SCENA 21

JAKÓB

wychodzi na przeciw sług swoich

Tak rzeczecie panu memu Ezawowi.

To mówi brat twój Jakób:

U Labana byłem gościem i mieszkałem aż do dnia dzisiejszego.

Mam woły i osły i owce i sługi i służebnice i ślę teraz poselstwo do pana mego, abym nalazł łaskę przed obliczem twojem.

SŁUGA

Rozdzielcie lud we dwa hufce, który ze mną jest.

Takie trzody i owce i woły i wielbłądy na dwa hufca.

Jeźli przyjdzie Ezaw do jednego hufca a porazi, — tedy hufiec drugi, który zostanie, będzie zachowany.

SŁUDZY

odeszli