III

Gdy od więzów jesteś wolny,

korzystaj z pomyślnej chwili,

wybierając tę, czar której

całe życie twe umili.

Wiedz, że owa piękność słodka

nie zstąpi ku tobie z nieba

na lekkich wiaterku skrzydłach...

Znaleźć ją na ziemi trzeba.

Myśliwiec wie, kędy6 w sidła

szybkiego jelenia złowi,

wie, gdzie może stawić czoło

okrutnemu odyńcowi.

Ptasznik zaś — w jakich zaroślach

zastawić ma lep na ptaki.

Rybak — w jakiej wodzie chwytać

karpie, liny i szczupaki.

Ty, co kobiecej piękności

szukasz wśród ziemskich padołów,

naucz się znajdować miejsca,

gdzie obfity będzie połów...

Nie potrzebujesz w tym celu

podróżować po mórz fali —

nie potrzebujesz twej lubej

szukać w lazurowej dali.

Perseusz7 niech Andromedę8

sprowadza z Indii spalonej —

pasterz frygijski niech w Grecji

szuka kochanki i żony.

Sam Rzym tyle pięknych kobiet

w swoich starych murach mieści

iż — rzec można bez przesady —

jest to w świecie raj niewieści.

Ile jagód ma Methymna9,

morze — ryb, Gargara10 — kłosów,

ile ptasząt w głębi lasów,

ile gwiazd jest wśród niebiosów,

Tak są liczne w naszym mieście

młode a cudne dziewice.

Nie darmo w nim słodka Wenus

obrała swoją stolicę.