„Gdy na chleb ciężką zarabiali pracą“.

Kto im odpowie na ten wykrzyk głuchy?

Ludzkość zostanie w odpowiedzi dłużną,

Bo choć szlachetne poruszą się duchy

I miłosierdzie pospieszy z jałmużną,

Rzucone wsparcie nie rozstrzygnie w niczem,

I w niczem ciemnych pytań nie rozświeci,

I ziemia dalej z sfinksowem obliczem

Będzie pożerać pracujące dzieci,

A ludzkość będzie roztrząsać ciekawa,