Antyteza

Ludzie o mięśniach zwiotczałych znają posmak i przedsmak.

Posmak — historia starców.

Przedsmak — łuna proroków.

A smaku miąższ miazgomózgi, czereśnia ciepła i cierpka

i śliwa zmiękła od soku daleko rosną za oknem.

(Historia: „O, Wiosno Ludów, rewolto jak leśny pożar,

o, roku czterdziesty ósmy, szumiący i niezatarty!”

Proroctwo: „O, wiosno kolonii, wiosno kwitnąca na morzach,

w czterdziestym ósmym roku przyjdziesz pożogą Afryk!”)

Gnieżdżą się w skórach kozic,

w futrach łagodnych niedźwiedzi,

wiedzą,

że było,

że będzie,

a dzisiaj: pusty oczodół.

Dzisiaj dzienny półksiężyc w mleczu pochmurnym się biedzi

i rosną w kawiarni stoliki pniami wymarłych ogrodów.