II

Coś już było...

gdzieś... pod...

(ziemia skryta

pod trotuarem)

tylko jeszcze kamień jak młot

mały strumyk sobą przywalił —

kamień odwal,

głaz zwal,

z innym chwyć się wspólnot obrończych;

byłam — dal,

byłeś — dal,

środkiem miedza i potok złączeń.

Nurt rwie się,

jak to nurt —

na złamanie karku szumi:

łąkom — w poprzek,

drzewom — w bunt,

w zalecankę śmierci i w umizg,

zawsze wprost,

nigdy w skos,

a raz w górę,

a raz w głąb —

tamy w szczapę, w złup, w ścios,

— Waligóra,

Wyrwidąb.

Wyrwidąb, Waligóra

rżną z potokiem za pan brat —

waligórom woda: córa,

wyrwidębom potok: swat;

była wiosna, będzie wiosna,

piękne imię dał jej chrzest

— krzyczą świty świtom: zostań,

wiosna teraz oto: jest.

wpłyniemy wkrętem i szturmem rozplutych na pianę przeżyć

w łagodne koryto rzeki, w szeroką głębię uśmierzeń —

zapęd i grzmot, i rozprysk na glob gościnnej połaci

ujmie wola dobroci, spokojna jak ufny pacierz,

a potem, jak do matki z oddali... z oddali — syn,

przypadnie na klęczkach rzeka pod siwy, stęskniony młyn

(spotyka moje wzburzenie, miasta, niebo i świat,

kształt — bryła — spokój — budowa — cisza — pogoda i ład);

damy ci siłę, młynie, na twe znużone żarna,

do miałkich i srebrnych zmieleń pszenicą otyłych ziaren.

10 marca 1934

Przypisy:

1. rozbrat — niezgoda, niezgodność, rozbieżność, rozejście się. [przypis edytorski]