XVII

Obrazy komponują się późną jesienią na mroku albo wczesną wiosną; jest to czas rozterki w naturze i dziwnej roboty psychicznej w człowieku. Wieczór jesienny, kiedy to zorza ślepiąca pali się na niebie, a na ziemi czarno i liść zeschły szeleści pod nogą, — obrazy tłoczą się same.