I nie przepadną natchnienia najczystsze.

Choć pracownika noc otoczy głucha,

Wyrosną kwiaty na cmentarnej grzędzie,

I nieśmiertelna cząstka jego ducha

W sercu pokoleń późniejszych żyć będzie.

A nowych czasów dążenia i czyny,

Co nieświadomie zeń początek wiodą,

Te niewiędnące dając mu wawrzyny,

Będą dla niego najwyższą nagrodą!

1896