I tańczą lotną stopą po miękkiej murawie...

Szał tańca i pustoty, czar wiosny i życia

Ogarnia tanecznice. W rozkosznej postawie

Z wzburzoną piersią w błękit rzucone świetlany,

Wzlatują rozpuściwszy na wiatr włosów sploty,

I drażnią skryte w mirtach Fauny i Sylwany,

I omdlewają z zbytku namiętnej pustoty.