IV

Wstała jutrznia czerwona, oświecając łany,

Na których zebrać miano pierwsze krwawe żniwo,

Przekroczono granice... i rozkaz wydany

Pędzi do boju falę żołnierzy ruchliwą.

Oto walka się wszczyna! i wróg rozespany

Napadnięty znienacka za broń chwyta żywo

I bagnetami lukę otwiera straszliwą...

Zgiełk i jęki w tej ciżbie krwią ludzką pijanej.

Rozpacz dodaje męstwa, walka jest morderczą,