Ten głuchy oddźwięk własnej wyobraźni,
Sądząc, że słyszym tajny głos natury,
Lecz wszechświat stoi tak jak przedtem niemy,
I otchłań póty milczeniem nas drażni,
Póki nas w mrok swój nie wciągnie ponury.
Ten głuchy oddźwięk własnej wyobraźni,
Sądząc, że słyszym tajny głos natury,
Lecz wszechświat stoi tak jak przedtem niemy,
I otchłań póty milczeniem nas drażni,
Póki nas w mrok swój nie wciągnie ponury.