3.
«Szedłem do Rzymu — ej włoski mieszkańcze
Błogosław twoję ziemię starożytną!
Gdzie dojrzewają złote pomarańcze,
Gdzie rodzi wino i wawrzyny kwitną;
Tam niebo pełne dziewiczego blasku,
A w moim kraju prawie nié ma lata,
Tam jeno rodzi sosna karłowata,
I dziki porost ściele się na piasku. —
Mój kraj nieżyzny, a jednak czy wiécie?
Nigdzie się tyle szczęściem nie nasycę —
Świat ten széroki i pięknie na świecie;
Lecz nié ma ziemi nad moją ziemicę» —