I

Siedziałem — gdy to okropne zjawisko,

przed którem wszyscy przysłonili oczy,

wchodziło, — biskup, — ludu zbiegowisko; —

ciżba wylękła ich ku drzwiom się tłoczy, —

ja patrzę, — bo już miałem to przezwisko

Śmiały, — gdy cała ta procesya kroczy...

lecz pocóż niosą chorągiew Anioła...

jakby na walkę Piekła i Kościoła....