XV
Hejże ha za nim! — kręci się żmija,
Nie prostą drogą, ale rozsypką,
Niechaj nam sprzyja Jezus Maryja!
Ścigać ich wszędzie, doganiać szybko,
Ale zbójectwo wichrem się błąka,
Błędnemi szlaki lecą jak wściekli,
Gdzie jest Oszlaszyn, Cyryn, Połonka,
Byli — spalili i w lot uciekli.
Litwa ich tropi — horda zbójecka
Umie pogoni zmykać nie lada,
Wreszcie przylata pod mury Klecka
I tam swój wielki tabor zakłada,
Tam krwawych łupów czyni podziały,
Z krwi myją ręce, umacnia siły,
Tam wszystkie hordy zebrać się miały,
Co w dziesięć szlaków Litwę niszczyły.