SCENA 15

RACHEL

Tobie mąż, mnie kochanek,

bom ja jego wybrana,

gdy u źródła usta me całował,

u przeczystej krynice

a to wyrzekł, jako umiłował

mnie niewiastę jedyną.

LIA

Dzieci mu dałam.

Chocia byłam kochana nierównie

cześć ci zachował dla mnie samej,

bom mać jego narodu.

RACHEL

Równie, jak ty, go miałam

i nie stanie się, by mnie poniechał

dla dzieci płodu twojego.

Koral na ustach moich

i gwiazda z ócz mi zaświeci

a mąż do ulubionej powróci

dla miłosnego głodu

i ja go napoję i nasycę, bom jest jego.

Wesele w dom mój wnidzie,

radość zagości ubłagana,

jestem umiłowana,

dzieci mu dam w miłości,

z łaski i wolej Pana.

Dom mój w naród urośnie

w kwiatów wiosennej pysze,

w słońca promiennem lecie,

w żywotów słonecznej wiośnie.

Ja mać pierwsza w narodzie.

LIA

Słowo nad tobą Pana.

Skoroś umiłowana,

siostro przysięgnij zgodzie.

JAKÓB

wchodzi

niewiastom dał znak, by odeszły

LABAN

podąża za Jakóbem