LXXI

słuchać, czy szepcą co o moim synu,

czy gwarem czego mi nie wyśpiewają,

czy nie przyniosą w szeptach baśni gminu

o królewicu, którego kochają,

po którym płaczą, jeśli...... Woń jaśminu

mię zaleciała od łąk, — hen już grają:

kapela świrczków, dzwoniąca w ugorze

skrzypka i fletnie żab w wielkiem jeziorze.