II

Wieczne ciemności! bezdenne otchłanie!

Co otaczacie tajemnicą życie,

Próżno was ciągle pytamy: milczycie,

Głuche na nasze skargi i wołanie.

Próżna ciekawość! próżne serca bicie!

Nikt odpowiedzi od was nie dostanie,

Chyba nam echo odrzuci pytanie,

Przywtórzy myśli, tkwiącej w piersiach skrycie.

I nieraz biedni za prawdę bierzemy