O charakterze Francuzek
1. Fałsz kobiet jest naturalnym skutkiem sprzeczności między popędem natury a uczuciami, które z nakazu praw i przyzwoitości kobiety muszą udawać.
Cechą kobiety jest fałsz.
Wybornym tedy sposobem oszukiwania ich byłoby może udawać krańcową szczerość.
2. Czy istnieją kobiety bez temperamentu? A gdyby nawet istniały, czy nie musiałaby ich w zaraniu życia pchać ku mężczyźnie ciekawość, uczucie, które przy ich słabości staje się tak żywe? Dany osobnik może obudzić ciekawość, której płeć nie budzi już w kobiecie.
3. Zabaw kobietę, a będziesz ją miał. Jak ją zabawić? Wesołymi anegdotami, które obudzą w niej pochlebne lub pożyteczne refleksje.
Umiem dobrze opowiadać, brak mi jedynie zapasu anegdot; jest to najmilsze ze wszystkich mych studiów, bez niego nigdy nie będę miał owych łatwych sukcesów stanowiących urok życia.
4. Stwarzając silne kontrasty, powiada Séchelles, wytrąca się ludzi z równowagi — tym więcej kobiety. Miły komplement, cięty dowcip.
Kobiecie zmęczonej uczuciem trzeba inteligencji. Te, które długo karmiono inteligencją, rzadko lubią uczucie, chyba przez przypomnienie.
5. Pod osłoną pewnej skromności wyrażeń, która głaszcze duszę kobiet (bo im powiedziano, że tak się mówi w dobrym towarzystwie), czy można być nazbyt zuchwałym? Nie. Im będzie się zuchwalszym, tym bardziej zyska się reputację miłego chłopca.
Jednego dnia nadskakiwać, drugiego być obojętnym — dobra taktyka.
6. Nigdy nie zapominać tego: zbyt często użyczam swojej inteligencji drugim. Ludzie nie działają wedle tego, co jest albo co się wydaje mnie, ale wedle tego, co się wydaje im.
7. Zasada Laroche’a384: mieć udział we wszystkich przyjemnościach kobiet, dostarczać im ich bez ustanku. Nie jestem różą, ale często zbliżam się do królowej kwiatów.
8. Wszędzie istnieją rzeczy albo ludzie, których wpływ podupada, rzekłbyś, iż tacy czekają tylko człowieka, który by się ośmielił z nich zażartować, aby obudzić powszechny śmiech. Trzeba być tym człowiekiem. Nadużywając zręcznie tej sztuki ośmieszania, człowiek staje się groźny dla rywali.
9. Ponieważ w gruncie mężczyźni i kobiety pragną tego samego, porozumienie nie powinno być trudne. Toteż tysiąc dróg wiedzie do tego, co nazywamy szczęściem, kiedy się pragnie jakiejś kobiety.
— Uprzedzać zawsze o sekundę przesyt, jaki mógłbyś budzić ty albo twoje powaby, nie być nigdy takim jak inni.
Nie ma uczciwej kobiety, która by nie była znudzona swoim stanem385. Wierzę w to w teorii; postaram się sprawdzić to w praktyce.
— Czy istnieje kobieta, która by nie żyła nigdy z nikim prócz męża, jeśli jest mężatką, a z jednym mężczyzną, jeśli jest jeszcze panną?
— Valmont powiada, że to serce dostarcza nam największych rozkoszy. Niebezpiecznie jest atakować kobietę pograżoną w tkliwej zadumie; trzeba wtedy być sentymentalnym i nigdy, zwłaszcza sam na sam, nie obawiać się śmieszności. Przecież nie ma świadka!
— Uważać za niepodobne dla mnie tylko to, czego chybiłem na zimno.
— W moim położeniu nie mogę być nadto zuchwały. Nigdy nie bawić się w dyskusje z kobietą z prowincji.
Nie zapominać, że jest w dobrym tonie (to znaczy dobrą taktyką) dużo mówić i ruszać się. Przy swadzie (a ja ją mam, kiedy jestem spokojny) głupstwo jest wspaniałe: „On jest taki inteligentny, że ja go nic nie rozumiem”.
— Mogę zastosować do sztuki zdobywania kobiet wszystko, co wiem o sztuce wygrywania bitew i zdobywania miast.
Jedną z pierwszych zasad w tej sztuce jest, aby nigdy nie przepuścić sposobności, a dla człowieka zręcznego, odważnego, przytomnego sposobność nastręcza się na każdym kroku. Okoliczności, które poprzedziły 6 fructidora roku X, utwierdziły mnie na zawsze w tej prawdzie.
Niezawodnym sposobem robienia głupstw jest stracić zimną krew. Traci się ją, skoro się coś obmyśla idąc do kobiety. Tam, jak gdzie indziej, trzeba przyjąć zasadę i zdać się na swoje natchnienie. Tam, jak gdzie indziej, trzeba się zmienić we wzrok i słuch. To jest trudne tylko w początkach; dla mnie to prosta igraszka.
— Wpływ drobiazgów: Przeskoczyłem rów.
„Ależ, panie Beyle, co to ma znaczyć, to, co pan mówi?”
— Mieć własny sposób rozmawiania, własny styl. Czerpać go w sobie. U mnie to poezja myśli, wielkość i szybkość obrazów.
— Wielka śmiałość we wszystkim, co ma być sądzone przez kobiety. Dostawszy się na górę, złamać drabinę; robić rzeczy niewidziane i niemożliwe. Mała Martin przekładała pana Gibori nad wszystko w świecie.
Spodobał się mój strój — pokazywać się tylko zaniedbanym; spodobał się mój dowcip — nie odzywać się ani słowa. Słowem, zajmować sobą, ile się da.
W dziedzinie moralnej miłostki to bardzo małe nieszczęście. Wszyscy wielcy ludzie w Grecji byli rozpustnicy. Namiętność ta znamionuje u mężczyzny energię, własność sine qua non genius386...
Sąd Bonapartego: „To człowiek, który chodzi do k...”.
— Jedynie namiętnością można zwalczyć inną namiętność.
— La Bruyère powiada: „Kobieta stroi się dla kochanka, jeśli go oczekuje; ale o ile ją zajdzie niespodzianie, zapomina na jego widok o stanie, w jakim się znajduje, nie widzi już samej siebie. Więcej przytomności mają z obojętnymi; mają świadomość braków, poprawiają strój w obecności gościa albo znikają na chwilę i wracają w całym blasku”.
Mogą się wymknąć młodej osobie drobne rzeczy, które mówią bardzo wiele i które pochlebiają niezmiernie temu, kto je wywoła; mężczyznom nie wymyka się prawie nic, ich pieszczoty są świadome; ich postępki, ich perswazje mniej przekonują.
Kobieta romansowa chce, aby ją kochano; kokietce wystarcza, aby się podobała i aby uchodziła za ładną.
Kobieta słaba — to ta, której świat wyrzuca błąd i która go sobie wyrzuca sama.
Kobieta niestała — to ta, która już nie kocha; lekka — to ta, która już kocha innego; płocha — to ta, która nie wie, czy kocha i kogo kocha; obojętna — ta, która nie kocha nikogo.
Paryżanin jest dla kobiety z prowincji tym, czym dla paryżanki elegant dworski.
Dla kobiety wyszłej z obiegu murarz jest mężczyzną.
Pruderia — przesadne naśladowanie cnoty.
Kobieta nieczuła — to kobieta, która jeszcze nie spotkała człowieka, którego ma pokochać.
Wedle tej zasady podzielić kobiety na pięć, sześć, siedem charakterów i zrobić możliwie najlepszy plan kampanii na wszystkie. (To profanacja papieru zapisywać go podobnymi bredniami; ponieważ jednak w pewnych momentach ma to dla mnie wielką wagę, idę dalej.) Z tych planów bitwy wysnuję przez wnioskowanie sztukę wyzyskiwania danej pozycji, która to sztuka wspiera się całkowicie na tym twierdzeniu szóstym.
Co do tworzenia planów bitwy, można się poradzić wielkich autorów. Na przykład co do problemu: udawać miłość wobec naiwnej osiemnastolatki — Danceny w Niebezpiecznych związkach; wobec dwudziestoośmioletniej dewotki — Valmont, tamże; wobec kokietki — Emir La Bruyère’a, Księżniczka Elidy Moliera.
Zasada siódma wraz z następną jest podstawą całej sztuki posiadania kobiet.
Kobiety szukają u kochanka rozkoszy zmysłów oraz lekarstwa na nudę, która oblega ze wszystkich stron duszę niezdolną do zajęcia się czymś i tym samym bezczynną.
Nuda jest chorobą duszy. Jaka jest jej zasada? Brak wrażeń na tyle silnych, aby nas mogły zająć. Wielka namiętność dająca wagę najmniejszym rzeczom ratuje nas tedy od nudów. Ta choroba trapi powszechnie bogatych próżniaków.
Kobieta nudząca się jest łatwą zdobyczą w duchu zasady siódmej.
Kobieta inteligentna odmierza swój opór wedle stopnia bezczynności swego kochanka.
Kokietka chce być ubóstwiana; w tym celu wciąż podniecać mężczyzn, a nie zaspokajać ich nigdy. To zdradza taktykę. Okazać się nieczułym.
...Kokietki dla próżniaków, ładne dziewczęta dla ludzi zajętych.
W różnych epokach kobiety bywały wrażliwe na różne podniety. W inny sposób rozprasza się ich nudę i dostarcza się im przyjemności.
Młode kobiety jak i młodzi mężczyźni tworzą sobie wszyscy idealny wzór, cel wszystkich swoich pragnień oraz miarę porównań. Ja, który to piszę, potrzebuję całego rozsądku, aby się oddalić od swego wzoru, a nigdy nikt nie zakochał się przez rozsądek.
Bezczynność — matka nudy. Kobieta bezczynna — tym samym gotowa do...
Likurg znalazł jedyny środek, aby zapewnić małżeństwom szczęście.
Za każdym razem, kiedy przyczyna nie powoduje spodziewanego skutku, szukać rozwiązania problematu w skojarzeniu idei.
Małżeństwo: szczęście leży nie tyle w posiadaniu, ile w zdobywaniu przedmiotów naszych pragnień. Abyśmy byli szczęśliwi, trzeba zawsze, aby czegoś brakło naszemu szczęściu.
Aby zwalczać postanowienie swego kochanka, kobieta nie podaje innej pobudki prócz swej woli i swojej miłości. Jeśli się kochanek opiera, wówczas zniża się do argumentów. Ale rozumowanie jest zawsze tylko ostatnią ucieczką miłości.
Jakąż siłę posiada pierwsze wrażenie? Wyobrażałem sobie zawsze pannę Angelę M. przy świetle księżyca, ubraną biało, z twarzą Armidy w momencie tkliwości.
Wszystko staje się śmieszne bez siły; wszystko szlachetnieje przy niej.
Ciekawość odgrywa dużą rolę w miłości. Mnie, którego zamiłowanie rysunku przyzwyczaiło szukać nagości pod ubraniem i wyobrażać ją sobie jasno, trudniej jest tedy zakochać się niż komu innemu.
Istnieje pewien rodzaj nieśmiałości, uroczy dla kobiet: ten, który zdradza wyraźną skłonność, okazując równocześnie starania, jakie czyni, aby ją ukryć.
Istnieje ceremoniał miłości; jedynymi mistrzami w tej mierze są powieści, które czytamy. (Odkryłem tę prawdę, nim ją znalazłem w H.)
Kobiety i mężczyźni-baby łatwo biorą żywość gestu za żywość umysłu, a ponurość za głębię. Ale powaga jest tylko sekretem ciała387.
Przypisy:
1. Przedmowa — z maja 1826. (przypis R. Colomba) [przypis redakcyjny]
2. Korynna — głośny romans pani de Staël. [przypis tłumacza]
3. ...będą mi mogli oddać tę przysługę — wydawca opuścił tu widocznie cały ustęp, zastępując go kropkami. Zapewne wspomniał tu Stendhal, że był we Włoszech lub gdzie indziej świadkiem faktów, które przyjaciele jego, dyplomaci, mogliby potwierdzić. [przypis tłumacza]
4. bitwa pod Antrodoco — bitwa wygrana przez Austriaków w r. 1821. [przypis tłumacza]
5. Oznajmić im zwyżkę kursu o pięćdziesiąt centymów lub zmianę taryfy celnej w Kolumbii — powiadają mi: „Opuść ten ustęp; to szczera prawda, ale strzeż się przemysłowców, okrzykną cię arystokratą”. W roku 1817 nie lękałem się prokuratora; czemuż miałbym się uląc milionerów w r. 1826? Okręty dostarczone egipskiemu paszy otwarły mi oczy co do nich, lękam się zaś tylko tego, co szanuję. [przypis autorski]
6. Druga przedmowa — z maja 1834. (przypis R. Colomba) [przypis redakcyjny]
7. pani Necker — Zuzanna Necker, żona dyrektora finansów Ludwika XIV, matka pani de Staël, prowadziła salon literacki i dała się poznać swoją publicystyką oraz działalnością filantropijną. [przypis redakcyjny]
8. Trzecia przedmowa — ukończona 15 marca 1842; Beyle [Marie-Henri Beyle, tj. Stendhal; Red. WL] umarł 23 tegoż miesiąca, jest to więc bardzo prawdopodobnie ostatnie jego pismo. (przypis R. Colomba) [przypis redakcyjny]
9. poszyt — grupa kart zszytych razem z dołączoną kartonową okładką; zeszyt. [przypis edytorski]
10. zepsucie dworu Barrasa — Paul de Barras, znany z korupcji członek Dyrektoriatu, był kochankiem Józefiny de Beauharnais. [przypis redakcyjny]
11. pierwszy konsul — Napoleon Bonaparte; pozostawiono tu pisownię wielką literą, ponieważ w ten charakterystyczny sposób wyraża się stosunek Stendhala do osoby, o której mowa. [przypis edytorski]
12. miłość sercem, miłość namiętna (...) — dla terminów, których tu używa Stendhal, niełatwo jest znaleźć równie zwięzłe odpowiedniki polskie, które by je dobrze zastępowały w każdej okoliczności. Terminy francuskie tego podziału brzmią: l’amour-passion, l’amour-goût, l’amour physique, l’amour de vanité. [przypis tłumacza]
13. miłość kapitana Vésel, żandarma z Cento — przyjaciele pana Beyle pytali go nieraz, kto to byli ów kapitan i żandarm; odpowiadał, że już zapomniał. (przypis Prospera Mérimée) [przypis redakcyjny]
14. chełpi się ona swą pewnością — Znany dialog przy kominku między Pont de Veyle a panią du Deffand (M. Grimm, Correspondance littéraire). [przypis redakcyjny]
15. Justyna — słynna powieść margrabiego de Sade. [przypis tłumacza]
16. Wszelka miłość na ziemi (...) — Księgę tę przetłumaczono swobodnie z włoskiego rękopisu p. Lisio Visconti, bardzo niepospolitego młodzieńca, który zmarł niedawno w Volterra, swej ojczyźnie. W dniu niespodziewanego zgonu pozwolił tłumaczowi ogłosić swój szkic o miłości, o ile zdoła mu nadać przyzwoitą formę. Castel Fiorentino, 10 czerwca 1819 r. [Lisio Visconti to podobnie jak baron Bottmer i Delfante, alter ego Stendhala; w Volterra, w czerwcu 1819 r. Stendhal zwątpił w możliwość pozyskania wzajemności Matyldy Dembowskiej; przyp. red.]. [przypis autorski]
17. doznaje rozkoszy fizycznej jedynie z mężczyzną, którego kocha — jeżeli u mężczyzny nie spotykamy tej właściwości, to stąd że nie musi on czynić doraźnej ofiary ze swego wstydu. [przypis autorski]
18. nuży się wszystkim, co jednostajne, nawet doskonałym szczęściem — to znaczy, że ten sam odcień daje tylko jedną chwilę prawdziwego szczęścia; ale usposobienie namiętnego człowieka zmienia się dziesięć razy dziennie. [przypis autorski]
19. Kobieta przeciwstawia mu obojętność — to, co powieści XVII w. nazywały „miłością piorunującą”, rozstrzygającą o losach bohatera i jego kochanki, jest to odruch duszy istniejący niewątpliwie w naturze, mimo że go zohydzili niezliczeni bazgracze. Wynika ona z niemożliwości oporu. Kobieta, która kocha, znajduje zbyt wiele szczęścia w swym uczuciu, aby się zdobyć na udanie; zmęczona rozsądkiem, porzuca wszelkie względy i oddaje się ślepo szczęściu kochania. Nieufność uniemożliwia miłość piorunującą. [przypis autorski]
20. ustawnie — dziś: ustawicznie. [przypis edytorski]
21. są diamentem krystalizacji — Nazwałem to studium książką ideologiczną. Celem moim było zaznaczyć, że choć ma ono tytuł Miłość, nie jest to romans, a zwłaszcza nie jest tak zabawne jak romans. Przepraszam filozofów, że użyłem słowa „ideologia”; nie było z pewnością moim zamiarem przywłaszczać sobie tytuł, do którego miałby prawo kto inny. Jeżeli ideologia jest szczegółowym opisem idei i wszystkich ich składowych części, niniejsza książka jest szczegółowym i drobiazgowym opisem wszystkich uczuć tworzących namiętność zwaną miłością. Następnie wyciągam z tego opisu pewne wnioski, np. sposób leczenia miłości. Nie znam wyrazu, który by określał po grecku rozprawę o uczuciach, jak ideologia oznacza rozprawę o ideach. Mogłem był poprosić o wymyślenie takiego wyrazu któregoś z uczonych przyjaciół, ale dość już mam kłopotu z tym, że musiałem przyjąć nowe słowo „krystalizacja”, i bardzo możliwe jest, jeśli to studium znajdzie czytelników, że mi nie przebaczą tego neologizmu. Zapewne byłoby dowodem talentu literackiego uniknąć go; próbowałem, ale bez powodzenia. Bez tego słowa, które moim zdaniem wyraża główne zjawisko owego szaleństwa zwanego miłością, szaleństwa dostarczającego człowiekowi największych rozkoszy na ziemi — bez tego słowa, które trzeba by wciąż zastępować długimi omówieniami, opis tego, co się dzieje w głowie i sercu zakochanych, stałby się zawiły, ciężki, nudny dla mnie, autora, cóż dopiero dla czytelników. Proszę tedy czytelnika, którego nazbyt urazi słowo „krystalizacja”, aby zamknął książkę. Nie pragnę (zapewne szczęśliwie dla siebie) licznych czytelników. Byłoby mi miło przypaść do smaku paru dziesiątkom osób w Paryżu, których nie ujrzę nigdy, ale których na nieznane kocham do szaleństwa. Na przykład jakiejś młodej pani Roland [pani Roland: działaczka Żyrondy; przyp. red.], czytającej ukradkiem i za najmniejszym szelestem chowającej szybko książkę do szuflady w warsztacie ojca rytownika. Dusza taka jak pani Roland przebaczy mi, mam nadzieję, nie tylko słowo „krystalizacja”, użyte na określenie tego aktu szaleństwa ujawniającego nam wszystkie doskonałości w kobiecie, którą zaczynamy kochać, ale jeszcze i inne śmiałe skróty. Wystarczy wziąć ołówek i wpisać między wierszami po kilka słów, których brakuje. [przypis autorski]
22. Del Rosso — postać fikcyjna, uosabiająca miłość zmysłową; Stendhal (Lisio) polemizuje z Del Rossem także w rozdz. XI. [przypis redakcyjny]
23. duszę (...) romansową — wszystkie jego postępki miały od początku w mych oczach ów niebiański wyraz, który czyni człowieka istotą odrębną, różną od innych. Zdawało mi się, że czytam w jego oczach owo pragnienie wznioślejszego szczęścia, ową tajoną melancholię, która wzdycha do czegoś więcej niż to, co mamy tutaj, i która we wszystkich sytuacjach, w jakich losy mogą pomieścić rozmarzoną duszę, „(...) Still prompts the celestial sight, For which we wish to live, or dare to die”. (Ultima lettera di Bianca a sua madre. Forli 1817.) [Still (...) die: „Wciąż budzi niebiańskie widzenia, dla których pragniemy żyć i ważymy się umierać”. A. Pope; przyp. tłum.]. [przypis autorski]
24. rozmarza mnie na całą noc — Dla „krótkości” i dla lepszego odmalowania wnętrza dusz autor opisuje używając formuły „ja” rozmaite wrażenia, które mu są obce; nie posiadał nic osobistego, co by było godne cytowania. [przypis autorski]
25. Człowiek nie ma mocy poniechania tego, co mu sprawia największą przyjemność — Celem dobrego wychowania — jako przeciwwaga zbrodni — jest zaszczepić wyrzuty sumienia, przed którymi lęk przeważa szalę. [przypis autorski]
26. Jeżeli ukochana kobieta (...) popełni ten straszny błąd, że zabije obawę żywością swych upojeń — Diana de Poitiers w Księżnej de Clèves. [przypis redakcyjny]
27. Wyobraźnia (...) sadza cię na rączego konia — Bo gdybyś mógł sobie wyroić tam szczęście, krystalizacja przyznałaby twej kochance wyłączny przywilej dania ci tego szczęścia. [przypis autorski]
28. najoczywiściej — dziś: w sposób najbardziej oczywisty. [przypis edytorski]
29. druga krystalizacja (...) ile że towarzyszy jej obawa (...) o wiele silniejsza. — Tej drugiej krystalizacji brak jest u kobiet łatwych, obcych tym wszystkim romansowym pojęciom. [przypis autorski]
30. This was her favoured (...) aerial palaces — „To było jej ukochane królestwo czarów, tam budowała swoje powietrzne pałace”. Walter Scott, Narzeczona z Lammermooru. [przypis tłumacza]
31. Miłość będzie tedy mniej wesoła, a bardziej namiętna — Epikur powiadał, że rozeznanie konieczne jest dla pełni przyjemności. [przypis autorski]
32. bądź poważana, to konieczne — Przypominacie sobie zasadę Beaumarchais’go: „Natura mówi do kobiety: bądź piękna, jeśli możesz, cnotliwa, jeśli chcesz, ale bądź poważana, to konieczne”. Bez poważania we Francji nie ma podziwu, zatem nie ma miłości. [przypis autorski]
33. nieufniejszy — dziś: bardziej nieufny. [przypis edytorski]
34. jeden uśmiech może go przepełnić szczęściem, toteż bez przerwy stara się go uzyskać — Quando leggemmo il disiato riso/ Esser baciato da cotanto amante,/ Questi che mai da me non fia diviso,/ La bocca mi bacio tutto tremante. Francesca da Rimini; Dante [por. „Gdyśmy czytali, ile jest uroku, /Ile rozkoszy w pocałunku lubej —/ Oczy się nasze nawzajem spotkały./ Ten, co już odtąd wiecznie przy mym boku,/ Powstał niepomny na me cudze śluby/ I pocałował mnie w usta drżąc cały”. Dante Alighieri Boska Komedia, tłum. Julian Korsak; jest to wypowiedź Francesci da Rimini znajdująca się w dziele Dantego w V Pieśni części Piekło; w oryginale mowa o pocałunku złożonym na uśmiechniętych ustach; Red. WL]. [przypis autorski]
35. Leonora — kryptonim Matyldy. [przypis redakcyjny]
36. zadowolę się przypomnieniem (...) anegdoty — Empoli, czerwiec 1819. [przypis redakcyjny]
37. Stąd powodzenie książąt krwi i oficerów — „Ci, którzy zauważyli w minie tego księcia junactwo połączone z niezmierną dumą i zupełną obojętnością na sąd innych, nie mogli mu wszakże odmówić owego swoistego wdzięku przyrodzonego szczerej fizjonomii, której rysy, ukształtowane przez naturę, ale urobione sztucznie wedle prawideł dworności, są tak rzetelne, tak uczciwe, że, zdawałoby się, niezdolne są ukrywać naturalnych wzruszeń duszy. Często bierze się taki wyraz za męską szczerość: jest ona wynikiem cynizmu hulaki, świadomego wyższości, jaką mu zapewnia urodzenie, majątek lub inne dary losu niemające nic wspólnego z wartością osobistą”; [Walter Scott] Ivanhoe, tom 1, s. 145. [przypis autorski]
38. nie mogą być w zgodzie co do słowa „piękno” — moje piękno, zwiastujące naturę odpowiadającą mojej duszy, jest powyżej pociągu zmysłów; pociąg ten to tylko szczegół (1815). [przypis autorski]
39. Emilia Corneille’a — bohaterka Cynny. [przypis redakcyjny]
40. rzecz wyrojona staje się rzeczą istniejącą dla jego szczęścia — jest tu przyczyna fizyczna, początek szaleństwa, napływ krwi do mózgu, zaburzenie w nerwach i ośrodkach mózgowych (np. przelotna odwaga u jeleni oraz zmiana charakteru u kastratów). W r. 1922 fizjologia da nam opis fizycznej strony tego zjawiska. Polecam je uwadze p. Edwardsa. [przypis redakcyjny]
41. w braku wzajemności — Stąd możliwość miłości o sztucznym początku, jak u Benedykta i Beatryczy (Szekspir [Wiele hałasu o nic]). [przypis autorski]
42. Komuż przyjdzie do głowy zakochać się w królowej, o ile go nie ośmieli? — Miłostki p. Struenzée w Dworach północnych Browna, 3 tomy, 1819. [przypis autorski]
43. wielki świat (...) jaki był na dworze francuskim — Czytaj Listy pani Du Deffand, panny de Lespinasse, Pamiętniki Bezenvala, Lauzuna, pani d’Épinay, Dictionnaire des étiquettes pani de Genlis, Pamiętniki Dangeau, Horacego Walpole. [przypis autorski]
44. wielki świat (...) nie istnieje już od r. 1780 — Chyba może jeszcze na dworze petersburskim. [przypis autorski]
45. najlżejszy zaś odcień może być początkiem zachwytu i miłości — obacz Saint-Simona i Wertera. Choćby samotnik najbardziej był czuły i wrażliwy, dusza jego jest rozproszona, część jego wyobraźni zajęta jest odgadywaniem społeczeństwa. Siła charakteru jest jednym z uroków najbardziej działających na serca prawdziwie kobiece. Stąd powodzenie oficerków młodych, a bardzo poważnych. Kobiety umieją wybornie odróżnić siłę namiętności, do której czują się tak zdolne, od siły charakteru: najrozumniejsze kobiety dają się nieraz omamić odrobinie komedianctwa w tym rodzaju. Można się nim posłużyć bez najmniejszej obawy, skoro tylko spostrzeżemy, że krystalizacja się rozpoczęła. [przypis autorski]
46. dzieje się to tym — dziś: dzieje się to dlatego. [przypis edytorski]
47. jakimś nowym szczegółem — perfumy. [przypis autorski]
48. nie bardzo wiedząc, co mówię, wychwalałem — ob. przypis [wcześniejszy: „Dla «krótkości» i dla lepszego odmalowania wnętrza dusz autor opisuje używając formuły «ja» rozmaite wrażenia, które mu są obce; nie posiadał nic osobistego, co by było godne cytowania”; Red. WL]. [przypis autorski]
49. Obraz dalekiego miasta, w którym się ją widziało przez chwilę — Nessun maggior dolore/ Che ricordarsi del tempo felice/ Nella miseria; Dante, Francesca [„Ach, nic tak nie boli,/ Jak chwile szczęścia wspominać w niedoli”; Boska Komedia. Piekło, V; przekład Julian Korsak; są to słowa Francesci da Rimini; Red. WL]. [przypis autorski]
50. Old Mortality — Purytanie szkoccy, powieść Walter Scotta. [przypis redakcyjny]
51. krystalizacja — radzono mi usunąć zupełnie ten wyraz lub też, jeśli tego nie zdołam osiągnąć dla braku talentu literackiego, przypominać często, że pod krystalizacją rozumiem pewną gorączkę wyobraźni, która zmienia do niepoznania przedmiot najczęściej dość pospolity i czyni zeń coś jedynego w świecie. Dla dusz, które nie znają innej drogi do szczęścia niż próżność, konieczne jest, aby człowiek, który stara się wzbudzić tę gorączkę, wiązał starannie krawat i baczył nieustannie na tysiąc szczegółów wykluczających wszelką swobodę. Kobiety światowe uznają skutek, przecząc równocześnie przyczynie lub nie widząc jej. [przypis autorski]
52. W małym porcie (...) 25 lutego 1822 — kopia dziennika Lisia. [przypis autorski]
53. balet — Otello i Westalka, balety Vigana, gdy je tańczą Pallerini i Molinari. [przypis autorski]
54. of being too great an admirer of milady L. — czuć zbyt wielkie uwielbienie dla milady L. [przypis redakcyjny]
55. brzydota jest pięknością — piękność jest jedynie obietnicą szczęścia. Szczęście Greka było różne od szczęścia Francuza z r. 1822. Przypatrzcie się oczom Wenus Medycejskiej i porównajcie ją z oczami Magdaleny Pordenona (u p. de Sommariva). [przypis autorski]
56. rzecz sprzyjająca tej ewolucji — jeżeli mężczyzna jest pewny miłości kobiety, szacuje stopień jej piękności; jeżeli wątpi o jej sercu, nie ma już czasu myśleć o jej twarzy. [przypis autorski]
57. jak się oprzeć roli Tankreda — czytaj panią de Staël, zdaje się w Delfinie: oto sztuczka nieładnych kobiet. [przypis autorski]
58. nerwowy wpływ, jaki wywierają na młode serce — tej nerwowej sympatii byłbym skłonny przypisać olbrzymie i niepojęte działanie muzyki będącej w modzie (w Dreźnie, Rossini, 1821). Skoro wyjdzie z mody, nie staje się przez to gorsza, a mimo to nie czyni już wrażenia na prostodusznych sercach młodych dziewczątek. Podobała się im może i tym, że podniecała zapały młodych ludzi. Pani de Sévigné (list 202, 6 maja 1672) pisze do córki: „Lully osiągnął szczyt; owo piękne Miserere rozwinęło się jeszcze wspanialej; było tam jedno Libera, podczas którego wszystkie oczy napełniały się łzami”. Zarówno nie można wątpić o prawdzie tego wrażenia, jak odmawiać inteligencji i smaku pani de Sévigné. Muzyka Lully’ego, która ją zachwycała, dziś wypłoszyłaby z sali; wówczas ta muzyka wspomagała krystalizację, dziś ją uniemożliwia. [przypis autorski]
59. piękne inną pięknością — jest to korzyść tych, którzy „są w modzie”. Nie dbając na skazy urody już znane i w niczym nieszkodzące wyobraźni, ludzie chwytają się jednej z tych trzech piękności: 1. u ludu — pojęcie bogactwa; 2. w świecie — pojęcie materialnego lub moralnego wykwintu; 3. na dworze — pojęcia: „Chcę podobać się kobietom”. Prawie wszędzie połączenie tych trzech pojęć. Szczęście związane z pojęciem bogactwa łączy się z subtelną przyjemnością zawartą w pojęciu wykwintu, a wszystko ściąga się do miłości. W ten czy inny sposób wyobraźnia daje się porwać nowości. Można się zakochać w człowieku bardzo brzydkim, nie myśląc o jego brzydocie, z czasem zaś brzydota jego staje się pięknością. W Wiedniu w r. 1788 pani Vigano, tancerka, „kobieta w modzie”, zaszła w ciążę; niebawem damy zaczęły nosić małe brzuszki à la Vigano. Dla tej samej przyczyny, tylko na odwrót, nic okropniejszego nad przestarzałą modę. Zły smak to utożsamiać modę, która żyje jedynie odmianą, z pięknem trwałym, owocem danego ustroju społecznego w danym klimacie. Modny budynek za dziesięć lat będzie przestarzały; mniej będzie raził za dwieście lat, kiedy zapomną o modzie. Kochankowie są bardzo niedorzeczni, że myślą tyle o ubraniu: kiedy ktoś widzi przedmiot ukochania, ma co innego do roboty niż troszczyć się o jego strój; patrzy się na kochanka, ale się go nie ogląda, powiada Rousseau. Jeżeli się go ogląda, oznacza to kaprys, a nie miłość. Tryumfalna piękność niemal razi w ukochanej kobiecie; nie o jej piękność chodzi, chciałoby się, aby była tkliwa i oddana. Strój ma w miłości znaczenie jedynie dla młodych dziewcząt, które surowo strzeżone w domu zakochują się często oczyma. Słowa L., 15 września 1820. [przypis autorski]
60. gdyby nosił rogi, wydałyby się piękne — czy to dla ich połysku, czy dla wielkości lub kształtu; w ten sposób lub też przez kojarzenie uczuć (patrz wyżej o śladach ospy) kochająca kobieta przyzwyczaja się do braków kochanka. Rosyjska księżna C. przyzwyczaiła się zupełnie do człowieka, który właściwie wcale nie ma nosa. Obraz odwagi oraz pistoletu nabitego dla odebrania sobie życia z powodu tego nieszczęścia, wreszcie litość dla wielkiej niedoli, wspomagane myślą, że on się wyleczy, że już zaczyna się leczyć, sprawiły ten cud. Trzeba, aby biedny ranny nie zdradzał, że myśli o swoim nieszczęściu. Berlin 1807. [przypis autorski]
61. Niegdyś (...) dziewczynie — niestosowne zdanie przepisane z pamiętników mego przyjaciela, nieboszczyka barona de Bottmer. Dzięki tej samej sztuce Feramorz podbił Lallę Rukh. Patrz ten uroczy poemat [Tomasza Moore; przyp. tł.]. [przypis autorski]
62. książąt, milionerów etc. — widać jasno, że autor nie jest ani księciem, ani milionerem. Kradnę ten koncept czytelnikowi. [przypis autorski]
63. dusza obdarzona wyobraźnią (...) — Narzeczona z Lammermoor, miss Ashton. Człowiek, który coś przeżył, znajdzie w pamięci mnóstwo przykładów miłości, raczej będzie miał kłopot z wyborem. Ale jeżeli chce pisać, nie wie już, na czym się oprzeć. Zdarzenia z towarzystw, w których żył, zbyt obce są publiczności, trzeba by wiele czasu, aby je opisać ze wszystkimi odcieniami. Dlatego cytuję powieści powszechnie znane, ale pojęć, które podsuwam czytelnikowi, nie opieram na tych zmyśleniach, przeważnie czczych i kreślonych raczej dla malowniczości niż dla prawdy. [przypis autorski]
64. pisała później do przyjaciółki — tłumaczone dosłownie z Pamiętników Bottmera. [przypis redakcyjny]
65. Nie tylko (...) marzyła od dawna — Niektóre zdania zaczerpnięto z Crebillona, tom III. [przypis redakcyjny]
66. w wilię (daw.) — poprzedniego dnia. [przypis edytorski]
67. jeżeli tak pisze jak pan Courier do Del Furia — aluzja do słynnego pamfletu P. L. Couriera pt. List do p. Renouarda księgarza z racji kleksa na manuskrypcie florenckim (1810) ośmieszającego hellenistę Furia. [przypis redakcyjny]
68. różnicę między namiętnością a miłostką, pomiędzy duszą tkliwą a duszą prozaiczną — powiedzenie Leonory. [przypis autorski]
69. gdzie generał Lasalle odniósł porażkę, kapitan wąsal i rubacha wygrał sprawę — Poznań 1807. [przypis autorski]
70. Eponina — żona wodza Galów Juliusza Sabinusa (I w.), który upozorowawszy swą śmierć ukrywał się długie lata w jaskini; Eponina towarzyszyła mężowi na wygnaniu, a po wykryciu kryjówki i skazaniu Sabinusa na śmierć dobrowolnie podzieliła jego los. [przypis redakcyjny]
71. obyczaje Otaiti — obacz podróże Bougainvilla, Cooka etc. U niektórych zwierząt samica udaje, że się wzbrania, w chwili gdy się oddaje. Najważniejszych objaśnień co do siebie samych winniśmy szukać w anatomii porównawczej. [przypis autorski]
72. Lekka swawola (...) daje chwilę żywej przyjemności — ukazuje miłość kobiety z nowej strony. [przypis autorski]
73. Angielka (...) obraża wstyd, jeśli okaże cień wesołości wobec mężczyzny niebędącego jej mężem — patrz wspaniały opis tych nudnych obyczajów pod koniec Korynny, a jeszcze pani de Staël podmalowała je zbyt pochlebnie. [przypis autorski]
74. sami są winni, na cóż tyle pychy — Biblia i arystokracja mszczą się okrutnie na ludziach, którzy sadzą, że im zawdzięczają wszystko. [przypis autorski]
75. brutalstwo — dziś popr.: brutalność. [przypis edytorski]
76. Wszystko, co tyczy (...) wstydu (...) jako zależne wyłącznie od skojarzenia wrażeń — wstyd jest jednym ze źródeł zamiłowania w stroju; takim a takim strojem kobieta przyrzeka się mniej albo więcej. Oto przyczyna, dla której strojenie się w podeszłym wieku jest niewłaściwe. Kobieta z prowincji, jeśli się sili w Paryżu dążyć za modą, przyrzeka się niezręcznie i ośmiesza się. Parafianka przybyła do Paryża powinna zacząć od ubierania się tak, jakby miała lat trzydzieści. [przypis autorski]
77. mieć skromności ściśle tyle, ile trzeba — ton panujący w towarzystwie genewskim, zwłaszcza w wyższych sferach; użyteczność dworu w tym, aby leczyć śmiesznością skłonność do pruderii; odpowiedź pani de Rochefort Duclosowi na jego opowiastki: „Doprawdy, bierze nas pan za nazbyt uczciwe kobiety” [Chamfort]. Nie ma nic nudniejszego w świecie jak nieszczera wstydliwość. [przypis autorski]
78. zbywały się zasłon jedynie w miarę pijaństwa i wesołości — „Ech, drogi Fronsac, jest co najmniej dwadzieścia butelek szampana między powiastką, z którą wyjeżdżasz, a tym, co mówimy w tej chwili” [Chamfort]. [przypis autorski]
79. rzadkość i wstydliwość muszą tedy gotować kobietom rozkosze nieskończenie wyższe — jest to rzecz temperamentu melancholijnego w zestawieniu z temperamentem sangwinicznym. Przyjrzyjcie się kobiecie cnotliwej, nawet ową kramarską cnotą dewotów (cnotliwa dla uzyskania stokrotnej nagrody w niebie) oraz czterdziestoletniemu zużytemu hulace. Mimo iż Valmont z Niebezpiecznych związków jeszcze nie jest w tym położeniu, prezydentowa de Tourvel jest przez cały ciąg książki szczęśliwsza od niego; i gdyby autor, człowiek tak bystry, był jeszcze bystrzejszy, to byłby morał jego mądrej książki. [przypis autorski]
80. dusze czułe i trwożliwe — temperament melancholijny, który można nazwać temperamentem miłosnym. Widywałem najbardziej niepospolite i stworzone do miłości kobiety, które z braku inteligencji dawały pierwszeństwo prozaicznemu temperamentowi sangwinicznemu. Historia Alfreda, Grande Chartreuse 1810. Nie znam rzeczy, która by mnie bardziej skłaniała do tzw. złego towarzystwa. (Tutaj biedny Visconti gubi się w chmurach. Wszystkie kobiety jednakie są co do zasadniczych popędów serca i namiętności; jedynie formy są różne. Istnieją różnice, które stwarza majątek, wykształcenie, przebywanie w wyższej sferze ducha, przede wszystkim zaś, na nieszczęście, drażliwsza duma. To lub inne słowo, które oburza księżniczkę, nie razi bynajmniej alpejskiej pasterki. Ale skoro wpadną w gniew, objawy uczuć są u księżniczki czy u pasterki jednakie.) (Jedyna uwaga Wydawcy.) [przypis redakcyjny]
81. nie miały wielu kochanków (...) i to im każe ulegać po trosze przyjaciółkom, które nie potrzebują sobie wyrzucać tej wady — powiedzenie M. [przypis autorski]
82. miast (daw.) — zamiast. [przypis edytorski]
83. srom (daw.) — wstyd. [przypis edytorski]
84. kochankowi — Stendhal używa na ogół wyrażenia amant (kochanek) w staroświeckim znaczeniu zalotnika. [przypis tłumacza]
85. Książę d’Argyle (...) w spotkaniu swym w Richemont z królową Karoliną — [Walter Scott] The Heart of Midlothian, t. III. [przypis redakcyjny]
86. As the blackest (...) tempest — „Jak czarna chmura zwiastuje najstraszliwszą burzę”. Byron, Don Juan, I, 13. [przypis tłumacza]
87. Klarysa — powieść Samuela Richardsona. [przypis redakcyjny]
88. Et ce fatal amour (...) pas pour lui — „I tę nieszczęsną miłość, którą w sobie przemogłam [...] podstęp twój podchwycił i przekonał mnie o niej. Wyznałam ci ją, muszę przy niej obstawać; daremnie byś ty sam o niej zapomniał; to hańbiące wyznanie, do któregoś mnie zmusił, zostanie na zawsze przytomne mej pamięci. Zawsze będzie mi się zdawało, że jesteś niepewny mej wiary; i sam grobowiec, panie, mniej jest dla mnie smutny niż łoże małżonka, który mi wyrządził tę obelgę, zyskał nade mną tę okrutną przewagę i który, gotując mi wieczystą zgryzotę, zmusił mnie, bym się spłoniła od ogni płonących nie dla niego. [Jean Racine; red. WL] Mitrydat, akt IV, sc. 4. [przypis tłumacza]
89. monarchia — monarchia bez konstytucji, bez parlamentu. [przypis autorski]
90. Deh! quando (...) sua gemma — „Ach, kiedy wrócisz na świat żywych, racz także poświęcić mi wspomnienie. Jestem Pia; Siena dała mi życie; znalazłam śmierć w naszych bagniskach. Ten, który, zaślubiając mnie, dał mi swój pierścień, zna moje dzieje”. [przypis redakcyjny]
91. Purgatorio — Czyściec; część druga Boskiej Komedii Dantego Alighieri. [przypis edytorski]
92. aria cattiva — zgubne powietrze. [przypis redakcyjny]
93. amancik, którego zaczynała już mieć dosyć, a w którym po tej odpowiedzi rozkochała się na nowo do szaleństwa — wracam zawsze od miss Cornel pełen zachwytu oraz głębokich spostrzeżeń nad namiętnościami ludzkimi oglądanymi w ich nagości. Jej stanowczość w wydawaniu rozkazów służbie nie jest despotyzmem; wynika stąd, iż ona widzi jasno i szybko, co należy czynić. Pogniewana na mnie z początku wizyty, nie myśli już o tym ku końcowi. Objaśnia mi cały mechanizm swej miłości do Mortimera: „Wolę go widzieć w towarzystwie niż sam na sam”. Najgenialniejsza kobieta nie zdobyła się na więcej: ma odwagę być naturalną i nie krępuje się żadną teorią. „Czuję się szczęśliwsza jako aktorka, niż gdybym była żoną para”. Wielka dusza, której przyjaźń powinienem zachować dla dobra mego wykształcenia. [przypis autorski]
94. charakter księcia de Lauzun — wyniosłość i odwaga w rzeczach wielkich, ale czujność na rzeczy drobne; temperament gwałtowny i żółciowy. Jego zachowanie z panią de Monaco (Saint-Simon, V, 383); jego przygoda pod łóżkiem pani de Montespan, gdy król był u niej. Bez tych drobiazgów charakter ów jest niepojęty dla kobiet. [przypis autorski]
95. Czyż nie słyszałem na dworze w Saint-Cloud kobiet utrzymujących, że Napoleon ma charakter suchy i prozaiczny? — When Minna Troil heard a tale of woe or of romance, it was then her blood rushed to her cheeks, and shewed plainly how warm it beat notwithstanding the generally serious composed and retiring disposition which her countenance and demeanour seemed to exhibit”. [Walter Scott] The Pirate, I, 33 [„Kiedy Minna Troil słyszała opowieść tragiczną lub romansową, krew nabiegała jej do twarzy, okazując jasno, jak namiętnie, mimo zwykłej powagi i wstrzemięźliwości, biło jej serce”; przyp. tłum.]. Ludzie pospolici widzą chłód w duszach takich jak Minny Troil, które nie uważają, aby codzienne drobiazgi warte były ich wzruszenia. [przypis autorski]
96. I tell thee (...) duty — „Powiadam ci, dumny templariuszu, że w swoich najokrutniejszych walkach nie okazałeś, ty, tak sławiony, więcej męstwa niż go okazuje kobieta, kiedy miłość lub obowiązek wydają ją na łup cierpienia”. [przypis tłumacza]
97. Trzeba tylko, aby kochały (...) róża, którą mają zerwać w jego obecności — Słowa Marii Stuart o Leicesterze, po rozmowie z Elżbietą, w której to rozmowie się zgubiła (Schiller). [przypis autorski]
98. tak, jak żyła pani de La Fayette — wiadomo, że ta sławna kobieta napisała, prawdopodobnie na współkę z panem de La Rochefoucauld, powieść o Księżnej de Clèves i że ta para autorów spędziła w doskonałej przyjaźni ostatnich dwadzieścia lat życia. To właśnie miłość w stylu włoskim. [przypis autorski]
99. Wyjątek z dziennika Salviatiego — cały ten rozdział ma charakter ściśle autobiograficzny i jest poświęcony wspomnieniom nieodwzajemnionej miłości Stendhala (Salviatiego) do Matyldy Dembowskiej (Leonory). [przypis redakcyjny]
100. Ingenium nobis ipsa puella facit — „Sama dziewczyna stwarza w nas talent”. [przypis redakcyjny]
101. dead blank (ang.) — śmiertelna pustka. [przypis redakcyjny]
102. doznał straty pieniężnej — Stendhal liczył na spadek po ojcu, lecz Cherubin Beyle zmarł zrujnowany. [przypis redakcyjny]
103. dzień..., który go pogrążył w nicości — dzień abdykacji Napoleona. [przypis redakcyjny]
104. Kiedy przez swoją nierozwagę oraz przez wiarę w jej dobre mniemanie — „Sotto l’usbergo del sentirsi puro”; Dante [Piekło, XXVIII; „Pod pancerzem czystego sumienia”; przyp. tłum.]. [przypis autorski]
105. szczęście, jakie zawdzięczał łaskawszemu obejściu, było o wiele mniej żywe niż nieszczęście, o jakie go przyprawiał jej chłód — jest to rzecz, którą nieraz zauważyłem w miłości, owa skłonność do czerpania większej sumy cierpienia z niepomyślnego obrotu niż radości z pomyślnego. [przypis autorski]
106. zazwyczaj namiętną miłość spotyka się u ludzi nieco z niemiecka naiwnych — Don Carlos, Saint-Preux, Hipolit i Bajazet Racine’a. [przypis autorski]
107. Wówczas była w nas nadzieja mglista, nieopatrzna i wciąż zmienna — Mordaunt Mertoun, The Pirate, t. I. [przypis autorski]
108. na obrazach Correggia wielkie cienie (...) mają same przez się uroczy wdzięk i pogrążają w słodkim rozmarzeniu — skoro wymieniłem Correggia, powiem, iż w jednej naszkicowanej głowie anioła w trybunie florenckiej galerii można znaleźć spojrzenie szczęśliwej miłości; w Parmie zaś, u Madonny koronowanej przez Jezusa, oczy spuszczone z miłości. [przypis autorski]
109. w najsmutniejszych chwilach szczęście spotkania jej dawało mu zawsze kilka godzin upojeń silniejszych niż wszelkie nieszczęścia i rozumowania — Come what sorrow can,/ It cannot countervail the exchange of joy/ That one short moment gives me in her sight. Romeo and Juliet [II, 6: „(...) lecz choćby przyszedł nawał smutku, / Nie sprzeciwważyłby on tej radości, / Jaką mię darzy jedna przy niej chwila” przekład Józef Paszkowski; Red. WL]. [przypis autorski]
110. faktem jest, iż w chwili jego śmierci — na krótki czas przed śmiercią napisał odę, która ma tę zaletę, iż dobrze wyraża jego uczucia: L’ultimo di Anacreontica. A Elvira Vedi tu dove il rio/ Lambendo un mirto va,/ La del riposo mio/ La pietra surgerà./ Il passero amoroso,/ E il nobile usignuol,/ Entro quel mirto ombroso/ Raccoglieranno il vol./ Vieni, diletta Elvira,/ A quella tomba vien,/ E sulla muta lira,/ Appoggia il bianco sen./ Su quella bruna pietra,/ Le tortore verran,/ E intorno alla mia cetra,/ Il nido intrecceran./ E ogni anno, il di che offendere/ M’osasti tu infedel,/ Faro lessù discendere/ La folgore del ciel./ Odi d’un uom che muore/ Odi lestremo suon/ Questo appassito fiore/ Ti lascio, Elvira, in don./ Quanto prezioso ei sia/ Saper tu il devi appien;/ Il di che fosti mia,/ Te l’involai dal sen./ Simbolo allor d’affetto,/ Or pegno di dolor,/ Torno a posarti in petto/ Quest’ appassito fior./ E avrai nel cuor scolpito,/ Se crudo il cor non è,/ Come ti fu rapito,/ Come fu reso a te./ S. Radael [Ostatni dzień. Anakreontyk. Do Elwiry.: Widzisz miejsce, gdzie płynie ten strumień, kąpiąc drzewo mirtowe? Tam będzie się wznosił mój grobowy kamień. Kochliwy wróbelek i szlachetny słowik będą odpoczywały w cieniu tego mirtu. Przyjdź, droga Elwiro, przyjdź na mój grób i oprzyj na mej niemej lutni twoje białe łono. Na ten ciemny kamień przylecą turkawki, zbudują gniazdo dokoła mej lutni. I co rok, w dniu, w którym ważyłaś się mnie zdradzić, niewierna! ściągnę tam piorun z nieba! Przyjm, przyjm ostatnie słowo umierającego. Spójrz na ten zwiędły kwiat, zostawiam ci go, Elwiro, daję ci go. Jak on jest drogi! musisz to wiedzieć. W dniu, w którym zostałaś moją, uszczknąłem go na twoim łonie. Godło uczucia niegdyś, zakład cierpienia dziś, zwracam ten zwiędły kwiat na twoje łono. A ty wyryjesz w twoim sercu, jeśli twe serce nie jest bezlitosne, jak ci go wzięto, jak ci go oddano”. G. Redaelli; przyp. tłum.]. [przypis autorski]
111. O lasso (...) avea diviso — „Biedny nieszczęśnik! Ileż słodkich myśli i jakież wytrwałe pragnienia zawiodły go ku jego ostatniej godzinie! Twarz jego była piękna i słodka, włosy blond, jeno szlachetna blizna przecięła jedną brew”; [Dante Alighieri, Boska Komedia; red. WL], Piekło V; Czyściec III. [przypis tłumacza]
112. L’ultimo (...) reso a te — Ostatni dzień. Anakreontyk. Do Elwiry. „Widzisz miejsce, gdzie płynie ten strumień, kąpiąc drzewo mirtowe? Tam będzie się wznosił mój grobowy kamień. Kochliwy wróbelek i szlachetny słowik będą odpoczywały w cieniu tego mirtu. Przyjdź, droga Elwiro, przyjdź na mój grób i oprzyj na mej niemej lutni twoje białe łono. Na ten ciemny kamień przylecą turkawki, zbudują gniazdo dokoła mej lutni. I co rok, w dniu, w którym ważyłaś się mnie zdradzić, niewierna! ściągnę tam piorun z nieba! Przyjm, przyjm ostatnie słowo umierającego. Spójrz na ten zwiędły kwiat, zostawiam ci go, Elwiro, daję ci go. Jak on jest drogi! musisz to wiedzieć. W dniu, w którym zostałaś moją, uszczknąłem go na twoim łonie. Godło uczucia niegdyś, zakład cierpienia dziś, zwracam ten zwiędły kwiat na twoje łono. A ty wyryjesz w twoim sercu, jeśli twe serce nie jest bezlitosne, jak ci go wzięto, jak ci go oddano”, G. Redaelli. [przypis tłumacza]
113. Mortimer (...) najszczęśliwszej chwili w życiu — Życie Haydna, s. 288. [przypis autorski]
114. może zwarzyć w jednej chwili najpiękniejsze nadzieje — „Po pierwszej sprzeczce pani Ivernetta zerwała z biednym Bariac. Bariac był szczerze zakochany, zerwanie to pogrążyło go w rozpaczy; ale przyjaciel jego Wilhelm Balaon, którego życiorys piszemy, pomógł mu wielce i dokonał tego cudu, iż ułagodził srogą Ivernettę. Zawarto pokój, a zgoda była tak luba, że Bariac przysiągł Balaonowi, iż chwila pierwszych faworów kochanki nie była tak słodka jak to rozkoszne pojednanie. Opowiadanie to zawróciło głowę Balaonowi, zapragnął poznać tę rozkosz, którą opisywał mu jego przyjaciel, etc., etc.” (Nivernois, Życie trubadurów, t. I, s. 32). [przypis autorski]
115. Traci w ten sposób to, co byłyby mu zyskały jego słowa — ten właśnie rodzaj nieśmiałości jest rozstrzygający i dowodzi namiętnej miłości u inteligentnego człowieka. [przypis autorski]
116. kiedy zapomniałem o tej zasadzie — Czytelnik przypomina sobie, że jeżeli autor używa niekiedy słówka „ja”, to aby wprowadzić pewne urozmaicenie w formę tego studium. Nie ma bynajmniej zamiaru zajmować czytelników własnymi uczuciami. Stara się udzielić w sposób najmniej suchy tego, co zauważył u innych. [przypis autorski]
117. doskonała naturalność, szczęście dwojga istot stapia się w jedno — tak iż mieści się ściśle w tych samych uczynkach. [przypis autorski]
118. W pobliżu ukochanej (...) jej porażkę — Haec autem ad acerbam rei memoriam, amara quadam dulcedine scribere visum est... ut cogitem nihil esse debere, quod amplius mihi placeat in hac vita (Petrarka, Ed. Marsand). 15 stycznia 1819 [„Postanowiłem zaś o tym z cierpką jakąś słodyczą napisać ku smutnej pamięci rzeczy... bym miał na myśli, że nie powinno być niczego, co by mi się jeszcze podobało w tym życiu”; przyp. red.]. [przypis autorski]
119. księżniczka trzydziestopięcioletnia — Wenecja 1819. [przypis autorski]
120. Droga przyjaciółko (...) a ja tobie jutro — Pamiętniki pani d’Epinay, Geliotte. Praga, Celowiec, całe Morawy etc. Kobiety są tam bardzo sprytne, a mężczyźni wielcy myśliwi. Przyjaźń między kobietami jest tutaj bardzo częsta. Najpiękniejszą porą roku jest tu zima: urządza się kolejno polowania trwające po dwa tygodnie i dłużej w dobrach okolicznych magnatów. Jeden z najinteligentniejszych mężczyzn powiadał mi raz, że Karol V władał prawnie całą Italią i że tym samym na próżno Włosi chcieliby się buntować. Żona tego zacnego człowieka czytywała Listy panny de Lespinasse. Znaym 1816. [przypis autorski]
121. owładniętymi instynktem — wielkie pytanie. Zdaje mi się, że poza wychowaniem, które zaczyna się w ósmym czy dziesiątym miesiącu, jest trochę instynktu. [przypis autorski]
122. Deklamuje się sonety Baffa — dialekt wenecki posiada opisy miłości fizycznej tak jaskrawe, iż zostawia o tysiąc mil za sobą Horacego, Propercjusza, La Fontaine’a i wszystkich poetów. Pan Buratti, wenecjanin, jest w tej chwili poetą satyrycznym naszej smutnej Europy. Celuje zwłaszcza w komicznym opisie fizycznym swych bohaterów; toteż często dostaje się do więzienia. Patrz Elefanteida, l’Uomo, Strefeida. [przypis autorski]
123. Tą czarowną rozkoszą sycić się będzie twój rywal — oto szaleństwo miłości; ta doskonałość, którą ty widzisz, nie jest doskonałością dla niego. [przypis autorski]
124. spotykasz ładną kobietę galopującą w parku — Montagnola, 13 kwietnia 1819. [przypis autorski]
125. kobieta wyższa nie potrafi długo kochać człowieka pospolitego — Księżniczka Tarentu, nowela Scarrona. [przypis autorski]
126. gra staje się rzeczywistością — jak w Ciekawym gburze, noweli Cervantesa. [przypis autorski]
127. Trifles light as air/ Seem to the jealous (...) holy writ. — „Drobnostki lekkie jak puch wydają się zazdrosnemu dowodem niezbitym jak ewangelia”. [przypis redakcyjny]
128. The morning (...) majestic influence — „Ranek, który wstał spokojny i lśniący, przystroił urocze góry widoczne z zamku. Wspaniały Ocean, sfalowany tysiącem srebrnych fal, rozciągał się aż do krańców horyzontu w straszliwym i łagodnym majestacie. Nawet w chwilach, gdy największa burza nim miota, serce ludzkie wrażliwe jest na krajobrazy nacechowane spokojem i wielkością, na wzruszenia, które je zespalają z nimi, a potężny ich wpływ rodzi niejeden szlachetny i dzielny postępek”. [przypis tłumacza]
129. w tych maleńkich szałasach widzi się wszystko — powinna by powstać w Filadelfii akademia poświęcona jedynie zbieraniu materiałów do studiów nad człowiekiem w stanie dzikim i nie czekać, aż te ciekawe plemiona wyginą. Wiem, że podobne akademie istnieją; ale zapewne z przepisami godnymi naszych akademii europejskich. (Memoriał i rozprawa o zodiaku z Dendery w Akademii Nauk w Paryżu, w r. 1821.) Widzę, że akademia w Massachusetts, o ile mi się zdaje, poleca roztropnie duchownej osobie (o. Jarvis) napisanie rozprawy o religii u dzikich. Ksiądz ten skwapliwie pognębił pewnego bezbożnego Francuza nazwiskiem Volney. Wedle księdza, dzicy mają najdokładniejsze i najszlachetniejsze pojęcia o Bogu etc. Gdyby mieszkał w Anglii, podobny raport zapewniłby godnemu akademikowi preferment w wysokości trzystu lub czterystu ludwików oraz poparcie wszystkich lordów w okolicy. Ale w Ameryce! Poza tym śmieszność tej akademii przypomina mi, że wolni Amerykanie przywiązują największą wagę do pięknych herbów na drzwiczkach powozu; martwi ich jedynie, że wskutek niedostatecznego wykształcenia lakierników zdarzają się często omyłki w herbach. [przypis autorski]
130. głęboki wstręt, jaki przez dłuższy czas będziesz czuł do wszystkich kobiet — porównuje się gałązkę przybraną diamentami z gałązką ogołoconą z liści, a kontrast czyni wspomnienie tym żywszym. [przypis autorski]
131. odwiedzaj rzadko ukochaną kobietę i pij szampana w miłym towarzystwie — w rękopisie: „Widuj rzadko ukochaną kobietę, dla osłabienia się bierz często na przeczyszczenie, a wieczorem pij szampana”. [przypis tłumacza]
132. miłość dwojga osób, które się kochają, nie jest prawie nigdy jednaka — przykładem miłość Alfieriego do owej wielkiej damy angielskiej [milady Ligonier], która miała równocześnie stosunek ze swym lokajem i podpisywała się żartobliwie „Penelopa” (Vita, 2). [przypis autorski]
133. L’on va chercher (...) souffrir — „Raczej niż umrzeć, szuka się bardzo daleko jakiegoś pozoru pozwalającego żyć i cierpieć”; Elegia XXIV. [przypis tłumacza]
134. Roksana — bohaterka tragedii Racine’a Bajazet, opartej na motywie zazdrości kobiecej. [przypis tłumacza]
135. wzgardy dla samej siebie — ta wzgarda jest jedną z głównych przyczyn samobójstwa; człowiek zabija się, aby dać zadośćuczynienie swemu honorowi. [przypis autorski]
136. Człowiek wstydzi się przyznać, że jest zazdrosny, a czyni sobie chlubę z tego, że był lub że umie być zazdrosny — Myśl 495. Czytelnik rozpoznał zapewne, mimo że tego nie zaznaczam za każdym razem, wiele innych myśli sławnych pisarzów. Ja staram się pisać historię, a takie myśli to fakty. [przypis autorski]
137. O „punkcie honoru” miłości własnej — w oryginale tytuł ten brzmi De la pique d’amour-propre, przy czym autor dodaje w przypisku: „Wiem, że to słowo nie jest w tym znaczeniu zbyt francuskie, ale nie znajduję innego w jego miejsce. Po włosku puntiglio, po angielsku pique”. [przypis tłumacza]
138. punkt honoru (...) o wiele częstszy jest w monarchiach — Montesquieu, ulubiony pisarz Stendhala, w dziele swoim O duchu praw czyni honor podstawą ustroju monarchistycznego. [przypis tłumacza]
139. lekkomyślność dawnego monarchicznego charakteru — trzy czwarte dawnych wielkich panów francuskich około r. 1778 miałoby do czynienia z kryminałem w kraju, gdzie by stosowano prawo bez względu na osoby. [przypis autorski]
140. zepsuciu wielkich miast — ponieważ w sprawach miłosnych ludzie ci przez zawiść szpiegują się nawzajem, na prowincji bywa mniej miłości, a więcej rozpusty. Włochy są szczęśliwsze. [przypis autorski]
141. odrzuca rękę donii Diany — „Co rok są liczne przykłady kobiet porzuconych tak szpetnie, toteż wybaczam uczciwym kobietom ich nieufność”; Mirabeau, Listy do Zofii. Opinia jest bezsilna w krajach despotycznych, wartość ma tam jedynie łaska paszy. [przypis autorski]
142. w pewnym wielkim mieście — Livorno 1819. [przypis autorski]
143. zapewnił sobie na długie lata miłość żony, biorąc kochankę w dwa miesiące po ślubie — obacz Wyznania szczególnego człowieka (powiastka mistress Opie). [przypis autorski]
144. pani de Choiseul, księżna de Gramont — Listy pani Du Deffand, Pamiętniki Lauzuna. [przypis autorski]
145. tego narodu — aluzja do Francuzów, której ilustrację znajdziemy w opisie klęski pod Waterloo w powieści Pustelnia Parmeńska. [przypis tłumacza]
146. jeden z najmilszych filozofów francuskich — Volney, Obraz Stanów Zjednoczonych w Ameryce, s. 491–496. [przypis autorski]
147. zionąc ostatnią obelgą zamierającą wraz z głosem — człowiek przyzwyczajony do takiego widoku i świadomy losu, jaki mu grozi, może zważać jedynie wielkość duszy, a wówczas ten widok jest najistotniejszą i najwyższą z biernych rozkoszy. [przypis autorski]
148. najnieustraszeńszym — dziś popr.: najbardziej nieustraszonym. [przypis edytorski]
149. Obacz anegdoty o pani d’Houdetot i panu de Saint-Lambert — Pamiętniki pani d’Epinay, o ile mi się zdaje, albo Marmontela; [pani d’Houdetot, Saint-Lambert: Elisabeth d’Houdetot, szwagierka pani d’Épinay, znana jest z długotrwałego, bo 50-letniego związku z poetą Saint-Lambertem. Rousseau poświęca jej wiele miejsca w swoich Wyznaniach; przyp. red.]. [przypis autorski]
150. poza władzą — co bądź o tym mówi ten i ów minister hipokryta, władza jest największą z rozkoszy. Zdaje mi się, że jedna miłość może ją przeważyć, ale miłość jest szczęśliwą chorobą, której nie można wydreptać jak posady ministra. [przypis autorski]
151. miał uczucie, że się w nim (...) odradza on sam (...) z czasów Mademoiselle — Księżna de Montpensier, zwana la Grande Mademoiselle, kuzynka króla, obdarzyła swymi względami księcia de Lauzun, dworzanina Ludwika XIV, i uzyskała zgodę na to małżeństwo; doszło ono jednak do skutku dopiero w 1681 r., po 10 latach niełaski i więzienia, z którego zwolniono Lauzuna za wstawiennictwem księżnej. [przypis redakcyjny]
152. zemściła się na nim sowitymi obelgami — bohaterką tej anegdoty jest pani de Staël; jej krytyczny stosunek do Napoleona znalazł wyraz w Rozważaniach nad rewolucją francuską. [przypis redakcyjny]
153. trzeba (...) niebezpieczeństwa, które by ściągnęło gwałtownie uwagę człowieka na troskę o własne ocalenie — Niebezpieczeństwo Henryka Mortona w Glyde, Old Mortality, t. IV. s. 224. [przypis autorski]
154. Don Juan — nazbyt wychwalanego lorda Byrona. [przypis autorski]
155. Krystalizacja — jedynie dla skrócenia i przepraszając za to nowe słowo. [przypis autorski]
156. Aby kochanek (...) przełknął przywary, trzeba, by je spostrzegł dopiero po kilku miesiącach kochania — Pani Dornal i Serigny, Wyznania hrabiego *** Duclosa. [przypis autorski]
157. Podróż, o ile odosabnia, nie jest lekarstwem — płakałem prawie codziennie (szacowne słowa z 10 czerwca [1819]). [przypis autorski]
158. w Romanii — Salviati. [przypis autorski]
159. she hath forsworn to love — przysięgła nie kochać. [przypis tłumacza]
160. Come what sorrow can — Come what sorrow can,/ It cannot countervail the exchange of joy/ That one short moment gives me in her sight.; Romeo and Juliet II, 6 [„(...) lecz choćby przyszedł nawał smutku, / Nie sprzeciwważyłby on tej radości, / Jaką mię darzy jedna przy niej chwila”, przekład Józef Paszkowski; cytat wykorzystany wcześniej w rozdz. XXXI, w przypisie autorskim; red. WL]. [przypis redakcyjny]
161. ter. — skrót od: tertio, po trzecie. [przypis edytorski]
162. Her passion will die like a lamp for want of what the flame should feed upon — „Namiętność jej zgaśnie jak lampa z braku paliwa”. [przypis tłumacza]
163. Lammermoor — Bride of Lammermoor, tj. Narzeczona z Lammermoor Waltera Scotta. [przypis edytorski]
164. Henryk III (...) obmówił (...) księżnę de Montpensier — siostrę i stronniczkę Henryka Gwizjusza, przywódcy Ligi i pretendenta do tronu Francji, którego skrytobójczo zgładził (1588). [przypis redakcyjny]
165. atletyczny lub Milon z Krotony — ob. Cabanis, wpływ ustroju fizycznego etc. [Pierre Cabanis (1757–1808), lekarz nadworny Ludwika XVI; filozof empirysta i materialista; autor dzieła Rapports du physique et du moral de l’homme (1802) o relacjach między fizycznymi i moralnymi aspektami funkcjonowania człowieka; Red. WL]. [przypis autorski]
166. Julia d’Etanges — bohaterka Nowej Heloizy Russa [tj. Rousseau; red. WL). [przypis tłumacza]
167. Państwo w stanie rewolucji (...) głupie konwenanse — trzewiki bez klamer ministra Roland: „Och, panie, wszystko stracone!”, odpowiedział Dumouriez. Na posiedzeniu u króla prezydent zgromadzenia zakłada nogę na nogę. [przypis autorski]
168. stan ten (...) przerwał się w roku 1802 — z chwilą przyznania Pierwszemu Konsulowi władzy dożywotniej. [przypis redakcyjny]
169. we Francji próżność (...) dręczą ją, dławią lub pchają w pociesznym kierunku — Czytelnik spostrzegł zapewne aż nadto, że traktat ten sporządzony jest z ustępów pisanych w miarę, jak Lisio Visconti patrzał w czasie swych podróży na anegdoty przesuwające mu się przed oczami. Wszystkie te anegdoty znajdują się szczegółowo w dzienniku jego życia; może powinienem był je przytoczyć, ale wydałyby się niezbyt przyzwoite. Najdawniejsze zapiski noszą datę berlińską z r. 1807, ostatnie zaś pochodzą z ostatnich dni przed jego śmiercią, z czerwca r. 1819. Niektóre daty zmieniono umyślnie, aby nie popełnić niedyskrecji, ale do tego ograniczają się wszystkie zmiany: nie czułem się uprawniony do przerabiania stylu. Książkę tę pisano w stu rozmaitych miejscowościach; oby i czytano ją tak samo. [przypis autorski]
170. o zamordowaniu księcia de Berry — Charles Ferdinand de Berry, syn Karola X, zginął z ręki zamachowca Louvela (1820). [przypis redakcyjny]
171. odparł: „Wiedziałem o tym” — historyczne. Wielu ludzi, mimo że bardzo ciekawych, z niechęcią słucha nowin: obawiają się pozoru upośledzenia w stosunku do tego, kto je opowiada. [przypis autorski]
172. Korsyka — Pamiętniki pana Réalier-Dumas. Korsyka, która ze swymi stu osiemdziesięcioma tysiącami dusz nie tworzy ani połowy jakiegoś francuskiego departamentu, wydała w ostatnich czasach Salicettiego, Pozzo-di-Borgo, generała Sebastianiego, Cervoniego, Abatucciego, Lucjana i Napoleona Bonapartów, Arenę. Departament północny, liczący dziewięćset tysięcy mieszkańców, daleki jest od podobnej listy. Bo też na Korsyce każdy, wychodząc z domu, może oberwać kulkę; a Korsykanin miast iście chrześcijańskiej rezygnacji stara się bronić, a zwłaszcza mścić. Oto jak tworzą się dusze na miarę Napoleona. Daleko stąd do pałacu napchanego dworakami i szambelanami i do Fenelona zniewolonego wywodzić swoją cześć dla Jego Królewskiej Wysokości wobec tej „Wysokości” liczącej dwanaście lat. Patrz dzieła tego wielkiego pisarza. [przypis autorski]
173. brak (...) w Paryżu, obawiam się, że samej energii — w Paryżu, aby być na miejscu, trzeba zwracać uwagę na tysiąc drobiazgów. Jednakże oto bardzo poważny zarzut. Liczba kobiet, które zabijają się z miłości, jest w Paryżu większa niż we wszystkich włoskich miastach razem. Fakt ten sprawia mi sporo kłopotu: nie umiem na niego odpowiedzieć w tej chwili, ale nie zmienia on mego zapatrywania. Może śmierć wydaje się w tej chwili Francuzom drobnostką, tak nudne stało się przecywilizowane życie; lub raczej strzelają sobie w łeb z obolałej próżności. [przypis autorski]
174. Szczytem cywilizacji byłoby skojarzyć wykwintne przyjemności dziewiętnastego wieku z częstszą obecnością niebezpieczeństwa — podziwiam obyczaje z czasów Ludwika XIV: przenoszono się bez ustanku i w ciągu trzech dni z salonów Marly na pola bitwy w Senef i Ramillies. Żony, matki, kochanki żyły w ciągłej obawie. Patrz listy pani de Sévigné. Istnienie niebezpieczeństwa zachowało w języku energię i szczerość, na jaką nie odważylibyśmy się już dzisiaj; ale też pan de Lameth zabija kochanka żony. Gdyby jakiś Walter Scott napisał nam romans z czasów Ludwika XIV, bylibyśmy zdumieni. [przypis autorski]
175. Niechby uciechy życia (...) przez niebezpieczeństwo — pierwotnie rozdział ten kończył się tak: „Do tej pory będziemy patrzyli w skupieniu, jak z naszych paryskich zakładów wychowawczych wychodzą albo profesorowie wykładający wedle doskonałych metod ostatnie zdobycze nauki, albo dandysi, fircyki, umiejący jedynie dobrze zawiązać krawat i bić się wytwornie w Lasku Bulońskim. Ale niech cudzoziemiec splugawi swą obecnością ziemię ojczystą: we Francji gra się na rentę, w Hiszpanii robi się partyzantkę. Gdybym chciał zrobić z mego syna człowieka, który dojdzie do czegoś, energicznego i zdolnego hultaja, który przebije się przez świat talentem, wychowałbym go w Rzymie, gdzie wszakże na pierwszy rzut oka widzi się jedynie pedantów nauczających głupstwa”. Stendhal usunął to zakończenie. [przypis tłumacza]
176. „A voice from Saint Helena” p. O’Meara — Głos ze świętej Heleny. O’Meara był to chirurg marynarki angielskiej, który towarzyszył Napoleonowi na tę wyspę. [przypis tłumacza]
177. pisane są po francusku (...) i Bóg wie w jakiej francuszczyźnie — w Anglii najpoważniejsi pisarze sądzą, iż dodają sobie swobody i wdzięku cytując słowa francuskie, które po największej części były francuskie jedynie w angielskich gramatykach. Ob. redaktorów „Edinburgh Review”; ob. Pamiętniki hrabiny Lichtenau, kochanki przedostatniego króla Prus. [przypis autorski]
178. Pierre Terrail de Bayard (1476–1524) — bohater wojen francusko-włoskich, zwany „rycerzem bez trwogi i skazy”. [przypis redakcyjny]
179. Francuza jest coś przeciwnego naturze, aby się miał znaleźć w roli podziwiającego — podziw modny, jak dla Hume’a około r. 1775 lub dla Franklina w r. 1784, nie przeczy temu. [przypis autorski]
180. funzione — ceremonia religijna lub świecka (Hiszpania). [przypis redakcyjny]
181. Obacz dwory w Madrycie (...) to dochodzi do szału — patrz podróż po Hiszpanii p. Semple; wierny obraz. Znajdziecie u niego opis bitwy pod Trafalgarem słyszanej z daleka, który zapamiętacie. [przypis autorski]
182. bezpieczeństwo osobiste można było znaleźć we Francji, jedynie należąc do jakiejś korporacji, sądownictwa na przykład — Correspondance Grimma, styczeń 1783: „Hrabia de N., kapitan gwardii, podrażniony tym, że nie znalazł miejsca na balkonie w dniu otwarcia nowej sali, próbował, bardzo niewłaściwie, wyparować pewnego godnego prokuratora; ów, niejaki pan Pernot, nie chce ustąpić. „To jest moje miejsce”. „Nie, moje”. „A kto pan jesteś?” „Jestem pan Sześć Franków...” (To była cena miejsc). Wymiana słów coraz żywsza, obelgi, kuksańce. Hrabia de N. posunął nieprzyzwoitość do tego, że potraktował biednego sądownika jak złodzieja, w końcu ośmielił się kazać sierżantowi, aby go ujął i odprowadził na strażnicę. Pan Pernot udał się tam z wielką godnością, a wyszedłszy pospieszył wnieść skargę do komisarza. Potężna korporacja, do której miał zaszczyt należeć, za nic nie pozwoliła, aby miał cofnąć tę skargę. Wytoczono tedy rzecz przed parlament. Pana de N. skazano na wszystkie koszta, na przeproszenie prokuratura, na zapłacenie mu dwóch tysięcy talarów odszkodowania, które za jego zgodą rozdano ubogim więźniom w Conciergerie; co więcej, zalecono wyraźnie rzeczonemu hrabiemu, aby nie nadużywał na przyszłość rozkazów królewskich jako pozoru dla zakłócania widowisk etc. Przygoda ta narobiła hałasu, urosła do wielkich rozmiarów: całe sądownictwo czuło się obrażone zniewagą wyrządzoną człowiekowi noszącemu jego szaty etc. Pan de N., chcąc zatrzeć swą przygodę, udał się po laury do obozu w Saint-Roch. Nie mógł uczynić nic lepszego, powiadano: „trudno wątpić o jego talencie do zdobywania szturmem obronnych miejsc” (Grimm, cz. III, t. II, s. 102). Wyobraźcie sobie nieznanego filozofa w miejsce pana Pernot. Użyteczność pojedynku. Patrz dalej, s. 496, wcale rozsądny list Beaumarchais’go, który odmawia jednemu z przyjaciół krytej loży na Wesele Figara. Póki myślano, że ta odmowa odnosi się do pewnego księcia, wrzenie było wielkie, mówiono o surowych karach. Wszystko obróciło się w śmiech, kiedy Beaumarchais oświadczył, że list jego zwrócony był do prezydenta du Paty. Daleko jest od r. 1785 do 1822! Nie rozumiemy już tych uczuć. I chcą, aby ta sama tragedia, która wzruszała tamtych ludzi, dobra była dla nas! [przypis autorski]
183. pożytek, który był cnotą republik średniowiecza — G. Pecchio w swoim gorącym liście do pięknej Angielki o wolnej Hiszpanii, która jest średniowieczem nie zmartwychwstałym, lecz wciąż żywym, powiada na s. 60: „Celem Hiszpanów była nie chwała, lecz niepodległość. Gdyby Hiszpanie bili się jedynie dla honoru, wojna byłaby się skończyła bitwą pod Tudelą. Honor posiada szczególną właściwość: raz splamiony, traci wszelką siłę... Toteż liniowe wojsko hiszpańskie, przepojone przesądem honoru (to znaczy przekształcone na nowoczesne europejskie), pobite, rozproszyło się z myślą, że wszystko jest stracone wraz z honorem” etc. [przypis autorski]
184. honor, czyli cnotę przykrojoną na użytek królów — człowiek przysparza sobie honoru w r. 1620, powtarzając bez ustanku i możliwie służalczo: „Mój król i pan” (obacz pamiętniki pp. de Noailles, de Torcy i wszystkich ambasadorów Ludwika XIV). To zupełnie proste: zwrotem tym wyraża stanowisko, które zajmuje wśród poddanych. Stanowisko to, które otrzymał od króla, zastępuje w uważaniu i czci ludzkiej stanowisko dane w starożytnym Rzymie przez opinię obywateli, którzy widzieli go walczącego nad Trazymenem i przemawiającego na forum. Niszcząc próżność i jej fortyfikacje, które ona zowie konwenansami, czyni się wyłom w monarchii absolutnej. Walka między Szekspirem a Racine’em jest tylko jedną z form walki między Ludwikiem XIV a Konstytucją. [przypis autorski]
185. szczęście zaś płynące z uczucia nie może być przedmiotem próżności, bo jest niewidzialne — można je oceniać jedynie z postępków mimowolnych. [przypis autorski]
186. Francja jest krajem, gdzie się zawiera najmniej małżeństw z miłości — Miss O’Neill, mistress Coutts i większość wielkich aktorek angielskich rzuca teatr, aby wyjść bogato za mąż. [przypis autorski]
187. księżna de Luxembourg — patrz Wyznania Russa [tzn. rousseau; Red. WL], cz. II. [przypis tłumacza]
188. ponieważ namiętna miłość nie jest czymś wyjątkowym, nie jest śmieszna — „Przebacza się kobietom miłostki, ale miłość ośmiesza je”, pisał roztropny ksiądz Girard w r. 1740. [przypis autorski]
189. Pezay (...) pisałby jak p. d’Arlincourt — Stendhal przyrównuje tutaj pełne afektacji wiersze miernego poety osiemnastowiecznego do pretensjonalnych utworów współczesnego sobie pamflecisty i powieściopisarza. [przypis redakcyjny]
190. wielki naród, pierwszy w świecie — jako dowód tego wystarcza mi zawiść. Obacz „Edinburgh Review” z 1821 r.; obacz dzienniki literackie włoskie i niemieckie oraz „scimiotigre” Alfieriego [Vittorio Alfieri, który początkowo był entuzjastą rewolucji francuskiej (oda Paryż bez Bastylii), później zwrócił się przeciwko Francji, co znalazło wyraz m.in. w jego pamiętnikach, gdzie nazywa Francuzów scimiotigre: małpo-tygrysami; przyp. red.]. [przypis autorski]
191. pewien artysta rzymski — sam Stendhal. [przypis tłumacza]
192. w Rzymie — czytaj: w Mediolanie. [przypis redakcyjny]
193. Jedynie w Rzymie — 30 września 1819. [przypis autorski]
194. Francuzki z ich milusim wdziękiem — poza tym, że autor miał nieszczęście nie urodzić się w Paryżu, bardzo niewiele przebywał w tym mieście. (Uwaga wydawcy) [przypis autorski]
195. Aby mówić jedynie o mężczyznach — Heu! male nunc artes miseras haec secula tractant;/ Iam tener assuevit munera velle puer. Tibul., I. 4 [„Ach, źle traktują teraźniejsi ludzie godne politowania sztuki. Już od dzieciństwa przywykł chłopiec pożądać darów”; przyp. red.]. [przypis autorski]
196. za trzydzieści su dziennie — za Ludwika XV arystokracja ma sobie za zaszczyt obsypywać bogactwami panny Duthé, Laguerre i inne. Osiemdziesiąt albo sto tysięcy rocznie nie było niczym nadzwyczajnym: wielki pan zhańbiłby się mniejszą kwotą. [przypis autorski]
197. w Walencji — czytaj: w Mediolanie. [przypis redakcyjny]
198. stąd dla mężczyzn konieczność żałosnego upijania się co wieczór — zwyczaj ten zaczyna zanikać w najlepszym towarzystwie, które francuzieje jak wszędzie; ale mówię o olbrzymiej większości. [przypis autorski]
199. carefully careless (ang.) — artystyczny nieład. [przypis redakcyjny]
200. los (...) Giannone, P... — Pietra Giannone, liberała i emigranta politycznego, i Silvia Pellico, autora Moich więzień. [przypis redakcyjny]
201. szczęście zdolne przyprawić o śmierć z nudów — obacz Richardsona. Obyczaje rodziny Harlowe, przełożone na styl współczesny, częste są w Anglii: służba więcej tam jest warta od państwa. [przypis autorski]
202. stan Irlandii (...) po raz dwudziesty od dwóch wieków — dziecko Spencera spalone żywcem w Irlandii [dziecko Spencera spalone żywcem w Irlandii: podczas zamieszek w Irlandii w 1598 r. poeta angielski Edmund Spenser, uchodząc z rodziną ze swych posiadłości w Kilcolman, istotnie stracił w ten sposób najmłodsze z pięciorga dzieci; przyp. red.]. [przypis autorski]
203. podróż pana Eustace (...) listy biskupa Llandaff — odeprzeć inaczej niż za pomocą obelg portret pewnej klasy Anglików, odmalowany w tych trzech dziełach, wydaje mi się niepodobieństwem. (Satanic School.) [przypis autorski]
204. (...) zła moralnego zwanego prawem i rządem — nazywam „złem moralnym” w r. 1822 wszelki rząd, który nie posiada dwu Izb; wyjątek zachodzi jedynie wówczas, kiedy naczelnik rządu jest wielki przez swą prawość — cud, który oglądamy w Saksonii i w Neapolu. [przypis autorski]
205. Lud mógłby tam powiedzieć swoim rządcom (...) zostawcie mi bodaj moje słońce — obacz w procesie nieboszczki królowej angielskiej [w procesie nieboszczki królowej angielskiej: Karoliny Brunszwickiej, zob. Życie H. Brulard, przypis: „Karolina Brunszwicka, znana ze swobodnych obyczajów żona księcia Walii, od 1820 r. Jerzego IV króla Anglii, z chwilą objęcia przezeń władzy zaczęła dochodzić swych praw do tronu i głośny ów proces wygrała, lecz niedopuszczona do koronacji wkrótce zmarła; przyp. red.] ciekawą listę parów wraz z sumami, jakie oni i ich rodziny otrzymują od państwa. Na przykład lord Lauderdale i jego rodzina 36 000 ludwików. Pół kwarty piwa, konieczne do nędznego utrzymania najuboższego Anglika, płaci 1 su podatku na rzecz szlachetnego para. I, rzecz bardzo ważna dla naszego przedmiotu, obaj wiedzą o tym. Z tą chwilą ani lord, ani chłop nie mają czasu myśleć o miłości: ostrzą broń, jeden publicznie i z dumą, drugi potajemnie z wściekłością (Yeomanry i Whiteboys). [przypis autorski]
206. jest ich osiem milionów — Plunkett, Craig, Życie Currana. [przypis autorski]
207. absentees (ang.) — nieobecni. [przypis redakcyjny]
208. Nieskończenie wyżej stoi życie w Szkocji — stopień cywilizacji wieśniaków Roberta Burnsa i jego rodziny; klub wieśniaków, gdzie się płaciło dwa su od posiedzenia; kwestie, które tam roztrząsano (Patrz listy Burnsa). [przypis autorski]
209. Nie idźmy tak prędko (...) wyglądałoby, że się przechadzamy — to samo w Ameryce. W Szkocji popisywanie się tytułami. [przypis autorski]
210. Citizen — farsa Artura Murphy’ego (1763). [przypis redakcyjny]
211. Miast wydawać piękne zarządzenia wojskowe (...) no importa — obacz urocze Listy pana Pecchio. Włochy są pełne ludzi tej miary; ale zamiast się popisywać, siedzą cicho: paese della virtu sconosciuta [paese della virtu sconosciuta: kraj cichego męstwa; no importa: mniejsza o to; przyp. red.]. [przypis autorski]
212. Desaix, Louis Charles — generał francuski, zginął pod Marengo (1800), przyczyniwszy się walnie do zwycięstwa Bonapartego nad wojskami austriackimi. [przypis redakcyjny]
213. Orosman — bohater Zairy Woltera. [przypis redakcyjny]
214. żołnierze Hermana kroczący na spotkanie legionów Warusa — wódz plemion germańskich, zwany także Arminiuszem, rozbił legiony rzymskie pod wodzą Warusa w Lesie Teutoburskim (9 n.e.). [przypis redakcyjny]
215. o oceanie drobiazgów i małostek składających się na to, co nazywa się dworem niemieckim, nawet przy najlepszych władcach — obacz Pamiętniki margrabiny bayreuckiej i Dwadzieścia lat pobytu w Berlinie przez p. Thiébault. [przypis autorski]
216. co dziesięć lat (...) Kant, Schelling, Fichte — obacz w r. 1821 entuzjazm ich dla tragedii Tryumf krzyża, która pogrążyła w niepamięci Wilhelma Tella [tragedii „Tryumf krzyża”, która pogrążyła w niepamięci „Wilhelma Tella”: utworem, który zdaniem Stendhala przyćmił dramat Schillera, jest prawdopodobnie tragedia Z. Wernera „Krzyż nad Bałtykiem” (1806); przyp. red.]. [przypis autorski]
217. walki w duszy Sanda — Karla Sanda, studenta niemieckiego, zabójcy dramaturga Augusta von Kotzebue (1819). [przypis redakcyjny]
218. Mistyczne uwielbienie dla kobiet i dla miłości (...) — miałem szczęście spotkać człowieka o umyśle niezmiernie żywym, a równocześnie uczonego jak dziesięciu uczonych niemieckich i wykładającego swoje odkrycia w sposób ścisły i jasny. Jeżeli kiedy p. F. zechce drukować [p. F.: Claude Fauriel, zob. Indeks; przyp. red.], ujrzymy, jak w naszych oczach średnie wieki zajaśnieją światłem, i pokochamy je. [przypis autorski]
219. spokojne życie — tytuł jednej z powieści Augusta la Fontaine, Spokojne życie, drugi znamienny rys obyczajowy Niemiec; jest to far niente Włocha [far niente: nicnierobienie; Red. WL], fizjologiczna krytyka rosyjskiej drosky lub angielskiego horseback (horseback: jazda konno; przyp. red.). [przypis autorski]
220. un porco (wł.) — świnia; wieprz. [przypis edytorski]
221. miłostkę rodzącą wybuchy i chwile upojeń (...) nigdy pod południkiem paryskim — w owym Paryżu, który dał światu Woltera, Moliera i tylu ludzi wsławionych dowcipem; ha, nie można mieć wszystkiego i byłoby niedowcipnie dąsać się o to. [przypis autorski]
222. furia francese (wł.) — francuska porywczość. [przypis redakcyjny]
223. causerie (fr.) — rozmowa [raczej rozmowa w lekkim tonie, pogawędka; red. WL]. [przypis redakcyjny]
224. staramy się obaj naśladować ten sam wzór (...) — ten nawyk Francuzów zmniejsza się z każdym dniem i tym samym oddala ich od bohaterów Moliera. [przypis autorski]
225. nie ma tu zupełnie honoru głupiego — wszystkie uchybienia temu honorowi są śmiesznością w mieszczańskich domach we Francji. Obacz Małe miasteczko Picarda. [przypis autorski]
226. (...) jak mówił p. Turgot z okazji „Oblężenia Calais” (...) — ciesząca się w 1765 r. niezasłużonym rozgłosem tragedia Du Belloy nie znalazła uznania w oczach późniejszego ministra finansów Ludwika XVI; Stendhal przyrównuje tę sztukę do wodewilu granego w 1821 r. w teatrze Variétés. [przypis redakcyjny]
227. Pietro Benvenuti, Cesare Arici, Pierre Alexandre Monsigny — współcześni Stendhalowi malarz i poeta włoski oraz francuski kompozytor wodewilowy. [przypis redakcyjny]
228. niesnasek średniowiecza zatrutych ohydną polityką papieży — obacz doskonałą i ciekawą Historię Kościoła pana de Potter. [przypis autorski]
229. votre ennemi c’est votre maître — wasz pan to wasz wróg. [przypis tłumacza]
230. jak można być Persem — znany cytat z Listów perskich Monteskiusza. [przypis tłumacza]
231. Dzisiejsza generacja ładnych kobiet (...) miłość fizyczna straciła wiele — około r. 1780 maksymą było: Molti averne, un goderne, e cambiar spesso (Podróż Sherlocka); [molti (...) spesso: mieć wielu, cieszyć się jednym i często zmieniać; przyp. tłum.]. [przypis autorski]
232. dzieci Penna — potomkowie kwakra Williama Penna (1644–1718); Stendhal ma na myśli Amerykanów. [przypis redakcyjny]
233. Et propter vitam, vivendi perdere causas (łac.) — „I dla życia gubić przyczyny do życia”. Juvenalis, Satyry, VIII, 84. [przypis tłumacza]
234. obojej płci — dziś: obojga płci. [przypis edytorski]
235. O wiele lepiej wnoszę o Florydach i o Ameryce Południowej — obacz zwyczaje na Azorach: miłość Boga i miłość zajmują tam wszystkie chwile. Religia chrześcijańska wykładana przez jezuitów jest pod tym względem o wiele mniej wroga człowiekowi niż angielski protestantyzm: pozwala bodaj tańczyć w niedzielę; a jeden dzień przyjemności na siedem to wiele dla rolnika, który pracuje gorliwie przez sześć pozostałych. [przypis autorski]
236. Rozdział LI — rozdziały LI i LII wykorzystują informacje, które Stendhal zaczerpnął z prac zasłużonego badacza i wydawcy poezji prowansalskiej J. Raynouarda, zwłaszcza z antologii Choix de poésies originales des troubadours (1816–1821). [przypis redakcyjny]
237. przyjaźni między osobami różnej płci — Pamiętnik życia Chabanona, pisany przez niego samego. Pukanie laską w sufit [Michel Chabanon (1730–1792), muzyk i literat, opisał w swych wspomnieniach romans z osobą, której mógł komunikować swoje wzruszenia miłosne tylko z drugiego pokoju; przyp. red.]. [przypis autorski]
238. ascetyzm — ascetyczna zasada Jeremiasza Bentham [Bentham, Jeremiasz (1748–1832), filozof i prawnik ang., przedstawiciel utylitaryzmu, opierał swoją koncepcję społeczeństwa na przekonaniu, wykluczającym takie idee jak asceza, że najwyższym dobrem dla człowieka jest własna przyjemność; przyp. red.]. [przypis autorski]
239. hołd oddany cnocie — aluzja do znanego aforyzmu: „Hipokryzja jest to hołd oddany cnocie”. [przypis tłumacza]
240. Monarchia absolutna za Ludwika XV (...) zdołała (...) wprowadzić w modę niegodziwość i zbrodnię — trzeba było słyszeć sympatycznego generała Laclos w Neapolu, w r. 1802. Kto nie miał tego szczęścia, niech zajrzy do Życia prywatnego marszałka de Richelieu, trzy tomy bardzo zajmujące. [przypis autorski]
241. język prowansalski, tak pełen subtelności i tak skrępowany rymem — poczęty w Narbonie: mieszanina łaciny i arabskiego. [przypis autorski]
242. równie barbarzyńscy i nieokrzesani jak Francuzi, jak nasi ojcowie — obacz Stan potęgi wojskowej Rosji, prawdomówne dzieło generała sir Roberta Wilsona. [przypis autorski]
243. powiastkę z rękopisów prowansalskich (...) spisano go około r. 1250 — rękopis znajduje się w Bibliotece Laurencjańskiej. P. Raynouard przytacza go w t. V swoich Trubadurów, s. 189. Tekst jego zawiera wiele błędów; zanadto chwalił, a za mało znał trubadurów. [przypis autorski]
244. zaczął wynajdywać lube i wesołe piosenki i pieśni do tańca, i pieśni do lubego śpiewu — układał melodię i słowa. [przypis autorski]
245. żali a. zali (daw.) — czy. [przypis edytorski]
246. zaczęli swoje igry — A far all’amore. [przypis autorski]
247. omowca — plotkarz. [przypis edytorski]
248. W jednej rzeczy (...) pomóc mu i usłużyć — dosłowny przekład prowansalskich wierszy przytoczonych przez Wilhelma. [przypis autorski]
249. od czasu Homera — 900 lat przed Chrystusem. [przypis autorski]
250. kiedyśmy go niepokoili naszymi krucjatami — 1095 r. [przypis redakcyjny]
251. Mahomet (...) zabił miłość w krajach, które przyjęły islam — obyczaje w Konstantynopolu. Jedynym sposobem zabicia miłości jest udaremnić przez łatwość wszelką krystalizację. [przypis autorski]
252. przesada (...) która dziś jeszcze kazi książki tego narodu — istnieje w Paryżu znaczna liczba arabskich rękopisów. Późniejsze odznaczają się przesadą, ale nigdy nie ma w nich najmniejszego naśladownictwa Greków lub Rzymian, dlatego uczeni gardzą nimi. [przypis autorski]
253. Arua-Ben-Hezam — ów Arua-Ben-Hezam należał do szczepu Azra, o którym właśnie wspomniałem. Sławny jest jako poeta, a bardziej jeszcze jako jeden z licznych męczenników miłości, jakich mają Arabowie. [przypis autorski]
254. W r. 1818 wniesiono w Stanach Zjednoczonych prawo skazujące na trzydzieści cztery batogi tego, kto by nauczył czytać Murzyna z Wirginii — żałuję, że nie mogę odnaleźć we włoskim rękopisie cytatu z urzędowym źródłem tego faktu; pragnąłbym, aby można było zadać mu kłam. [przypis autorski]
255. wzajemne nauczanie — metoda „wzajemnego nauczania”, polegająca na tym, że dzieci uczą siebie nawzajem pod okiem profesora, cieszyła się u progu lat dwudziestych XIX w. pewnym rozgłosem i była przedmiotem publicznej dyskusji. W rozdziale LVI Stendhal deklaruje się jako zwolennik tej metody. [przypis redakcyjny]
256. Quiroga, Riego, Porlier — Quiroga (1784–1841), hiszpański, generał i mąż stanu, szermierz idei konstytucyjnych; toż samo Riego (powieszony w r. 1823); Porlier: patriota hiszpański stracony w r. 1815. [przypis tłumacza]
257. pokojówkami lub damami do towarzystwa, już skażonymi i wynaturzonymi bogactwem — Pamiętniki pani de Staël, Collégo, Duclosa, margrabiny Bayreuth. [przypis autorski]
258. w Pekinie — czytaj: w Paryżu. [przypis redakcyjny]
259. mistress Hutchinson — autorka wydanej w 1816 r. biografii swego męża, jednego z pułkowników Cromwella. [przypis redakcyjny]
260. zaproponować pani Roland lub mistress Hutchinson, aby spędzały czas na hodowaniu bengalskich różyczek — obacz pamiętniki tych wspaniałych kobiet. Mógłbym przytoczyć inne nazwiska, ale są nieznane publiczności, zresztą nie można, choćby najpochlebniej, pokazywać palcem osób żyjących. [przypis autorski]
261. Ma się w ten sposób naturalnie inne uczucia — obacz mistress Hutchinson wzdragającą się oddać przysługi swej rodzinie i ubóstwianemu mężowi wydaniem kilku królobójców ministrom wiarołomnego Karola II (t. II, s. 284). [przypis autorski]
262. im więcej ktoś ma rozumu, tym mniej ma namiętności sprzecznych ze szczęściem drugich — to mi każe pokładać wielkie nadzieje w wyrastającym pokoleniu uprzywilejowanych. Mam nadzieję również, że mężowie, którzy przeczytają ten rozdział, będą mniejszymi despotami przez trzy dni. [przypis autorski]
263. amator znaczy niedouk — we Włoszech jest odwrotnie, najpiękniejsze głosy spotyka się wśród amatorów. [przypis autorski]
264. dyskredytującą wstecz całe wychowanie jako jedno wielkie kłamstwo — wychowanie pani d’Epinay (Pamiętniki, t. I). [przypis autorski]
265. im mniej mają one wykształcenia (...) tym więcej są warte — wyłączam wychowanie tyczące form: lepiej umieją wejść do salonu przy ulicy Verte niż przy ulicy Saint-Martin. [przypis autorski]
266. gdyby kościół był przypadkiem rodzaju męskiego — Tu es Petrus, et super hanc petram/ Aedificabo Ecclesiam meam. (Patrz: de Potter, Historia Kościoła); [gdyby kościół był przypadkiem rodzaju męskiego: po łacinie ecclesia, po francusku l’eglise są rodzaju żeńskiego; przyp. tłum.] [przypis autorski]
267. dajmy pokój zabobonom, które zanikają — religia jest to sprawa między każdym człowiekiem a Bogiem. Jakim prawem wciskacie się między Boga a mnie? Pełnomocnika, w myśl społecznego kontraktu, biorę jedynie dla rzeczy, których nie mogę załatwić sam. Czemu Francuz nie miałby opłacać swego księdza, jak swego piekarza? jeżeli mamy w Paryżu dobry chleb, to dlatego że państwo nie wpadło jeszcze na myśl bezpłatnego rozdawania chleba i wzięcia wszystkich piekarzy na swój żołd. W Stanach Zjednoczonych każdy opłaca swego księdza: panowie ci zmuszeni mieć jakieś zasługi, a sąsiad mój nie pokłada szczęścia w tym, aby mi narzucić swego księdza (Listy Birkbecka). Cóż się stanie, jeżeli będę miał przekonanie, jak nasi ojcowie, że proboszcz jest cichym wspólnikiem mojej żony? Zatem o ile nie zjawi się jaki Luter, nie będzie już katolicyzmu we Francji w r. 1850. Religię tę mógł ocalić w r. 1820 jedynie p. Grégoire [Grégoire: biskup Henri Grégoire, który podczas rewolucji złożył przysięgę na konstytucję cywilną kleru, w 1820 r. wszedł do Izby Deputowanych z okręgu Izery; Stendhal oddał wówczas na niego swój głos (por. Życie H. Brulard, s. 451); przyp. red.]; widzicie, jak się z nim obchodzą! [Słowa: ksiądz, ojcowie, żona, Francja, są w oryginale zaznaczone pierwszą literą i wykropkowane; przyp. tłum.] [przypis autorski]
268. ludzi, którzy otrzymali dostateczne wykształcenie — np. generałowie w r. 1795. [przypis autorski]
269. do wpakowania ambony w romans — oto jest, w zakresie sztuk pięknych, wielka wada racjonalnego rządu, jak również jedyna istotna zaleta monarchii w stylu Ludwika XIV. Obacz bezpłodność literacką Ameryki. Ani jednej romancy takiej jak Roberta Burnsa lub Hiszpanów w trzynastym wieku. Obacz cudowne romance nowoczesnych Greków, także Hiszpanów i Duńczyków z trzynastego wieku, a jeszcze lepiej poezje arabskie z siódmego stulecia. [przypis autorski]
270. Rozsądny profesor powinien by (...) swój kurs moralności raczej w ten sposób — mój drogi chłopcze, ojciec twój kocha cię, dlatego daje mi czterdzieści franków miesięcznie, abym cię nauczył matematyki, rysunku, słowem, środków do zarobienia na życie. Gdyby ci było zimno z braku płaszczyka, ojciec twój bolałby nad tym. Bolałby, ponieważ serce jego etc., etc. ale kiedy będziesz miał osiemnaście lat, będziesz musiał sam zarobić na kupno tego płaszcza. Ojciec twój posiada, jak mówią, dwadzieścia pięć tysięcy funtów renty; ale jest was czworo, zatem trzeba będzie się odzwyczaić od powozu, z którego korzystasz w domu ojca etc., etc. [przypis autorski]
271. otrzymać od matki prawdziwe pojęcie o miłości, o małżeństwie i o nieuczciwości mężczyzn — wczoraj wieczór słyszałem, jak dwie urocze czteroletnie dziewczynki śpiewały bardzo śmiało piosenki miłosne na huśtawce, na której je bujałem. Pokojówki uczą je tych piosenek, a matka powiada im, że „miłość” i „kochanek” to puste słowa bez treści. [przypis autorski]
272. Wierność kobiet w małżeństwie bez miłości jest prawdopodobnie czymś przeciwnym naturze — nawet z pewnością. W miłości nie znajdujemy smaku w piciu wody innej niż z umiłowanego źródła. Wówczas wierność jest rzeczą naturalną. W małżeństwie bez miłości w niespełna dwa lata woda z tego źródła staje się gorzka. Otóż w naturze wciąż istnieje potrzeba wody. Obyczaje mogą pokonać naturę, ale tylko wówczas, gdy można ją zwyciężyć w jednej chwili: żona indyjska, która wstępuje na stos (21 października 1821) po śmierci starego, znienawidzonego męża; dziewczyna europejska, która zabija w barbarzyński sposób dzieciątko dopiero co na świat wydane. Gdyby nie wysokie mury klasztorów, mniszki drapnęłyby w świat. [W oryginale przypisek ten jest po włosku; przyp. tłum]. [przypis autorski]
273. „Będziesz wierna małżonkowi, którego wybierzesz”, a potem wydać ją przemocą za nudnego starca — wszystko, nawet drobnostki, śmieszne jest u nas w sprawach tyczących wychowania kobiet. Na przykład w r. 1820, pod rządami tych samych szlachciców, którzy potępili rozwód, ministerium wysyła do Laon biust i posąg Gabrieli d’Estrées [Gabrielia d’Estrées — metresa Henryka IV. przyp. red.]. Posąg będzie ustawiony na publicznym miejscu, widocznie dla rozbudzenia w młodych dziewczętach miłości do Burbonów i zachęcenia ich w razie potrzeby, aby nie były oporne sympatycznym królom i dały potomstwo tej dostojnej rodzinie. Ale w zamian toż samo ministerium odmawia miastu Laon biustu marszałka Sérurier, dzielnego człowieka, który nie znał się na amorach i który co więcej gminnie rozpoczął karierę od prostego żołnierza. (Mowa generała Foy, „Kurier” z dnia 17 czerwca 1820. Dulaure, w swojej ciekawej Historii Paryża, rozdział: Miłostki Henryka IV.) [przypis autorski]
274. Joanna (...) flagraret — „Joannę, córkę Alfonsa V, króla Luzytanii, ogarnął tak wielki ogień miłości bożej, że od samego dziecięctwa, rzeczami ziemskimi pogardziwszy, jedynie pragnieniem niebieskiej ojczyzny płonęła”. [przypis tłumacza]
275. powrót Regulusa do Kartaginy — Marcus Attilius Regulus, wódz rzymski, wzięty do niewoli przez Kartagińczyków odradził pomimo to senatowi rzymskiemu wymianę jeńców wojennych i zginął z ręki wroga. [przypis redakcyjny]
276. podobne zjawiska za naszej rewolucji — Pamiętniki pani Roland. Pan Grangeneuve, który przechadza się o godzinie ósmej po pewnej ulicy, aby zginąć z ręki kapucyna Chabot. Wierzono, iż śmierć może być użyteczna dla sprawy wolności. [przypis autorski]
277. pani de Tourvel opiera się Valmontowi — Choderlos de Laclos, Niebezpieczne związki. [przypis tłumacza]
278. rozebraliśmy kwestię małżeństwa jedynie teoretycznie — autor odczytał rozdział zatytułowany Dell’ Amore we włoskim przekładzie Ideologii pana de Tracy. Czytelnik znajdzie w owym rozdziale myśli filozoficzne o ileż donioślejsze niż wszystko to, co może spotkać tutaj! [przypis autorski]
279. u szwajcarskiego pisarza — Zasady filozoficzne pułkownika Weissa, siódme wydanie, t. II, s. 245. [przypis autorski]
280. Powszechnie szanowany pułkownik (...) już jej nie ujrzał — rad jestem, że mogę cudzymi słowami opowiedzieć niezwykłe fakty, które miałem sposobność oglądać. Z pewnością bez p. Weissa nie byłbym przytoczył tego rysu. Opuściłem nie mniej znamienne spostrzeżenia Z Walencji i z Wiednia. [przypis autorski]
281. criminal conversation — [tu:] cudzołóstwo. [przypis redakcyjny]
282. Obyczaje ułożyłyby się niebawem na modłę tych praw i udoskonaliłyby je — dziennik angielski „Examiner”, zdając sprawę z procesu królowej (nr. 622, 3 września 1820), dodaje: „Dzięki naszemu systemowi moralności płciowej tysiące kobiet stają się przedajnymi nierządnicami. Uczy się kobiety uczciwe gardzić nimi, ale mężowie mają prawo odwiedzać te nierządnice i uchodzi to jedynie za grzech powszedni”. Jest w tym szlachetna odwaga, aby w krainie cant’u powiedzieć w tym przedmiocie prawdę, choćby najbardziej pospolitą i jawną; jeszcze większą zasługą jest to ze strony biednego dziennika, którego jedynym widokiem powodzenia jest, że go kupią ludzie bogaci, uważający Biblię i biskupów za jedyną ochronę swoich pięknych liberii. [przypis autorski]
283. szlachta i duchowieństwo, żałując gorzko cnotliwych epok pani de Montespan lub pani Du Barry, musiałyby się zgodzić na rozwód — Pani de Sévigné pisała do córki 23 grudnia 1671: „Nie wiem, czy ci wiadomo, że Villarceaux, napomykając królowi o jakimś urzędzie dworskim dla swego syna, skorzystał zręcznie ze sposobności, aby wspomnieć, iż są ludzie, którzy nachodzą jego siostrzenicę (pannę de Rouxel), mówiąc, że Jego Królewska Mość ma na nią zamiary; jeśli tak jest, błaga, aby użył za pośrednika jego; właściwiej będzie, jeżeli sprawa będzie w jego, a nie w innych rękach; on doprowadzi ją pomyślnie do skutku. Król zaczął się śmiać i rzekł: «Villarceaux, jesteśmy za starzy obaj, aby się porywać na piętnastolatki». I jako człowiek wielkich manier wyśmiał się zeń i opowiedział jego propozycję damom”. (T. II, s. 340). Pamiętniki Lauzuna, Bezenvala, pani d’Épinay etc., etc. Błagam, niech mnie nikt z kretesem nie potępia, póki nie przeczyta tych pamiętników. [przypis autorski]
284. Saint-Preux — bohater Nowej Heloizy Russa [tj. Rousseau; red. WL]. [przypis tłumacza]
285. Pozwala znaleźć szczęście nawet bez majątku — pierwszy tom Nowej Heloizy i wszystkie tomy, gdyby Saint-Preux miał bodaj cień tego charakteru; ale to był prawdziwy poeta, ślamazarny gaduła, rezolutny dopiero wtedy, kiedy wyciął perorę, zresztą figura nader płaska. Tacy ludzie mają tę olbrzymią przewagę, że nie drażnią dumy kobiecej i nigdy nie budzą w kochance zdumienia. Proszę zważyć to słowo; w nim tkwi może cała tajemnica powodzenia pospolitych mężczyzn u niepospolitych kobiet. Ale miłość jest namiętnością jedynie o tyle, o ile każe zapomnieć o miłości własnej. Nie czują tedy zgoła miłości owe kobiety, które jak L[enora] żądają od niej zadowoleń dumy. Ani wiedząc o tym, znajdują się na tym samym poziomie co człowiek prozaiczny, przedmiot ich wzgardy, który w miłości szuka miłości i próżności. One chcą miłości i dumy, ale miłość odchodzi z rumieńcem na czole; jest to najpyszniejszy z despotów: albo jest wszystkim, albo niczym. [przypis autorski]
286. z wychowania i z przykładu samolubni i oschli — odczytać stronicę Andrzeja Chénier, Dzieła, s. 370; lub otworzyć oczy na świat, co jest trudniej: „Na ogół ci, których nazywamy patrycjuszami, dalsi są niż inni ludzie od kochania czegokolwiek” — powiedział Marek Aureli (Myśli, s. 50,). [przypis autorski]
287. w Chevrette (...) pani Bazile — J. J. Rousseau, Wyznania. [przypis tłumacza]
288. don Juan (...) myśli jak generał o powodzeniu swych manewrów — porównaj Lowelasa z Tomem Jonesem. [przypis autorski]
289. uczciwość wydaje mi się najpewniejszą drogą do szczęścia, Werterzy zaś nie są zbrodniarzami — patrz Życie prywatne księcia de Richelieu, 3 tomy in 8°. Czemu w chwili gdy morderca zabija człowieka, nie pada martwy u stóp swej ofiary? Po co choroby? A jeżeli są już choroby, czemu taki Troistaillons [Troistaillons (Trestaillons): słynny z okrucieństwa przywódca band grasujących na południu Francji w czasie „białego Terroru” (1815); przyp. red.] nie umrze na niestrawność? Czemu Henryk IV panuje dwadzieścia jeden lat, a Ludwik XV pięćdziesiąt dziewięć? Czemu trwanie życia nie jest w stosunku do cnoty każdego człowieka? I inne bezecne (powiedzą filozofowie angielscy) pytania, które stawiać nie jest z pewnością żadną zasługą, ale byłoby może zasługą znaleźć na nie inne odpowiedzi niż obelgę i cant. [przypis autorski]
290. Aby być szczęśliwym w zbrodni (...) czy taki człowiek może istnieć — obacz w Swetoniuszu Nerona po zamordowaniu matki; a wszakże jakaż imponująca suma pochlebstwa otaczała go! [przypis autorski]
291. historia pani Michelin mąciła sen księcia de Richelieu — młodziutka i cnotliwa żona rzemieślnika paryskiego, znalazłszy się na liście podbojów księcia i zmuszona dzielić jego serce ze swą przyjaciółką, przypłaciła to życiem. [przypis redakcyjny]
292. być zupełnie obcym wszelkiemu współczuciu lub móc wytracić cały rodzaj ludzki — okrucieństwo jest jeno obolałą sympatią. Władza dlatego jest, po miłości, największym szczęściem, że zdaje się nam, iż jesteśmy w stanie nakazać sympatię. [przypis autorski]
293. nieudolność obrazu, niemająca nic wspólnego z miłością taką, jaka istnieje w naturze — jeśli ktoś ukazuje oczom widza cnotę obok miłości, przedstawia zazwyczaj serce podzielone między te dwa uczucia. Cnota w romansach jest dobra tylko na to, aby ją poświęcić: Julia d’Étanges. [przypis autorski]
294. przypuszczam snadnie, iż człowiek noszący historyczne nazwisko bardziej od innych zdolny jest podpalić miasto, aby sobie ugotować jajko — patrz Saint-Simon, poronienie księżnej de Bourgogne; i pani de Motteville, passim. Księżniczka, która dziwiła się, że inne kobiety mają po pięć palców u ręki jak ona [Księżniczka (...) mają po pięć palców u ręki jak ona: księżniczką tą była, według Chamforta, córka Ludwika XVI, późniejsza księżna d’Angoulême; przyp. red.]; ów książę orleański, Gaston, brat Ludwika XIII, znajdujący czymś tak prostym, aby jego faworyci szli dla jego przyjemności na rusztowanie. Obacz, w r. 1820, owych panów proponujących ustawę wyborczą zdolną przywrócić we Francji czasy Robespierre’ów etc., etc.; obacz Neapol w r. 1799. (Zostawiam ten przypisek, kreślony w r. 1820. Lista magnatów z r. 1778 z oceną ich moralności podana przez generała Laclos, którą widziałem w Neapolu u margrabiego Berio; rękopis więcej niż trzystustronicowy, wielce skandaliczny). [przypis autorski]
295. inteligencja (...) wiedzie do odkrycia cnoty na drodze do świątyni chwały — charakter młodego patrycjusza w r. 1822 dość wiernie oddany jest w dzielnym Bothwellu w Old Mortality. [przypis autorski]
296. La Rochefoucauld (...) w życiu był raczej wszystkim niż niezdarą gryzipiórkiem — obacz Pamiętniki Retza i przykrą chwilę, jaką La Rochefoucauld zgotował koadiutorowi w parlamencie, ściskając go między dwojgiem drzwi. [przypis autorski]
297. Rozkoszą w miłości (...) którą się budzi” — Maksymy i rozważania moralne. [przypis tłumacza]
298. Szczęście (...) księcia de Nemours, kiedy pani de Clèves mówi mu, że go kocha — cytowana już wyżej powieść pani de La Fayette Księżna de Clèves. [przypis redakcyjny]
299. L ’homme prudent (...) qu’il coûte — „Ostrożny człowiek wciąż ma się na baczności; dlatego liczba kłamliwych zalotników jest tak wielka. Oblegane miłością damy długo każą wzdychać miłośnikom, którzy się nigdy nie skalali fałszem. Ale cenę skarbu, który dają wreszcie, zna jedynie serce, które go smakuje: im drożej go kupuje, tym bardziej jest niebiański. Chwała miłości warta jest tylko tyle, ile kosztuje”. [przypis tłumacza]
300. To kwiat (...) zmienia się w rozkoszny owoc — obacz Pamiętniki Collégo: jego żona. [przypis autorski]
301. jeśli chwytają szczęście lepiej dostrojone do ich organów — fizjologowie znający ustrój organów powiadają wam: niesprawiedliwość w stosunkach rodzi oschłość, nieufność i nieszczęście. [przypis autorski]
302. fuzja (daw.) — strzelba. [przypis edytorski]
303. najniepospolitszy — dziś popr.: najbardziej niepospolity. [przypis edytorski]
304. Henryk IV (...) miał serce romantyczne — Dulaure, Historia Paryża. Niema scena w apartamencie królowej tuż po ucieczce księżnej de Condé; ministrowie kulący się w milczeniu pod ścianą; król przechadza się wielkimi krokami. [przypis autorski]
305. książę de Luxembourg (...) raczył (...) odprowadzić imć pana Coindet, przyjaciela Russa — Rousseau, Wyznania. [przypis tłumacza]
306. List z Jeny — fragment listu Karla Sanda. [przypis redakcyjny]
307. Obyczaje angielskie (...) r. 1730 — w kwestii obecnych obyczajów angielskich obacz Życie pana Beattie pisane przez jego bliskiego przyjaciela. Można się zbudować głęboką pokorą pana Beattie przyjmującego dziesięć gwinei od starej margrabiny za spotwarzanie Hume’a. Wystraszona arystokracja wspiera się na biskupach mających po 200 000 franków rocznego dochodu i opłaca pieniędzmi lub szacunkiem pisarzy rzekomo liberalnych, aby lżyli Chéniera („Edinburgh Review”, 1821). Najwstrętniejszy cant wnika wszędzie; dławi wszystko, co nie jest obrazem dzikich i gwałtownych uczuć; niepodobna napisać po angielsku czegoś wesołego. [przypis autorski]
308. Listy do Zofii — pod tym tytułem ukazały się w 1792 r. cztery tomy listów, które więziony w Vincennes Mirabeau pisał do swojej kochanki Marii Teresy de Ruffey, żony hr. de Monnier, przebywającej w klasztorze w Gien. [przypis redakcyjny]
309. The two Elizabeths — wzorem wydania H. Martineau z 1959 r. nie prostujemy błędów w angielszczyźnie Stendhala, który lubił popisywać się tym językiem, choć nigdy go nie opanował. [przypis redakcyjny]
310. The two Elizabeths (...) barbarian empress — „Dwie Elżbiety”. Porównajmy córki dwóch okrutnych ludzi i zważmy, która z nich była władczynią narodu cywilizowanego, a która ludu barbarzyńców. Obie nazywały się Elżbiety. Córka Piotra rosyjskiego była wszechwładną panią, mimo to oszczędziła współzawodnika i rywala. Sądziła też, że osoba cesarzowej posiada niejakie uroki dla tych poddanych, których raczyła zaszczycić ich darem. Elżbieta angielska nie mogła zapomnieć Marii Stuart ani jej roszczeń do tronu, ani jej piękności: uwięziła ją małodusznie (jak Jerzy IV Napoleona), kiedy ta błagała u niej opieki. Poświęciła, nie mając sankcji władzy absolutnej ani praw, wiele osób swoim wielkim lub małym zawiściom. Miała ambicję czystości: uprawiając wszystkie sztuczki zalotności, aby budzić podziw w wieku nieprzystojnym w tej mierze, oddalała zalotników ściągnąwszy ich wprzódy, nie zaspokajając ani swoich żądz, ani ich ambicji. Któż by nie wolał władczyni barbarzyńskiej, ale uczciwej i szczerej? [przypis tłumacza]
311. twilight (ang.) — zmrok. [przypis redakcyjny]
312. W liczbie utrudzeń, które przyspieszyły śmierć pani de Staël, wymieniano trudy rozmowy w ciągu ostatniej zimy — Pamiętniki Marmontela, rozmowa z Monteskiuszem. [przypis autorski]
313. Gyat — prawdopodobnie Gżatsk, miejscowość leżąca na północny-wschód od Wiaźmy, na szlaku odwrotu wojsk napoleońskich spod Moskwy. [przypis redakcyjny]
314. (...) o śmierci słynnego aktora komicznego Pertica — aktor ten zmarł jakoby pod wpływem strachu przed zemstą karbonariuszy. [przypis redakcyjny]
315. oto dwa pierwsze narody świata — Stendhal porównuje tu Francję z Anglią. [przypis redakcyjny]
316. czemu wśród mieszczaństwa nie miałby się znaleźć żeński Samuel Bernard lub Lagrange — Stendhal ma zapewne na myśli zasłużonego dla monarchii francuskiej finansistę Samuela Bernard, któremu Ludwik XIV nadał szlachectwo, a Ludwik XV mianował go radcą stanu, oraz Józefa Ludwika de Lagrange, współczesnego sobie wybitnego matematyka. [przypis redakcyjny]
317. nazwał ową zasadę interesem zamiast dać jej ładne miano rozkoszy — Torva leona lupum sequitur, lupus ipse capellam;/ Florentem cytisum sequitur lasciva capella./ (...) trahit sua quemque voluptas. Wergiliusz, Ekloga II [„Groźna lwica wilka ściga, on z kolei kozę, za kwiatem koniczyny goni zaś koza rozpustna. (...) Każdego jego własne rozkosze pociągają”; red. WL]. [przypis autorski]
318. Nie ogłoszono drukiem pośmiertnej korespondencji miłosnej dam rzymskich — powinno być raczej: „Nie ogłoszono pośmiertnie drukiem korespondencji miłosnej (...)”. [przypis edytorski]
319. po Dydonie — obacz spojrzenie Dydony na wspaniałym szkicu Guerina w pałacu luksemburskim. [przypis autorski]
320. nigdy się im nie śniło o wzniosłych uczuciach — ponieważ wszystko, co jest pięknego na świecie, stało się cząstką piękności ukochanej, czujesz się gotów uczynić wszystko, co jest pięknego na świecie. [przypis autorski]
321. (...) wykwintnego pisarza — Ginguené, Histoire littéraire de l’Italie, t. II, s. 490. [przypis autorski]
322. powieść p. Ducray-Duminil będzie dokumentem naszych obyczajów — Stendhal nieraz cytuje tego modnego autora sentymentalnych powieści. [przypis redakcyjny]
323. nie mogłem widzieć Wenecji z r. 1760 — podróż prezydenta de Brosses po Włoszech, podróże Eustace’a, Sharpa, Smoletta. [przypis autorski]
324. Argonauci — epos Apolloniosa z Rodos (III w. p.n.e.). [przypis redakcyjny]
325. Dziekan z Killerine — powieść Prévosta d’Exiles (1735). [przypis redakcyjny]
326. wielki czyn — [tu:] Hiszpania i jej opór Napoleonowi. [przypis tłumacza]
327. argument (...) na rzecz „trzech jedności” — w owym czasie Stendhal ogłosił broszurę pt. Racine i Szekspir, w której atakował klasyczny teatr francuski. [przypis tłumacza]
328. Epoka Ludwika XV (...) najpiękniejszy moment swoich wychowanków — Pan de Francueil, kiedy używał zbyt wiele pudru. Pamiętniki pani d’Epinay. [przypis autorski]
329. After having seen him (...) so happy — „Spędziwszy z nim dwie godziny, musiałam pozostać w towarzystwie, co mi było bardzo przykre. Nie mogłam rozmawiać, nie mogłam grać, nie widziałam nic poza Klopstockiem. Ujrzałam go nazajutrz i jeszcze nazajutrz, i zaprzyjaźniliśmy się bardzo. Ale czwartego dnia odjechał. Co za przykra chwila ten jego wyjazd! Napisał niebawem i od tego czasu byliśmy w żywej korespondencji. Wierzyłam szczerze, że moja miłość to była przyjaźń. Mówiłam swoim przyjaciółkom tylko o Klopstocku i pokazywałam im jego listy. Żartowały ze mnie i mówiły, że jestem zakochana. Ja znowuż żartowałam z nich, powiadając, że muszą mieć serce bardzo nieczułe na przyjaźń, skoro nie mogą pojąć, że można przyjaźnić się z mężczyzną tak samo jak z kobietą. Tak trwało osiem miesięcy, w czasie których moje przyjaciółki widziały miłość zarówno w listach Klopstocka, jak we mnie. I ja widziałam również, ale nie chciałam w to wierzyć. Wreszcie Klopstock wyznał otwarcie, że mnie kocha; wstrząsnęło mnie to niby coś złego. Odpowiedziałam, że to, co dla niego czuję, to nie miłość, ale przyjaźń, że nie dosyć długo widzieliśmy się, aby się pokochać (jak gdyby miłość potrzebowała więcej czasu niż przyjaźń!). Ale wierzyłam w to i tak myślałam aż do powrotu Klopstocka do Hamburga. Wrócił po roku od naszego pierwszego widzenia. Ujrzeliśmy się, zaprzyjaźnili, pokochali i niedługo potem mogłam nawet powiedzieć Klopstockowi, że go kocham. Na nowo trzeba nam było się rozłączyć i czekać dwa lata na ślub. Matka nie chciała mi pozwolić wyjść za cudzoziemca. Mogłam wyjść za mąż bez jej zgody, bo po śmierci ojca byłam niezależna majątkowo, ale, Bogu dzięki, wzdragałam się przed tą myślą; wygrałam sprawę mymi prośbami. Obecnie, znając Klopstocka, kocha go jak własnego syna; Bogu niech będą dzięki, że nie wytrwała w pierwotnej odmowie. Pobraliśmy się i jestem żoną najszczęśliwszą w świecie. Za kilka miesięcy upłyną cztery lata mego szczęścia”. [przypis tłumacza]
330. Żyję od trzech miesięcy wśród narodu — Anglia. [przypis tłumacza]
331. Gazza ladra — La Gazza Landra, opera Rossiniego. [przypis edytorski]
332. 26 października 1816 — rozdział ten zawiera wyraźne reminiscencje z okresu miłości Stendhala do Matyldy Dembowskiej (1818–21), rozmyślnie antydatowane. [przypis redakcyjny]
333. rozkosz nie działa na naszą istotę ani w połowie tak silnie jak ból — obacz analizę zasady ascetycznej, Bentham, Traktaty prawodawstwa, t. 1. Sprawia się przyjemność dobrej istocie, zadając sobie cierpienie. [przypis autorski]
334. Antoine Marie de Lavalette — napoleoński minister i radca stanu, skazany na śmierć za udział w Stu Dniach, w przeddzień egzekucji zdołał zbiec z więzienia w przebraniu żony. [przypis redakcyjny]
335. Rob Roy — powieść Walter Scotta. [przypis redakcyjny]
336. Fałszywe zwierzenia — komedia Marivaux. [przypis redakcyjny]
337. jeżeli Bóg istnieje — w rękopisie te słowa, jak i słowo „bezbożność”, były zaznaczone pierwszą literą i wykropkowane. [przypis redakcyjny]
338. Piękna pokutnica (...) motyw hiszpańskiego teatru — obacz hiszpańskie i duńskie romance z XIII w.; smakowi francuskiemu wydałyby się płaskie lub nieokrzesane. [przypis autorski]
339. Oto mi wiele płaczu (...) pogodziła z takim nieszczęściem. — Grimm, t. III, s. 107. [przypis autorski]
340. si maritano fra di loro (wł.) — żenią się między sobą. [przypis tłumacza]
341. Vivacità (...) nell 1808 (wł.) — żywość, lekkość bardzo łatwo popadająca w drażliwość, ciągłe zajmowanie się pozorami własnego życia w oczach bliźnich: oto trzy główne cechy tej rośliny, która kwitnie w Europie od r. 1808. [przypis tłumacza]
342. cywilizowańszy — dziś popr.: bardziej cywilizowany. [przypis edytorski]
343. szpiegostwo Leopolda spodliło go — Stendhal nie darzył sympatią wielkiego księcia Toskanii (od 1790 r. cesarza niemieckiego), za którego panowania rozwinął się w Toskanii system szpiegostwa, a Boska Komedia znalazła się na indeksie. [przypis redakcyjny]
344. Nazywam rozkoszą (...) doświadczać — Maupertuis. [przypis autorski]
345. One of Burns’s remarks (...) inadequate idea — „Jednym ze spostrzeżeń Burnsa, kiedy przybył pierwszy raz do Edynburga, był brak wyraźnej różnicy między życiem wieśniaków a życiem wytwornego świata. U pierwszych, mimo że nie byli wysubtelnieni modą ani oświeceni nauką, duża zdolność obserwacji, wiele inteligencji; ale kobieta subtelna i doskonała była dlań istotą zupełnie nową, o której miał dotąd bardzo niedokładne pojęcie”. [przypis tłumacza]
346. cnota średniowiecznych republik (...) zbękarcona przez Hiszpanów — około r. 1580 Hiszpanie byli poza swą ojczyzną czynnymi narzędziami despotyzmu lub grajkami na gitarze pod oknami pięknych Włoszek. Hiszpanie jeździli wówczas do Włoch, jak się dziś jeździ do Paryża; poza tym całą duszę kładli w to, aby zapewnić zwycięstwo królowi, swemu panu. Stracili Włochy, spodliwszy je wprzód. W roku 1626 wielki poeta Calderon był oficerem w Mediolanie. [przypis autorski]
347. rządów, jakie kolejno plugawiły ten kraj. — patrz Życie św. Karola Boromeusza, który przeobraził Mediolan i spodlił go. Opróżnił sale szermierki, nauczył klepać różańce. [przypis autorski]
348. (...) świetnych pułków spod Fontenoy — w czasie wojny o sukcesję austriacką rozegrała się w 1745 r. pod Fontenoy (Niderlandy), w obecności Ludwika XV, zwycięska bitwa armii francuskiej pod wodzą marszałka Maurycego de Saxe z połączonymi wojskami Anglii, Holandii i Austrii. [przypis redakcyjny]
349. How changed (...) character — „Jakże zmieniona, jak posmutniała, a przecież jak wyszlachetniała duchem!”. [przypis tłumacza]
350. (...) uroczej panienki — zdaje się, że chodzi o pannę Gromaire, córkę pana Gromaire, kancelisty przy ambasadzie rzymskiej. [przypis redakcyjny]
351. brio — żywość, temperament. [przypis redakcyjny]
352. cozzar — wskazówka dla dyrygenta zaznaczona na marginesie tekstu [cozzare (wł.): uderzać; red. WL]. [przypis tłumacza]
353. Cóż przeszkodziło (...) spojrzenie ładnej kobiety — Pamiętniki [Maubreuila], s. 88, wydanie londyńskie. [przypis autorski]
354. Godfryd Rudel z Blaye (...) jaki jej sprawiła jego śmierć — przełożone z prowansalskiego rękopisu z XIII w. [przypis autorski]
355. He told (...) very true — „Opowiedział panu Hutchinson prawdziwą historię o pewnym panu, który niegdyś bawił w Richmond. Zastał swoich gospodarzy opłakujących śmierć szlachetnej damy, która tam mieszkała. Widząc, jak jej żałowali, wypytał się o nią i tak bardzo zakochał się w portrecie, jaki mu nakreślono, że nie chciał słuchać o nikim innym, tylko o niej. Popadł w ciężką melancholię; często zdarzało mu się wchodzić na górę, gdzie były odciśnięte ślady jej kroków. Leżał tak, rozpaczając, całując te ślady cały dzień, tak iż w kilka miesięcy śmierć położyła kres jego smutkowi. Historia ta jest bardzo autentyczna. [przypis tłumacza]
356. Jedna z największych osobistości naszych czasów (....) w czasie Terroru — mowa o księdzu de Montesquiou-Fezensac, deputowanym do Stanów Generalnych w 1789 r., później przewodniczącym Konstytuanty, który sprzeciwił się konstytucji cywilnej kleru. [przypis redakcyjny]
357. wywołaniec (daw.) — wygnaniec, banita. [przypis edytorski]
358. Dialog (...) lokajów w paradnych liberiach — From december 27, 1819, till the 4 june 1820, Mil. [Od 27 grudnia 1819 do 4 czerwca 1820, Mediolan; przyp. tłum; Od 27 grudnia 1819 do 4 czerwca 1820, Mediolan: przypisek ten, oznaczający początek i koniec pracy nad książką O miłości, zamykał całość różnych fragmentów w pierwotnym rękopisie i nie został przesunięty dalej, gdy w druku zjawiły się jeszcze dwa późniejsze fragmenty, 168 i 169 (w wydaniu pośmiertnym z 1853 r. uzupełnione fragmentem 170); przyp. red.]. [przypis autorski]
359. historię Polski Rulhière’a — Claude de Rulhière jest autorem wydanej w 1807 r. 4-tomowej Histoire de l’anarchie polonaise. [przypis redakcyjny]
360. O trybunałach miłosnych — Przyczynek ten jest oparty, niekiedy dosłownie, na wstępie Raynouarda do tomu II jego antologii Choix de poésies originales des troubadours. [przypis redakcyjny]
361. Istniały we Francji trybunały miłosne (...) wypadków, które im przedkładali kochankowie — [piszą o tym] Kapelan Andrzej, Nostradamus, Raynouard, Crescimbeni, Aretino; [uzup. red. WL]. [przypis autorski]
362. towarzyszyły im (...) szlachetne damy — „Joanna, pani na Baulx; Hugeta z Forcarquier, pani na Trects; Bryanda z Agoult, hrabina de la Lune; Mabila z Villeneufve, pani na Vence; Ysoarda z Roquefeuilh, pani z Ansoys; Beatrix z Agoult, pani na Sault; Anna, wicehrabina Tallard; Blanka z Flassans, zwana Blankaflour; Doulce z Monstiers, pani na Clumane; Antoneta z Cadenet, pani na Lambesc; Magdalena z Sallon, pani na Sallon; Ryksenda z Puyverd, pani na Trans”. (Nostradamus, s. 217.) [przypis autorski]
363. apelowali do (...) trybunału miłosnego pań z Romanin — Nostradamus, s. 131. [przypis autorski]
364. Kodeks miłosny z dwunastego wieku — 1. Causa coniugii ab amore non est excusatio recta. 2. Qui non celat, amare non potest. 3. Nemo duplici potest amore ligari. 4. Semper amorem minui vel crescere constat. 5. Non est sapidum quod amans ab invito sumit amante. 6. Masculus non solet nisi in plena pubertate amare. 7. Biennais viduitas pro amante defuncto superstiti praescribitur amanti. 8. Nemo, sine rationis excessu, suo debet amore privari. 9. Amare nemo potest, nisi qui amoris suasione compellitur. 10. Amor semper ab avaritiae consuevit domiciliis exufare. 11. Non decet amare quarum pudor est nuptias affectare. 12. Verus amans alterius nisi suae coamantis ex affectu non cupit amplexus. 13. Amor raro consuevit durare vulgatus. 14. Facilis perceptio contemptibilem reddit amorem, difficilis eum parum facit haberi. 15. Omnis consuevit amans in coamantis aspectu pallescere. 16. In repentina coamantis visione, cor tremescit amantis. I7. Novus amor veterem compellit abire. 18. Probitas sola quemcumque dignum facit amore. 19. Si amor minuatur, cito deficit et raro convalescit. 20. Amorosus semper est timorosus. 21. Ex vera zelotypia affectus semper crescit amandi. 22. De coamante suspicione percepta zefus interea et affectus crescit amandi. 23. Minus dormit et edit quem amoris cogitatio vexat. 24. Quilibet amantis actus in coamantis cogitatione finitur. 25. Verus amans nihil beatum credit, nisi quod cogitat amanti placere. 26. Amor nihil posset amori denegare. 27. Amans coamantis solatiis satiari non potest. 28. Modica praesumptio cogit amantem de coamante suspicari sinistra. 29. Non solet amare quem nimia voluptatis abundantia vexat. 30. Verus amans assidua, sine intermissione, coamantis imagine detinetur. 31. Unam feminam nihil prohibet a duobus amari, et a duabus mulieribus unum. (Fol. 103.) [przypis autorski]
365. Pytanie (...) terminu VII — „Utrum inter coniugatos amor possit habere locum?” „Dicimus enim et stabilito tenore firmamus amorem non posse inter duos iugales suas extendere vires, nam amantes sibi invicem gratis omnia largiuntur, nullius necessitatis ratione cogente; iugales vero mutuis tenentur ex debito voluntatibus obedire et in nullo seipsos sibi ad invicem denegare... Hoc igitur nostrum iudicium, cum nimia moderatione prolatum, et aliarum quamplurium dominarum consilio roboratum, pro indubitabili vobis sit ac veritate constanti. Ab anno MCLXXIV, tertio calend. maii, indictione VII”. (Fol. 56.) Wyrok ten zgodny jest z pierwszym prawidłem kodeksu miłosnego: „Causa coniugii non est ab amore excusatio recta”. [przypis autorski]
366. Hic incipiunt (...) amoris — tu zaczynają się rozdziały O sztuce kochania i o wzgardzeniu miłością. [przypis tłumacza]
367. Incipit liber (...) subiungitur — rozpoczyna się księga O sztuce miłowania i o wzgardzeniu miłości, wydana i zebrana przez magistra Andrzeja, kapelana króla francuskiego, pisana dla Galteriusa, przyjaciela swego, żądnego wojowania w armii miłosnej. W tej księdze niewiastę wszelkiej rangi i stanu mężczyzna wszelakiego stopnia i rzemiosła do miłości uczenie zaprasza; w samym zaś końcu tej księgi traktuje się o wzgardzeniu miłością. [przypis tłumacza]
368. Tractatus amoris (...) Innocentii quarti — Traktat o miłości i o lekarstwie na miłość etc. [przypis tłumacza]
369. Erotica seu amatoria (...) — Erotica, czyli sztuka kochania, przez Andrzeja, kapelana królewskiego, ku uczczeniu przyjaciela swego Gualteriusa napisana, nigdy dotąd niewydana, ale często przez wielu pożądana etc. [przypis tłumacza]
370. Quid sit amor (...) fallente — 1. Co to jest miłość i skąd bierze swe miano. 2. Jaki jest skutek miłości. 3. Między jakimi osobami może istnieć miłość. 4. W jaki sposób miłość zyskać, zachować, w jaki sposób zwiększa się ona, maleje i kończy. 5. O oznakach wzajemnej miłości i co ma czynić jedno z kochanków, gdy mu drugie nie dochowa wiary. [przypis redakcyjny]
371. Sed si forte horum (...) finitur — Ale jeżeli cię przypadkiem przeraża niejasność tego dyskursu, podam ci jego streszczenie. Od najdawniejszych czasów istnieją w miłości cztery różne stopnie: Pierwszy polegający na daniu nadziei. Drugi na użyczeniu pocałunku. Trzeci na syceniu się uściskami. Czwarty na oddaniu całej osoby. [przypis redakcyjny]
372. Podejrzewam (...) przywdziać go aż wraz z suknią — Próby, ks. I, rozdz. XXI, O potędze wyobraźni. [przypis redakcyjny]
373. Gałąź salzburska — fragment ten, znaleziony w papierach pana Beyle, ogłoszono tu pierwszy raz. Tłumaczy on zjawisko krystalizacji i wyjaśnia pochodzenie tego słowa. (przypis R. Colomba) [przypis redakcyjny]
374. lady like (ang.) — wzięcie wielkiej damy. [przypis redakcyjny]
375. wziąłem kartę (...) do zrozumienia — w wydaniu źródłowym opisowi temu towarzyszy rysunek. [przypis edytorski]
376. (...) bogactwo, stanowisko, formy — wszystko jest wręcz przeciwnie we Francji a we Włoszech. Na przykład bogactwo, urojenie, wychowanie skłaniają do miłości z tamtej strony Alp, oddalają zaś od niej we Francji. [przypis autorski]
377. osłoniony — dziś popr.: osłonięty. [przypis edytorski]
378. władnący — dziś popr.: władający. [przypis edytorski]
379. natrącać — wspominać mimochodem; nadmieniać. [przypis edytorski]
380. niby drugi Lindor — Cyrulik sewilski Beaumarchais’go. [przypis tłumacza]
381. Otrzymałem wiele listów (...) jeden z najbardziej zajmujących — Wiktor Jacquemont (ów młody i utalentowany pisarz, zmarły w Bombaju 7 grudnia 1832) napisał do Beyle’a przytoczony list; Beyle kazał go przepisać, przesłał Jacquemontowi kopię wraz z następującą odpowiedzią: „Drogi pułkowniku! Niepodobna, abyś, odczytując ten rękopis, nie przypomniał sobie wielu drobnych faktów, czyli odcieni. Dopisz je po lewej, na czystym miejscu. Jest ujmująca szczerość w tej opowieści, o której zapomniałem. Jest też parę nierówności stylu, które wygładzimy. Gdybym miał pięćdziesiąt rozdziałów takich jak ten, wartość książki O miłości byłaby czymś realnym. Byłaby to prawdziwa monografia. Nie troszcz się o przyzwoitość, to moja sprawa. Godzę się najzupełniej z uwagą Pańską z września 1824 co do przedmowy do...; jest ohydna. 24 grudnia 1825. Burza. (przypis R. Colomba) [przypis redakcyjny]
382. Goncelin — przydomek Wiktora Jacquemont (zob. Indeks). [przypis redakcyjny]
383. Katechizm uwodziciela — P. Arbelet ogłosił w r. 1909 („Revue politique et littéraire”) nieznany rękopis Henryka Beyle, datujący z roku 1803 (Beyle miał wówczas lat dwadzieścia). Jest to jak gdyby pierwszy szkic tej książki, szkic bardzo pierwotny. [przypis tłumacza]
384. Laroche — znajomy autora. [przypis tłumacza]
385. Nie ma uczciwej kobiety, która by nie była znudzona swoim stanem — jest to prawie dosłownie powtórzona jedna z maksym La Rochefoucauld. [przypis tłumacza]
386. sine qua non genius — bez której nie ma talentu. [przypis redakcyjny]
387. powaga jest tylko sekretem ciała — reminiscencja maksymy La Rochefoucauld: „Powaga jest obrządkiem ciała wymyślonym dla pokrycia braków ducha”. [przypis tłumacza]