+++
gdyby księżyc nie palił
na wolnym ogniu
nas
także ognia
ale na uwięzi
noc spadłaby jak balon
na głowy drzew
bez koron
a tak
a tak się wznosi
także na uwięzi
Wpatrzeni
WPATRZENI w siebie zwierciadło w zwierciadło
pisał przyjaciel potem przestał być
poetą nie wiedziałem co miał na myśli ani
że już wtedy pomniejszył mi zbiór gorzkie żniwo
zdań których ci nie mówię bo i własnych
mam jak widać za mało a wszystkie w kopertach
skreśleń wiem jednak że one są i
że są przepisywane z linii twojej twarzy
prosto na moją odbijamy się
w sobie jak w tamtym obcym zdaniu lustro
w lustro szklany korytarz w drugi gdzie prowadzi
pasaż powietrza kręta ścieżka słowa