje tyle rzek wpadających do wschodniej strony Morza Kaspijskiego, musiały zajść wielkie zmiany w tym kraju. Mapa cara wskazuje z tej strony jedynie rzeką Astrabat, zaś mapa p. Batalsiego nic. [przypis autorski]
236. Jaksartes — dziś: Syr-daria. [przypis edytorski]
237. Tanais — dziś: Don. [przypis edytorski]
238. Persowie nie byli żeglarzami, i sama ich religia tłumiła w nich wszelką myśl o handlu morskim. — Aby nie kalać żywiołów, nie żeglowali po rzekach. Dziś jeszcze nie mają handlu morskiego i uważają za bezbożników tych, co puszczają się na morze. [przypis autorski]
239. Hydasp — dziś Dźhelam (ang. Jhelum), rzeka płynąca przez płn. Indie i Pakistan, dopływ Indusu. [przypis edytorski]
240. zabronił Ichtiofagom żywić się rybą — to nie może się odnosić do wszystkich Ichtiofagów, którzy zamieszkują wybrzeże długie na dziesięć tysięcy stadiów. W jaki sposób Aleksander zdołałby im dostarczyć żywności? Jak nakazałby im posłuch? Może tu być mowa jedynie o paru poszczególnych ludach. Nearch w książce Rerum Indicarum powiada, iż na końcu tego wybrzeża, od strony Persji, znalazł ludy mniej rybożerne. Sądziłbym, że rozkaz Aleksandra tyczył tej okolicy lub innej, jeszcze bliższej Persów. [przypis autorski]
241. Zdobywca ten założył Aleksandrię, aby sobie zapewnić Egipt; był to klucz do otwarcia go, w tym samym miejscu, gdzie królowie jego poprzednicy mieli klucz do zamknięcia go — Aleksandrię założono na wybrzeżu nazwanym Racotis. Dawni królowie trzymali tam załogę, aby bronić wstępu do kraju cudzoziemcom, a zwłaszcza Grekom, którzy byli jak wiadomo wielcy piraci. Patrz Pliniusz, VI, 10 i Strabon, XVIII. [przypis autorski]
242. Niektórzy, pod pozorem, że Aleksander chciał zdobyć Arabię, twierdzili, że on chciał tam założyć stolicę swego państwa; ale jakże by wybrał miejsce, którego nie znał? — Widząc zalany Babilon, uważał Arabię, która jest blisko, za wyspę (Arystobul, u Strabona XVI). [przypis autorski]
243. Jaksarta a. Jaksartes — dziś: Syr-daria. [przypis edytorski]
244. Strabon, mimo świadectwa Apolodora, wątpi, aby królowie greccy z Baktriany zaszli dalej niż Seleukos i Aleksander — Macedończycy z Baktriany, Indii i Ariany, oddzieliwszy się od królestwa Syrii, utworzyli wielkie mocarstwo. [przypis autorski]
245. Starożytni oddalali się od brzegów jedynie wtedy, kiedy się posługiwali monsunami i wiatrami pasatowymi, które były dla nich rodzajem busoli. — monsuny wiały przez część roku z jednej strony, a przez część roku z drugiej; wiatry zaś pasatowe (vents alisés) dęły przez cały rok z jednej i tej samej strony. [przypis autorski]
246. Główną rzeczą dla opłynięcia Afryki było odkryć i opłynąć przylądek Dobrej Nadziei. Ale, kiedy się wypływało z Morza Czerwonego, spotykało się ten przylądek o pół drogi bliżej, niż kiedy się wyjeżdżało z Morza Śródziemnego. Brzeg wiodący od Morza Czerwonego do przylądka jest zdrowszy niż brzeg, który się ciągnie od przylądka do słupów Herkulesa — Połączcie to z tym, co mówię w rozdz. 11 tej księgi o żegludze Hannona. [przypis autorski]
247. trzeba było wynalazku busoli, który sprawił, iż opuszczono brzeg Afryki i żeglowano pełnym oceanem — Na Oceanie Atlantyckim w miesiącu październiku, listopadzie, grudniu i styczniu spotyka się wiatr północno-wschodni. Przebywa cię równik; i aby ominąć ogólny wiatr wschodni, płynie się ku południowi lub też wchodzi się w strefę zwrotnikową, w miejsca, gdzie wiatr wieje od zachodu na wschód. [przypis autorski]
248. Królowie greccy w Egipcie odkryli najpierw na Morzu Czerwonym część wybrzeża Afryki, która biegnie z głębi zatoki, gdzie znajduje się miasto Herum, aż do Diry, to znaczy do cieśniny nazwanej dzisiaj Babel-Mandel. Stamtąd do przylądka Aromatów, położonego u wejścia do Morza Czerwonego, wybrzeże nie było zbadane przez żeglarzy — Owa zatoka, której dajemy dziś to miano, nazywała się dla starożytnych Zatoką Arabską: nazywali Morzem Czerwonym część oceanu sąsiadującego z tą zatoką. [przypis autorski]
249. jak dziś zna się dość dobrze brzegi Afryki, a bardzo źle wnętrze, tak starożytni znali dosyć dobrze wnętrze, a bardzo źle wybrzeża — Patrzcie, z jaką dokładnością Strabon i Ptolomeusz opisują nam rozmaite części Afryki. Te wiadomości pochodziły z rozmaitych wojen, jakie dwa najpotężniejsze narody świata, Kartagińczycy i Rzymianie, toczyły z ludami Afryki, z sojuszów, jakie zawierali, z handlu, jaki uprawiali w tych ziemiach. [przypis autorski]
250. Skylaks powiada, że poza Cerne morze nie nadaje się do żeglugi, ponieważ jest płytkie, pełne mułu i wodorostów; w istocie jest ich wiele w tych okolicach — Patrzcie mapy i opisy w pierwszym tomie Podróży, które przyczyniły się do stworzenia Kompanii Indyjskiej. Zioło to pokrywa tak dalece powierzchnię morza, że ledwie widzi się wodę, i okręty nie mogą jej przepłynąć, chyba przy silnym wietrze. [przypis autorski]
251. W wojnie sukcesyjnej hiszpańskiej, pewien człowiek, zwany margrabią de Rhodes, o którym mówiono, że się zrujnował na kopalniach złota a wzbogacał na szpitalach — Miał je poniekąd w zarządzie. [przypis autorski]
252. historia owego kartagińskiego pilota, który, widząc zbliżający okręt rzymski, osiadł na mieliźnie, aby nie pokazać mu drogi do Anglii — nagrodził senat kartagiński. [przypis autorski]
253. zabronione im było handlować w Sycylii — w części podległej Kartagińczykom. [przypis autorski]
254. Grecy wysyłali, jakeśmy mówili, kolonie na Propondytę i na Morze Czarne: zachowały one pod Persami swoje prawa i wolność. Aleksander, który wyruszył jedynie przeciw barbarzyńcom, nie zaczepił ich — zatwierdził wolność miasta Amizy, kolonii ateńskiej, która cieszyła się rządem ludowym nawet pod królami Persji. Lukullus, który zdobył Synopę i Amizę, wrócił im wolność i przywołał mieszkańców, którzy uciekali na swoje statki. [przypis autorski]
255. Potęga tych królów wzrosła natychmiast, skoro tylko ujarzmili te kolonie — patrz u Apiana o olbrzymich skarbach, jakie Mitrydates zużył w tych wojnach; o tych, które ukrył, o tych, które stracił tylekroć wskutek zdrady swoich, o tych, które znaleziono po jego śmierci. [przypis autorski]
256. Mitrydates mógł kupować wszędzie wojska — stracił raz 170.000 ludzi i wystawił rychło nowe armie. [przypis autorski]
257. Rzymianie cenili jedynie wojska lądowe, w których duchu było zawsze trwać uparcie, walczyć w tym samym miejscu i tam zginąć. Nie mogli cenić obyczaju wojska morskiego, które wysuwa się do walki, ucieka, wraca, unikając wciąż niebezpieczeństwa, posługując się często podstępem, rzadko siłą. Wszystko to nie było w naturze Greków — jak to zauważył Platon, ks. IV Praw. [przypis autorski]
258. Trzeba się było tedy zadowolić handlowaniem z Arabami, jak czyniły inne ludy; to znaczy nieść im złoto i srebro za ich towary. Handluje się wciąż jeszcze z nimi w ten sam sposób: karawana alepska oraz królewski statek Suezu niosą tam olbrzymie sumy — Karawany z Alep i Suezu wiozą tam dwa miliony naszej monety, a tyleż dostaje się tam w drodze przemytnictwa; królewski statek sueski niesie tam również dwa miliony. [przypis autorski]
259. Strabon powiada, że handel Rzymian z Indiami był o wiele znaczniejszy niż handel królów egipskich — Powiada w ks. II, że Rzymianie posiali sto dwadzieścia statków, a w ks. XVII, że królowie greccy ledwie dwadzieścia. [przypis autorski]
260. Syryjczyk Marin, cytowany przez Ptolomeusza, mówi o odkryciach dokonanych w Indiach przy pomocy paru kupców macedońskich. Czego nie sprawiły wyprawy królów, sprawili kupcy. Widzimy w Ptolomeuszu, że udali się do Wieży Kamiennej — nasze najlepsze mapy mieszczą Wieżę Kamienną pod sto dwudziestym stopniem długości, około czterdziestego szerokości. [przypis autorski]
261. Żydów, wzbogaconych łupiestwami, łupił władca z tą samą tyranią: rzecz, która była ludom pociechą, ale nie przynosiła im ulgi — patrzcie w Marca hispanica, konstytucje Aragonu z lat 1238 i 1231; i u Brussela układ z r. 1206, zawarty między królem, hrabiną Szampanii i Witem Dampierre. [przypis autorski]
262. Powstał wreszcie zwyczaj konfiskowania wszystkich majętności Żydów przyjmujących chrześcijaństwo. Ten tak dziwny zwyczaj znamy z prawa, które go znosi. Podawano na to bardzo liche racje; powiadano, iż chciano ich doświadczyć i sprawić, aby w nich nie zostało nic z niewoli czarta. Ale jasne jest, że ta konfiskata była rodzajem odszkodowania — We Francji Żydzi byli niewolnikami, a panowie dziedziczyli po nich. P. Brussel przytacza układ z r. 1206 miedzy królem a Tybotem, hrabią Szampanii, w którym postanowiono, że Żydzi jednego nie będą pożyczali w ziemiach drugiego. [przypis autorski]
263. Wynaleźli weksel; tym sposobem handel mógł urągać gwałtowi i utrzymywać się wszędzie, ile że najbogatszy kupiec miał jedynie niewidoczne dobra, które mógł posłać wszędzie, nie zostawiając nigdzie ich śladu — Wiadomo, że za Filipa Augusta i za Filipa Długiego Żydzi, wygnani z Francji, schronili się do Lombardii i że tam dawali cudzoziemskim kupcom i podróżnym tajemne przekazy na tych, którym powierzyli swoje walory we Francji, i że te przekazy znajdowały pokrycie. [przypis autorski]
264. Tak więc, drugim zasadniczym prawem Europy jest, że wszelki handel z obcą kolonią uważany jest za czysty monopol, podlegający karom wedle praw krajowych; nie trzeba tedy sądzić o tym wedle praw i przykładów starożytnych ludów — Z wyjątkiem Kartagińczyków, jak się to widzi z traktatu, który zakończył pierwszą wojnę punicką. [przypis autorski]
265. Grecy wymogli na królu perskim, że będzie zawsze się trzymał na jeden bieg konia od brzegów morza — Król Persów zobowiązał się traktatem nie żeglować na żadnym statku wojennym poza Skały Scyjanejskie i Wyspy Chelidońskie. (Plutarch, Żywot Cymona). [przypis autorski]
266. Rozdział XXII. O bogactwach, jakie Hiszpania wydobyła z Ameryki — Ten rozdział ukazał się przeszło dwadzieścia lat temu w małym dziełku rękopiśmiennym autora, które prawie całkowicie weszło w niniejsze. [przypis autorski]
267. Portugalczycy znaleźli tyle złota w Brazylii — Wedle milorda Ansona, Europa otrzymuje co roku z Brazylii dwa miliony sterlingów w złocie, które znajduje się w piasku u stóp gór lub w łożysku rzek. Kiedy pisałem dziełko, o którym mowa w pierwszym przypiskudo do tego rozdziału, wpływy z Brazylii były o wiele mniej doniosłe niż dzisiaj. [przypis autorski]
268. Pieniądz jest to znak, który przedstawia wartość wszystkich towarów. Bierze się jakiś metal, aby znak był trwały, aby się mało zużywał, i aby bez zniszczenia dało się go dzielić — sól, którą się posługują w Abisynii, ma tę wadę, że się niszczy ustawicznie. [przypis autorski]
269. Ateńczycy, kiedy nie znali użytku metali, posługiwali się wołami — Herodot, in Clio, powiada nam, iż Lidowie wynaleźli sztukę bicia monety, Grecy przejęli ją od nich. Monety ateńskie miały pieczęć ich dawnego wołu. Widziałem te monety w gabinecie lorda Pembrock. [przypis autorski]
270. Co się tyczy rządu despotycznego, cud byłby, gdyby rzeczy wyrażały tam swój znak: tyrania i nieufność sprawiają, że każdy zakopuje tam swoje pieniądze: rzeczy nie przedstawiają tedy pieniądza — jest to dawny zwyczaj w Algierze, że każda rodzina ma zakopany skarb. [przypis autorski]
271. Aby ustalić wartość względną, rozmaite narody będą się stosowały głównie do tego z nich, który ma najwięcej pieniędzy. (...) W obecnym stanie świata Holandia jest tym narodem, o którym mówimy. — Holendrzy regulują prawie cały kurs pieniędzy całej niemal Europy za pomocą pewnych narad między sobą, wedle tego, jak to odpowiada ich interesom. [przypis autorski]
272. Nie chodzi tu już o pięćdziesiąt cztery grosze, ale o weksel na pięćdziesiąt cztery grosze. Tak więc, aby sądzić o rzadkości albo obfitości pieniądza, trzeba wiedzieć, czy jest we Francji więcej weksli po pięćdziesiąt cztery grosze przeznaczonych dla Francji, niż jest talarów przeznaczonych dla Holandii — jest wiele pieniędzy na rynku, kiedy jest więcej pieniędzy niż papieru; jest mało, kiedy jest więcej papieru niż pieniędzy. [przypis autorski]
273. Korzyść tych dwóch sposobów płacenia zależy jedynie od okoliczności; trzeba by wiedzieć, co w danej chwili da więcej groszy w Holandii, czy pieniądz zawieziony w gotówce, czy weksel na Holandię na tę samą kwotę — po odciągnięciu kosztów przewozu i ubezpieczenia. [przypis autorski]
274. podczas gdy wierzyciele republiki tracili połowę — dostawali dziesięć uncji miedzi za dwadzieścia. [przypis autorski]
275. wierzyciele osób prywatnych tracili tylko piątą część, towary poszły w górę tylko o piątą część — dostawali szesnaście uncji miedzi za dwadzieścia. [przypis autorski]
276. Jeżeli to państwo ma jeszcze kredyt, który nie został naruszony, może uczynić to, co tak szczęśliwie wykonano w jednym z państw Europy — w Anglii. [przypis autorski]
277. wszystkie inne rzeczy można wypożyczyć albo kupić; podczas gdy pieniądz, będący ceną rzeczy, pożycza się a nie kupuje — nie mówię tu o wypadkach, w których złoto i srebro uważa się za towar. [przypis autorski]
278. wszystkie uczciwe środki pożyczania i zaciągania pożyczek zniesiono w Rzymie, i że zagnieździła się tam okropna, wciąż odradzająca się lichwa — Cyceron powiada, że za jego czasu pożyczano w Rzymie na trzydzieści cztery od sta, a na czterdzieści osiem od sta na prowincjach (Listy do Attykusa, V, 21). [przypis autorski]
279. Dawni Rzymianie nie mieli praw na regulowanie wysokości lichwy — lichwa i procent znaczyły u Rzymian jedno i to samo. [przypis autorski]
280. Rzymianie nie mieli praw na regulowanie wysokości lichwy. W sporach, które stąd wynikały między plebejuszami a patrycjuszami, w secesji nawet na górę Świętą, powoływano się z jednej strony jedynie na wiarę, z drugiej na srogość kontraktów — patrz Dionizego z Halikarnasu, który to tak dobrze opisał. [przypis autorski]
281. Widzimy tedy, iż prawo gabiniańskie rozszerzyło semproniańską uchwałę senatu na prowincję, skoro Salamińczycy nie mogli pożyczyć pieniędzy w Rzymie z racji tego prawa. Brutus pożyczył im, pod przybranymi nazwiskami, na cztery od sta na miesiąc, i uzyskał na to dwie uchwały senatu — Pompejusz, który pożyczył królowi Ariobarsanowi sześćset talentów, kazał sobie płacić trzydzieści trzy talenty atyckie co miesiąc. [przypis autorski]
282. prowincje były kolejno łupem wszystkich ludzi mających wpływy w Rzymie; że zaś każdy gubernator, obejmując swoją prowincję, wydawał edykt, w którym oznaczał stopę procentową, jaką mu się podobało — uchwała Cycerona ustalała ją na jeden od sta na miesiąc, z procentem od procentu z końcem roku. Co się tyczy dzierżawców republiki, nakłaniał ich, aby udzielili zwłoki swoim dłużnikom. Jeśli ci nie wypłacili się w oznaczonym czasie, przyznawał procent wyszczególniony obligiem. (Do Attykusa, VI, 1). [przypis autorski]
283. uchwały senatu — Patrzcie, co powiada Lutecjusz w liście XXI do Attykusa, ks. 5. Istniała nawet generalna uchwala senatu, aby oznaczyć procent na jeden od sta za miesiąc. Patrz ten sam list. [przypis autorski]
284. O Wenus! o matko Miłości! (...) Blaski piękności dajesz wszystkiemu, co żywie. — początkowe wiersze Lukrecjusza, przytoczone przez Monteskiusza we francuskim przekładzie Hesnauta. [przypis autorski]
285. Sam rozsądek dyktuje, że, gdy jest małżeństwo, dzieci wstępują w stan ojca; kiedy zaś nie ma małżeństwa, mogą one obchodzić jedynie matkę — dlatego to u narodów, które mają niewolników, dziecko dziedziczy prawie zawsze stan matki. [przypis autorski]
286. dzieci nałożnic należą tam z urzędu do pierwszej żony. Tak jest w Chinach. Szacunek synowski, ceremoniał ścisłej żałoby należą nie matce naturalnej, ale tej, którą daje prawo. Dzięki tej fikcji nie ma tam bękartów — rozróżnia się żony wielkie i małe, to znaczy prawe i nieprawe; ale nie ma podobnego rozróżnienia co do dzieci. „Jest to wielka zasada państwowa”, powiedziane jest w chińskim dziele o moralności. [przypis autorski]
287. Może też tłuste mięso ryb sposobniejsze jest do wytwarzania owej substancji, która służy do płodzenia. Byłaby to jedna z przyczyn niezliczonej mnogości ludu, jaka jest w Japonii i w Chinach, gdzie żyje się prawie wyłącznie rybą — Japonia składa się z wysp, ma wiele wybrzeży i morze bardzo obfite w ryby; Chiny są pełne strumieni. [przypis autorski]
288. W każdej republice prawodawca miał za cel szczęście obywateli w domu, na zewnątrz zaś siłę, która by nie była mniejsza od siły sąsiednich miast — dzięki dzielności, karności i ćwiczeniom wojskowym. [przypis autorski]
289. Przy małym terytorium i wielkiej pomyślności liczba obywateli łatwo mogła wzrosnąć i stać się ciężarem: toteż zakładali bez ustanku kolonie; sprzedawali się za żołnierzy, jak Szwajcarzy dzisiaj; nie zaniedbano niczego, co mogło zapobiec zbytniemu mnożeniu się dzieci — Gallowie, którzy byli w tym samym położeniu, czynili toż samo. [przypis autorski]
290. Waśnie domowe, triumwiraty, proskrypcje bardziej osłabiły Rzym, niż jakakolwiek wojna: zostało niewielu obywateli, większość nie była żonata — kiedy po wojnie domowej Cezar zarządził spis, znalazło się tylko sto pięćdziesiąt tysięcy ojców rodziny. [przypis autorski]
291. August tak przemówił — skróciłem tę orację, która jest nieznośnie długa; przytoczona jesł u Diona, ks. LVI. [przypis autorski]
292. Rzymianie, pochodzący po największej części z miast latyńskich, które były koloniami lakońskimi i które nawet przejęły od tych miast część swoich praw — wysłańcy rzymscy wyprawieni, iżby przywieźli prawa greckie, udali się do Aten i do miast italskich. [przypis autorski]
293. Sewer zmienił te prawa — Sewer przesunął czas zarządzeń prawa papiańskiego na dwadzieścia pięć lat dla mężczyzny, a dwanaście dla dziewcząt. [przypis autorski]
294. cesarze osłabili te prawa przez przywileje nadające prawa męża, ojca dzieci i ojca trojga dzieci — P. Scypio, cenzor, w swojej mowie do luda o obyczajach, skarży na nadużycie, które już się wkradło, że syn adoptowany dawał te same przywileje, co syn naturalny. [przypis autorski]
295. Słuszne było przyznać prawa matek westalkom, które religia utrzymywała w przymusowym dziewictwie — prawem papiańskim August dawał im ten sam przywilej, co matkom. Patrz Dion, ks. LVI. Numa przyznał im był dawny przywilej kobiet mających troje dzieci, mianowicie, że nie miały opiekuna. (Plutarch w Żywocie Numy). [przypis autorski]
296. gwebr — wyznawca zoroastryzmu (zaratusztrianizmu). [przypis edytorski]
297. Europa, oddzielona od reszty świata swą religią — Kraje mahometańskie otaczają ją prawie ze wszystkich stron. [przypis autorski]
298. Aureng-Zeb a. Aurangzeb (1618–1707) — władca islamskiego Imperium Mogołów w Indiach. [przypis edytorski]
299. Ludzie są stworzeni po to, aby się chronić, aby się żywić, aby się odziewać i pełnić wszystkie funkcje społeczne; religia nie powinna im tedy nakładać życia zbyt kontemplacyjnego — Jest to ujemna strona nauki, jaką głosili Foe i Laockium. [przypis redakcyjny]
300. gwebr — wyznawca zoroastryzmu (zaratusztrianizmu). [przypis edytorski]
301. luperkalia — rzymskie święto, związane z legendą o wilczycy, która wykarmiła założycieli Rzymu, obchodzone 14 i 15 lutego. [przypis edytorski]
302. Meaco a. Miyako — miasto w Japonii na wyspie Honsiu. [przypis edytorski]
303. Mahomet wydał to prawo: Jeżeli ktoś przebaczy krew swego brata, będzie mógł ścigać złoczyńcę o szkody i straty — wyrzekając się prawa odwetu. [przypis redakcyjny]
304. Kiedy Konstantyn ustanowił, że będzie się spoczywało w niedzielę — L. 3. Cod. de feriis. To prawo było z pewnością tylko dla pogan. [przypis redakcyjny]
305. Kraje protestanckie i kraje katolickie są w takim położeniu, iż więcej potrzeba pracy w pierwszych niż w drugich — katolicy są bardziej ku południowi a protestanci ku północy. [przypis redakcyjny]
306. Z tego wynika, że przeniesienie religii z jednego kraju do drugiego mieści w sobie często wiele trudności — Nie mówi się tu o religii chrześcijańskiej, ponieważ, jak to powiedziano w ks. XXIV pod koniec rozdz. 1, religia chrześcijańska jest najwyższym dobrem. [przypis redakcyjny]
307. Prawo miejscowe, które zabrania świniny, nie może być dobre dla innych krajów, gdzie świnia jest pożywieniem niemal powszechnym i poniekąd niezbędnym — jak w Chinach. [przypis redakcyjny]
308. gwebr — wyznawca zoroastryzmu (zaratusztrianizmu). [przypis edytorski]
309. Kiedy lud efeski dowiedział się, że Ojcowie Soboru uchwalili, iż wolno jest nazywać Dziewicę Matkę Bożą, wpadł w szał radości — list Św. Cyryla. [przypis redakcyjny]
310. Religia obciążona wielu praktykami przywiązuje bardziej niż ta, która ma ich mniej — To nie jest w sprzeczności z tym, co powiedziano w przedostatnim rozdziale poprzedniej księgi. Tutaj mówię o pobudkach przywiązania do jakiejś religii, a tam o sposobach rozpowszechnienia jej. [przypis redakcyjny]
311. człowiek przywiązuje się do rzeczy, którymi jest ustawiczne zajęty; świadectwem uparta wierność mahometan i żydów — Widzi się to na całej kuli ziemskiej. [przypis redakcyjny]
312. Ludzie są bardzo skłonni do lęku i nadziei; toż religia, która by nie miała piekła ani nieba, nie mogłaby się im zbytnio podobać. Dowodem łatwość, z jaką religie obce zakorzeniły się w Japonii, oraz zapał i miłość z jakimi je tam przyjęto. — Religia chrześcijańska i religie hinduskie: te mają piekło i raj, gdy sintoizm ich nie ma. [przypis redakcyjny]
313. Dżyngis-chan okazał tak wielką wzgardę meczetom — Wchodząc do meczetu w Bucharze, porwał alkoran i rzucił go pod nogi swoich koni. [przypis redakcyjny]
314. Ludy, które nie mają świątyń, mało są przywiązane do swej religii; oto czemu Tatarzy okazywali zawsze tyle tolerancji — To usposobienie przeszło aż na Japończyków, którzy pochodzą od Tatarów, jak łatwo tego dowieść. [przypis redakcyjny]
315. martwa ręka (daw. termin prawny) — w średniowieczu: osoba, która nie może dysponować swoim majątkiem, ponieważ formalnie należy on do jej suwerena; w epoce nowożytnej: dobra kościelne, niezbywalne i nieopodatkowane (lub bardzo nisko opodatkowane). [przypis edytorski]
316. Ponieważ przeważnie religie nietolerancyjne rozwijają wielką żarliwość w tym, aby się ustalić gdzie indziej (...), bardzo dobrym prawem cywilnym byłoby, kiedy państwo jest zadowolone z istniejącej religii, aby nie pozwalało wprowadzać innej — Nie mówię w całym tym rozdziale o religii chrześcijańskiej, ponieważ, jak rzekłem gdzie indziej, religia chrześcijańska jest najwyższym dobrem. Patrzcie koniec rozdziału I poprzedniej księgi. [przypis redakcyjny]
317. tępicie ogniem i mieczem wszystkich, którzy pozostają w błędzie tak niewinnym, mianowicie w wierze, że Bóg kocha jeszcze to, co kochał niegdyś — Jest to źródło zaślepienia Żydów, iż nie czują, że porządek ewangelii jest w sferze zamiarów Boga i że w ten sposób jest wynikiem samej jego niezmienności. [przypis redakcyjny]
318. Prawo ateńskie nakazywało dzieciom żywić ojców swoich popadłych w niedostatek — Pod infamią, nie pod karą więzienia. [przypis redakcyjny]
319. Żydom nakazane było święcenie Sabatu; ale głupotą owego ludu było nie bronić się, skoro wrogowie obrali ten dzień, aby ich napaść — Jak uczynili, kiedy Pompejusz oblegał Świątynię (Dion, XXXVII, 16). [przypis redakcyjny]
320. Tatarowie, którym wolno żenić się z córkami — To prawo jest u nich bardzo stare. Atylla, powiada Priskus w swojej Ambasadzie, zatrzymał się w pochodzie, aby zaślubić Eskę, swoją córkę: rzecz dozwolona (mówi) wedle praw Scytów. [przypis redakcyjny]
321. w wiekach, kiedy zbytek nie był znany, wszystkie dzieci zostawały w domu i tam mieszkały: wystarczał bardzo mały dom dla wielkiej rodziny — Tak było u pierwotnych Rzymian. [przypis redakcyjny]
322. Dzieci dwóch braci, czyli stryjeczne, były uważane i uważały się między sobą za rodzeństwo — W istocie u Rzymian mieli jedną nazwę: braci stryjecznych nazywano braćmi. [przypis redakcyjny]
323. Przeszkoda do małżeństwa, jaka istniała między rodzeństwem, istniała tedy również i między stryjecznymi — Tak było w Rzymie w pierwszych czasach, aż lud wydał prawo dozwalające takich małżeństw: chciał iść na rękę człowiekowi bardzo popularnemu, który zaślubił swoją stryjeczną (Plutarch). [przypis redakcyjny]
324. Persowie zaślubiali swoje matki (...) ponieważ religia Zoroastra dawała prym tym związkom — Uważane były za zaszczytniejsze. [przypis redakcyjny]
325. Beaumanoir, Philippe de (1250–1296) — fr. prawoznawca, autor Coutumes de Beauvaisis, tj. zbioru praw zwyczajowych z okolic miasta Beauvais w płn. Francji. [przypis edytorski]
326. kiedy gościńca nie dało się naprawić, robiono inny, możliwie najbliżej dawnego; ale wynagradzano właścicieli na koszt tych, którzy ciągnęli jakieś korzyści z drogi — Pan mianował starszyznę, aby przeprowadzić ściąganie daniny z chłopa, szlachtę zmuszał do podatku hrabia, duchownych biskup. [przypis redakcyjny]
327. ojciec mógł sprzedać własne dzieci — Dionizy z Halikarnasu dowodzi z prawa Numy, że prawo które pozwalało ojcu sprzedać swego syna trzy razy, było to prawo Romulusa, a nie decemwirów (Liv., II). [przypis redakcyjny]
328. Lud dał żołnierzom prawo czynienia, w obecności paru towarzyszy broni, rozporządzeń, które byliby uczynili wobec ludu. — Ten testament nie był spisany: był bez formalności, sine libra et tabulis, jak mówi Cycero (de Orat., I). Ten testament, nazywany in procintu, różny był od owego innego, nazywanego wojskowym, który był wprowadzony jedynie postanowieniami cesarzy, leg. I, ff. de militari testamento: był to jeden z ich sposobów pozyskiwania żołnierzy. [przypis redakcyjny]
329. Rzymianie bowiem nie mieli jeszcze monety — Mieli ją dopiero czasu wojny z Pyrrhusem (Liv.). [przypis redakcyjny]
330. nie można było nigdy stwarzać fideikomisu — August ze szczególnych pobudek zaczął uprawniać fideikomis. [przypis redakcyjny]
331. Ci, którzy nie dali się wpisać do pięciu pierwszych klas, gdzie umieszczono obywateli wedle proporcji majątku, nie należeli do cenzusu w duchu prawa wokoniańskiego — Te pięć pierwszych klas były tak znaczne, iż niekiedy autorowie przytaczają tylko pięć. [przypis redakcyjny]
332. Poruszono niekiedy sumienie publiczne na korzyść prawa i kazano przysięgać, że się go będzie przestrzegało — Sekstyliusz twierdził, że poprzysiągł go dochować (Cic.). [przypis redakcyjny]
333. wszystko to wbrew rozporządzeniom prawa wokoniańskiego: godne zaś uwagi jest, że nie poniechano całkowicie ducha tego prawa — Tę samą różnicą widzimy w rozmaitych zarządzeniach prawa papiańskiego. [przypis redakcyjny]
334. O początku i przemianach praw cywilnych u Francuzów — „Myślałem, że skonam przez te trzy miesiące, aby dokończyć księgi O początku i przemianach praw cywilnych. Przeczyta się to w trzy godziny, ale ręczę panu, że kosztowało mnie tyle pracy, iż włosy zbielały mi od tego” (List Montesquieu do mons. Cerati, 28 marca 1748). Istotnie, trzeba widzieć w oryginale Monteskiusza ów las odsyłaczy, cytatów, źródeł na poparcie każdego niemal zdania, aby ocenić ogrom erudycji i pracy, jaki kryje się pod tą łatwą i jasną formą wykładu (Przyp. tłum.). [przypis tłumacza]
335. Skoro Frankowie opuścili swój kraj, kazali ułożyć — Patrzcie wstęp do prawa salickiego. P. de Leibnitz powiada w swoim traktacie o początku Franków, że to prawo sporządzono przed panowaniem Klodwiga, ale to nie mogło być wcześniej, niż Frankowie opuścili Germanię; nie rozumieli wówczas języka łacińskiego. [przypis redakcyjny]
336. Ponieważ Karol Martel i Pepin ujarzmili Fryzów, prawo ich nie jest starsze od tych władców — Nie umieli pisać. [przypis redakcyjny]
337. Inna rzecz z prawami Wizygotów; ich królowie przetopili je i kazali je przetopić duchowieństwu. — Euryk je dał, Leuwigild je poprawił. Patrzcie kronikę Izydora. Chendaswind i Receswind ulepszyli je. Egiga kazał sporządzić kodeks, który mamy, i powierzył to biskupom; zachowano wszakże prawa Chendaswinda i Receswinda, jak to widać z szesnastego soboru w Toledo. [przypis redakcyjny]
338. Prawa Burgundów, a zwłaszcza prawa Wizygotów, przyjęły kary cielesne. Prawa salickie i rypuarskie nie przyjęły ich: lepiej zachowały swój charakter. — Znajduje się tylko niektóre z nich w dekrecie Childeberta. [przypis redakcyjny]
339. Rzymianina dworzanina królewskiego — Znaczniejsi Rzymianie czepiali się dworu, jak się to widzi z życia wielu biskupów, którzy się tam chowali. Prawie tylko Rzymianie umieli pisać. [przypis redakcyjny]
340. pewien sławny autor buduje system Osiedlenia się Franków w Galii — ksiądz Dubos. [przypis redakcyjny]
341. W dziedzinach Wizygotów kompilacja kodeksu Teodozjusza, sporządzona na rozkaz Alaryka, rozstrzygała spory między Rzymianami — W dwudziestym roku pasowania tego monarchy i wydana w dwa lata później przez Aniena, jak się okazuje z przedmowy do tego kodeksu. [przypis redakcyjny]
342. Zatrzymali je jedynie duchowni, ponieważ nie mieli interesu w zamianie. Różnice stanów i godności polegały jedynie na wysokości okupów, jak to ukażę gdzie indziej. Otóż, osobne prawa dały im okupy równie korzystne, jak mieli Frankowie: zachowali tedy prawo rzymskie. — Patrzcie kapitularze dodane do prawa salickiego w Lindembroch, pod koniec tego prawa, i rozmaite kodeksy praw barbarzyńskich, co do przywilejów duchownych w tym względzie. Patrzcie też list Karola Wielkiego do Pepina, twego syna, króla Włoch, z r. 807, gdzie jest powiedziane, że duchowny ma otrzymać potrójny okup. [przypis redakcyjny]
343. prawo Longobardów ustępowało prawu rzymskiemu: przestało być prawem panującego narodu; było nadal prawem najwyższej szlachty, ale miasta potworzyły przeważnie republiki, szlachta zaś upadała lub została wytępiona — Patrzcie, co mówi Machiawel o zniszczeniu dawnej szlachty florenckiej. [przypis redakcyjny]
344. Chendaswind — wstąpił na tron w 642. [przypis redakcyjny]
345. Widzimy z historii Wamby, który wstąpił na tron w r. 672, że tubylcy wzięli górę — Bunt tych prowincji dał hasło do powszechnego oderwania się. Paulus i jego poplecznicy byli Rzymianami; popierali ich nawet biskupi. Wamba nie śmiał uśmiercić buntowników, których pokonał. [przypis redakcyjny]
346. maństwo — tu: arrière-fief [dobra, które jakiś pan uzyskał od swojego seniora i przekazał swojemu wasalowi; red. WL]. [przypis tłumacza]
347. ustaliły się prawa lenne i znaczna część dóbr kościelnych podlegała tym prawom; duchowni oddzielili się bardziej i zaniedbali reform — „Niech biskupi (powiada Karol Łysy w kapitularzu z r. 844, art. 8) pod pozorem, że mają władzę czynienia kanonów, nie sprzeciwiają się tej ustawie ani nie zaniedbują jej”. Zdaje się, że już przewidywał jej upadek. [przypis redakcyjny]
348. zebrano kanony soborów i dekretalia papieskie — W zbiorze kanonów pomieszczono niezliczoną ilość dekretaliów papieskich: w dawnym zbiorze było ich bardzo mało. [przypis redakcyjny]
349. Kiedy narody germańskie pobiły cesarstwo rzymskie, zastały w nim użytek pisma; wzorem Rzymian zebrali na piśmie swoje zwyczaje i uczynili z nich kodeksy — Zaznaczone to jest wyraźnie w niektórych wstępach do tych kodeksów. Widzimy nawet w prawach Sasów i Fryzów odmienne zarządzenia, zależnie od różnych okręgów. Dodano do tych zwyczajów niektóre osobliwe zarządzenia wymagane przez okoliczności; do takich należą twarde prawa przeciw Sasom. [przypis redakcyjny]
350. freda — Będę o tym mówił gdzie indziej. [przypis redakcyjny]
351. prawo salickie nie dopuszczało dowodów negatywnych. Był wszakże jeden wypadek, w którym dopuszczało je — Wówczas gdy antrustion, czyli wasal królewski, u którego się przypuszczało większą szczerość, był oskarżony. [przypis redakcyjny]
352. Powód dawał głos swoim świadkom, aby ustalić swoje żądanie: pozwany dawał głos swoim, aby się usprawiedliwić; sędzia zaś szukał prawdy w jednych i drugich świadectwach — Tak jak dziś jeszcze praktykuje się w Anglii. [przypis redakcyjny]
353. Prawo salickie dopuszczało dowód przez wrzącą wodę — I kilka innych kodeksów barbarzyńców również. [przypis redakcyjny]
354. sobór, który miał się niebawem zebrać w Rawennie — odbył się w r. 967, w obecności papieża Jana XIII i cesarza Ottona I. [przypis redakcyjny]
355. duchowni radzi widzieli, aby we wszystkich sprawach świeckich uciekano się do kościołów — Przysięgę sądową składało się wówczas w kościele; za pierwszej dynastii była w pałacu królewskim osobna kaplica dla spraw, które się tam sądziło. [przypis redakcyjny]
356. Karol Wielki, poprawiając prawo salickie — Posiadamy dawne prawo i owo, które jest poprawione przez tego monarchę. [przypis redakcyjny]
357. Niejakie tchnienie spokoju w wioskach greckich kazało opisywać uczucia miłości — Patrzcie średniowieczne powieści greckie. [przypis redakcyjny]
358. Défontaines — inna pisownia tego nazwiska: Desfontaines, Defontaines. [przypis edytorski]
359. Kiedy przyjęto zakład z powodu zbrodni albo fałszywego sądu, nie można było uczynić zgody bez zezwolenia pana; kiedy zaś jedna ze stron była zwyciężona, nie mogło być już zgody, chyba za uznaniem hrabiego, co odpowiadało naszym aktom łaski — Wielcy wasle mieli osobne prawa. [przypis redakcyjny]
360. Strona była wówczas obowiązana walczyć za świadka; jeżeli uległa w walce, nie przegrywała procesu — ale jeżeli walka odbywała się przez zapaśników, zwyciężonemu Zapaśnikowi ucinano pięść. [przypis redakcyjny]
361. Défontaines żądał, aby, nim się zada fałsz, pozwolono się wypowiedzieć trzem sędziom; i nie powiada, aby trzeba było walczyć ze wszystkimi trzema, a tym mniej, aby były wypadki, w których trzeba by walczyć ze wszystkimi, którzy oświadczali za ich zdaniem — powiada tylko, że płacono każdemu grzywnę. [przypis redakcyjny]
362. Ten sposób pozywania lenników za niesłuszny wyrok miał na celu uniknięcie pozywania samego pana. Ale, jeżeli pan nie miał parów lub nie miał ich dosyć, mógł na swój koszt pożyczyć parów od swego suzerena — Hrabia nie był obowiązany ich użyczać. [przypis redakcyjny]
363. Par, powiada Défontaines, nie mógł powiedzieć, że nie będzie sądził, jeżeli było ich tylko czterech — trzeba było co najmniej tej liczby. [przypis redakcyjny]
364. Jeżeli się prawowano przed sądem swego pana przeciwko niemu, co zdarzało się jedynie tylko w sprawach tyczących lenna — Za panowania Ludwika VIII pan z Nesle prowadził sprawę przeciw Joannie, hrabinie Flandrii, zmusił ją, aby rzecz dała osądzić w czterdziestu dniach i powołał ją następnie za brak sprawiedliwości przed sąd królewski. Odpowiedziała, że każe go sądzić przez swoich parów we Flandrii. Sąd królewski orzekł, że hrabina nie ma prawa tam go odsyłać i że sama będzie pozwana. [przypis redakcyjny]
365. Odnośnie do sądów pańskich, Ludwik Św., pozwalając im zadać fałsz, chciał, aby sprawa szła przed trybunał króla — Ale, jeżeli kto nie zadał fałszu, a chciał apelować, nie przyjmowano apelacji. [przypis redakcyjny]
366. Ponieważ tedy mogła zachodzić niepewność co do tego, co zostało osądzone przez ludzi lub co toczyło się przed ludźmi, można było przypomnieć to za każdym razem, kiedy się odbywało sądy, sposobem nazwanym w procedurze przypomnienie — Dowodzono przez świadków tego, co się już odbyło, rzekło lub sąd nakazał. [przypis redakcyjny]
367. Parlament sądził w ostatniej instancji niemal o wszystkich sprawach królestwa. Wprzód sądził tylko te, które były między diukami, hrabiami, baronami, biskupami, opatami, lub między królem a jego wasalami — W innych sprawach rozstrzygały zwykłe trybunały. [przypis redakcyjny]
368. granice jurysdykcji kościelnej a świeckiej były w owych czasach bardzo mało znane; byli ludzie, którzy prawowali się bez różnicy w obu sądach — Wdowy, krzyżowcy i ci, którzy dzierżawili dobra kościelne, w sprawach tych dóbr. [przypis redakcyjny]
369. były materie, o które prawowano się tak samo. Zdaje się, że jurysdykcja świecka zastrzegła sobie, z wyłączeniem tamtej, jedynie sąd w sprawach feudalnych oraz w zbrodniach popełnionych przez ludzi świeckich w wypadkach nie obrażających religii. Jeżeli bowiem, z racji umów i kontraktów, trzeba było udać się do sprawiedliwości świeckiej, strony mogły do woli wnieść sprawę przed trybunały duchowne — Trybunały duchowne, pod pozorem przysięgi, zagarnęły je, jak to widzimy ze słynnego konkordatu zawartego między Filipem Augustem, duchowieństwem i baronami, znajdującej się w Postanowieniach Laurière’a. [przypis redakcyjny]
370. Doktorzy włoscy zanieśli prawo Justyniana do Francji, gdzie znany był jedynie Kodeks Teodozjański — We Włoszech trzymano się kodeksu Justyniana. I dlatego papież Jan VIII w ustawie swojej wydanej po soborze w Troyes mówi o tym kodeksie, nie dlatego że był znany we Francji, ale dlatego że znał go on sam; i ustawa jego była powszechna. [przypis redakcyjny]
371. Były za czasu Beaumanoira dwa różne sposoby wymierzania sprawiedliwości. W jednych miejscach sądzili parowie — w gminach, mieszczan sądzili inni mieszczanie, tak jak lennicy sądzili się między sobą. [przypis redakcyjny]
372. parowie sądzili wedle zwyczaju swego sądownictwa — toteż wszystkie podania zaczynały się od słów: „Panie sędzio, jest zwyczajem w twoim okręgu”... etc. [przypis redakcyjny]
373. Cecyliusz w Aulusie Gellusie, rozprawiając o prawie Dwunastu Tablic, które pozwalało wierzycielowi pociąć na sztuki niewypłacalnego dłużnika — Cecyliusz powiada, że nigdy nie widział ani nie czytał, aby karę wymierzono; ale prawdopodobne jest, że nigdy jej nie ustanowiono. Mniemanie niektórych prawników, że prawo Dwunastu Tablic mówiło jedynie o podziale ceny sprzedanego dłużnika, jest bardzo prawdopodobne. [przypis redakcyjny]
374. U Rzymian dziedzictwo łączyło się z pewnymi ofiarami, których dziedzic musiał dopełnić a które były postanowione prawem kapłanów — Kiedy spadek był zbyt obciążony, omijano prawo kapłanów za pomocą pewnych form sprzedaży, stąd słowo sine sacris haereditas. [przypis redakcyjny]
375. Pozwanie na sąd było aktem przemocy i jak gdyby rodzajem fizycznego przymusu — Rapit in jus, Horat, lib. I sat. IX. Dlatego to nie można było pozywać przed sąd tych, którym się byto winnym niejaki szacunek. [przypis redakcyjny]
376. Prawo francuskie, które ma jeden sposób więcej, nie tak bardzo lęka się zastraszyć świadków: przeciwnie, rozum wymaga, aby ich zastraszyć; słucha się świadków tylko jednej strony — Wedle dawnego prawa francuskiego, świadków przesłuchiwało się z dwóch stron. Toteż widzimy w Postanowieniach Ludwika Świętego, I, 7, że kara na fałszywych świadków przed sądem była pieniężna. [przypis redakcyjny]
377. Karol VII powiada, iż dowiaduje się, że strony apelują w trzy, cztery i sześć miesięcy po wyroku, wbrew zwyczajowi królestwa w okolicach rządzących się zwyczajem: nakazuje apelować bezzwłocznie, chyba że zachodzi jakowaś zdrada lub podstęp prokuratora — Można byto ukarać prokuratora bez konieczności mącenia porządku publicznego. [przypis redakcyjny]
378. jednostajność — tu: jednolitość. [przypis edytorski]
379. król nie mógł, nawet dla wyposażenia córki, oddawać go cudzoziemcom bez pozwolenia innych królów — Patrz Grzegorz z Tours, ks. VI, o małżeństwie córki Chilperyka. Childebert posyła doń ambasadorów, aby mu oznajmili, że nie wolno mu dać swojej córce miast odziedziczonych po ojcu ani swoich skarbów, ani niewolników, ani koni, ani rycerzy, ani zaprzęgu wołów, etc. [przypis redakcyjny]
380. dowcip (daw.) — tu: spryt, inteligencja. [przypis edytorski]
381. W początkach pierwszej dynastii widzimy niezliczoną mnogość ludzi wolnych, czy to wśród Franków, czy wśród Rzymian; ale liczba niewolnych wzrosła tak bardzo, że z początkiem trzeciej dynastii wszyscy rolnicy i prawie wszyscy mieszkańcy miast byli niewolni — Gdy Galia była pod panowaniem Rzymian, tworzyli oni odrębne ciała: byli to zazwyczaj wyzwoleńcy lub potomkowie wyzwoleńców. [przypis redakcyjny]
382. że niektórzy święci biskupi, widząc jeńców związanych parami, wzięli pieniądze kościelne i sprzedali nawet święte naczynia, aby odkupić ich, ile mogli; że świątobliwi zakonnicy poświęcili się temu, przeto w żywotach świętych znajdzie się najwięcej światła w tej materii — Patrz żywot świętego Epifaniusza, św. Eptadiusza, św. Cezarego, św. Fidola, św. Porcjana. św. Treweriusza, św. Euzychiusza, św. Legera, cudy św. Juliana. [przypis redakcyjny]
383. martwa ręka (daw. termin prawny) — w średniowieczu: osoba, która nie może dysponować swoim majątkiem, ponieważ formalnie należy on do jej suwerena; w epoce nowożytnej: dobra kościelne, niezbywalne i nieopodatkowane (lub bardzo nisko opodatkowane). [przypis edytorski]
384. duchowni, którzy w owym czasie wszyscy byli Rzymianami — Widać to w całej Historii Grzegorza z Tours. Ten sam Grzegorz pyta niejakiego Valfiliakusa, w jaki sposób został klerykiem, będąc Longobardem z urodzenia. Grzegorz z Tours, ks. VIII, r. 36. [przypis redakcyjny]
385. Ksiądz Dubos, który potrzebował, aby Wizygoci płacili podatki — opiera się na innym prawie Wizygotów, które nie dowodzi zgoła niczego: powiada ono tylko, że ten, kto otrzymał od pana ziemię z warunkiem daniny, powinien ją płacić. [przypis redakcyjny]
386. dostarczą koni i wozów na podwody komisarzom — nie byli obowiązani dawać ich hrabiemu. [przypis redakcyjny]
387. ludzie wolni pełnili służbę wojskową i prócz tego płacili konie i podwody — hrabiowie nie mieli prawa pozbawiać ich koni. [przypis redakcyjny]
388. dochody królów opierały się wówczas na ich dobrach — ściągali jeszcze jakieś opłaty z rzek, kiedy był most albo bród. [przypis redakcyjny]
389. nowocześni autorzy, którzy mieli własne systemy — ksiądz Dubos i ci, którzy przyszli po nim. [przypis redakcyjny]
390. nowocześni autorzy, którzy mieli własne systemy, (...) wyciągnęli stąd ten wniosek, że nasi królowie z dwóch pierwszych dynastii zajęli miejsce cesarzy rzymskich i nic nie zmienili w ich rządzie — patrzcie słabość argumentów księdza Dubos; zwłaszcza wniosek, jaki wyciąga z Grzegorza z Tours o sprzeczce jego kościoła z królem Charybertem. [przypis redakcyjny]
391. Co więcej, edykt pistyjski mówi o owych ludziach wolnych, którzy musieli płacić czynsz królewski od głowy i od chaty, i którzy sprzedali się w czasie głodu. Król chce, aby ich odkupiono: jako że ci, którzy byli wyzwoleni patentem królewskim, nie nabywali zazwyczaj pełnej i całkowitej wolności, ale płacili census in capite — Artykuł 28-my tegoż samego edyktu tłumaczy to dobrze. Czyni nawet różnicę między wyzwoleńcem Rzymianinem a wyzwoleńcem Frankiem; widzimy więc z tego, że czynsz nie był powszechny. [przypis redakcyjny]
392. Wszystkie te okupy określone były sumą pieniężną. Ponieważ jednak te ludy, zwłaszcza przez czas, który były w Germanii, nie miały prawie pieniędzy, można było dawać bydło, zboże, sprzęty, broń, psy, ptaki myśliwskie, ziemię, etc. — Tak prawo Iny szacowało życie na pewną sumę pieniędzy lub na pewną cząstkę ziemi. [przypis redakcyjny]
393. Była inna zbrodnia, którą zwłaszcza uważano za niebezpieczną, kiedy te ludy zatraciły w cywilnym rządzie nieco swego ducha swobody i kiedy królowie starali się wprowadzić w państwie lepszy porządek; tą zbrodnią było nie chcieć dać lub nie chcieć przyjąć zadośćuczynienia — Patrz w Grzegorzu z Tours (VII, 47) szczegóły procesu, gdzie strona traci połowę przyznanego jej okupu za to, iż sama sobie wymierzyła sprawiedliwość, zamiast przyjąć zadośćuczynienie, bez względu na to, jakich wybryków doznała później. [przypis redakcyjny]
394. grzywnę, którą kodeksy barbarzyńców nazywają fredum — Kiedy prawo jej nie ustalało, była to zwyczajnie trzecia część tego, co dawano jako okup, jak to widzimy z prawa Rypuarczyków. [przypis redakcyjny]
395. Widzimy w Grzegorzu z Tours, że dopuszczali się morderstw z zimną krwią i uśmiercali oskarżonych, nawet nie przesłuchawszy ich: dawali reskrypty na niedozwolone małżeństwa — Historia i dekrety pełne są tego, a rozmiar tych nadużyć widny jest zwłaszcza w edykcie Lotara II z r. 615, wydanym dla powściągnięcia ich. [przypis redakcyjny]
396. Powiedziano tam, że król zachowa swobody, jakich jego ojciec i dziad użyczyli kościołom — Mówiłem w poprzedzającej księdze, rozdz. XXI, o tych wolnościach, które były ustąpieniem praw sądowych i które zabraniały sędziom królewskim pełnić jakichkolwiek czynności na owym terytorium; były one równoznaczne z ustanowieniem lenna. [przypis redakcyjny]
397. Z czterech synów Lotara I, Gontran najbardziej zaniedbał dowództwa wojsk — Gontran nie podjął nawet wyprawy przeciw Gondobaldowi, głosił się synem Lotara i domagał swojej części królestwa. [przypis redakcyjny]
398. Gontran najbardziej zaniedbał dowództwa wojsk; inni królowie poszli za tym przykładem; i aby złożyć bez niebezpieczeństwa dowództwo w inne ręce, dali je kilku wodzom albo diukom — Czasami w liczbie dwudziestu. Dagobert, który nie miał marszałka w Burgundii, trzymał się tej samej polityki i wysłał przeciw Gaskończykom dziesięciu diuków i wielu hrabiów, którzy nie mieli diuka nad sobą. [przypis redakcyjny]
399. Posiadamy orędzie Chilperyka, wnuka Klodwigowego, który się skarży, że prawie wszystkie jego dobra przeszły do kościołów — To stało się przyczyną, że unieważnił testamenty sporządzone na rzecz kościołów, a nawet dary swego ojca: Gontran przywrócił je i uczynił nawet nowe dary. [przypis redakcyjny]
400. Karol Martel potrzebował papieża, aby upokorzyć Greków, trzymać w szachu Longobardów, bardziej być szanowanym w domu i umocnić tytuły, które miał, oraz te, jakie on lub jego dzieci mogli przybrać — Widzimy w autorach z owego czasu wrażenie, jakie powaga tylu papieży wywierała na Francuzów. Mimo że król Pepin był już koronowany przez arcybiskupa Mogunckiego, uważał namaszczenie, jakie otrzymał od papieża Szczepana, za rzecz, która go umacniała we wszystkich jego prawach. [przypis redakcyjny]
401. tak jak Karol Martel znalazł całe mienie publiczne w rękach kleru, tak Karol Wielki zastał dobra kleru w rękach rycerstwa. Nie mógł kazać im zwrócić tego, co im dano; okoliczności zaś ówczesne czyniły rzecz jeszcze bardziej niewykonalną. Z drugiej strony, chrześcijaństwo nie mogło zginąć z braku kapłanów, świątyń i nauki — W wojnach domowych, które wszczęły się za czasu Karola Martela, dobra kościelne w Reims oddano świeckim. Kazano klerowi istnieć jak zdoła, powiedziane jest w życiu św. Remigiusza [przypis redakcyjny]
402. Ustawa Lotara powiada jedynie, że nie będzie się pobierać pewnych dziesięcin — To ta, o której tyle mówiłem wyżej, w rozdziale IV. [przypis redakcyjny]
403. Ustawa Lotara powiada jedynie, że nie będzie się pobierać pewnych dziesięcin z dóbr kościelnych — Kapitularz Karola Wielkiego z r. 800 tłumaczy bardzo dobrze, co to był za rodzaj dziesięciny, od której Lotar uwalnia Kościół: była to dziesiąta część świń, które umieszczało się w lasach królewskich na upasienie: i Karol Wielki chce, aby jego sędziowie płacili jak inni, dla przykładu. Widzimy, że to było prawo pańskie czyli gospodarcze. [przypis redakcyjny]
404. Biskupi, nawykli w owych czasach chodzić na wojnę na Saracenów i Sasów, byli bardzo odlegli od klasztornego ducha — „Wówczas biskupi i księża zaczęli porzucać złote pasy i pendenty, wiszące na tych pasach noże zdobne drogimi kamieniami, wykwintne stroje, ostrogi, których bogactwo ciążyło ich piętom. Ale wróg rodzaju ludzkiego nie zniósł takiej dewocji, która poruszyła przeciw sobie duchownych wszelkiego stanu i sama sobie wydała wojnę.” (Niepewny autor Życia Ludwika Pobożnego). [przypis redakcyjny]
405. cesarz, straciwszy wszelkie zaufanie do szlachty, wywyższał ludzi niskiego stanu — Tegan powiada, że ta rzecz, bardzo rzadka za Karola Wielkiego, działa się pospolicie za Ludwika. [przypis redakcyjny]
406. Pozbawił szlachtę jej urzędów — Chcąc powściągnąć szlachtę, wziął za pokojowca niejakiego Benarda, który do reszty przywiódł ją do rozpaczy. [przypis redakcyjny]
407. Karol Łysy był monarchą, który najbardziej nadwerężył majątki kleru — Szlachta podburzyła króla przeciw biskupom, tak iż ich wypędził ze zgromadzenia: wzięto z synodów parę kanonów i oświadczono im, że to będą jedyne, których się będzie przestrzegać; przyznano im tylko to, czego niepodobna było odmówić. [przypis redakcyjny]
408. Królowie zobowiązali się nie odbierać lennikom ich ludzi wolnych i nie dawać już dóbr kościelnych reskryptami — Karol Łysy na synodzie w Soissons powiada, że przyrzekł biskupom nie czynić już nadań z dóbr Kościoła. [przypis redakcyjny]