Ogólne zasady teorii Freuda
Przechodzę teraz do krótkiego streszczenia teorii Freuda, którą znam właściwie jedynie ze wspomnianej wyżej praktyki, bo nawet gdy piszę te słowa (!), nie skończyłem dotąd Wstępu do psychoanalizy, który nie jest niestety książką dobrą dla propagandy wspaniałej idei zasadniczej jej autora: za wiele jest tam od początku nudy i rozwlekłości w opisie nieciekawych stosunkowo do innych działów czynności pomyłkowych. Ale przebrnąć przez to warto; a zdarzało mi się widzieć powierzchowniejsze typy odpadające od tej książki zaraz po pierwszych nieomal chwytach23. Zaznaczam, że nie jestem wcale uczonym freudystą i że od owego kursu praktycznego upłynęły już dwadzieścia cztery lata. Dlatego proszę (szczególniej zawodowych psychoanalityków) o wybaczenie mi usterek i niedokładności w przedstawieniu tezy i metody Freuda i o ich sprostowanie, co będzie tylko korzystnym dla chętniaków.
A więc: