III

Stój, o wieszczu, w takiej wierze —

Nie mów, że ty nie wiesz jeszcze

To, co Duch wybierze! —

Tak nie mówią Boży wieszcze!

— Ze świętości Duch jednolit —

Ni mongolskich biczy

Ni czerwonych Rzeczpospolit

W swe cuda nie wliczy!

Wolna tylko ludzka wola,

Gdy zła i nieszczera,

Taki tor obiera

I nim ziemskie brudzi pola!

Bo tak wolna, że aż zdolna

Drogi Boże same

Przepiekielnić w zguby jamę!

Bo tak wolna, że aż zdolna

W imieniu braterstwa

Rozsiewać morderstwa —

W imieniu nadziei

Świat wytrącić z swych kolei,

By bez wstępnych sił

Zśliznął się po wiekach w tył!

Wie, że kłamie — a wciąż kłamie —

Obłuda — jej znamię!

I toć straszna wina,

Co ni ojca, ani Syna,

Lecz dotyka Ducha!

I tej winy nie zmaże

Żaden ból ni skrucha,

Ni żadne smętarze24!

Ach! nie tylko wiek przeszłości

Faryzejskie rodzi dusze —

Za dni naszych i przyszłości

Są faryzeusze!

*

Powtarzacie: «Chryste! Chryste!»,

A nie macie w sercu Jego —

Jakżeż Ducha wam Świętego

Przejąć dobro wiekuiste?

Z was się każden nad odłogiem

Własnej próżni wspina Bogiem

Na paluszkach wzdętej pychy!

— I tak wy zwierzęciejecie. —

Bo kto sam się bóstwi w świecie,

Ten na odwrót swego szału

Odczłowiecza się pomału —

Aż się stanie taki lichy,

Że padając — dojdzie chyba

Do roślinnej istni grzyba! —

Lub też dziki — sępny25 — chory —

Miasto26 widzeń — widzieć zmory,

Miasto natchnień — czuć wściekliznę

Będzie — zmąci wiary, dzieje,

Człowieczeństwo i ojczyznę,

Zwątp27 rozpaczy i nadzieję! —

Wtedy śród błędów swych pędu

Wezwie drugich do obłędu —

Za każdym się krokiem

Przenazwie prorokiem —

Zbawicielem — Bożym Bratem:

I dusz wielu będzie katem!

Aż, nie wątpiąc, że się zbożył,

Że, jak Boga stwórcą znał,

Tak się stwórcą sam tu stworzył,

Coraz pełńszy własnych chwał,

Pocznie wierzyć jadowicie,

Że mu sługą — ludzkie życie:

Stanie się i katem ciał!

*

Nie tak z Duchem się obcuje —

Nie tak w Ducha się wstępuje!

— Gdy pochylisz kornie czoło,

Zadrży serce — drga szpik kości

Z anielskiej żywności —

I klęczący, spójrzysz wkoło

Na niesprawiedliwości —

Klęski — smętki — gromy —

Babylony i Sodomy —

Ujrzysz Carów w chwale

Lub zdąsane ludu fale,

Świat zatrącające!

I przyćmione w górze słońce,

I niebieskie mocy

Wstrząśnięte śród nocy —

A uczujesz miłość trudu

I męki odwagę!

Wstaniesz ludzi zbawiać z brudu,

Kryć ich wstydy nagie. —

A za rany — i za ciernie

podziękujesz tkliwie —

I dotrzymasz wiernie

Na nieszczęścia niwie!

Śród podłości — niespodlony —

Śród krzywd — nieodmiłośniony. —

Wciąż twe usta Pana chwalą —

Wciąż pierś twoja — twardą stalą,

Co się błyszczy nieskalanie,

A twe oko płacze żalnie

Ponad każdym cudzym bolem —

I tak stąpasz ofiar polem,

Nigdy w kłamstwa podziemnice,

Cienie i tajnice

Nie zstępując — bo do Boga

Wiesz, że jedna tylko droga,

I jej światłem widny — biały —

Nie dbasz o wrogów nawały,

Co z lochów piekielnych

Czyhają — na dzielnych —

Co, czarni i nocni,

Tylko zdradą mocni

I orężni pychą,

Zabijają cicho!

A gdy stawiąc tak twe kroki,

Ty nie mówisz: «Jam wysoki»,

Ale czujesz, żeś wciąż niczem

Przed Pana obliczem!

Wtedyś ty dopiero

Duszą czystą, szczerą —

I czynów łańcuchem

Połączasz się z duchem —

A z Boga, co w niebie,

Powraca do ciebie

Miłości spływ! —

I kiedyś po męce

W jego pójdziesz ręce,

Wszechwiecznie żyw!

*

I ja patrzę śród zamieci

W niebios kir!

I ja widzę — kędy leci

Zdarzeń wir!

Słyszę śród chmur

Zmartwychwstałych chór —

Ach! znany głos!

Lecz nie we krwi,

Którą zemsta leje,

Cel Polski tkwi. —

Zemsty dzieje

Zemstą tylko,

Chuci chwilką —

To nie Polski los!

Jej od Pana

Pomyślana

Cudniejsza cześć!

Nie pożogi

Ani trwogi

Na świat nieść!

*

Tu Sybiry mroźne

I Iwany Groźne —

A po drugiej stronie

Klubowe28 tyrany,

Kule strute — kwas siarczany —

Ludożercze bronie!

Boże! zmiłuj się nad wami!

Między dwiema szkaradami

Wstać ma Polska kojarznicą29!

Dwóch barbarzyństw ma być spojem —

I to zwiecie — Tajemnicą

To — wieków pokojem!

W jedno zło jedyne

Wszetecznym poswatem

Siostrę gilotynę

Ślubić z knutem bratem!

Rozdeptać kościoły,

Pomieszać plemiona,

Sumienia anioły

Wygnać z ludzi łona!

I mieć Polskę — tego dzieła

Czarną spełnicielką?

W krew truciznę jej lać wszelką,

By sprawy się jęła!

Trząść przed wzrokiem jej pochodnie

Wszechświata pożaru —

Obiecywać jej za zbrodnie

Nadziemską moc czaru!

Kusić dziejów anielicę

By pod koniec męki

Odrzuciła świętych wdzięki,

Upiorowe wdziała lice —

I odkląkłszy sprzed ócz Pana,

Sczerwieniona — rozczochrana —

Zakochała się w szatanie,

Świadczyła mu o tej chwili,

Jak pierwsi chrześcijanie

Niebiosom świadczyli!

— To wasz pomysł — to Rzecz wasza!

Takie świty

Duch wasz skryty

Nam przynasza!

*

Wszak nie w takim stroju,

O wiekuisty Panie,

Do ostatniego boju

Polska twoja stanie?

— Nie jędza z niej przebrzydła!

— W ustach z Twym pacierzem —

A nad jej pancerzem

Spływające skrzydła. —

W jej dłoniach kształt dwóch mieczy

Z przedziwnej jasności,

Co nie rani — ale leczy!

I woła: «Ja się śpieszę,

Bo zapraszam w gości

Do niebieskich włości

Ludzkie rzesze!»

*

Lecz wprzód jeszcze — sądy Pańskie —

Na czas, czasów zwrót!

Rzeczpospolite szatańskie

I północny knut!

I trząść będą każdym krajem,

Wytracając się nawzajem!

Patrz! świat-kat twój, Polsko! — leży

Rozciągnięty w pyle —

Ten, co obrał cię z odzieży,

Urągał ci tyle;

Co, związawszy twe ramiona,

Dziki — podły — dumny —

Wbijał gwoździe ci do łona,

Jak do desek trumny —

Patrz! świat-kat twój, Polsko, oto

Zapadł w krew i błoto!

Od morza do morza

Porwał się do noża —

Bratobójczo się przewala,

Wije na kształt gada,

Podnosi — i pada,

Aż znękany, czci Moskala!

*

Zleć, o Polsko — zleć, Aniele

W promienistym ciele!

Nie bądź katem twego kata!

Ach! śmiertelny pył,

Gdy raz w śmierci zstąpi kraje,

Tylko cnotą znów dostaje

Nadśmiertelnych sił!

A inaczej — rwie zatrata

W głąb tej samej kary

Ofiarników i ofiary!

Zostaje ruina —

I nadgrobek na niej świata! —

— Chrystus tylko z grobu wzlata,

Lecz nie Katylina30! —

*

Przyjdź, o Polsko — zleć, Aniele

W promienistym ciele!

— Pragnęli wolności,

A Boga nie znali!

Po ziemiach — ich kości —

Ich prochy — na fali —

A żyjących, co zostali,

Samo życie boli!

Bo w niewoli!

Z jednych ojczyzn — puste cisze —

Nad gruzami się kołysze

Bluszcz wietrzany!

A gdzie indziej w pysze

Sprośne Pany!

Bez koron na głowie

Lecz z rózgą ze stali —

I służą Jehowie

Lub z schizmy powstali! —

Duchoborce — roskolniki31

I po nocach słychać ryki

Rozrzynanych ciał

Na cześć Molochowi32. —

Tak panują ludzie nowi!

Jak z Tarpejskich Skał33

Wzad34 przez dziejów wschody

Zepchnięte narody. —

I zlatują do ciemności

Coraz głębiej — daléj

— Bo chcieli wolności,

A Boga nie znali! —

*

Przyjdź, o Polsko — zleć, Aniele

W promienistym ciele!

Zwiesz się: Bogumiła —

Czerwonym sztandarem

I moskiewskim Carem

Zarównoś wzgardziła!

Od dwóch tych zatracicieli

Tak czarno w Europie!

Śród nawałnic — na potopie

Jedna świecisz w bieli!

Ledwo stopa się twa zetrze

Z wierzchołkiem bałwanów —

I przemijasz przez powietrze

I ścigasz szatanów!

Przed dwóch mieczy tych jaśnieniem,

Przed twych skrzydeł tęczą

Obalają się i jęczą

Jak przed Boga cieniem! —

*

Idź, o Polsko — idź, Aniele

W promienistym ciele!

Świat nie poznał ciebie z lica —

Świat cię zabił — aż na mękę

Sam jest wzięty — a ty rękę

Dasz mu — jego męczennica!

Idź, o Polsko — idź, Aniele

W promienistym ciele!

W tobie Ludzkość przechowana!

Ponad złości i nad szały,

Ponad hańby i nad kały —

Tyś niepokalana!

Idź, o Polsko — idź, Aniele

W promienistym ciele!

W dłoniach twoich nie puginał,

Gminnym uwieńczon wawrzynem,

Co pierś wroga porozrzynał —

— Innego blask oręża!

Bożoczłowieczym tu czynem

Duch tylko zwycięża! —

Nadziemsko ty hożą —

Boś boleści tu boleścią

A miłością Bożą!

I powracasz z dobrą wieścią!

Wokół ciebie — Zło się pieni;

Ty nie zważasz przecie —

Sypniesz z dłoni garść promieni

I znów jaśniej w świecie!

Aż przelecisz wszystkie kraje

I światłością obosieczną

Śmierć odegnasz od nich wieczną —

— Tak się zmartwychwstaje!

Przypisy:

1. mają oczy, aby widzieli, a nie widzą (...) — pełny wers we współczesnym tłumaczeniu Biblii Tysiąclecia: „[Synu człowieczy, mieszkasz wśród ludu opornego, który] ma oczy na to, by widzieć, a nie widzi, i ma uszy na to, by słyszeć, a nie słyszy, [ponieważ jest ludem opornym]” Ez 12, 2. [przypis edytorski]

2. Boć nie posłał Bóg Syna swego na świat, aby sądził świat (...) — we współczesnym tłumaczeniu Biblii Tysiąclecia: „Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony” J 3, 17. [przypis edytorski]

3. następny — kolejny. [przypis edytorski]

4. z następnego powodu (daw.) — z następującego powodu; z takiego oto powodu. [przypis edytorski]

5. bezbożnej pamięci miesiącem lutym 1846 roku — w drugiej połowie lutego i w marcu 1846 roku miała miejsce rabacja galicyjska, antyszlacheckie i antypańszczyźniane wystąpienia chłopskie na terenach zachodniej Galicji; podczas rabacji zniszczono kilkaset dworów, a z rąk chłopskich zginęło ok. tysiąca osób: ziemian, urzędników dworskich i rządowych, a także księży. [przypis edytorski]

6. Ta pieśń w rękopiśmie — Po wyjściu z druku drugiej edycji Psalmów wiersz, o którym tu mowa, został przedrukowany w Lipsku u Bobrowicza pod tytułem: Do Autora Trzech Psalmów, Juliusza Słowackiego. [przypis redakcyjny]

7. srom (daw.) — wstyd, hańba. [przypis edytorski]

8. wzrokeś wlepił — daw. konstrukcja z przestawną końcówką czasownika; inaczej: wzrok wlepiłeś. [przypis edytorski]

9. Zborowski, Samuel (1540–1584) — skazany na banicję w 1574 za zabójstwo w afekcie popełnione w burdzie podczas koronacji Henryka Walezego, dwa lata później powrócił do Polski jako dworzanin u boku Stefana Batorego, został hetmanem kozackim na Zaporożu i wziął udział w wojnie z Rosją w 1580, lecz następnie spiskował przeciw królowi z Habsburgami, z ich poparciem, a bez zgody króla, podjął niszczycielską wyprawę łupieską na ziemie tureckie w 1583, narażając stosunki Rzeczpospolitej z Turcją (w razie nieukarania winnych najazdu sułtan Murad III zagroził wojną); gdy w 1584 Zborowski ściągnął zbrojnie do Polski i stanął w województwie krakowskim, w majątku swej siostrzenicy w Piekarach, kanclerz Jan Zamoyski wydał rozkaz egzekucji dekretu z 1574; Samuel Zborowski został pojmany i stracony przez ścięcie 26 maja 1584, przed śmiercią odmówiono mu posługi duchownego (był kalwinistą); jego sprawa wywołała szereg protestów ze strony szlachty. [przypis edytorski]

10. Zborowskich ścięte głowy — Krasińskiemu chodzi tu raczej o ścięte głowy przedstawicieli szlachty polskiej w ogóle; to przypuszczalnie nawiązanie do rabacji galicyjskiej (która rozpoczęła się 19 lutego 1846 r. od pogromu ludności ziemiańskiej), zupełnie w oderwaniu od sławnej sprawy Zborowskiego. [przypis edytorski]

11. Twój, oj! spadnie cud — inna wersja: Twój, ach! spadnie cud! [przypis edytorski]

12. był wieszczył — daw. forma czasu zaprzeszłego, oznaczająca czynność wcześniejszą od czynności (stanu itp.) wyrażonej czasem przeszłym prostym; znaczenie: wieszczył wcześniej, uprzednio. [przypis edytorski]

13. odzierżyć — otrzymać, dostać w posiadanie. [przypis edytorski]

14. duchże twój inkwizytorem? — konstrukcja z partykułą -że; znaczenie: czy twój duch [jest] inkwizytorem. [przypis edytorski]

15. Wandalowie — grupa staroż. plemion germańskich; w 406 wdarli się na tereny państwa rzymskiego, spustoszyli Galię, dotarli do rzymskiej Północnej Afryki, podbili ją i założyli tam własne państwo; podczas wypadu w 455 zajęli Rzym, który systematycznie i całkowicie ograbili; królestwo Wandalów zostało podbite przez Cesarstwo Bizantyńskie w połowie VI w. [przypis edytorski]

16. tyla — tu: tylu, tak wielu. [przypis edytorski]

17. Attyla (406–453) — wódz Hunów, twórca rozległego imperium, wielokrotnie najeżdżał Rzymian. Ze względu na okrucieństwo zyskał przydomek „bicza Bożego”. Został pokonany przez wojska rzymskie wspierane przez germańskich sprzymierzeńców w wielkiej bitwie na Polach Katalaunijskich (451). Imperium Attyli rozpadło się po jego śmierci. [przypis edytorski]

18. Robespierre, Maximilien de (1758–1794) — jeden z przywódców Rewolucji Francuskiej, czołowa postać klubu jakobinów; Robespierre’a zwykło się uznawać za symbol krwawego terroru i dyktatury rewolucyjnej. [przypis edytorski]

19. pokładnie — włoży na siebie. [przypis edytorski]

20. gorą — dziś popr.: goreją, płoną. [przypis edytorski]

21. Józafackie pole — dolina Jozafata, miejsce Sądu Ostatecznego wg Biblii (por. dłuższy fragment Księgi Joela Jl 4, 1–3; 4, 11–17, wiązany niekiedy interpretacyjnie z obrazem z Księgi Ezechiela przedstawiającym ożywienie, dzięki mocy Boga, wyschłych kości zmarłych z „całego domu Izraela” spoczywających w nienazwanej dolinie, Ez 37, 1–14). [przypis edytorski]

22. twąśmy krwią (daw. konstrukcja) — skrót od: twą jesteśmy krwią. [przypis edytorski]

23. wieca — dziś popr.: wiec, zgromadzenie ludzi. [przypis edytorski]

24. smętarze — w oprac. P. Hertza: cmentarze. [przypis edytorski]

25. sępny (daw.) — ponury, posępny, zasępiony. [przypis edytorski]

26. miasto (daw.) — tu: zamiast. [przypis edytorski]

27. zwątp — tu: zwątpienie. [przypis edytorski]

28. klubowy — tu: partyjny; zapewne nawiązanie do republikańskich klubów politycznych we Francji. [przypis edytorski]

29. kojarznica (neol.) — kojarzycielka, ta, która kojarzy, powoduje połączenie, zespolenie (tu: tyrańskich rządów monarchicznych z tyranią republikańską). [przypis edytorski]

30. Katylina, łac. Lucius Sergius Catilina (109–62 p.n.e.) — rzymski polityk, zrujnowany arystokrata rzymski, organizator spisku przeciw republice, który miał mu zapewnić władzę, odkrytego i udaremnionego przez Cycerona; skazany na śmierć, uciekł i stanął na czele oddanych mu wojsk złożonych z podobnych bankrutów, ostatecznie poległ w bitwie pod Pistorią. [przypis edytorski]

31. duchoborce, roskolniki — Nazwiska sekt powstałych na łonie grecko-rosyjskiego kościoła, a których krwawe obrzędy przypominają to, co najszkaradniejsze było pod względem rozpusty i okrucieństwa w starożytnych wschodnich, fenickich i kartagińskich religiach. [duchoborcy: racjonalistyczna grupa religijna pochodząca z rosyjskiego prawosławia, odrzucająca autorytet władzy świeckiej i duchowieństwa prawosławnego oraz rytuały kościelne, głosząca bezwarunkowy pacyfizm, od XIX w. prześladowana przez władze carskie; raskolnicy (z ros. dosł.: rozłamowcy): dawne, pejoratywne określenie staroobrzędowców, starowierców, wyznania powstałego wskutek rozłamu (cs. raskoł) w Rosyjskim Kościele Prawosławnym, spowodowanego reformą liturgiczną patriarchy Nikona z lat 1652–1656; starowiercy nie uznali reformy, zostali potępieni jako heretycy i pozbawieni praw obywatelskich, władze Rosji prowadziły ich masowe prześladowania; pełnię praw obywatelskich uzyskali dopiero w 1905; w żadnej z tych grup nie występują rozpustne, krwawe ani okrutne obrzędy; red. WL]. [przypis autorski]

32. Moloch (mit. semicka) — bóg Fenicjan i Kananejczyków, któremu wg Biblii miano składać ofiary z dzieci; przen.: coś bezlitosnego, złego, pochłaniającego niewinne ofiary. [przypis edytorski]

33. Tarpejska Skała — stroma ściana skalna w płd. części wzgórza kapitolińskiego w Rzymie, z której w czasach republiki rzymskiej strącano zbrodniarzy i zdrajców. [przypis edytorski]

34. wzad (starop.) — w tył, do tyłu. [przypis edytorski]