SCENA TRZECIA
Wbiega Marceli z prawej strony.
MARCELI
Pan Maszejko prosi pana w tej chwili do kancelarii. Mówi, że coś bardzo ważnego. Zboże po 162 za pud.
Nibek chwyta zeszyty i wybiega na prawo.
KOZDROŃ
zrywając się
To moja własność! Oddaj pan to w tej chwili!
Wybiega za nim. Za Kozdroniem Marceli.