LXXXIII

Według mego zdania, najlepiej zrobisz, Wandeczko, jeśli projekt zwiedzania ochronek zupełnie z projektem elementarza rozłączysz. Jedno niech idzie swoją, a drugie swoją drogą: w wykonaniu zawsze przecież się spotkają, gdy przeciwnie, w rozpoczęciu niepotrzebnie tylko przeszkadzać by sobie mogły. Przypuściwszy, że listy nie dokompletujesz, elementarz zawsze się zdać może; przypuściwszy, że umrę przed napisaniem elementarza, wasze poczciwe chęci na czczych zamiarach rozbić się nie powinny. Weź i to pod uwagę, że też przy największej gorliwości nie jutro zaraz kursa wasze rozpoczniecie; a zatem staraniom pani Markiewicz nie przeszkadzaj i zebrania ochotniczek nie opóźniaj. Co do sekretu, ten jest dlatego tylko pożądany, że zwykle roztropną jest rzeczą pierwej mieć coś zrobionego, niż rozpowiadać, że się zrobi.

Całuję moją Wandeczkę i jej siostry.