Do Wielebnego O. Annat, jezuity
(Autor wykazuje jeszcze dowodniej, z samej odpowiedzi o. Annat, iż nie ma w Kościele żadnej herezji, że wszyscy potępiają naukę, którą jezuici chcą przypisać Janseniuszowi, że tedy wszyscy wierni są tego samego zdania w kwestii Pięciu Twierdzeń. Autor określa różnicę między kwestiami wiary a kwestiami faktycznymi i wykazuje, iż w kwestiach taktycznych raczej należy poddawać się temu, co się widzi, niż jakiejkolwiek ludzkiej powadze)
24 marzec 1657
Wielebny Ojcze!
Od dawna już silisz się znaleźć jakiś błąd u swoich przeciwników, ale — pewien tego jestem — przyznasz w końcu, że nie ma nic trudniejszego niż uczynić heretykami tych, którzy nimi nie są i którzy niczym się tak nie brzydzą jak herezją. Wykazałem w ostatnim liście, ile herezji wmawiałeś w nich, jedna po drugiej, nie mogąc znaleźć żadnej, którą by się dało podtrzymać przez czas dłuższy: tak iż nie zostało ci w końcu nic, jak tylko oskarżyć ich, iż wzdragają się potępić sens Janseniusza, który chcecie, aby potępili bez wyjaśnienia. Musiało snać być bardzo trudno znaleźć w nich herezję, skoro uciekliście się do tej. Kto bowiem słyszał kiedy o herezji, której nie można wyrazić? Toteż odpowiedziano ci bez trudu, iż jeżeli Janseniusz nie zawiera błędów, nie byłoby słusznie go potępiać; jeżeli zaś zawiera, powinniście je wskazać, iżby się wiedziało bodaj, co się potępia. Nie uczyniliście tego wszelako nigdy; próbowaliście jedynie umocnić wasze uroszczenia za pomocą dekretów, które na nic się wam nie zdały, ponieważ nie tłumaczą w żadnej mierze myśli Janseniusza, którą rzekomo potępiają w tych Pięciu Twierdzeniach. Nie była to więc droga do zakończenia sporów. Gdybyście się zgodzili z obu stron na prawdziwą naukę Janseniusza i gdybyście się różnili jedynie w tym, czy ta nauka jest herezją czy nie, wówczas sąd, który by oświadczył, że jest herezją, trafiłby w sedno kwestii. Ale skoro wielki spór był o to, jaki jest sens nauki Janseniusza, przy czym jedni mówili, że widzą w nim jedynie naukę św. Augustyna i św. Tomasza, inni zaś, że widzą herezję, której wszelako nie określają, jasnym jest, że wyrok papieski, który nie dotyka tego punktu i który potępia jedynie myśl Janseniusza w ogólności, nie wyjaśniając jej, nie rozstrzyga w niczym sporu.
Dlatego to powtórzyłem wam sto razy, iż wobec tego, że spór wasz toczy się koło tego faktu, nie zakończycie go nigdy inaczej, jak tylko oświadczając, jaką jest ta myśl Janseniusza. Ale ponieważ wciąż odmawiacie tego uparcie, przycisnąłem was wreszcie w ostatnim moim liście, wykazując, iż ta chęć potępienia owej rzekomej myśli bez wyjaśnienia jej ma swoje tajemne przyczyny i że zamiarem waszym jest przerzucić z czasem to nieokreślone potępienie na naukę o łasce skutecznej, wykazując, że jest nie czym innym niż nauką Janseniusza: co wam przyjdzie bez trudu. To zmusiło was do odpowiedzi. Gdybyście bowiem potem jeszcze wzdragali się objaśnić tę myśl, najmniej bystrzy ludzie zrozumieliby, że w istocie godziliście jeno w łaskę skuteczną, co wobec czci Kościoła dla tak świętej nauki byłoby dla was sromotną hańbą.
Trzeba wam tedy było się oświadczyć; i to właśnie uczyniłeś, mój ojcze, odpowiadając na mój list, gdzie ci przedstawiłem, iż „jeżeli Janseniusz miał co do tych Pięciu Twierdzeń inne jakieś rozumienie niż odnoszące się do łaski skutecznej, wówczas nie ma obrońców; jeżeli zaś nie miał innego rozumienia poza łaską skuteczną, nie ma błędu”. Nie mogłeś temu zaprzeczyć, mój ojcze; ale czynisz tego rodzaju rozróżnienie, str. 21: „Aby usprawiedliwić Janseniusza”, powiadasz, „nie wystarczy powiedzieć, iż głosi on jedynie łaskę skuteczną; ponieważ można ją głosić w dwa sposoby: jeden heretycki, w duchu Kalwina, polegający na twierdzeniu, iż wola pobudzana łaską nie ma mocy się jej oprzeć; drugi prawomyślny, w duchu tomistów i Sorbony, mianowicie, iż łaska skuteczna, sama z siebie, włada wolą w ten sposób, iż zawsze wola ma władzę oprzeć się jej”. Zgoda na to wszystko, mój ojcze; po czym kończysz w ten sposób, iż „Janseniusz byłby katolikiem, gdyby bronił łaski skutecznej w duchu tomistów; ale że jest heretykiem, ponieważ jest sprzeczny z tomistami, a zgodny z Kalwinem, który przeczy władzy opierania się łasce”.
Nie rozpatruję tu, mój ojcze, tego punktu faktycznego, mianowicie, czy Janseniusz zgodny jest z Kalwinem. Wystarczy mi, że to utrzymujesz, i że nam oświadczasz, iż pod nauką Janseniusza rozumiałeś nie co innego jak naukę Kalwina. Czy nie to chciałeś powiedzieć, mój ojcze? Czy nie błąd Kalwina chciałeś potępić pod mianem nauki Janseniusza? Czemuż tego nie powiedziałeś wcześniej? Oszczędziłbyś sobie wiele trudu: bez bull i listów papieskich wszyscy byliby potępili ten błąd wraz z tobą. Jakże to objaśnienie było potrzebne i ile ono usuwa trudności! Nie wiedzieliśmy, mój ojcze, jaki błąd papież i biskupi chcieli potępić pod mianem nauki Janseniusza. Cały Kościół był w wielkim kłopocie, a nikt nie chciał nam tego wyjaśnić. Czynisz to teraz, mój ojcze; ty, którego całe stronnictwo uważa za swoją głowę i za główną sprężynę wszystkich obrad i który znasz całą tajemnicę tej sprawy. Powiedziałeś nam tedy, że ta nauka Janseniusza jest nie czym innym niż nauką Kalwina potępioną przez sobór. To rozprasza wiele wątpliwości. Wiemy obecnie, iż błąd, który zamierzali potępić pod nazwą „nauki Janseniusza”, jest nie czym innym jak nauką Kalwina, i że w ten sposób jesteśmy posłuszni ich wyrokowi, potępiając wraz z nimi to, co oni chcieli potępić. Nie dziwi nas już, że papieże i część biskupów tak się zaciekła przeciw Janseniuszowi. Jakże mogłoby być inaczej, mój ojcze, skoro wierzyli tym, którzy głoszą publicznie, że ta nauka jest tożsama z nauką Kalwina?
Oświadczam tedy, mój ojcze, że nie masz już o co gromić swoich przeciwników, ponieważ oni brzydzą się tym samym, czym ty się brzydzisz. Dziwi mnie tylko, żeś tego nie wiedział i że tak licho znałeś ich poglądy w tej kwestii, które tylekroć wyrażali w swoich dziełach. Pewien jestem, iż gdybyś się do nich zbliżył, żałowałbyś, że się nie zapoznałeś, spokojnie i życzliwie, z tak czystą i chrześcijańską nauką, którą zaciekłość kazała ci zwalczać na nieznane. Ujrzałbyś, mój ojcze, iż nie tylko uważają oni, że można się w istocie oprzeć owej wątłej łasce noszącej miano pobudzającej albo nieskutecznej, nie pełniąc dobra, do którego ona zachęca, ale utrzymują też niezłomnie, wbrew Kalwinowi, iż wola może się opierać nawet łasce skutecznej i zwycięskiej; jak również bronią, wbrew Molinie, mocy tej łaski nad wolą: równie żarliwie wojując o jedną z tych prawd, co o drugą. Wiedzą aż nadto, że człowiek z własnej swej natury zawsze ma moc grzeszenia i oparcia się łasce i że, od swego skażenia, nosi w sobie nieszczęsny zaczyn pożądliwości, która pomnaża w nim nieskończenie tę moc, ale że wszelako, kiedy się Bogu spodoba natchnąć go swym miłosierdziem, czyni z nim co chce i jak chce: przy czym to nieomylne działanie Boga nie niweczy w żadnej mierze naturalnej wolności człowieka, dzięki tajemnemu i cudownemu sposobowi, w jaki Bóg dokonuje tej przemiany. Sposoby te cudownie wyłożył św. Augustyn; a rozpraszają one wszelkie możliwe sprzeczności, które przeciwnicy łaski skutecznej chcą widzieć między najwyższą władzą łaski nad wolną wolą, a siłą, jaką wolna wola posiada, aby się opierać łasce. Wedle tego wielkiego świętego, z którego papieże i Kościół uczynili prawidło w tym przedmiocie, Bóg odmienia serce człowieka, rozlewając w nim niebiańską słodycz, która przemaga pożądliwości ciała. Człowiek, czując z jednej strony swoją śmiertelność i nicość, z drugiej zaś odkrywając wielkość i wieczność Boga, uczuwa wstręt do rozkoszy grzechu, które go dzielą od nieskazitelnego dobra. Znajdując swą najwyższą rozkosz w Bogu, który go upaja, zwraca się doń niemylnie sam z siebie, popędem zupełnie swobodnym, zupełnie dobrowolnym, miłosnym, tak iż byłoby dlań męką i karą oderwać się odeń. Nie znaczy to, aby nie mógł się odeń oderwać w każdej chwili i aby w istocie nie oddalał się odeń, jeśli zechce; ale w jaki sposób miałby chcieć, skoro wola zmierza zawsze jedynie ku temu, co ją najbardziej zachwyca, a nic jej wówczas tak bardzo nie zachwyca, jak to jedyne dobro, obejmujące w sobie wszystkie inne dobra. Quid enim amplius nos delectat, secundum id operemur necesse est299, jak powiada św. Augustyn.
W ten sposób Bóg rozrządza wolną wolą człowieka, nie narzucając mu przymusu; wolna wola, która zawsze może oprzeć się łasce, ale nie zawsze chce się opierać, zwraca się równie swobodnie, jak niechybnie do Boga, kiedy ów chce ją przyciągnąć słodyczą swego skutecznego natchnienia.
Oto są, mój ojcze, boskie zasady św. Augustyna i św. Tomasza, wedle których prawdą jest, iż „możemy opierać się łasce”, wbrew mniemaniu Kalwina; ale że mimo to, jak powiada papież Klemens300 w swoim piśmie zwróconym do Kongregacji de Auxillis301: „Bóg rodzi w nas drgnienie naszej woli i rozrządza skutecznie naszym sercem, mocą władzy, jaką Jego najwyższy Majestat ma nad wolą ludzi, zarówno jak nad resztą istot żyjących pod niebem, wedle św. Augustyna”.
Wedle tych również zasad działamy sami z siebie, co sprawia, iż zasługa nasza jest istotnie naszą, na wspak błędowi Kalwina; zarazem zaś, jako że Bóg jest pierwszą zasadą naszych czynności i „czyni w nas to, co mu jest miłe”, jak mówi św. Paweł, nasze zasługi są darami Boga, jak mówi sobór trydencki.
Ta nauka obala owe bluźnierstwo Lutra, potępione przez tenże sam sobór: iż „nie współdziałamy w żadnej mierze w dziele naszego zbawienia, nie więcej niż jakaś rzecz martwa”. Niweczy ona również bezbożny pogląd szkoły Moliny, która nie chce uznać, iż to właśnie siła samej łaski sprawia, iż współdziałamy z nią w dziele naszego zbawienia: czym podkopuje tę zasadę wiary, ustaloną przez św. Pawła, iż „Bóg tworzy w nas i wolę, i działanie”.
Za pomocą tego to sposobu można pogodzić wszystkie te ustępy z Pisma, które zdają się najbardziej sprzeczne: „Nawróćcie się do Boga”302, „nawróć nas do siebie, Panie”303 — „Odrzućcie precz od siebie wasze nieprawości”304. — „Bóg to zdejmuje nieprawości ze swego ludu”305. „Czyńcie dzieła godne pokuty”306. — „Panie, sprawiłeś w nas wszystkie swoje dzieła”307. — „Wzbudźcie w sobie nowe serce i nowego ducha. — Dam wam nowego ducha, i stworzę w was nowe serce”308 etc.
Aby pogodzić te pozorne sprzeczności, przypisujące nasze dobre uczynki to Bogu, to nam, trzeba uznać, iż, jak powiada św. Augustyn, „nasze uczynki są naszymi z przyczyny wolnej woli, która je poczyna, a również są i bożymi, z przyczyny jego łaski, która sprawia, iż nasza wolna wola je poczyna”. W ten sposób, jak powiada w innym miejscu, Bóg daje nam czynić to, co się jemu podoba, dając nam chcieć to, czego moglibyśmy nie chcieć: A Deo factum est ut vellent, quod et nolle potuissent.
Tak więc, mój ojcze, przeciwnicy wasi są w doskonalej zgodzie nawet z nowymi tomistami, skoro tomiści wyznają, jak oni, i możność oparcia się łasce, i nieomylne działanie łaski. To ostatnie głoszą tomiści bardzo wyraźnie, w myśl tej podstawowej zasady ich nauki, którą Alvarez, jeden z ich świeczników, powtarza tak często w swojej książce, wyrażając ją tak, disp. 72, n. 4: „Kiedy łaska skuteczna pobudza wolną wolę, wola ustępuje niechybnie: działanie bowiem łaski sprawia to, iż mimo że mogłaby się nie zgodzić, godzi się”. A jako argumen, podaje określenie św. Tomasza, swego mistrza, iż „wola boża nie może się nie spełnić; tak iż, kiedy Bóg chce, aby człowiek poddał się jego łasce, poddaje się niechybnie, a nawet koniecznie, nie z konieczności bezwzględnej, ale z konieczności niechybnej”. W czym łaska nie niweczy „możliwości oparcia się jej w razie chęci”: sprawia jedynie, iż człowiek nie chce się opierać, jak to wasz o. Petau uznaje w tych słowach, t. 1, str. 602: „Łaska Chrystusa sprawia, iż człowiek trwa niechybnie w pobożności, mimo że nie z musu. Może bowiem nie poddać się temu, jeżeli chce, jak mówi sobór; ale właśnie ta łaska sprawia, że nie chce się nie poddać”.
Oto, mój ojcze, stała nauka św. Augustyna, św. Prospera, św. Tomasza, innych ojców i soborów; oto także nauka waszych przeciwników, mimo żeście tego nie myśleli; oto wreszcie ta, którą potwierdziłeś sam w tych słowach: „Nauka o łasce skutecznej, uznająca, że można się jej oprzeć, jest prawomyślna, wsparta na soborach i podtrzymywana przez tomistów i sorbonistów”. Powiedz prawdę, mój ojcze, gdybyś był wiedział, że twoi przeciwnicy wyznają w istocie tę naukę, interes twego Towarzystwa nie pozwoliłby ci może dać jej tej publicznej aprobaty; ale ponieważ wyobrażałeś sobie, że oni są jej przeciwni, tenże sam interes skłonił cię do pochwalenia mniemań, które uważałeś za przeciwne ich mniemaniom; i dzięki tej omyłce, chcąc obalić ich zasady, umocniłeś je sam niezłomnie. Tak iż widzimy dzisiaj, jakoby cudem, obrońców łaski skutecznej usprawiedliwionych przez obrońców Moliny: tak cudowne są drogi Boga w tym, aby sprowadzić wszystkie rzeczy ku chwale Jego prawdy!
Niechże tedy cały świat się dowie, z własnego waszego oświadczenia, iż ta prawda „łaski skutecznej”, nieodzowna do wszelkiego nabożnego uczynku, tak droga Kościołowi i kupiona ceną krwi Zbawiciela, jest tak niezłomnie katolicka, iż nie ma ani jednego katolika, nawet zgoła wśród jezuitów, który by jej nie uznawał za prawowierną. I okaże się równocześnie, z twego własnego wyznania, iż nie ma najmniejszego podejrzenia o błąd u tych, których tyleście obwiniali; kiedyście bowiem wpierali im ukryte błędy, nie chcąc ich odsłonić, równie trudno im było bronić się od nich, jak wam łatwo było oskarżać ich w ten sposób; ale obecnie, kiedyście oświadczyli, iż ten błąd, który każe wam ich zwalczać, to jest błąd Kalwina, o którym myśleliście, że oni go podtrzymują, nie ma człowieka, który by nie widział jasno, że są wolni od wszelkiego błędu. Temu jedynemu, który im zarzucacie, są tak dalece przeciwni, iż świadczą się swą mową, swymi książkami i wszystkim, czym mogą jawnie stwierdzić swoje wierzenia, że potępiają tę herezję z całego serca i w ten sam sposób, jak czynią tomiści, których wy uznajecie bez trudności za katolików, i których katolicyzm nigdy nie był podejrzewany.
Cóż teraz wydobędziesz przeciw nim, mój ojcze? Iż, mimo że nie trzymają się nauki Kalwina, są wszelako heretykami, ponieważ nie chcą uznać, że nauka Janseniusza jest tożsamą z nauką Kalwina? Czy śmiesz powiedzieć, że to jest podstawa do herezji? Czy to nie jest, przeciwnie, prosta kwestia faktyczna, która nie może stanowić herezji? Byłoby herezją twierdzić, że człowiek nie ma mocy opierania się łasce skutecznej; ale czy jest herezją wątpić, że Janseniusz to mówi? Czy to jest objawiona prawda? Czy to jest artykuł wiary, w który trzeba wierzyć pod karą potępienia? I czy to nie jest, na wspak wam, kwestia faktyczna, dla której śmiesznym byłoby doszukiwać się herezji w kościele?
Nie dawajże im już tego miana, mój ojcze, ale jakieś inne, bardziej zgodne z naturą waszego sporu. Powiedz, że są nieucy i głupcy i że źle rozumieją myśli Janseniusza; będą to zarzuty w charakterze waszej dysputy; ale nazywać ich heretykami, to, doprawdy, nie ma żadnego związku. Że zaś to jest jedyna zniewaga, od której chcę ich bronić, nie będę sobie zadawał wiele trudu, aby wykazać, że dobrze rozumieją Janseniusza. Tyle ci powiem, mój ojcze, iż sądząc go wedle twoich własnych prawideł, trudno nie uznać go za katolika, oto bowiem kryteria, które podajecie. „Aby osądzić”, powiadasz, „czy Janseniusz jest w porządku, trzeba wiedzieć, czy broni łaski skutecznej na sposób Kalwina, który przeczy, aby można się jej oprzeć, wówczas bowiem byłby heretykiem; lub też na sposób tomistów, którzy przyjmują tę możność; wówczas bowiem byłby katolikiem”. Widzisz tedy, mój ojcze, czy on twierdzi, że możemy się oprzeć łasce, kiedy powiada w całych traktatach, między innymi w tomie III, l. 8, c. 20, iż „mamy zawsze władzę opierać się łasce, wedle soboru”; iż „WOLNA WOLA MOŻE ZAWSZE DZIAŁAĆ I NIE DZIAŁAĆ, chcieć i nie chcieć, przyzwolić i nie przyzwolić, robić dobre i złe”; iż „człowiek w tym życiu ma zawsze te dwie wolności, które nazywacie sprzecznymi”. Spójrz tak samo, czy nie jest przeciwny błędom Kalwina, tak jak ty je sam malujesz: on, wykazujący w całym rozdziale 21, iż Kościół potępił tego heretyka, „który utrzymuje, iż łaska nie działa na wolną wolę w ten sposób, jak to zawsze Kościół uznawał, tak iż w mocy wolnej woli jest poddać się albo nie poddać: podczas gdy, wedle św. Augustyna i soborów, człowiek ma zawsze władzę niepoddania się, jeśli chce; zaś, wedle św. Prospera, Bóg udziela nawet swoim wybranym władzę wytrwania w ten sposób, iż nie odejmuje im możności chcenia czegoś przeciwnego”. A wreszcie osądź, czy nie jest w zgodzie z tomistami, kiedy oświadcza, rozdz. 4, iż „wszystko, co pisali tomiści, aby zgodzić skuteczność łaski z możnością oparcia się jej, jest tak zgodne z jego nauką, iż wystarczy zajrzeć do ich ksiąg, aby poznać jego poglądy. QUOD IPSI DIXERUNT, DICTUM PUTA”.
Oto jak wyraża się co do wszystkich tych punktów; i stąd wyobrażam sobie, iż wierzy w możność oparcia się łasce; że jest sprzeczny z Kalwinem, a zgodny z tomistami, ponieważ tak mówi: jest zatem katolikiem wedle was. Jeżeli ty, ojcze, masz jaką drogę poznania nauki danego autora inaczej niż z jego wyrażeń i jeżeli, nie cytując żadnego ustępu, chcesz, wbrew wszystkim jego słowom, twierdzić, że on przeczy możności oparcia się łasce i że jest za Kalwinem przeciw tomistom, nie lękaj się, mój ojcze, że cię dlatego oskarżę o herezję: powiem tylko, iż widocznie źle rozumiesz Janseniusza, ale niemniej pozostaniemy obaj dziećmi jednego Kościoła.
Jak to się tedy dzieje, mój ojcze, iż ty występujesz w tym sporze tak namiętnie i że traktujesz jak swoich najstraszliwszych wrogów i najniebezpieczniejszych heretyków, ludzi, których nie możesz obwinić o żaden błąd ani o nic innego, jeno, iż rozumieją Janseniusza inaczej od ciebie? O cóż bowiem spieracie się, jeżeli nie o myśl tego autora? Wy chcecie, aby ją potępili; na co oni pytają was, jak ją rozumiecie. Wypowiadacie, że rozumiecie ją w sensie herezji Kalwina; oni odpowiadają, że ją potępiają; tak więc, jeżeli wam chodzi nie o wyrazy, ale o rzecz, którą oznaczają, powinieneś się tym zadowolić. Jeżeli nie chcą powiedzieć, że potępiają myśl Janseniusza, to dlatego, iż uważają ją za tożsamą z nauką św. Tomasza. Tak więc, słowo to jest w tym sporze bardzo dwuznaczne: w waszych ustach znaczy ono naukę Kalwina, w ich ustach św. Tomasza. Skoro tedy przyczyną waszych sporów są różne pojęcia, które wiążecie z tym samym słowem, gdybym był sędzią w waszej dyspucie, zabroniłbym obu stronom posługiwać się imieniem JANSENIUSZ. I tak, gdybyście wyrażali jedynie to, co pod nim rozumiecie, okazałoby się, iż wy żądacie jeno potępienia nauki Kalwina, na co oni się godzą; oni zaś nie chcą niczego więcej, jak tylko bronić nauki św. Augustyna i św. Tomasza, w czym godzicie się wszyscy.
Oświadczam ci tedy, mój ojcze, iż co do mnie, zawsze ich będę uważał za katolików, czy potępią Janseniusza, znajdując w nim błędy, czy nie potępią, znajdując w nim jedynie to, co wy sami uważacie za katolickie. Będę do nich mówił jak św. Hieronim309 do Jana, biskupa jerozolimskiego, oskarżonego o wyznawanie ośmiu twierdzeń Orygenesa: „Albo potęp Orygenesa”, rzekł ów święty, „jeżeli głosił te błędy, albo zaprzecz, aby je głosił: AUT NEGA HOC DIXISSE EUM QUI ARGUITUR; AUT SI LOCUTUS EST TALIA, EUM DAMNA QUI DIXERIT”.
Oto, mój ojcze, jak postępują ci, którzy zwalczają jedynie błędy, a nie osoby; podczas gdy wy, którzy ścigacie bardziej osoby niż błędy, uważacie, że to nic nie jest potępić błędy, jeżeli nie potępi się osób, którym chcecie je wmówić.
Cóż to za brutalne postępowanie, mój ojcze! Ale jak małe ma widoki powodzenia! Powiedziałem wam to na innym miejscu i powtarzam jeszcze: gwałt i prawda nie mają nad sobą żadnej mocy. Nigdy wasze oskarżenia nie były zelżywsze i nigdy bardziej nie jaśniała niewinność waszych przeciwników; nigdy podstępniej nie zaczepiono łaski skutecznej i nigdy nie stała ona silniej. Czynicie ostatnie wysiłki, aby wmówić światu, że wasze spory dotyczą artykułów wiary; i nigdy lepiej nie było wiadome, że cały wasz spór kręci się jedynie koło punktu faktycznego. Wreszcie, poruszacie wszystko możliwe, aby wmówić, że ten punkt faktyczny jest prawdziwy, i nigdy świat nie był bardziej skłonny wątpić o tym. A przyczyna tego jest jasna. Jest nią to, mój ojcze, iż nie obieracie naturalnych dróg do przekonania o punkcie faktycznym, które to drogi są: przekonać zmysły i pokazać w książce słowa, które rzekomo mają się w niej znajdować. Wy natomiast szukacie sposobów tak odległych od tej prostoty, iż musi to uderzyć nawet najbardziej naiwnych. Czemu nie obraliście tej samej drogi, której ja się trzymałem w swoich Listach, aby ujawnić tyle niegodziwych maksym u waszych autorów, a to, cytując wiernie miejsca, z których je zaczerpnąłem? W ten sposób postąpili proboszczowie paryscy,i to zawsze trafia światu do przekonania. Ale cobyście powiedzieli i co by świat o tym pomyślał, gdyby oni wam zarzucili, na przykład, to twierdzenie o. l’Amy, iż „zakonnik może zabić tego, kto mu grozi ogłoszeniem potwarzy na niego samego albo na jego zakon, jeżeli nie może obronić się inaczej”, nie przytaczając miejsca, gdzie ta zasada znajduje się dosłownie; gdyby, mimo próśb i wzywań, wzbraniali się uparcie tego uczynić; i gdyby zamiast tego uzyskali w Rzymie bullę nakazującą uznać to całemu światu? Czy świat nie osądziłby bez wątpienia, że oni oszukali papieża i że uciekli się do tego nadzwyczajnego środka jedynie w braku środków naturalnych, które prawda faktyczna daje w rękę każdemu, kto jej broni? Toteż wskazali po prostu, że o. l’Amy głosi tę naukę w tomie V. disp. 36, n. 118, str. 554, wydania z Douay; w ten sposób wszyscy ci, którzy chcieli to sprawdzić, znaleźli ją tam, i nikt nie mógł powątpiewać. Oto bardzo łatwy i szybki sposób załatwienia kwestii faktycznych, w których się ma słuszność.
Jak to się tedy dzieje, mój ojcze, że ty nie postępujesz w ten sposób? Powiedziałeś w swoich Cavilli, iż Pięć Twierdzeń znajduje się u Janseniusza dosłownie, w tych samych wyrażeniach, IISDEM VERBIS. Odpowiedziano ci, że nie. Cóż było na to czynić, jeśli nie przytoczyć stronicę, jeżeli je tam w istocie widziałeś, lub też wyznać, żeś się omylił? Ale ty nie robisz ani jednego, ani drugiego; zamiast tego, widząc dobrze, że wszystkie ustępy z Janseniusza, które przytaczasz niekiedy, aby olśnić świat, nie są owymi „potępionymi poszczególnymi Twierdzeniami”, które zobowiązałeś się ukazać w jego książce, przedstawiasz nam bulle papieskie, orzekając, iż te Twierdzenia wyjęto z pism Janseniusza, bez wskazania miejsca.
Znam, mój ojcze, szacunek, jaki chrześcijanie winni są Stolicy Apostolskiej; i wasi przeciwnicy dostatecznie okazali, iż mają zamiar nie zapominać o nim nigdy. Ale nie sądź, aby było uchybieniem tej czci, jeśli się przedstawi papieżowi, z całą uległością, jaką dzieci winne są ojcu, a członki swojej głowie, iż mógł go ktoś omamić w tej kwestii faktycznej; iż nie kazał jej zbadać za czasu swego pontyfikatu; że jego poprzednik Innocenty X zbadał jedynie, czy te Twierdzenia są kacerskie, ale nie czy pochodzą od Janseniusza: co sprawiło, iż pewien komisarz apostolski, jeden z głównych egzaminatorów, powiedział, iż „nie mogą być cenzurowane w rozumieniu żadnego autora: NON SUNT QUALIFICABILES IN SENSO PROFERENTIS, ponieważ przedłożono im je jedynie dla rozpatrzenia ich samych w sobie, bez wglądania w to, kto może być ich autorem: IN ABSTRACTO ET UT PRAESCINDUNT AB OMNI PROFERENTE”, jak to widzimy w ich świeżo ogłoszonych naradach; iż więcej niż sześćdziesięciu doktorów i wielka ilość innych osób pobożnych i bystrych odczytało bacznie tę książkę, nie znajdując w nich owych Twierdzeń, a znajdując wręcz przeciwne; iż ci, którzy wpłynęli na papieża w tym duchu, mogli snadnie nadużyć zaufania, które w nich pokłada, mając (jak jest w istocie) interes w tym, aby zohydzić tego autora, który dowiódł Molinie przeszło sześćdziesięciu błędów; iż rzecz jest tym prawdopodobniejsza dzięki tej ich zasadzie, jednej z najbardziej uświęconych w ich teologii, że „wolno im spotwarzać z czystym sumieniem tych, którzy, w ich mniemaniu, niesprawiedliwie ich zaczepiają”. Skoro tedy ich świadectwo jest tak podejrzane, a zaś świadectwo innych tak poważne, jest niejaka przyczyna, aby błagać Jego Świątobliwość, z całą możebną pokorą, aby kazała zbadać ten fakt w obecności doktorów jednego i drugiego stronnictwa i powzięła w tej mierze uroczystą i prawną rezolucję. „Niechaj zgromadzą zdatnych sędziów”, powiadał św. Bazyli w podobnym sporze, Ep. 75, „niech każdy ma tam swobodę; niech zbadają moje księgi i niech sprawdzą, czy są tam błędy przeciw wierze; niech przeczytają zarzuty i odpowiedzi, iżby to był sąd wydany ze znajomością rzeczy i po formie, a nie zniesławienie bez zbadania”.
Nie wyobrażaj sobie, mój ojcze, iż zdołasz pomówić o brak uszanowania wobec Stolicy Apostolskiej tych, którzy postąpią w ten sposób. Papieże nie zwykli poczynać sobie z wiernymi z tą tyranią, jaką wy byście chcieli uprawiać pod ich imieniem. „Kościół”, powiada papież św. Grzegorz, in Job., lib. 8, c. 1, „który wzrósł w szkole pokory, nie rozkazuje z surową powagą, ale przekonuje rozumem to, o czym uczy swoje dzieci, jeśli uważa, że się zbłąkały: RECTA QUAE ERRANTIBUS DICIT, NON QUASI EX AUCTORITATE PRAECIPIT, SE DEX RATIONE PERSUADET”. I nie tylko nie ma sobie za wstyd zmienić sąd, który mu wyłudzono, ale, przeciwnie, czyni sobie z tego chlubę, jak o tym świadczy św. Bernard310, Ep. 180: „Stolica Apostolska”, powiada, „w tym jest godna uznania, iż nie zacieka się w ambicji i chętnie skłonna jest odwołać to, co jej wydarto podstępem; jakoż bardzo słusznym jest, aby nikt nie miał owocu z niesprawiedliwości, a zwłaszcza wobec Stolicy Apostolskiej”.
Oto, mój ojcze, godne uczucia, które trzeba budzić w papieżach; ile że wszyscy teologowie godzą się, że mogą oni być wprowadzeni w błąd i że ich godność nie tylko nie chroni ich od tego, ale przeciwnie, tym więcej na to naraża, z przyczyny wielkiej mnogości spraw, które rozrywają ich uwagę. Powiadał to ten sam św. Grzegorz osobom, które dziwiły się, że inny papież dał się oszukać: „Czemu się dziwicie”, mówi, l. 1, Dial., „że można nas oszukać, nas, którzy jesteśmy ludźmi? Czyście nie czytali, iż Dawid311, ów król mający ducha proroczego, dawszy wiarę szalbierstwom Siby, wydal fałszywy wyrok na syna Jonatana? Któż będzie się tedy dziwił, iż szalbierze wprowadzają nas niekiedy w błąd, nas, którzy nie jesteśmy prorokami? Mnogość spraw nas przytłacza i umysł nasz, który, dzieląc się między tyle rzeczy, mniej przykłada się do każdej z osobna, tym łatwiej może się omylić w jednej z nich”.
W istocie, mój ojcze, sądzę, że papieże wiedzą lepiej od ciebie, czy mogą być wprowadzeni w błąd czy nie. Oznajmiają nam sami, iż papieże i najwięksi królowie bardziej są narażeni na to niż osoby mające mniej ważnych spraw, i należy im wierzyć. I łatwo jest wyobrazić sobie, jaką drogą postępują ci, którzy chcą ich podejść. Św. Bernard tak opisuje to w liście do Innocentego II: „Nie jest to rzecz dziwna ani nowa, iż umysł ludzki może oszukiwać i być oszukanym. Przybyli do nas zakonnicy w duchu kłamstwa i omamu. Podburzali cię przeciw biskupowi, którego nienawidzą, a którego życie jest przykładne. Ci ludzie kąsają jak psy i chcą podać dobre za złe. Mimo to bardzo, święty Ojcze, unosisz się gniewem przeciw swemu synowi. Czemu dałeś przedmiot do radości jego przeciwnikom? Nie wierz każdemu słowu, ale zbadaj, czy ono jest z Boga. Mam nadzieję, iż kiedy poznasz prawdę, wszystko, co było zbudowane na fałszywym zeznaniu, rozpadnie się. Modlę się do ducha prawdy, aby ci dał łaskę oddzielenia światła od ciemności i potępienia złego na pożytek dobrego”.
Widzisz tedy, mój ojcze, iż wysokie stanowisko papieży nie zabezpiecza ich od omyłki; czyni jeno, iż omyłki ich są bardziej niebezpieczne i doniosłe. To właśnie przedstawia św. Bernard papieżowi Eugeniuszowi, de Confid., lib. 2, cap. ultimo. „Jest inny błąd, tak powszechny, iż nie widziałem wśród wielkich ani jednego, kto by go uniknął. Jest nim, Ojcze Święty, zbytnia łatwowierność, z której rodzi się tyle nadużyć. Z tego bowiem pochodzą gwałtowne prześladowania niewinnych, niesprawiedliwe uprzedzenia wobec nieobecnych i straszliwe gniewy o nic, PRO NIHILO. Oto, święty Ojcze, powszechne zło, od którego jeśli będziesz wolny, powiem, że ty jeden masz tę zaletę wśród wszystkich swoich współtowarzyszy”.
Mam nadzieję, mój ojcze, iż to zaczyna cię przekonywać, że papieże są wystawieni na wprowadzenie w błąd. Ale aby ci tego dowieść zupełnie, przypomnę ci tylko przykłady, które sam przytaczasz w swojej książce, mianowicie papieży i cesarzy, których w istocie kacerzom udało się podejść. Mówisz bowiem, iż Apolinary podszedł papieża Damazego, tak samo jak Celestiusz Zosima. Powiadasz też, iż niejaki Atanazy oszukał Herakliusza i skłonił go do prześladowania katolików; że wreszcie Sergiusz uzyskał od Honoriusza ów dekret, który spalono na szóstym soborze: „płaszcząc się”, powiadasz, „przed papieżem jak lokaj”.
Sam zatem stwierdziłeś, mój ojcze, iż ci, którzy tak postępują wobec królów i papieży, skłaniają ich niekiedy podstępnie do prześladowania obrońców prawd wiary, w rozumieniu, iż ścigają herezje. I stąd pochodzi, że papieże, którzy niczym się tak nie brzydzą jak takim podejściem, uczynili z listu Aleksandra III312 prawo kościelne, zamieszczone w prawie kanonicznym, pozwalające zawiesić wykonanie ich bull i dekretów, kiedy zachodzi przypuszczenie, że ich oszukano. „Jeżeli czasem”, powiada ów papież do arcybiskupa Rawenny (c. 5, extr. de Rescrip.) „przesyłamy Waszej Wielebności dekrety, które cię rażą, nie troskaj się o to. Albo wypełnisz je ze czcią, albo prześlesz nam racje, dla których, wedle swego sądu, nie uczyniłeś tego; nie weźmiemy ci bowiem za złe, jeżeli nie wykonasz dekretu wydartego nam podstępem albo sztuką”.
Tak postępują papieże starający się jeno rozświetlić spory chrześcijaństwa, a nie iść na rękę namiętnościom tych, którzy pragną wnieść w nie zamęt. Nie posługują się władztwem, jak powiadają św. Piotr i św. Paweł za Jezusem Chrystusem; duch, który ujawnia się w całym ich postępowaniu, to duch pokoju i prawdy. Z tej przyczyny listy ich zawierają zwyczajnie tę klauzulę, która domyślna jest we wszystkich: „Si ita est, si preces veritate nitantur: Jeżeli rzecz jest tak, jak ją nam przedstawiono, i jeżeli fakty są prawdziwe”. Z czego okazuje się, iż skoro papieże dają moc swoim bullom jedynie o tyle, o ile wspierają się na prawdziwych faktach; nie same bulle dowodzą prawdy faktów, ale, przeciwnie, prawdziwość faktów nadaje wagę bullom.
Czym tedy poznajemy prawdziwość faktów? Naszymi oczami, mój ojcze, które są ich prawymi sędziami, jak rozum jest sędzią rzeczy naturalnych i zrozumiałych, a wiara rzeczy nadnaturalnych i objawionych. Skoro bowiem mnie zmuszasz, mój ojcze, powiem ci, iż, wedle mniemania największych dwóch doktorów Kościoła, św. Augustyna i św. Tomasza, te trzy zasady naszego poznania, zmysły, rozum i wiara, mają każda oddzielny przedmiot i swoją pewność w jego zakresie. I jak Bóg raczył się posłużyć pośrednictwem zmysłów, aby stworzyć wejście dla wiary: Fides ex auditu, tak wiara nie tylko nie niweczy pewności zmysłów, ale, przeciwnie, znaczyłoby to podkopywać wiarę, chcieć podawać w wątpliwość wierne świadectwo zmysłów! Dlatego to św. Tomasz powiada wyraźnie, iż Bóg chciał, aby w Eucharystii istniały cechy zmysłowe, iżby zmysły, które sądzą jedynie z tych cech, nie były zwiedzione: Ut sensus a deceptione reddantur immunes.
Możemy stąd wyciągnąć wniosek, iż kiedy nam dają jakieś twierdzenie do zbadania, trzeba najpierw rozpoznać jego naturę, aby zbadać, do której z tych trzech zasad mamy je odnieść. Jeżeli chodzi o rzecz nadnaturalną, nie będziemy jej sądzić ani zmysłami, ani rozumem, ale Pismem Świętym i orzeczeniami Kościoła. Jeżeli chodzi o twierdzenie nieobjawione i na miarę naturalnego rozumu, on sam będzie tu właściwym sędzią. A jeżeli chodzi o kwestię faktyczną, będziemy wierzyli zmysłom, którym, z natury rzeczy, przychodzi o tym wyrokować.
To prawo jest tak powszechne, iż wedle św. Augustyna i św. Tomasza, kiedy nawet Pismo Święte nastręcza nam jakiś ustęp, którego najbliższe literalne znaczenie wydaje się w sprzeczności z tym, co zmysły albo rozum rozpoznają z łatwością, nie trzeba próbować im przeczyć i poddawać ich tej jawnej myśli Pisma; ale trzeba wykładać Pismo i szukać w nim innego znaczenia, które by się godziło z tą dotykalną prawdą. Ponieważ słowo boże jest nieomylne nawet w faktach, świadectwo zaś zmysłów i rozumu, działających w swoim zakresie, jest również pewne, trzeba, aby te dwie prawdy zgadzały się; że zaś Pismo można wykładać w rozmaite sposoby, podczas gdy świadectwo zmysłów jest jedno, należy w tych przedmiotach przyjąć jako prawdziwy wykład Pisma Świętego ten, który zgodny jest z wiernym świadectwem zmysłów. Trzeba, powiada św. Tomasz, I p. q. 68, a. 1, „zważać, wedle św. Augustyna, dwie rzeczy: po pierwsze, iż Pismo Święte ma zawsze jakieś znaczenie prawdziwe; po wtóre, iż — ponieważ może mieć różne znaczenia — kiedy się znajdzie takie, które w świetle rozumu jest oczywiście fałszywe, nie trzeba się upierać, że to jest jego znaczenie istotne, ale szukać innego, które by się zgadzało z rozumem”.
Wyjaśnia to na przykładzie ustępu z Genesis313, gdzie jest napisane, iż „Bóg stworzył dwa wielkie świeczniki, słońce i księżyc, i także gwiazdy”; przez co zdawałoby się, iż Pismo Święte mówi, że księżyc jest większy niż wszystkie gwiazdy. Ale ponieważ pewnym jest z nieomylnych demonstracji, że to jest fałsz, nie należy (powiada ów święty) upierać się przy tym dosłownym znaczeniu, ale trzeba szukać innego, zgodnego z tą prawdą faktyczną, a to, mówiąc, iż „słowo »wielki świecznik« określa wielkość światła księżyca jedynie w stosunku do nas, a nie wielkość jego masy samej w sobie”.
Gdyby ktoś chciał poczynać sobie inaczej, (mówi) nie pomnażałby czci Pisma Świętego, ale, przeciwnie, wystawiałby je na wzgardę niewiernych: „Ponieważ”, jak powiada św. Augustyn, „gdyby poznali, iż wierzymy w Piśmie Świętym w rzeczy, o których fałszu są przeświadczeni, śmialiby się z naszej łatwowierności odnośnie do rzeczy bardziej ukrytych, jak zmartwychwstanie umarłych i żywot wieczny”. „Tak więc”, dodaje św. Tomasz, „znaczyłoby to podać naszą religię na wzgardę, a nawet zgoła zamknąć im do niej przystęp”.
I byłby to w istocie, mój ojcze, sposób zamknięcia wstępu heretykom i podania w ich oczach na wzgardę powagi papieża, gdyby się odsądziło od katolicyzmu tych, którzy nie wierzą, iż jakieś słowa znajdują się w książce, gdzie ich w istocie nie ma, dlatego że tak oświadczył papież wprowadzony w błąd. Jedynie bowiem zbadanie książki może pouczyć, czy jakieś słowa w niej są. Rzeczy faktycznych można dowieść jedynie przez zmysły. Jeżeli to, co twierdzicie, jest prawdą, pokażcie; jeżeli nie, nie żądajcie od nikogo, aby uwierzył: to byłoby daremne. Wszystkie potęgi świata nie mogą powagą swoją przekonać o punkcie faktycznym ani też go zmienić, nic bowiem nie może sprawić, aby to, co jest, nie było.
Daremnie, na przykład, mnichy ratyzbońskie uzyskały u papieża św. Leona IX uroczysty dekret, w którym oświadcza, iż ciało św. Dionizego314, pierwszego biskupa miasta Paryża, uważanego powszechnie za Aeropagitę315, uniesiono z Francji i przeniesiono do ich klasztoru. To nie przeszkadza, iż ciało tego świętego zawsze było i jest jeszcze w słynnym opactwie noszącym jego miano, gdzie niełacno skłonilibyście kogo do uznania tej bulli, mimo że papież ów oświadcza, iż zbadał rzecz „z całą możliwą bacznością, diligentissime, i z udziałem wielu biskupów i prałatów; tak iż zobowiązuje ściśle Francuzów, districte praecipientes, aby to przyjęli i wyznali, że nie posiadają już tych świętych relikwii”. A mimo to Francuzi, którzy znali fałsz tego faktu własnymi oczyma i którzy, otwarłszy puzdro, znaleźli wszystkie te relikwie w całości, jak o tym świadczą ówcześni historycy, uwierzyli wówczas, jak też zawsze wierzono później, w rzecz przeciwną temu, co papież im zalecił do wierzenia, wiedząc dobrze, że nawet i święci i prorocy mogą być wprowadzeni w błąd.
Na próżno też uzyskaliście przeciw Galileuszowi316 ów dekret Rzymu, potępiający jego naukę o obrocie ziemi. Nie sprawicie przez to, aby stanęła w miejscu, i gdyby się miało niezłomne spostrzeżenia, iż to ona się obraca, wszyscy ludzie razem nie przeszkodziliby jej się kręcić i sobie samym kręcić się wraz z nią. Nie wyobrażajcie sobie tak samo, iż listy papieża wyklinające św. Wirgila317 za to, że wierzył w antypody318, unicestwiły ten nowy świat; mimo iż papież oświadczył, że to mniemanie jest bardzo niebezpiecznym błędem, król hiszpański dobrze na tym wyszedł, iż uwierzył raczej Krzysztofowi Kolumbowi, który stamtąd wracał, niż sądowi tego papieża, który nigdy tam nie był; a Kościół odniósł stąd wiele korzyści, ponieważ odkrycie to dało znajomość Ewangelii tylu ludom, które byłyby żyły w niewierze.
Widzisz tedy, mój ojcze, jaka jest przyroda kwestii faktycznych i wedle jakich zasad należy o nich sądzić: z czego łatwo wywnioskować w naszym przedmiocie, że jeżeli Pięć Twierdzeń nie znajduje się w Janseniuszu, niepodobna jest, aby je stamtąd zaczerpnięto; i że jedyny sposób dobrego sądzenia o tym oraz przekonania świata, jest rozpatrzyć tę książkę na statecznej konferencji, jak tego żądają od was od tak dawna. Aż do tej pory nie macie żadnego prawa pomawiać swoich przeciwników o upór, są bowiem bez zarzutu w tej kwestii faktycznej, tak jak są wolni od błędu w kwestii wiary: katolicy w kwestii wiary, rozsądni ludzie wobec faktu, niewinni i w jednym, i w drugim.
Któż się tedy nie zdumieje, mój ojcze, widząc z jednej strony tak pełne usprawiedliwienie, a z drugiej tak gwałtowne oskarżenia? Kto by pomyślał, że w sprawie tej idzie jedynie o fakt małej wagi, który chcecie narzucić, nie pokazawszy go? I kto by śmiał wyobrazić sobie, iż uczyniono w całym Kościele tyle hałasu o nic, pro nihilo, mój ojcze, jak powiada św. Bernard? Ale to właśnie cała zręczność waszego postępowania: obudzić przeświadczenie, że chodzi o wszystko w sprawie, gdzie nie chodzi o nic, i wmówić w potężne osoby, które wam dają ucha, iż w sporze tym chodzi o najzgubniejsze błędy Kalwina i o najważniejsze zasady wiary; iżby w tym przeświadczeniu obróciły cały swój zapał i powagę przeciw tym, których zwalczacie, jak gdyby ocalenie religii katolickiej od tego zależało; podczas gdy, gdyby poznali, iż chodzi jedynie o ten drobny punkt faktyczny, zgoła by ich to nie obeszło; przeciwnie, żałowaliby, że dołożyli tylu wysiłków, aby wspierać wasze osobiste namiętności w sprawie bez znaczenia dla Kościoła.
Ostatecznie bowiem — aby przyjąć najgorsze — gdyby nawet było prawdą, że Janseniusz głosił te Twierdzenia, cóż za nieszczęście, że kilka osób wątpi o tym, byleby potępiły same Twierdzenia, jak też to czynią publicznie? Czy to nie dość, że potępił je cały świat bez wyjątku w tym właśnie znaczeniu, w jakim wy chcecie, aby je potępić? I czyż wyrok ten byłby ostrzejszy, gdyby powiedziano, że Janseniusz je głosił? Na co zdałoby się tedy wymagać tego oświadczenia, jeżeli nie na to, aby zniesławić doktora i biskupa, który umarł na łonie Kościoła? Jaka stąd korzyść państwu, papieżowi, biskupom, doktorom i całemu Kościołowi? Nie dotyczy ich to w najlżejszej mierze, mój ojcze; jedynie tylko wasze Towarzystwo znalazłoby w istocie niejaką przyjemność w zohydzeniu autora, który wam trochę dokuczył. Mimo to wszystko jest w poruszeniu, ponieważ wy wmawiacie, że wszystko jest zagrożone. Oto tajemna przyczyna, będąca sprężyną tego wstrząśnienia, które ustałoby natychmiast, z chwilą gdyby świat poznał istotną treść waszych sporów. I dlatego to, ponieważ spokój Kościoła zależy od tego światła, niezmiernie było ważnym dać je, aby zdzierając z was maskę, pokazać całemu światu, że wasze oskarżenia są bez podstaw, wasi przeciwnicy bez błędu, a Kościół bez herezji.
Oto, mój ojcze, korzyść, jaką chciałem zapewnić; wydaje mi się ona tak doniosła dla całej religii, iż trudno mi pojąć, w jaki sposób ci, którym dajecie tyle przyczyn do mówienia, mogą trwać w milczeniu. Gdyby nawet krzywdy, jakie im czynicie, nie dotykały ich, te, które ponosi Kościół, powinny by, jak sądzę, skłonić ich do podniesienia krzyku: wątpię przy tym, aby duchowni mieli prawo wydać swą dobrą cześć na łup potwarzy, zwłaszcza w materiach wiary. Mimo to pozwalają wam mówić, co się wam podoba: tak iż gdyby nie sposobność, jakąście mi dali do odezwania się, nic by może nie przeciwstawiło się oszczerczym wpływom, które siejecie dokoła. Toteż cierpliwość ich zdumiewa mnie, tym bardziej że nie mogę jej posądzać ani o lękliwość, ani o niemoc, wiedząc dobrze, że nie brak im ani argumentów, ani zapału w służbie prawdy. Milczą oto wszelako z taką chrześcijańską pokorą, iż lękam się, że ona jest nadmierna. Co do mnie, mój ojcze, nie sądzę, abym mógł to uczynić. Zostawcie Kościół w spokoju, a ja was poniecham z całego serca. Ale póki będziecie się silili niecić w nim zamęt, bądźcie pewni, iż znajdą się dzieci pokoju, które będą się czuły w obowiązku dołożyć wszelkich wysiłków, aby w nim utrzymać ten pokój.
Koniec listu osiemnastego i ostatniego.
Przypisy:
1. Opatrując słowem wstępnym „Myśli” — [por.] Pascal, Myśli, Poznań, Księgarnia św. Wojciecha. [przypis tłumacza]
2. istota zagadnienia o łasce — nie chcąc brać na siebie odpowiedzialności w tych delikatnych materiach, streszczam historię nauki o łasce według książki E. Boutroux Pascal (coll. Les grands écrivains français). [przypis tłumacza]
3. nauka mnicha Pelagiusza (...) który wręcz przeczył konieczności łaski, pojęciu grzechu pierworodnego (...) — między innymi rzeczami przeczył Pelagiusz, aby dzieci zmarłe bez chrztu miały być skazane na wieczne męki. Cztery sobory potępiły jego naukę. [przypis tłumacza]
4. Orygenes (ok. 185–254) — grecki filozof i teolog wczesnochrześcijański z Aleksandrii; zdobył wielki autorytet jako pierwszy z uczonych chrześcijańskich, erudyta i płodny autor, szczególnie komentarzy do Biblii, którą interpretował symbolicznie i alegorycznie; ukształtował tradycję filoz.-teolog. szkoły aleksandryjskiej, opartą na koncepcjach neoplatońskich; w późniejszych czasach w głównym nurcie chrześcijaństwa niektóre jego poglądy stały się kontrowersyjne, część potępiono [przypis edytorski]
5. janseniści skupili się koło żeńskiego klasztoru Port-Royal — patrz: Pascal, Myśli, Od tłumacza. [przypis tłumacza]
6. bulla (hist.) — oficjalny dokument kościelny wydany przez papieża w ważnych sprawach. [przypis edytorski]
7. w chwili właśnie, gdy Pascal zbliżył się do Port-Royal, aby się tam zamknąć w ciszy i medytacji — urodzony w 1623, Pascal okazywał za młodu zadziwiające zdolności do matematyki. Mając lat 16, pisze traktat geometryczny, który ściągnął uwagę Kartezjusza: w dwudziestym roku wynalazł maszynę do liczenia: głośne doświadczenia nad próżnią i ciężarem powietrza stawiają go w rzędzie europejskich uczonych. Pascal był naturą poważną i religijną; już za młodu zetknął się z jansenizmem, który wywarł nań silne wrażenie; jednakże dopiero w r. 1654, pod wpływem wypadku z końmi, w którym znalazł się w niebezpieczeństwie życia, postanowił porzucić wszystko, co nie jest miłością Boga, i osiadł między „samotnikami” Port-Royal. (Bliżej patrz: Myśli, Od tłumacza.) [przypis tłumacza]
8. Arnauld, Antoine (1612–1694) — filar jansenizmu. Siostra jego, matka Aniela, była ksienią i reformatorką klasztoru Port-Royal; poza tym rodzina jego z dawna była w zatargu z jezuitami. [przypis tłumacza]
9. kazuista — człowiek stosujący kazuistykę: drobiazgowe rozważanie szczegółowych problemów, najczęściej moralnych lub prawnych, poprzez podciąganie ich pod zasady ogólne, pot.: pokrętne argumentowanie w celu uzasadnienia założonej z góry tezy. [przypis edytorski]
10. etc. (łac.) — skrót od et caetera odpowiadający polskiemu: itd. lub i in. [przypis edytorski]
11. formularz do podpisania — formularz ten brzmiał: „Potępiam sercem i ustami Pięć Twierdzeń zawartych w książce Kornela Janseniusza, jako niebędących nauką św. Augustyna, którego Janseniusz źle wyłożył”. Mimo iż janseniści podpisali ostatecznie formularz, jezuici umieli podsycać niechęć Ludwika XIV do tej upartej gminy, w której król podejrzewał zawsze tło opozycji politycznej. Na schyłku jego panowania, w r. 1710, zburzono opactwo Port-Royal des Champs, klasztor rozpędzono, wielu jansenistów wtrącono do Bastylii. Mimo tych prześladowań jansenizm trwał podziemnie dalej. W r. 1713 papież Klemens wydał słynną bullę Unigenitus, w której potępił 101 twierdzeń wyjętych z książki Refleksje moralne o. Quesnela, głowy jansenizmu po śmierci Arnaulda. Twierdzenia te ogłoszono za heretyckie, fałszywe i bluźniercze: o. Quesnela wtrącono do więzienia. Bulla ta rozdwoiła Francję na dziesiątki lat, gdyż część biskupów nie chciała jej uznać. Śmierć Ludwika XIV dała jansenistom chwilę wytchnienia, gdyż regent nie interesował się sporami religijnymi, ale niebawem ministrowie jego, ks. Dubois i ks. Fleury, starając się o względy Rzymu, wznowili prześladowanie. Doprowadzeni do rozpaczy, janseniści próbują znów apelować do ogółu, ale nie mając na zawołanie nowego Pascala, szukają grubszych sposobów. W r. 1727 rozchodzi się pogłoska, że na grobie diakona Parisa dzieją się cuda. Gromadzący się tam janseniści — przy napływie gawiedzi — popadali w ekstazy i konwulsje (rodzaj tańca św. Wita); na jakiś czas wywołało to poruszenie w Paryżu, ale niebawem zwierzchność zamknęła cmentarz. Konwulsje trwały pewien czas po domach; oto forma, do której spłaszczyła się podniosła religia Saint-Cyrana, Arnaulda, Pascala! W r. 1752, papież wydał dekret, zabraniający udzielania komunii tym, którzy nie podpiszą bulli Unigenitus. Parlament, przesiąknięty duchem jansenizmu, zaprotestował. Swarom tym położyło kres wygnanie jezuitów, które nastąpiło w r. 1766. Z usunięciem potężnych przeciwników jansenizm, który wyrodził się w czystą opozycję, stracił resztkę żywotności. [przypis tłumacza]
12. snadź (daw.) — widocznie, najwyraźniej. [przypis edytorski]
13. trudno posądzić Pascala (...) aby fałszywymi lub nieścisłymi cytatami dawał broń przeciw sobie — klasyczne wydanie Faugère’a (Les grands écrivains français), z którego przekładałem Prowincjałki, zawiera w przypisach wszystkie inkryminowane teksty w ich oryginalnym łacińskim brzmieniu. [przypis tłumacza]
14. Pascal zabił scholastykę w moralności, jak Descartes uprzątnął ją z metafizyki — Sainte-Beuve, Port-Royal, t. III. [przypis tłumacza]
15. przez Strowskiego w pięknej jego książce — Fortunat Strowski, Pascal et son temps, t. III. [przypis tłumacza]
16. maż — konstrukcja z partykułą -że, skróconą do -ż; znaczenie: czy ma; czyż ma. [przypis edytorski]
17. Część (...) odpowiedzialności za to, co w kazuistach obraża najprostsze poczucia etyczne — tak jak znowuż wierszyk o. Barry dla pani Delfiny, który również tak oburza Pascala, wypadnie po prostu złożyć na karb smaku epoki; tego samego zepsutego smaku, który Molier smaga w figurze Trissotina (Uczone białogłowy). [przypis tłumacza]
18. wydobyte przez Pascala na jaw gorszące orzeczenia kazuistów — długi rejestr tych gorszących orzeczeń opublikował już przed Prowincjałkami Arnauld; ale rewelacje te, spisane po łacinie i bez talentu literackiego Pascala, przeszły niemal bez wrażenia. [przypis tłumacza]
19. kazuistyka urodziła się w Hiszpanii — i tam mogła mieć swoje dobroczynne znaczenie, szerokim płaszczem swojej tolerancji chroniąc ludzkie egzystencje przed inkwizytorskimi skądinąd zakusami religii. [przypis tłumacza]
20. Sorbona — założona w 1256 przez Roberta de Sorbon, najpoważniejsze kolegium paryskiego uniwersytetu. Teologiczny wydział Sorbony stawiał nieraz czoło samemu papieżowi. [przypis tłumacza]
21. moliniści — molinistami zwano pierwotnie tylko tych jezuitów, którzy podzielali naukę o łasce (patrz List II) Moliny. Ponieważ jednak, w sporze przeciw jansenistom cały zakon opowiedział się przy nauce Moliny, nazywano ogólnie molinistami jezuitów jako przeciwników jansenistów. [przypis tłumacza]
22. czy Arnauld stał się winnym zuchwalstwa — Arnauld, ur. w r. 1612 w Paryżu, został w 1641 r. doktorem Sorbony i zażywał wysokiej opinii dla swej nauki i pobożności. W czasie gdy wszczęły się spory o łaskę, przechylił się na stronę jansenistów, ściągając na siebie czujną nieprzyjaźń jezuitów. Listy, o których mowa, napisał z okazji sporu między jednym z proboszczów paryskich a księciem de Liancourt, któremu odmówiono rozgrzeszenia z powodu jego styczności z Port-Royal. Arnauld, potępiony przez Sorbonę i przez Rzym, musiał się ukrywać, aż do r. 1668, w którym to czasie nastało jak gdyby zawieszenie broni. W r. 1679, wskutek nowego zaognienia sporów, musiał uchodzić do Holandii, skąd dalej prowadził zaciętą wojnę przeciw jezuitom. Umarł w r. 1694. [przypis tłumacza]
23. Janseniusz, właśc. Cornelius Jansen (1585–1638) — flamandzki teolog katolicki, biskup Ypres, twórca ruchu religijnego i społecznego zw. jansenizmem; autor wydanego po jego śmierci obszernego traktatu o teologii św. Augustyna pt. Augustinus (1840); przypisywane mu na podst. tej książki tzw. Pięć Twierdzeń zostały potępione przez Święte Oficjum w 1643 i 1653. [przypis edytorski]
24. czytał dokładnie książkę Janseniusza i nie znalazł w niej twierdzeń — patrz: Przedmowa tłumacza. [przypis tłumacza]
25. potępionych przez zmarłego papieża — Innocentego X (1644–1655). [przypis tłumacza]
26. główne zasady łaski, azali nie jest ona dana wszystkim ludziom, lub też czy jest skuteczna sama przez się — dodatek: „sama przez się” nie znajduje się we wszystkich wydaniach. [przypis tłumacza]
27. doktor nawarski — tj. doktor Kolegium Nawarskiego w Paryżu. [przypis tłumacza]
28. Augustyn z Hippony (354–430) — filozof i teolog chrześcijański, autor licznych traktatów, m.in. Państwo Boże, oraz autobiograficznych Wyznań; jeden z tzw. ojców i doktorów Kościoła. [przypis edytorski]
29. tomiści — zwolennicy nauki o łasce św. Tomasza z Akwinu (1227–1274). [przypis tłumacza]
30. sorbonika — dysputa, w której kandydat na bakałarza teologii musiał w Sorbonie przez dwanaście godzin z rzędu odpierać zarzuty oponentów. [przypis tłumacza]
31. Tomasz z Akwinu (ok. 1225–1274) —filozof i teolog, dominikanin, jeden z najważniejszych myślicieli w dziejach chrześcijaństwa; twórca tomizmu, nurtu filozoficznego powstałego na bazie filozofii Arystotelesa i wyłożonego w Summie teologii, jednym z głównych dzieł filozoficznych i teologicznych średniowiecza, który stanowi do dziś nieoficjalną filozofię Kościoła katolickiego. [przypis edytorski]
32. możność najbliższa — fr. le pouvoir prochain. [przypis tłumacza]
33. nie mają w tym jednakich poglądów —- mowa tu o tomistach, którzy trzymali z jezuitami jedynie przeciw jansenistom. [przypis tłumacza]
34. Le Moine a. Le Moyne, Alphonse (zm.1659) — profesor teologii, członek Sorbony. [przypis edytorski]
35. Nikolai, Jean (1594–1673) — czołowy francuski dominikanin, teolog i polemista. [przypis edytorski]
36. jakobini — paryscy dominikanie, nazywani tak od nazwy siedziby zakonu: klasztoru św. Jakuba, założonego przy głównej osi miejskiej, gdzie rozpoczynał się szlak pielgrzymkowy z Paryża do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela. [przypis edytorski]
37. Abstrahendo a sensu Thomistarum et a sensu aliorum Theologorum (łac.) – Abstrahując od rozumienia tomistów i innych teologów. [przypis tłumacza]
38. Klemens VIII i Paweł V — papieże Klemens VIII (1592–1605) oraz Paweł V (1605–1621). [przypis tłumacza]
39. gdyby nie piasek — tj. ograniczenie czasu mierzone przesypywaniem się piasku w klepsydrze. [przypis edytorski]
40. Ludwik Molina (1535–1606) — jezuita, Hiszpan z pochodzenia, był profesorem teologii w Portugalii. Najgłośniejsze z jego pism De concordia gratiae et liberi arbitri dało przyczynę do sporów między dominikanami a jezuitami, przy czym dominikanie oskarżali go, iż popadł w błędy pelagian i semipelagian i w sprzeczność ze św. Tomaszem i św. Augustynem. [przypis tłumacza]
41. bulla (hist.) — oficjalny dokument kościelny wydany przez papieża w ważnych sprawach. [przypis edytorski]
42. Bernard z Clairvaux (1090–1153) — mnich cysterski, opat klasztoru w Clairvaux, filozof, uczony, wpływowy teolog XII w.; święty katolicki, doktor Kościoła. [przypis edytorski]
43. snadnie (daw.) — łatwo, bez trudu, bez wysiłku. [przypis edytorski]
44. Odpowiedź mieszkańca prowincji na dwa pierwsze listy przyjaciela — odpowiedź tę wydrukowano na wstępie Trzeciego listu. [przypis tłumacza]
45. Kardynał — Kardynał Richelieu [właśc. Armand-Jean du Plessis de Richelieu (1585–1642); przyp. red. WL], twórca Akademii Francuskiej i odnowiciel Sorbony. [przypis tłumacza]
46. Oto co mi pisze o nich jeden z pp. akademików — zdaje się, iż ten list akademika nie jest fikcyjny, ale autentyczny; autorem jego mógł być, jak przypuszczają, Gomberville albo Chapelain. [przypis tłumacza]
47. kto jest osoba pisząca w ten sposób — autorką tego listu była panna de Scudéry. [przypis tłumacza]
48. Jan Chryzostom, czyli Złotousty (ok. 350–407) – biskup Konstantynopola, pisarz i słynny kaznodzieja, teolog; święty prawosławny i katolicki, doktor Kościoła. [przypis edytorski]
49. Ariusz (ok. 256–336) — duchowny i teolog z Aleksandrii, który stwierdzał, że Chrystus jako Syn Boży nie był równy Bogu, lecz mimo boskości niższy w hierarchii bytów. Wystąpienie Ariusza na długi czas silnie spolaryzowało chrześcijaństwo. [przypis edytorski]
50. wyświecić (daw.) — wypędzić publicznie kogoś skądś. [przypis edytorski]
51. pomocą katechizmu — teatralne katechizacje urządzane przez jezuitów w kościele św. Ludwika w Paryżu, przy czym jezuici posługiwali się swymi wychowankami. [przypis tłumacza]
52. za pomocą procesji — procesja taka odbyła się w 1651 w Macon. Dorodny młodzieniec przebrany za dziewczynę wlókł za sobą związanego i pociesznie ustrojonego biskupa: młodzian miał w ręku napis „łaska wystarczająca”, biskup „łaska skuteczna”. Tłum osób ciągnął za tym pochodem obrzucając biskupa szyderstwami. [przypis tłumacza]
53. za pomocą komedii — w kolegium jezuickim w Clermont. [przypis tłumacza]
54. za pomocą kalendarza — kalendarz taki, rozchodzący się między lud w mnóstwie egzemplarzy, przedstawiał Janseniusza z kopytami diabła, otoczonego Nieuctwem, Szalbierstwem i Błędem. Z prawej strony papież z kardynałami raził go swymi promieniami, z lewej król groził mu mieczem sprawiedliwości. Obok tłum jansenistów, opuszczając w popłochu swego mistrza, oddawał się pod opiekę Kalwina. Na kalendarz ten odpowiedzieli janseniści pismem satyrycznym Les enluminures du fameux Almanach des Jesuites. [przypis tłumacza]
55. w jego drugiej „Apologetyce” — to pismo Arnaulda ukazało się 10 stycznia 1656 pod tytułem: Epistola ad Facultatem, cum scheda satisfactionis. [przypis tłumacza]
56. pelagianie — wyznawcy Pelagiusza, kacerza w V wieku, przeczyli grzechowi pierworodnemu, uważali, iż Adam był już przed upadkiem śmiertelny, przeczyli „skutecznej łasce” etc. Naukę Pelagiusza potępili papieże; mimo to sekta ta zyskała wielu zwolenników; walczył przeciw nim zwłaszcza św. Augustyn w dziele De gratia contra Pelagianos. Sektę semipelagianów stworzył również w V wieku pewien mnich z Marsylii: ograniczyli oni poglądy Pelagiusza, głosząc, iż wprawdzie początek nawrócenia zależy od wolnej woli, ale dopełnienie go zależy od łaski Boga etc. Zajmowali oni pośrednie miejsce między pelagianami a prawowiernymi i również zyskali wielu wyznawców. Przeciw nim także walczył św. Augustyn. Pascal nieraz pomawia jezuitów o herezję semipelagiańską. [przypis tłumacza]
57. o. D. P. B. P. R. Z. o. S. S. P. — [skrót:] oraz dawnym przyjacielem, Błażejem Pascal rodem z Owernii, synem Stefana Pascal. [przypis tłumacza]
58. łaska uczynkowa — fr. grâce actuelle. [przypis tłumacza]
59. kazuista — człowiek stosujący kazuistykę: drobiazgowe rozważanie szczegółowych problemów, najczęściej moralnych lub prawnych, poprzez podciąganie ich pod zasady ogólne, pot.: pokrętne argumentowanie w celu uzasadnienia założonej z góry tezy. [przypis edytorski]
60. Suma grzechów — Etienne Bauny, Somme des péchés qui se commettent en tous états (...) , Paryż 1630. Do roku 1646 miała 11 wydań. [przypis edytorski]
61. Bauny, Etienne (1565–1649) — francuski jezuita, teolog i kanonista, wykładowca teologii moralnej w kolegium Clermont w Paryżu. [przypis edytorski]
62. książkę tę potępił Rzym i biskupi francuscy — we wrześniu 1640 została umieszczona na indeksie, również Sorbona obłożyła cenzurą niektóre jej tezy. [przypis edytorski]
63. Hallier, François (1595–1659) — profesor Sorbony, później biskup Cavaillon i też jezuita. [przypis tłumacza]
64. Annat, François (1590–1670) — jezuita, profesor i rektor w Montpellier i Tuluzie, przez kilkanaście lat spowiednik Ludwika XIV, namiętny wróg jansenistów, walczący przeciw mim w licznych pismach. [przypis tłumacza]
65. distinguo (łac. dosł.: odróżniam) — [tu:] subtelne rozróżnienie. [przypis tłumacza]
66. Bóg nie daje cnoty, i że nie zdarzył się nikt, kto by go o nią prosił — Cicero, De natura Deorum [Cyceron, O naturze bogów] III, 26. [przypis tłumacza]
67. epikurejczyk — zwolennik filozofii Epikura (IV w. p.n.e.), dla którego najważniejsze jest szczęście upatrywane w dążeniu do przyjemności, korzystaniu z życia; byli atomistami i uważali, że nawet jeśli bogowie istnieją, to nie mają wpływu na świat. [przypis edytorski]
68. Napisane jest, iż Bóg nie objawił swoich praw poganom, i że pozwolił im błądzić — Ps 147, 20; Dz 14, 16. [przypis tłumacza]
69. księgi święte powiadają, iż pozostawieni są w ciemnościach i w cieniu śmierci — Iz 9, 2 (9, 1); por. Mt 4, 16. [przypis edytorski]
70. św. Paweł mieni się „największym grzesznikiem”, (...) „z nieświadomości i ze zbytniego zapału” — 1 Tm 1, 13–15. [przypis tłumacza]
71. ci, którzy krzyżowali Chrystusa potrzebowali przebaczenia i on prosił o nie dla nich, mimo iż nie znali niegodziwości swego uczynku — por. Łk 23, 34. [przypis tłumacza]
72. wedle św. Pawła — nie byliby go spełnili nigdy, gdyby mieli jej [niegodziwości] świadomość — por. 1 Kor 2, 8. [przypis tłumacza]
73. wedle Apostoła największy [grzech] ze wszystkich, mogą popełnić ludzie tak odlegli od świadomości, że grzeszą, iż, przeciwnie, uważaliby sobie za grzech nie czynić tego — por. J 16, 2. [przypis tłumacza]
74. Chrystus (...) pouczał, że istnieją dwa rodzaje grzeszników, jedni świadomi, drudzy nieświadomi, i że (...) będą ukarani, mimo że (...) niejednako — Łk 12, 47–48. [przypis tłumacza]
75. sprawiedliwi mają ukryte grzechy — por. Ps 19 (18), 13. [przypis tłumacza]
76. nikt nie wie czy jest godzien miłości czy nienawiści — Koh 9, 1. [przypis tłumacza]
77. najświętsi muszą wciąż trwać w obawie i drżeniu (...) jak powiada św. Paweł o sobie samym — 1 Kor 2, 3. [przypis tłumacza]
78. Necesse est ut peccet, a quo ignoratur justitia (łac.) — Musi grzeszyć ten, kto nie nieświadom jest tego, co sprawiedliwe. Augustyn, Opus imperfectum contra Julianum, I, 106. [przypis tłumacza]
79. Arystoteles (384–322 p.n.e.) — grecki filozof i przyrodoznawca, zajmujący się również teorią państwa i prawa, ekonomiką i logiką formalną; najwszechstronniejszy z uczonych staroż., osobisty nauczyciel Aleksandra Wielkiego; jego dorobek i system filozoficzny wywarły wielki wpływ na rozwój nauki i filozofii europejskiej, zwłaszcza w średniowieczu. [przypis edytorski]
80. książę teologów (...) w I ks. swoich Retract. rozdz. 15 — Augustyn, Retractationum libri duo, I, 15. [przypis tłumacza]
81. w książce pod tytułem „Imago primi saeculi” — dzieło to, bogato wydane, ukazało się w 1640. [przypis tłumacza]
82. Pétau, Denis (1583–1652) — francuski teolog jezuicki; płodny autor, erudyta, profesor filozofii, następnie retoryki i teologii m.in. w Bourges, Reims i Paryżu. [przypis edytorski]
83. Gravina, Dominik (ok. 1573–1643) — włoski dominikanin, wykładowca w Neapolu i Rzymie, Mistrz Świętego Pałacu, tj. teolog papieski; najbardziej ceniony teolog włoski swoich czasów. [przypis edytorski]
84. Hurtado, Tomás (1589–1659) — hiszpański franciszkanin z Toledo, jeden z czołowych teologów zakonu; nauczał w Alcali, Sewilli, Salamance. [przypis edytorski]
85. w jego książce o Męczeństwie wiary — Thomas Hurtado, Theologia antiqua. De veri martyrii adeaquate sumpti notione, 1656. [przypis edytorski]
86. kongregacja kardynałów De propaganda fide — zgromadzenie to, składające się z 12 kardynałów i kilku prałatów, zajmowało się sprawami kacerstwa, miało w ręku Inkwizycję etc. [przypis tłumacza]
87. moralność ich [jezuitów] jest zgoła pogańska — w r. 1726 ukazała się w Paryżu książka pt. Paralelle de la Doctrine des payens avec celle des Jesuites et de la Constitution du pape Clement XI, qui commence par ces mots: Unigentius Dei filius etc. [przypis tłumacza]
88. Escobar y Mendoza, Antonio (1589–1669) — hiszpański jezuita, autor prac z zakresu teologii moralnej, jeden z najsławniejszych kazuistów XVII wieku. [przypis edytorski]
89. Suárez, Francisco (1548–1617) — hiszpański jezuita, filozof, teolog, autor wielu dzieł, wykładał w min. w Salamance i Rzymie; uważany za najwybitniejszego scholastyka od czasów Tomasza z Akwinu. [przypis edytorski]
90. Vásquez, Gabriel (1551–1604) — hiszpański teolog jezuicki, autor i wykładowca teologii moralnej m.in. w Madrycie i Rzymie, cieszył się wielkim uznaniem współczesnych. [przypis edytorski]
91. Molina, Luis de (1535–1600) – hiszpański jezuita, twórca doktryny teologicznej zwanej molinizmem; jego tezy dotyczące relacji między wolną wolą a łaską Bożą doprowadziły do ostrego sporu pomiędzy dominikanami a jezuitami, który trwał łącznie ponad trzysta lat, przerwano go wskutek zakazu papieskiego i nigdy nie został rozstrzygnięty. [przypis edytorski]
92. Valentia, Gregorius de (łac.: Grzegorz z Walencji; ok. 1550–1603) — hiszpański jezuita, autor i wykładowca teologii scholastycznej m.in. w Ingolstadt i Rzymie; uhonorowany przez papieża Celestyna VIII tytułem „doktora doktorów”. [przypis edytorski]
93. przedstawiają dwudziestu czterech starców — Apokalipsa, rozdz. IV i V [24 starców w wizji św. Jana zasiadających na 24 tronach wokół tronu Boga; Ap 4, 2–5, 14; red. WL]. [przypis tłumacza]
94. hipokras — słodkie wino z korzeniami. [przypis tłumacza]
95. Filiutius (łac.), właśc. Vincenzo Filliucci (1566–1612) — włoski jezuita, moralista, rektor uniwersytetu w Sienie, wykładał teologię w Kolegium Rzymskim. [przypis edytorski]
96. Ponce de León, Basilio (1570–1629) — hiszpański teolog, wykładowca na uniwersytecie w Salamance, zajmujący się również prawem kanonicznym. [przypis edytorski]
97. Sánchez, Tomás (1551–1610) — hiszpański jezuita i profesor teologii. [przypis tłumacza]
98. Sylwiusz, Franciszek — profesor teologii w Cambray. [przypis tłumacza]
99. Nawarra, Piotr — współczesny teolog hiszpański. [przypis tłumacza]
100. Sá, Manuel de (1530–1596) — portugalski jezuita, uznany teolog i komentator Biblii oraz Summy Tomasza z Akwinu, jeden z pierwszych profesorów Kolegium Rzymskiego. [przypis edytorski]
101. Diana, Antoni — współczesny autor teologiczny, nienależący do zakonu jezuitów. [przypis tłumacza]
102. Laymann, Paul (1574–1635) — austriacki jezuita, jeden z najważniejszych specjalistów teologii moralnej i prawa kanonicznego w swoich czasach, płodny autor; wykładał na uniwersytetach w Monachium i Dillingen. [przypis edytorski]
103. Lugo (1583–1642) — hiszpański jezuita, profesor teologii w Rzymie. [przypis tłumacza]
104. Cellot — ur. w 1588 w Paryżu, rektor w Rouen i Flèche, później prowincjał jezuitów. [przypis tłumacza]
105. Reginaldus, Valerius (łac.), właśc. Valère Regnault (1545–1623) — francuski jezuita, teolog, wykładowca filozofii i teologii moralnej w kilku kolegiach jezuickich, m.in. w Paryżu i Bordeaux [przypis edytorski]
106. Augustyn z Hippony (354–430) — filozof i teolog chrześcijański, autor licznych traktatów, m.in. Państwo Boże, oraz autobiograficznych Wyznań; jeden z tzw. ojców i doktorów Kościoła. [przypis edytorski]
107. Jan Chryzostom, czyli Złotousty (ok. 350–407) – biskup Konstantynopola, pisarz i słynny kaznodzieja, teolog; święty prawosławny i katolicki, doktor Kościoła. [przypis edytorski]
108. Ambroży z Mediolanu, właśc. Ambrosius Aurelius (ok. 340–397) — biskup Mediolanu, kaznodzieja; święty Kościoła katolickiego i prawosławnego, ojciec i doktor Kościoła. [przypis edytorski]
109. Hieronim ze Strydonu (ok. 347–420) — tłumacz Biblii na łacinę, autor komentarzy biblijnych i polemicznych pism teologicznych; święty Kościoła katolickiego, doktor Kościoła. [przypis edytorski]
110. Villalobos, Enrique de — hiszpański franciszkanin, wykładał w Salamance, autor Manual de Confessores (1625). [przypis edytorski]
111. Coninck, Giles de a. Aegidius de Coninck (1571–1633) — jezuicki teolog z Flandrii. [przypis edytorski]
112. Llamas, Jeronimo de — autor Summa ecclesiastica, sive instructio confessariorum et poenitentium absolutissima (1600). [przypis edytorski]
113. Achokier, właśc. Erasmus a Chokier a. Erasme Surlet de Chokier (1569–1625) — jurysta urodzony w Liege, w Walonii. [przypis edytorski]
114. Dealkoser, właśc. Francisco de Alcocer — hiszpański franciszkanin, publikował w l. 1559–1572. [przypis edytorski]
115. Dellacruz, z hiszp.: „od krzyża” — być może Juan de la Cruz, tj. Jan od Krzyża (1542–1591), hiszpański mistyk, reformator zakonu karmelitów, autor m.in. Directorium conscientiae (1626), kanonizowany w 1726. [przypis edytorski]
116. Vera Cruz, Alonso de la, właśc. Alonso Gutiérrez (1507–1584) — hiszpański augustianin, teolog, filozof, misjonarz, pierwszy profesor uniwersytetu w Meksyku. [przypis edytorski]
117. Ugolini, Bartolomeo (zm. ok. 1610) — włoski jurysta, autor m.in. Tractatus de simonia (1599). [przypis edytorski]
118. Tamburini, Tommaso (1591–1675) — włoski jezuita zajmujący się teologią moralną, autor m.in. Methodus expeditae confessionis (1656). [przypis edytorski]
119. Fernández, Antonio (1559–1634) — hiszpański jezuita z Kordoby, autor Instructio confessariorum tribus partibus (1621). [przypis edytorski]
120. Martinez — w tej epoce takie nazwisko nosiło kilku autorów, tu być może: Gregorio Martinez (1575–1637), hiszpański franciszkanin z Kordoby, lub też Juan Martinez de Ripalda (1586–1648), hiszpański jezuita wykładający teologię w Salamance i teologię moralną w Madrycie. [przypis edytorski]
121. Suarez — Suarezów jest dwóch: cytowany już Franciszek Suarez i mniej znany Jan Franciszek Suarez, hiszp. teolog z XVI w. [przypis tłumacza]
122. Henríquez, Enrique (1536–1608) — portugalski jezuita, wykładał filozofię i teologię w Kordobie i Salamance. [przypis edytorski]
123. Vásquez, Gabriel (1551–1604) — hiszpański jezuita, autor i wykładowca teologii moralnej. [przypis edytorski]
124. Lopez — nazwisko kilku teologów z XVI–XVII w., tu najpewniej: Luis López (ok. 1536–1596), hiszpański dominikanin, autor Instructorium conscientiae (1585). [przypis edytorski]
125. Gomez — Diana cytuje dwóch Gomezów: Antoni, profesor w Salamance w XVI w., i Bartłomiej, teolog i prawnik w Neapolu. [przypis tłumacza]
126. Sánchez, Tomás (1551–1610) — hiszpański jezuita, znany teolog moralista. [przypis edytorski]
127. Vecchi, Bartolommeo (de) (zm. 1628) — włoski kapucyn, autor Praxis observanda in admittendis ad religionis (1627). [przypis edytorski]
128. Grassis, Carlo de Grassis — włoski jurysta z Palermo, autor Tractatus de effectibus clericatus (1617). [przypis edytorski]
129. Grassalis a. Carolus Degrassalius, właśc. Charles de Grassaille (1495–1582) — francuski prawnik z Prowansji, autor libros II regalium Franciae. [przypis edytorski]
130. Pitigiani, Francesco de (1553–1616) — włoski franciszkanin z Arezzo (stąd także: Arretinus). [przypis edytorski]
131. de Graphaeis, właśc. Giacomo Graffi (1548–1620) — włoski benedyktyn z opactwa Monte Cassino. [przypis edytorski]
132. Squillante, Paolo — włoski duchowny, kanonik w Neapolu, autor m.in. Tractatus de obligationibus clericorum (1635). [przypis edytorski]
133. Bizzozero, Giovanni Battista — włoski duchowny, profesor teologii moralnej, autor Summa casuum conscientiae (1628). [przypis edytorski]
134. Bariola, Luigi (Aloysius) (ok. 1568–1628) — włoski jurysta, augustianin z Mediolanu. [przypis edytorski]
135. Bobadilla, Nicolas (1511–1590) — hiszpański ksiądz, jeden ze współzałożycieli zakonu jezuitów. [przypis edytorski]
136. Simancas, Diego (Jacobus) (1513–1583) — hiszpański jurysta, biskup Ciudad Rodrigo, Badajoz i Zamory. [przypis edytorski]
137. Pérez de Lara, Alfonso — hiszpański teolog i jurysta, autor De anniversariis et capellaniis (1610). [przypis edytorski]
138. Alderete, José (1560–1616) — hiszpański jezuita, jurysta, rektor w Granadzie. [przypis edytorski]
139. Lorca, Pedro de (1560–1612) — hiszpański cysters, profesor teologii w Salamance. [przypis edytorski]
140. Scortia, Giovanni Baptista (1553–1627) — włoski jezuita, profesor Akademii w Padwie. [przypis edytorski]
141. Quaranta, Stefano (zm. 1678) — włoski jurysta z Neapolu, biskup pomocniczy Amalfi, autor Summa Bullarii et Constitutionum Summorum Pontificum (1609). [przypis edytorski]
142. Scrofa, Remigio — włoski dominikanin z Wenecji, autor Opusculum de invaliditate professionis (1625). [przypis edytorski]
143. Pedraza, Juan de (1506–1567) — hiszpański dominikanin. [przypis edytorski]
144. Cabrera, Pedro de — teolog hiszpański z zakonu hieronimitów, autor de Sacramentis in genere (...) (1611). [przypis edytorski]
145. Fructuoso Bisbe y Vidal — pseud., pod którym hiszpański jezuita Juan Ferrer (1558–1636) napisał Tratado de las comedias (1618). [przypis edytorski]
146. Diaz de Luco, Juan Bernardo (1495–1556) — hiszpański kanonista, biskup Calahorry. [przypis edytorski]
147. Clavasio, Angelus de (łac.), właśc. Angelo Carletti z Chivasso (1411–1495) — włoski franciszkanin, jurysta i teolog. [przypis edytorski]
148. Villagut, Alfonso (1566?–1623) — włoski benedyktyn z Neapolu, kanonista. [przypis edytorski]
149. Mauden, a. Maulde, David van (1575–1641) — uczony duchowny z Brukseli, autor m.in. Discursus morales in praecepta Decalogi (1625); imię „Adam” jest błędem. [przypis edytorski]
150. Iribarne (Yribarne) e Uraburu, Juan — teolog z Aragonii, kwalifikator Inkwizycji, przełożony prowincjalny bernardynów; publikował w l. 1614–1643. [przypis edytorski]
151. Binsfeld, Peter (ok. 1540–1598 lub 1603) — niemiecki teolog, biskup pomocniczy Trewiru. [przypis edytorski]
152. Volfangi z Vorbergu, właśc. Wolfgang Sigismund z Worburga (ok. 1594–1645) — niemiecki jurysta. [przypis edytorski]
153. Streversdorff, Heinrich Wolter von (1588–1674) — niemiecki augustianin, dziekan i profesor teologii w Kolonii, biskup pomocniczy Moguncji. [przypis edytorski]
154. Vega, Andreas (Andrés) de (1498–1549) — hiszpański franciszkanin, aktywny uczestnik soboru trydenckiego. [przypis edytorski]
155. Gdyby ci wszelako chodziło o cytaty przytoczone w poprzednim liście, powiadom mnie; zadowolę cię (...) — w pierwszym wydaniu List piąty nie był opatrzony szczegółowymi wskaźnikami cytatów; następne wydanie Pascal uzupełnił w tym duchu. [przypis tłumacza]
156. jeżeli go zdejmuje dla jakiejś haniebnej przyczyny, jak aby iść kraść albo aby iść incognito do miejsca rozpusty, z zamiarem rychłego wdziania go z powrotem — dosłowny tekst Eskobara brzmi: Vel si ad turpem causam, verbi gratia, ut furetur occulte, vel fornicetur, illum dimittat mox reassumplurus. [przypis tłumacza]
157. Ut eat incognitus ad lupanar (łac.) — Aby iść niepoznany do domu rozpusty. [przypis tłumacza]
158. bulla Piusa V „Contra clericos” — bulla Piusa V Contra clericos sodomitas okładała najcięższymi karami mnichów i księży hołdujących temu grzechowi. [przypis tłumacza]
159. Nie wiem co się takiego stało, ale od niedawna wszyscy go [dzieło Eskobara] rozchwytują — oczywiście od czasu ukazania się poprzedniego Listu, co Pascal ironicznie podkreśla. [przypis tłumacza]
160. znajdziesz tam piękną metodę dogodnego tłumaczenia bulli — w ustępie tym Eskobar stara się na wszelkie sposoby stępić ostrze pomienionej bulli papieskiej przeciw sodomii. [przypis tłumacza]
161. nie śmiem ci tego przytoczyć, jest to bowiem rzecz potworna — Eskobar Tract. I, ex 8, num. 102: Num Bulla Pii V contra clericos Sodomitas obliget in foro conscientiae? Henriquez sentit usu non esse receptam probabiliter, nec in conscientiae foro obligare. Quod si usu recepta sit, clericus foeminam in indebito subigens vasi, non committit proprie sodomiam; quia licet non servet debitum vas, servat tamen sexum. Nec incurrit ex Suario poenas Bullae intra vas masculi semen non immittens; quia delictum non est consummatum, nec ex eodem qui non nisi bis aut ter in Sodomiam sunt lapsi: quia Pontifex has poenas clericis exerceatibus Sodomiam infligit. Etc. etc. [przypis tłumacza]
162. zobowiązali się do życia kwadragezimalnego — tj. do zachowania postu przez cztery dni w tygodniu. [przypis tłumacza]
163. beneficjat (daw.) — dziś popr.: beneficjant, osoba korzystająca z beneficjum, urzędu kościelnego zapewniającego stały dochód. [przypis edytorski]
164. beneficjum — urząd kościelny zapewniający stały dochód. [przypis edytorski]
165. symonia — świętokupstwo, tj. handel sakramentami, dobrami duchowymi a. kościelnymi godnościami lub urzędami. [przypis edytorski]
166. Tanner, Adam — jezuita, ur. w 1572 w Insbruku, żył w Ingolstadzie, um. w r. 1632. [przypis tłumacza]
167. Sancius, Alfons (zm. 1579) — hiszpański jezuita, misjonarz w Meksyku, autor Conciones per totum annum. [przypis edytorski]
168. Castro Palao, Fernando (1581–1633) — hiszpański jezuita, kwalifikator Inkwizycji, wykładał teologię moralną w Composteli, autor siedmiotomowego dzieła Opus morale de Virtutibus et Vitiis contrariis (Lyon, 1631–1651). [przypis edytorski]
169. rajfur (daw.) — pośrednik prostytucji; stręczyciel. [przypis edytorski]
170. Lezjusz (z łac.: Leonardus Lessius), właśc. Lenaert Leys (1554–1623) — jezuita, profesor uniwersytetu w Leuven, zajmujący się teologią moralną, szczególnie w odniesieniu do kwestii ekonomicznych i finansowych. [przypis edytorski]
171. Mendoza, Pedro Hurtado de (1578–1641) — hiszpański jezuita, teolog i filozof, wykładał m.in. na renomowanym uniwersytecie w Salamance. [przypis edytorski]
172. brewiarz — księga zawierająca zbiór modlitw (głównie psalmów) na każdy dzień roku kościelnego, odmawianych obowiązkowo przez duchownych katolickich. [przypis edytorski]
173. Hurtado, Gaspar (1575–1646) — hiszpański teolog jezuicki, autor i wykładowca uniwersytecki w Alcalá de Henares i Madrycie, ceniony za zwięzłość i jasność. [przypis edytorski]
174. Navarrus (łac.: Nawaryjczyk), właśc. Martín de Azpilicueta (1494–1586) — urodzony w Królestwie Nawarry, wysoko ceniony w swoich czasach hiszpański teolog i prawnik, zajmował się teologią moralną i wykładał prawo kanoniczne m.in. w Salamance i Tuluzie. [przypis edytorski]
175. Soto, Franciszek de — hiszpański jezuita, umarł w Kadyksie w 1634. [przypis tłumacza]
176. Azor, Jan — hiszpański jezuita, umarł w Rzymie w 1607. [przypis tłumacza]
177. Bekan (1561–1624) — jezuita rodem z Brabancji, spowiednik Ferdynanda II. [przypis tłumacza]
178. Baldelli, Nicola (1572–1655) — włoski jezuita, profesor Kolegium Rzymskiego, wykładowca m.in. filozofii, teologii scholastycznej i teologii moralnej. [przypis edytorski]
179. Amicus — jezuita, urodzony w Cosenza w 1580, zmarł 1651. [przypis tłumacza]
180. czy by nie było mniej dotkliwe paść z ręki człowieka miotanego gniewem, niż być sumiennie zasztyletowanym przez ludzi tak nabożnych — komentatorowie przytaczają tu ustęp z Summa lib. 5, cap. 6, n. 17, p. 738, „Wolno jest postronnemu człowiekowi zabić króla, jeżeli ów jest tyranem i jeżeli inaczej nie można go usunąć”. Toż samo de rege et reg. instit.: „Nie popełnia się najmniejszego grzechu, zabijając króla, o ile to jest powszechnym życzeniem”. [przypis tłumacza]
181. silą się to zgadnąć: ale źle trafiają — jezuici przypisywali zrazu te listy Arnauldowi, potem akademikowi Gombervillowi i innym. Jednakże w chwili gdy Pascal pisał ten list VIII, zaczęto podejrzewać jego autorstwo i omal nie pochwycono dowodów. [przypis tłumacza]
182. Ujrzysz, iż z sakiewką obszedł się równie lekko jak poprzednio z życiem — w wydaniu z 1659 i nast.: „Ujrzysz zasady bardzo wygodne, aby oszczędzić sobie restytucji”. [przypis tłumacza]
183. mokhatra (ar.) – ryzyko. [przypis tłumacza]
184. restytucja (z łac. restitutio: przywrócenie) — przywrócenie dawnego stanu, odtworzenie; tu: rekompensata, odszkodowanie. [przypis edytorski]
185. Nisi mulier accepisset ab eo qui alienare non posset, ut a religioso et filio familias (łac.) — O ile kobieta nie otrzymała podarku od kogoś, kto nie może nic dawać, od zakonnika albo małoletniego. [przypis tłumacza]
186. Occultae fornicariae debetur (...) Est enim omnium eadem ratio (łac.) — Sekretnej nierządnicy należy się sumiennie zapłata, i to o wiele wyższa niż publicznej; usługa bowiem, jaką sekretna nierządnica czyni swoim ciałem, warta jest o wiele więcej niż ta, którą świadczy publiczna; i nie ma żadnego prawa, które by ją wykluczało od zapłaty. Toż samo należy rzec o zapłacie obiecanej dziewicy, kobiecie zamężnej, mniszce i jakiej bądź innej: zachodzi bowiem taż sama racja. [przypis tłumacza]
187. Barry, Paul de (1587–1661) — francuski jezuita, autor popularnych książek dewocyjnych, rektor kolegiów jezuickich m.in. w Awinionie i Nimes. [przypis edytorski]
188. Raj otwarty dla Filagii za pomocą stu dewocyj do Matki Boskiej, łatwych do wykonania — Paradisus apertus Philagia per centena pietatis erga Dei matrem exercitia, Straub 1636; książka ta cieszyła się dużą popularnością: do roku 1678 miała kilkanaście wydań, m.in. łacińskie, włoskie i niemieckie. [przypis edytorski]
189. kompleksja (daw.) — charakter, osobowość, konstrukcja psychiczna. [przypis edytorski]
190. Garasse, François (1585–1631) — francuski jezuita, wykładowca kolegium w Poitiers, zaciekły polemista, zwalczający różnych teologów i myślicieli jako heretyków i wolnomyślicieli; popadł w konflikt w Sorboną. [przypis edytorski]
191. Suma głównych prawd religii — La Somme théologique des vérités capitales de la religion chrétienne, Paryż, 1625. [przypis edytorski]
192. Z tego co mi pokazał w ich książkach (...) jedyną rzeczą którą mogę ci zaznaczyć — komentarz wydania Prowincjałek (Les grands écrivains de la France) również nie ośmiela się przytoczyć tych ustępów. [przypis tłumacza]
193. ustęp z pogańskiego poety (...) mówi, że „dziewictwo panny nie należy wyłącznie do niej, (...) nawet gdy chodzi o małżeństwo” — Catullus, Carmen nuptiale: Virginitas non tota tua est: ex parte parentum est; / Tertia pars patri data, para data tertia matri, / Tertia sola tua est. [przypis tłumacza]
194. Coninck, Giles de (1571–1633) — jezuita rodem z Flandrii. [przypis tłumacza]
195. Turian, właśc. Luis de Torres (1582–1655) — hiszpański jezuita, profesor uniwersytetu w Alcali, autor m.in. rozważań na temat pokuty (Disputationes de poenitentia). [przypis edytorski]
196. Granado, Diego (1571–1632) — hiszpański jezuita zajmujący się teologią moralną. [przypis edytorski]
197. Fagundes, Estevão (1577–1645) — portugalski jezuita. [przypis edytorski]
198. Caussin, Mikołaj (1570–1651) — jezuita, spowiednik Ludwika XIII. [przypis tłumacza]
199. Pinthereau, François (1603–1664) — francuski jezuita, polemizował z Arnauldem pod pseudonimem o. de Boisic. [przypis edytorski]
200. Comitoli, Paolo (1545–1626) — włoski jezuita, wykładał teologię moralną w Wenecji i Bolonii. [przypis edytorski]
201. Sirmond, Antoine (1591–1643) — francuski jezuita, bratanek znanego uczonego o. Jacques’a Sirmond. [przypis edytorski]
202. rab (daw.) — niewolnik; sługa. [przypis edytorski]
203. prorocy (...) posługiwali się (...) szyderstwy (...) widzimy z przykładów Daniela i Eliasza — 1 Krl 18, 27; Dn 14, 27. [przypis tłumacza]
204. św. Hieronim w swoich listach [śmiał się z błędów i szaleństw] — w: Epistulae 84, 99, 101. [przypis tłumacza]
205. Tertulian [posługiwał się szyderstwem] w swojej „Apologetyce” — w: Apologeticum, XVI. [przypis tłumacza]
206. św. Augustyn przeciw mnichom afrykańskim — Augustyn z Hippony, De Opere Monachorum (O pracy mnichów), rozdz. 23, 31, 32. [przypis tłumacza]
207. św. Bernard [wyśmiewał błędy ludzkie] — w: Epistulae 336. [przypis tłumacza]
208. słowa Tertuliana (...): To, co uczyniłem, jest jeno igraszką przed prawdziwą walką — w: Adversus Valentinianos (Przeciw Walentynianom), VI. [przypis tłumacza]
209. dworować (daw.) — żartować, kpić. [przypis edytorski]
210. Grzegorz z Nazjanzu (ok. 330–390) — patriarcha Konstantynopola, teolog, doktor Kościoła, słynny ze swoich mów. [przypis edytorski]
211. powiedzenie św. Augustyna o słowach Chrystusa w Ewangelii: „Biada ślepym (...) — Augustyn z Hippony, Przeciwko listowi Parmenianusa (Contra epistolam Parmeniani), III, 4. [przypis tłumacza]
212. Splendentia et vehementia, sed rebus veris, powiada św. Augustyn — Augustyn z Hippony, O nauce chrześcijańskiej (De doctrina christiana), IV, 28. [przypis tłumacza]
213. nie godzi się (...) czynić (...) zła, aby (...) osiągnąć (...) dobro — Rz 3, 8. [przypis tłumacza]
214. Prawda boża nie potrzebuje naszego kłamstwa — parafraza słów z Hi 13, 7. [przypis tłumacza]
215. Obowiązkiem obrońców prawdy (...) głosić tylko rzeczy prawdziwe — Hilary z Poitiers, Liber contra Constantium Augustum. [przypis tłumacza]
216. Etienne Binet (1569-1639) — fr. jezuita, autor licznych dzieł, głównie dewocyjnych. [przypis edytorski]
217. baśnie waszego o. Binet w jego „Pociesze chorych” — [Pociecha chorych, oryg. Consolation des malades], Lyon 1627. [przypis tłumacza]
218. Les Cherubina, ces glorieux, / Composés de teste et de plume, / Que Dieu de son esprit allume, / Et qu’il éclaire de ses yeux, / Ces illustres faces volantes / Sont toujours rouges et brulantes, / Soit du feu do Dieu, soit du leur. / Et dans teur flames mutuelles / Font du mouvement de leurs ailes / Un évantail à leur chaleur. / Mais la rougeur éclate en toy / DELPHINE, avec plus d’avantage, / Quand l’honneur est sur ton visage / Vestu de pourpre comme un Roy, etc. etc. [przypis tłumacza]
219. kalaganki — tj. wyznawczynie zasad księdza Johna (Jeana) Callaghana (1605–1654), Irlandczyka z rodu, doktora paryskiego fakultetu i proboszcza w Cour-Cheverny. Jezuici szczególnie atakowali tego Callaghana, sympatyzującego z jansenizmem. [przypis tłumacza]
220. Dumoulin, Pierre (1568–1658) — pastor i słynny teolog protestancki we Francji. [przypis tłumacza]
221. szkolarski (lekcew.) — tu: scholastyczny, taki jak w scholastyce, rozumianej jako skomplikowany, sformalizowany sposób myślenia, które jest bezwartościowe naukowo, ponieważ wszelkie wnioski wyprowadza z nieweryfikowanych autorytetów i twierdzeń. [przypis edytorski]
222. Kajetan, właśc. Vio, Tommaso de (1469–1534) — włoski dominikanin, teolog i filozof, generał zakonu (1508–1518), kardynał (od 1517); w 1518 jako legat papieski przeprowadził przesłuchanie Marcina Lutra. [przypis edytorski]
223. frymarka a. frymarka(daw.) — kupczenie, handlowanie. [przypis edytorski]
224. symoniak — człowiek popełniający symonię, świętokupstwo, tj. handel sakramentami, dobrami duchowymi a. kościelnymi godnościami lub urzędami. [przypis edytorski]
225. gotowizna (daw., pot.) — pieniądze w gotówce. [przypis edytorski]
226. Szymon, wedle Aktów Apostolskich, ofiarował pieniądze — Dz 8,18–20. [przypis tłumacza]
227. kacerz (daw.) — odstępca religijny; heretyk. [przypis edytorski]
228. osława (daw.) — niesława, utrata reputacji. [przypis edytorski]
229. policzek w Compiegne — w porze gdy Pascal pisał XIII Prowincjałkę, opowiadano głośny fakt, iż oficer kuchni królewskiej w Compiegne, nazwiskiem Guille, udawszy się w służbowym charakterze do kolegium jezuitów, wszedł w zwadę z o. Borin, przy czym ten ostatni dał mu policzek. [przypis tłumacza]
230. osławiać — okrywać złą sławą, zniesławiać. [przypis edytorski]
231. konsystorz (daw.) — kuria biskupia, podległy biskupowi kościelny urząd administracyjny i sądowniczy. [przypis edytorski]
232. macie czoło (daw.) — macie czelność. [przypis edytorski]
233. Loyola, Ignacy (1491–1556) — hiszpański ksiądz, założyciel zakonu jezuitów; kanonizowany w 1622. [przypis edytorski]
234. Zażądano rachunku od ludzi z życia ludzi i od brata z życia brata. Ktokolwiek przeleje krew ludzką... — Rdz 9, 5–6. [przypis edytorski]
235. nie na próżno noszą miecz, skoro są sługami Boga dla wypełniania jego pomsty na winnych — Rz 13, 4. [przypis edytorski]
236. Nie ustanowiono władców, aby byli groźni dla dobrych, jeno dla złych... — Rz 13, 3–4. [przypis edytorski]
237. Cyceron, właśc. Marcus Tullius Cicero (106–43 p.n.e.) — najwybitniejszy mówca rzymski, filozof, polityk, pisarz. [przypis edytorski]
238. prawo dwunastu tablic (łac. lex duodecim tabularum) — pierwsza w Rzymie konsolidacja prawa zwyczajowego, dokonana w latach 451–449 p.n.e.; jej tekst wyryto na dwunastu tablicach z brązu, wystawionych na widok publiczny na Forum Romanum, głównym placu miasta. [przypis edytorski]
239. Cujas, Jacques (1522–1590) — słynny jurysta (prawoznawca) francuski, założyciel najważniejszego ośrodka renesansowych studiów prawniczych XVI-wiecznej Francji. [przypis edytorski]
240. synod w Ancyrze — synod Kościoła wschodniego, który odbył się w 314 w Ancyrze, stolicy rzymskiej prowincji Galacji (ob. Ankara, stolica Turcji); w uchwalonym kanonie 22 tego soboru określono kary dla zabójców z premedytacją. [przypis edytorski]
241. Kto nie jest z Jezusem, jest przeciw niemu — Łk 11, 23. [przypis edytorski]
242. Chrystus powiedział temu, kto otrzyma policzek, aby nadstawił drugi — Mt 5, 39. [przypis edytorski]
243. mienić (przestarz.) — nadawać miano, nazywać; głosić coś o kimś lub o czymś; uważać kogoś lub coś za coś. [przypis edytorski]
244. Biada tym, o których ludzie będą mówili dobrze — Łk 6, 26. [przypis edytorski]
245. dziećmi diabła, ex patre diabolo, który był mężobójcą od samego początku świata — J 8, 44. [przypis edytorski]
246. pensjonarz (daw.) — tu: osoba pobierająca pensję, wynagrodzenie. [przypis edytorski]
247. apologista (daw.) — apologeta, obrońca jakiejś sprawy, idei lub osoby. [przypis edytorski]
248. mentiris impudentissime (łac.) — kłamiecie najbezczelniej. [przypis edytorski]
249. biskup z Ypre — Janseniusz. [przypis tłumacza]
250. mówi do przyjaciela — do ks. de Saint-Cyran. [przypis tłumacza]
251. Imple facies eorum ignominia; et quaerent nomen tuum Domine (łac.) — napełnij ich twarze hańbą i niech szukają Twego imienia, Panie (Ps 83, 17). [przypis edytorski]
252. akcydens (z łac., filoz.) — nieistotna cecha rzeczy (bytu, filoz.: substancji), mogąca się zmieniać zależnie od okoliczności. [przypis edytorski]
253. Mestrezat, Jean (1592–1657) — teolog protestancki, pastor w Charenton pod Paryżem; napisał m.in. Traktat o udziale Chrystusa w sakramencie eucharystii (De la communion à Jésus-Christ, au sacrement de l’eucharistie), do którego to traktatu zapewne Pascal czyni aluzję. [przypis edytorski]
254. Charenton — siedziba kalwinizmu. [przypis tłumacza]
255. a nie co trzeba czynić, aby się do niej przygotować — te podkreślone słowa nie znajdują się we wszystkich wydaniach. [przypis tłumacza]
256. Eklezjastyk, łac. Ecclesiasticus — wg Wulgaty autor biblijnej księgi noszącej polski tytuł Księgi Mądrości Syracha. [przypis edytorski]
257. Nie masz nic gorszego niż kochać pieniądze, Nihil es iniquius quam amare pecuniam — Syr 10, 10 wg Wulgaty; we współczesnych tłumaczeniach Biblii werset ten nie występuje. [przypis edytorski]
258. mamż — konstrukcja z partykułą -że, skróconą do -ż, nadającą znaczenie pytania retorycznego; znaczenie: czyż mam, czy mam. [przypis edytorski]
259. komunikować się — tu: przyjmować komunię. [przypis edytorski]
260. ks. de Saint-Cyran, któremu przypisujecie książkę Piotra Aurelego — chodzi o Petri Aurelii Theologi Opera, jussu et impensis Cleri gallicani in lucem edita (Paryż, 1642). Wydawca i komentator Prowincjałek Faugère (1895) czyni tu następującą uwagę: „Jeżeli Saint-Cyran nie napisał tego dzieła, to przynajmniej je dyktował; i trzeba przyznać, iż tutaj, jak i poprzednio, kiedy Pascal się broni, iż nie należy do Port-Royal, bardziej niżby się pragnęło naśladuje zwykłe wykręty jezuitów”. [przypis tłumacza]
261. sobór trydencki — sobór Kościoła rzymskokatolickiego obradujący w latach 1545–1563 w Trydencie, w płn. Włoszech, zwołany w wyniku zagrożenia doktryny katolickiej przez reformację; uznawany za początek kontrreformacji; wydał szereg dekretów doktrynalnych, postanowień dotyczących liturgii i dyscypliny kościelnej. [przypis edytorski]
262. zakon (daw.) — prawo; tu: Prawo Mojżeszowe, powinności religijne nakazywane w biblijnym Pięcioksięgu Mojżeszowym. [przypis edytorski]
263. Nullo modo Corpus Christi est in hoc Sacramento localiter (łac.) — W żadnym sposobie ciało Chrystusa nie znajduje się w tym Sakramencie miejscowo. [przypis tłumacza]
264. de mendacio ineruditionis tuae confundere — Syr 4, 30 wg Wulgaty. [przypis edytorski]
265. in effigie (łac.) — pod postacią obrazu (dawny zwyczaj wykonywania symbolicznego wyroku śmierci na podobiźnie zmarłych lub zbiegłych przestępców). [przypis edytorski]
266. Chrystus (...) słyszy was i odpowiada — aluzja do cudu w Port-Royal. [przypis tłumacza]
267. Atanazy Aleksandryjski (ok. 296–373) — teolog, biskup Aleksandrii, święty chrześcijański; w pismach apologetycznych polemizował z arianizmem, zwalczał go też na soborze nicejskim. [przypis edytorski]
268. prości obmowcy, maledici, niegodni są oglądania Boga — 1 Kor 6, 10. [przypis edytorski]
269. Dlatego właśnie, iż położyliście swoje nadzieje w kłamstwie i zamęcie (...) nie zostaje ani jeden okruch, którym by można zaczerpnąć wody ani zanieść nieco ognia — Iz 30, 12–14. [przypis edytorski]
270. ponieważ strapiliście serce sprawiedliwego, którego ja nie strapiłem (...) Odbiorę tedy mój lud z waszych rąk i dam poznać, że jestem jego i waszym panem — Ez 13, 22–23. [przypis edytorski]
271. Franciszek Salezy, właśc. François de Sales (1567–1622) — biskup Genewy, założyciel zakonu wizytek, autor dzieła Filotea. Wprowadzenie do życia pobożnego, sabaudzki doktor Kościoła, święty Kościoła katolickiego. [przypis edytorski]
272. św. Bernard, Cant. 24 — Bernard z Clairvaux (1090?–1153), Sermones in Cantica canticorum (Kazania o Pieśni nad pieśniami), XXIV, 4. [przypis tłumacza]
273. ten, któremu cały świat przypisywał autorstwo waszych apologii — Desmarets de Saint-Sorlin [1595–1676], któremu Pascal zrazu przypisywał, na wiarę głosu ogółu, odpowiedzi wydane przez jezuitów na Prowincjałki [przypis tłumacza]
274. w książce, którą świeżo wydałeś — tj. La Bonne Foy des Jansénistes en la citation des autheurs reconnue dans les lettres que le secrétaire du Port-Royal a fait courir depuis Pasques, przez o. Franciszka Annat, T.J., Paryż, 1657. [przypis tłumacza]
275. Charenton — w Charenton znajdowała się świątynia zboru protestanckiego. [przypis tłumacza]
276. książkę „O Świętym Dziewictwie”, napisaną przez pewnego oratorianina — chodzi o książkę Klaudiusza Seguenot, pt. De la Sainte Virginité, discours traduit de S. Augustin, avec quelques remarques pour la clarté de la doctrine (Paryż, 1638). [przypis tłumacza]
277. Prosper z Akwitanii (ok. 390–ok. 455-465) — chrześcijański teolog świecki, zwolennik nauki Augustyna z Hippony, z którym korespondował; sekretarz papieża Leona Wielkiego, święty Kościoła katolickiego. [przypis edytorski]
278. przed Konstytucją — tzn. przed bullą Innocentego X (31 maja 1653), zawierającą potępienie Pięciu Twierdzeń, który to wyrok potwierdziła bulla, czyli Konstytucja wydana przez Aleksandra VII 16 października 1656. [przypis tłumacza]
279. Grzegorz I zw. Wielkim (ok. 540–604) — papież (od 590), reformator organizacji kościelnej; autor kazań i licznych listów; jeden z tzw. ojców Kościoła. [przypis edytorski]
280. niepomału (daw.) — niemało. [przypis edytorski]
281. Bazyli z Cezarei, zw. Wielkim (329–379) — pisarz wczesnochrześcijański, biskup; święty prawosławny i katolicki, jeden z tzw. ojców i doktorów Kościoła. [przypis edytorski]
282. Bellarmin, Robert, właśc. Roberto Francesco Bellarmino (1542–1621) — włoski jezuita, kardynał, inkwizytor, święty Kościoła katolickiego i doktor Kościoła. [przypis edytorski]
283. Baronius, Cezary, właśc. Cesare Baronio (1538—1607) — włoski kardynał, historyk Kościoła katolickiego. [przypis edytorski]
284. Leon I Wielki (ok. 390–461) — papież (od 440), teolog, święty Kościoła katolickiego i prawosławnego, ojciec i doktor Kościoła. [przypis edytorski]
285. Pelagiusz II (zm. 590) — papież (od 579). [przypis edytorski]
286. Tertulian, właśc. Quintus Septimius Florens Tertullianus (ok. 155–ok. 240) — teolog chrześcijański z Afryki Płn., pierwszy z piszących po łacinie; przeszedł na chrześcijaństwo ok. 197; płodny apologeta; ok. 207 roku zerwał z Kościołem Rzymu i przeszedł do bardziej rygorystycznych moralnie i religijnie montanistów. [przypis edytorski]
287. Hormizdas (zm. 523) — papież (od 514), święty Kościoła katolickiego; z inicjatywy cesarza Anastazjusza, przymuszonego buntem o podłożu religijnym w prowincjach Tracji, Scytii Mniejszej i Myzji i marszem armii buntowników na stolicę, usiłował doprowadzić do jedności między Kościołami Rzymu i Konstantynopola zerwanej podczas tzw. schizmy akacjańskiej (484–519). [przypis edytorski]
288. Jan II, właśc. Merkuriusz (zm. 535) — papież (od 533); pierwszy papież, który po wyborze zmienił imię. [przypis edytorski]
289. Orygenes (ok. 185–254) — grecki filozof i teolog wczesnochrześcijański z Aleksandrii; zdobył wielki autorytet jako pierwszy z uczonych chrześcijańskich, erudyta i płodny autor, szczególnie komentarzy do Biblii, którą interpretował symbolicznie i alegorycznie; ukształtował tradycję filoz.-teolog. szkoły aleksandryjskiej, opartą na koncepcjach neoplatońskich; w późniejszych czasach w głównym nurcie chrześcijaństwa niektóre jego poglądy stały się kontrowersyjne, część potępiono na drugim soborze konstantynopolitańskim (553). [przypis edytorski]
290. Teodoret z Cyru (ok. 386–ok. 486) — teolog i pisarz chrześcijański, biskup Cyru w Syrii, zaliczany do tzw. ojców Kościoła; w 430 przeciwstawił się potępieniu Nestoriusza przez Cyryla z Aleksandrii i decyzjom soboru efeskiego (431) w tej sprawie; w 451 wezwany na sobór chalcedoński potępił naukę Nestoriusza i został zrehabilitowany; w 553 na drugim soborze konstantynopolitańskim jego pisma przeciw Cyrylowi i soborowi efeskiemu zostały potępione jako jeden z tzw. Trzech rozdziałów. [przypis edytorski]
291. Cyryl z Aleksandrii (378–444) — hierarcha kościelny, teolog, święty; zaliczany do tzw. ojców oraz doktorów Kościoła; niezwykle majętny, objął urząd patriarchy Aleksandrii (412) po swoim stryju; zaciekle zwalczał oponentów religijnych i politycznych; intensywnie zaangażowany w spory chrystologiczne; odegrał kluczową, dominującą rolę podczas pierwszego soboru w Efezie (431); jego nauczanie (formuła „unii hipostatycznej”, zjednoczenia dwóch natur w Chrystusie) odegrało ważną rolę w sporach chrystologicznych i ukształtowało późniejszą doktrynę. [przypis edytorski]
292. nestorianie — wyznanie chrześcijańskie wywodzące się z poglądów chrystologicznych Nestoriusza (384–451), mnicha antiocheńskiego, który po objęciu urzędu patriarchy Konstantynopola zaczął podkreślać w kazaniach potrzebę rozróżniania odrębności boskiej i ludzkiej natury Chrystusa, m.in. krytykując termin Theotokos (gr.: rodzicielka Boga) jako mylący i proponując w zamian Christotokos (gr.: rodzicielka Chrystusa). Na soborze efeskim (431), zdominowanym przez biskupa Cyryla, patriarchę rywalizującej z Konstantynopolem i Antiochią Aleksandrii, Nestoriusza potępiono, usunięto z urzędu i wygnano. Prześladowani nestorianie uciekli do Persji, skąd prowadzili intensywną akcję misyjną na wschodzie, od Azji Środkowej po Chiny. [przypis edytorski]
293. Honoriusz I (zm. 638) — papież (od 625); poparł przedstawione mu poglądy monoteletyzmu, co doprowadziło do tego, że na soborze w Konstantynopolu został potępiony i uznany za heretyka; wyklinany przez kolejnych papieży aż do XI w., przywoływany podczas pierwszego soboru watykańskiego przez przeciwników dogmatu o nieomylności papieża. [przypis edytorski]
294. monoteletyzm (z gr. monos: jedyny, thelo: chcę, mam wolę) — pogląd w teologii chrześcijańskiej z VII w., według którego Chrystus, zarówno w swojej naturze boskiej, jak i ludzkiej, kierował się jedną wolą; wysunięty przez patriarchę Konstantynopola Sergiusza I (zm. 638) jako formuła pojednawcza między diofizytami (przyjmującymi, że jedna osoba Chrystusa posiada dwie oddzielne natury: boską i ludzką) a monofizytami (przyjmującymi, że natura boska Chrystusa wchłonęła jego naturę ludzką i posiada on jedną naturę); z początkiem siódmego wieku mąciła Kościół herezja monoteletów: faktycznie w obrębie chrześcijaństwa na Wschodzie od V do VIII w. toczyła się walka pomiędzy poglądami teologicznymi monofizytyzmu i diofizytyzmu, zaś monoteletyzm w czasach papieża Honoriusza stanowił nową, kompromisową propozycję, łączącą w sobie elementy obu tych nauk, przedstawioną biskupom najważniejszych ośrodków chrześcijańskich. [przypis edytorski]
295. na szóstym powszechnym soborze — był to trzeci sobór konstantynopolitański (680–681), mający za cel rozwiązanie sporu wokół monoteletyzmu. [przypis edytorski]
296. brewe — urzędowe pismo papieskie dotyczące spraw mniejszej wagi. [przypis edytorski]
297. in blanco (z wł.) — o formularzu, dokumencie itp.: niewypełniony, zawierający tylko podpis wystawiającego. [przypis edytorski]
298. abstrahendo ab omni sensu (łac.) — abstrahując od wszelkiego znaczenia. [przypis edytorski]
299. Quid enim amplius nos delectat, secundum id operemur necesse est (łac.) — Co większą nam daje przyjemność, pociąga nas to z konieczności do czynu (Augustyn z Hippony, Komentarz do Listu do Galatów, 49). [przypis edytorski]
300. Klemens VIII (1536–1605) — papież (od 1592). [przypis edytorski]
301. Kongregacja de Auxillis (łac. Congregatio de Auxiliis) — specjalna papieska komisja teologiczna ustanowiona w 1598 przez papieża Klemensa VIII w celu rozstrzygnięcia sporu teologicznego dotyczącego łaski Bożej, który powstał między dominikanami a jezuitami; mimo licznych raportów i posiedzeń sporu nie udało się rozwikłać; w 1607 papież Paweł V wydał dekret zakazujący stronom dalszej dyskusji w tej sprawie i wzajemnego potępiania się. [przypis edytorski]
302. Nawróćcie się do Boga — Ecclesiasticus 17, 21. [red. WL: tj. Księga Mądrości Syracha wg Wulgaty; we współczesnych polskich wydaniach Biblii werset ten nie występuje lub ma inną treść]. [przypis tłumacza]
303. nawróć nas do siebie, Panie — Ps 80 (79): 4, 8, 10. [przypis tłumacza]
304. Odrzućcie precz od siebie wasze nieprawości — Ez 18, 31. [przypis tłumacza]
305. Bóg to zdejmuje nieprawości ze swego ludu — por. Ps 85 (84), 3. [przypis tłumacza]
306. Czyńcie dzieła godne pokuty — por. Mt 3, 8. [przypis tłumacza]
307. Panie, sprawiłeś w nas wszystkie swoje dzieła — Iz 26, 12. [przypis tłumacza]
308. Dam wam nowego ducha, i stworzę w was nowe serce — Ez 36: 26. [przypis tłumacza]
309. Hieronim ze Strydonu (ok. 347–420) — tłumacz Biblii na łacinę, autor komentarzy biblijnych i polemicznych pism teologicznych; święty Kościoła katolickiego, doktor Kościoła. [przypis edytorski]
310. Bernard z Clairvaux (1090–1153) — mnich cysterski, opat klasztoru w Clairvaux, filozof, uczony, wpływowy teolog XII w.; święty katolicki, doktor Kościoła. [przypis edytorski]
311. Dawid (ok. 1040–ok. 970 p.n.e.) — postać biblijna, król Izraela, ojciec Salomona; uwierzył oszczerstwu i odebrał połowę majątku Meribbaalowi, synowi swego poległego przyjaciela Jonatana, syna Saula, przekazując ją Sibie, słudze rodu Saula (2 Sm 19, 25–31; por. 2 Sm 9, 1–11). [przypis edytorski]
312. Aleksander III, właśc. Rolando Bandinelli (ok. 1100–1181) — papież (od 1159); jego wybór na następcę Hadriana IV spotkał się ze sprzeciwem części kardynałów, którzy wybrali innego kandydata: Ottaviano de Monticelli, który przyjął imię Wiktora IV; doprowadziło to do rozłamu w Kościele trwającego do 1178. [przypis edytorski]
313. Genesis — grecka nazwa Księgi Rodzaju, pierwszej księgi Biblii, opowiadającej o stworzeniu świata i początkach rodzaju ludzkiego [przypis edytorski]
314. Dionizy z Paryża (III w.) — pierwszy biskup Paryża, święty katolicki. [przypis edytorski]
315. Aeropagita, właśc. Dionizy Areopagita (I w.) — według chrześcijańskiej tradycji pierwszy biskup Aten, postać wymieniona w Dziejach Apostolskich; święty chrześcijański; do czasów renesansu przypisywano mu autorstwo dzieł teologicznych, faktycznie powstałych w V/VI w.; do XVI w. często mylony z patronem Francji, św. Dionizym z Paryża (III w.). [przypis edytorski]
316. Galileusz, Galileo Galilei (1564–1642) — włoski astronom, filozof, fizyk; twórca podstaw eksperymentalno-matematycznych metod badawczych w przyrodoznawstwie; odkrywca księżyców Jowisza, plam na Słońcu oraz faz Wenus; zwolennik idei Kopernika. W 1616 kościelna komisja Świętego Oficjum (inkwizycji) uznała głoszone przez niego poglądy heliocentryczne za absurdalne naukowo oraz heretyckie, otrzymał nakaz ich porzucenia oraz zakaz ich dyskutowania i obrony. W 1633 jako 69-latek z powodu dalszego propagowania heliocentryzmu został wezwany przed sąd inkwizycji, zmuszony do odwołania poglądów i skazany na dożywotni areszt domowy. [przypis edytorski]
317. Wirgiliusz z Salzburga, również: Wergiliusz (ok. 700–784) — irlandzki misjonarz, benedyktyński opat klasztoru w Salzburgu i biskup diecezji Salzburga; święty katolicki. [przypis edytorski]
318. listy papieża wyklinające św. Wirgila za to, że wierzył w antypody — skonfliktowany z biskupem Salzburga Wirgiliuszem arcybiskup Germanii Bonifacy Winfrid oskarżył go w liście do papieża Zachariasza o herezję polegającą na głoszeniu przekonania o zamieszkałych antypodach, zaś papież w odpowiedzi w liście z 1 maja 748 stwierdził, że jeśli zarzut zostanie potwierdzony, należy zwołać synod kościelny, pozbawić Wirgiliusza godności duchownej i wykląć z Kościoła. W starożytności pojawił się pogląd, że wobec kulistości Ziemi na jej przeciwległej półkuli, tj. południowej, przez analogię również znajdują się lądy, a na nich także roślinność, zwierzęta i ludzie (antypodzi). Nie znano okolic strefy okołorównikowej, ale ponieważ wiedziano, że klimat w miarę oddalania się od równika staje się chłodniejszy, a w miarę zbliżania się do równika staje się coraz gorętszy, zakładano, że w pasie równikowym temperatury są skrajnie wysokie i z tego powodu z półkuli północnej nie sposób dostać się na południową. Inni przypuszczali, że przeszkodą jest zbyt wielka odległość do przebycia przez ocean. Z tego powodu pogląd o antypodach od czasów uznanego teologa i świętego Augustyna z Hippony odrzucano jako heretycki, gdyż oznaczał, że ludzie z antypodów nie mogliby pochodzić od stworzonej przez Boga pary pierwszych rodziców, Adama i Ewy (zob. Państwo Boże XVI 9). Wg niektórych autorów późnoantycznych powierzchnia Ziemi i ludzkość dzieliła się nie na dwie, a na cztery części, odseparowane dwoma krzyżującymi się, otaczającymi glob dokoła oceanami (jeden wokół równika, drugi od bieguna do bieguna i z powrotem), przy czym za równikiem na południe od Europy mieli mieszkać Antoikowie, zaś na tej samej, północnej półkuli, ale za oceanem ciągnącym się z północy na południe żyli Antypodzi. [przypis edytorski]