I myśl zbrodniczą w jej zarodku zgniotę!

Umrzesz, nie za to, żeś wciąż na mnie godził

Lecz, żeś był mistrzem w sztuce intryg ciemnej,

Żeś psuł Jagiełłę, fałszem lud uwodził,

Żeś był sprzedajny i zły, i nikczemny!

WOJDYŁŁO

Książę, ty, zrodzon na ojcowskim tronie,

Odziedziczyłeś imię przodków świetne;

Żywot ci tkały miękkie szczęścia dłonie,

I wszystko piękne, dobre i szlachetne