VI

Upłynął miesiąc — drugi — aż oto —

(Czyż mi téj chwili dożyć potrzeba?)

Wyszło na prawdę, co ludzie plotą

O upadaniu gwiazd z nieba!...

Do pana przyszły listy z obozu,

I on o synach wieść mi udziela,

Że raz na czatach wszyscy trzéj razem

Wpadli w zasadzkę nieprzyjaciela

I poginęli kulą, żelazem, —

A poginęli jak raz w téj porze,

Kiedyśmy z rana byli na tokach,

Gdym widział gwiazdy zgasłe w obłokach,

A pan rozprawiał o meteorze!!...