Plemion dławionych wężem Laokona,

Ludowi swemu ty podaj rękę,

I w przyszłe wieki, pchnij się uwielbiona

I ofiarnicą bądź! dla przyszłości

Znacząc krwią, duchy wydarte nicości.

Niech pokolenie to gruzem legnie!

U wielkich natchnień dziejowych ołtarza,

Bo anioł Polsko twój! dalej biegnie

I szalę świata ku niebu przeważa,

I depcząc purpur tych krwawe szmaty,