SCENA 6

HARFIARZ

od posadzki wznosi się w górę

głowa jego i harfa płonie zorzą.

Piorun

Słychać ze szczytu ołtarza wielkiego:

GŁOS SALWATORA

Jam jest!

HARFIARZ

Przybywaj.

SALWATOR

Siła, Moc!

HARFIARZ

Przybywaj, przewalczona Noc.

gromy

na chórze orkiestra

SALWATOR

Jam jest!

Piorun

HARFIARZ

Przybywaj!

SALWATOR

Siła, Moc!

HARFIARZ

uniesiony na szczyt chóru

nad organami

gromy

orkiestra i harfa od stropu.

Słychać:

jęczący brzęk druzgotanych blach

trumny srebrnej

od strony ołtarza Świętego Stanisława.

Od tejże strony

APOLLO

wjeżdża na rydwanie złocistym

we cztery zaprzężonym rumaki

białe.

Piorun

Jasność

1. Grajkowie gwarem złotych strun

w płomiennych strug powodzi,

grają orkiestrą w ogniach łun,

bo dzień, bo dzień już wschodzi.

2. Zmartwychwstał Ten, zmartwychwstał On,

co nosi cierń u skroni.

Na ołtarz wszedł, na złoty tron;

poza nim dzień, dzień wschodzi.

3. Skrzypkowie grajcie, harfo brzęcz

w płomiennych zornych falach;

nad domem oto obręcz tęcz.

Hej Jego pierś w koralach.

4. Organy huczą, bije grom,

huragan dmie piorunem.

W pożarach stoi Boży Dom,

nad Swoim, nad Zwiastunem.

5. Harfiarzu, brzęczy lira twa

w orkiestrze spolnych dzieci

i het pod stropy białe gna

i het pod stropy leci.

6. Skrzypkowie twoi wtórzą Pieśń,

pieśń ponad inne pieśni.

Posłyszą ją, za murów cieśń,

hej, aż Bogowie leśni.

7. Już leci już, już goni, hej,

Apollo Bóg świetlany.

Już za nim idą z halnych kniej

i dziewy i dziewany.

8. Hej śmiej się dniu, hej harfo graj,

nieś wichrze w pola granie.

Apollu wnijdź, Apollu wstań

na Pańskie Zmartwychwstanie.

9. Zabrzęczał Zygmuntowski dzwon

i bije jako młotem

a trąby huczą po przestworzu,

hej Zygmuntowskim lotem!

10. A trąby huczą jako działa,

jak ongi na tych polach;

jakby już Polska wszystka wstała,

kej w dawnych swoich dolach.

11. Jakby już szczęście swoje miała

po wiekach, hej po latach

i klęsk i krzywdy zapomniała

przy dzwonach swoich swatach.

12. I pieśń nad ludem szła nad ziemią,

nad Polską ziemią krwawą,

nad Akropolis, kędy drzemią

królowie i ich prawo.

13. Zbudzę stulecia jednej doby;

w obliczu Boga wstałem.

Bóg: Żywe Słowo zszedł nad groby;

uczciłem go chorałem.

14. Hej, pieśń skończona, pieśń Wawelu,

gdzie nieśmiertelna Sława.

Na zdruzgotany głaz kastelu

Bóg wpisał swoje prawa.