W śmiertelnym pocałunku pada wróg przy wrogu,

Grzmią działa, tętnią jeźdźcy, stosy zwalisk sterczą,

Każda chata w płomieniach, trup przy każdym progu,

Nareszcie tryumf kończy ucztę ludożerczą,

A zwycięski monarcha dzięki składa Bogu.