LX

Tu cichość, — ledwo ptak o gruzy trzepnie,

poledwo woda wchluśnie na kamienie;

co szybsza fala, poły-ruchu krzepnie

i powolniejsza, zabywszy bieżenie,

jeszcze po żwirach i piachach kęs szepnie,

zanikająca w powrotne strumienie;

dokoła wielkich głazów żwirem grabi,

jako w pół-pędy zaskrzepłych korabi.