I

Przy jeziorze, na futorze8,

Mieszkał sobie dziad z babulą.

W każdym miejscu w każdej porze,

Jakby dziatki tak się czulą;

Jednym śladem i przykładem,

Dziadek z babką, babka z dziadem.

Od dziecinnej razem chwili

Paśli owce na ugorze,

A potem się pożenili,

Futor, stawek, młyn nabyli;

A w futorze, przy jeziorze,

Zasadzili ogród różą

I pasiekę mieli dużą.

Wszystko dobrze... tylko dziatek

Na pociechę im nie dano.

Któż przytuli na ostatek

Głowę wiekiem skołataną?

Kto zapłacze? Kto pochowa?

Kto rodziców spełni słowa?

Nie masz9, nie masz na tym świecie

Jak rodzone własne dziecię!

Ale gorzej w gmachu świetnym

Jak sierota żyć bezdzietnym

I zebrane mienie w trudzie

Między obce oddać ludzie,

Co za życia gonią za nim

I zmarnują z urąganiem.