SCENA PIĄTA

Figaro, Hrabina, Zuzanna

ZUZANNA

głośno

Pani drży! Czyżby z zimna?

HRABINA

głośno

Wilgoć jest, już wrócę.

ZUZANNA

głośno

Jeśli pani mnie nie potrzebuje, odetchnę nieco pod tymi drzewami.

HRABINA

głośno

Zaziębisz się.

ZUZANNA

głośno

Przyzwyczajona jestem.

FIGARO

na stronie

Tak się zdaje!

Zuzanna cofa się blisko kulis, w stronę przeciwną tej, po której czai się Figaro