Scena VIII
KUPIDO, MERKURY, APOLLO.
KUPIDO
Baczność, panowie! Oto Minerwa zbliża się z moim rywalem.
MERKURY
Więc cóż? Znajdzie się i dla nas miejsce; co do mnie, rad będę przy tym.
APOLLO
Nieźle byś uczynił, zwierzając mi, co masz zamiar powiedzieć. Mógłbym cd podsunąć jaki pomysł; ale tyś nie zwykł się radzić.
KUPIDO
Handlarzu poezji, ubliżasz mi.
APOLLO
Czemu?
KUPIDO
Wyobrażasz sobie, że masz tyle talentu co ja?
MERKURY
śmieje się
Hi, hi, hi, hi.
APOLLO
Umiem przekonać sam rozum!
KUPIDO
A ja kazać mu zmilczeć. Milcz-że i ty.