LVIII
Mówił, — mnie twarz się przyoblekła łuną
i w oczy jego patrzyłem przywarte,
jak gasły; — a mnie w ślepiach wstydu runo
zapłonie: — wszakci jemu królestwo wydarte
za moją sprawą — i król z białą kuną
na hełmie przeto był sięgnął korony,
żem ja Salmona zwalił, — sam zdradzony.